Jump to content
Dogomania

Dorothy

Members
  • Content Count

    8,714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Dorothy last won the day on April 14 2010

Dorothy had the most liked content!

About Dorothy

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 07/08/1972

Contact Methods

  • AIM
    5378162

Converted

  • Location
    Bielsko-Biała

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Pipka mała już dużo mniej sika, tzn co godzinie, dwie anie co 15 minut :-p i pilnuję jej i chodzi bez pieluchy, a z pielucha tylko w nocy i jak wychodzę.
  2. no pewnie ze zrobimy, juz milion innych zrobilismy, plus stale jemy renal, czyli co trzeba zlecic? badanie szczegolowe bialko i kreatynina?
  3. nie wiem. W tej chwili ona ma założoną obrożę z feromonami,kupiłam też Calm Aid. Nie wygląda na zestresowaną, mam w ogóle wrażenie teraz że ona nie umie utrzymać czystości. W ogóle jej to nie robi różnicy gdzie przykucnie, tu tam czy owam, w domu czy poza domem. Dużo pije i duzo sika i tego lekarz nie bardzo rozumie bo kłopot z nerkami nie jest az taki żeby powodować jakieś wzmożone pragnienie. To sikanie jest uciążliwe, no rano ją wypuszczam, potem robię śniadanie, piję herbatę i natykam się na kałużę a minęło od wyjścia może 4o minut. Pomóżcie bo nie mam pomysłu :-( dożywotnie pieluchowanie troche uciążliwe, a innej możliwości nie widzę bo, szczególnie jak nas nie ma, jak ona leje to zaraz w to miejsce próbują nalać inne suki. Potop za każdym razem.
  4. Kalm Aid - to tabletki? dziś poszłysmy znów na spacer, i powiem Wam że ja już ledwo lazłam po 45 minutach marszu przez miasto, a Tutka jakby dopiero wyszła, dosłownie mnie ciągnęła. Każde miejsce trzeba osikać (czym ja sie pytam, po 37 siknięciu?) obwąchać (tu jest mało psów, dzięki czemu miejsc do obwąchiwania tez niedużo, przez dwa dni spacerowania po całej dzielnicy spotkałam 3, słownie 3 psy). W hotelu bardzo grzeczna dopóki jesteśmy, a jak idziemy na śniadanie (tam niestety nie mogę jej wziąć) robi piekło nie z tej ziemi, awanturę dosłownie, szczeka żałośnie i oskrzycielsko, drapie i lata po wszystkich tapczanach. Ale to jest tylko 20 minut, potem wracamy i ona patrzy na nas z wyrzutem. W nocy ma pampersa żeby nie nadwyrężać hotelowej wykładziny. Po powrocie w poniedziałek jesteśmy umówione na usg, i nie wiem co lekarz zaproponuje pogadam z nim o tym kalm-aid. Ogólnie Tutka jest zwierzątkiem nerwowym. To widać wyraźnie przy wszystkich zabiegach (u weta straszne awantury, przy obcinaniu grzywki to samo, jakbym jej chciała oczy wydłubac prawie, a pampersa dopiero dzis dala sobie zalozyc bez wrzasku, tak to uważa że ja jej chce straszna krzywde zrobic przeciagajac ogon przez dziurke i zapinajac, i zwykle sie szamocze piszczy i dziabie mnie zebami, Dzis jakas odmiana, bo spokojnie wytrzymala.) Jest nerwowym pieskiem, to widac tez jak sie ja chce podniesc lub poglaskac, zawsze w pierwszym odruchu uskakuje przed ręką, i ucieka. Nawet jak wczesniej sama przyszla np by wejsc na kanape i czeka zeby jej pomóc. Dopiero musze kucnac, powoli wyciagnac reke podrapac pod broda i ostroznie wziąć, to jest ok. Poza tym widac ze nie lubi ręki raczej, nie lubi sie przytulać, byc noszona, nawet jak sie kladzie na kanapie to w drugim koncu. Zawsze przy mnie a nie na jakiejs innej kanapie, ale nie przytula sie, raczej trzyma dystans. Dopiero tak po godzinie odrobine sie przysuwa, potem znow, az w koncu cichutko przychodzi i przykleja sie do mojego boku i zasypia udajac ze to nie ona. Nie wiem moze ktos ja meczyl zanadto, lub przecwinie nie oswoil z dotykiem, pojecia nie mam.
  5. Tutka właśnie spała ( co robi dośc często, głównie w przerwach między sikaniem a sikaniem) , więc musiałam budzić ją do sesji co szło opornie dość, bo spanie to ważna czynność, ważniejsza niz jakieś zawracanie doopy aparatem.... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-P9zAq1oQqLk/UvqIWDTE7MI/AAAAAAAAEC0/lxGBncaf7No/s328-p/3.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-hS0dAeA1VIY/UvqI_3hJ4vI/AAAAAAAAEDI/x9DxsUN2poI/w562-h556-no/5.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-sK350AfyKKo/UvqIGQGOhYI/AAAAAAAAECo/NB_z994Rsic/w417-h556-no/1.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-F1zwMZcE4AI/UvqILyApDPI/AAAAAAAAECw/gGKh4q_aMhI/w800-h538-no/2.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-1UGPbsiOan8/UvqIqpvgk4I/AAAAAAAAEDA/jS2Yg2kuT34/w741-h556-no/4.jpg[/IMG]
  6. Jamnisia w domu? Super!! No Tucik i tak musi być narkozowany bo inaczej nie wyczyszczą jej zębów, a to i tak trzeba zrobic. A ja zawsze histeryzuje jak mi biora psa do narkozy ..
  7. narazie nie robilam badan dopoki nie skoncze tych 6 tyg na diecie i suplementach ( np duze ilosci wit D3 oraz kwasow omega 3) dieta calkowicie bezglutenowa i bez cukru i skrobii typu ziemniaki, musze przyznac ze na moje całozyciowe kłopoty z brzuchem (zespol jelita nadwrazliwego) ta dieta zrobila dobrze, a reszta sie wyjasni w wynikach. Tak, tez mnie kusilo z tym euthyroxem bo ja ogolnie jestem klapnieta jak stare gacie, ani sily ani energii ani humoru ostatnie dwa lata, no ale ponoc to juz wtedy dozywotnio, a mowil mi lekarz ze w takim schorzeniu czasem po jakims tam czasie miomo brania euthyroxu wszystko wraca do punktu wyjscia, nastroj spada energia tez a podkrecac hormonow w nieskonczonosc nie mozna. No to probuje tak jak mowi...
  8. danyww dziekuje, jestem na terapii u pani dr z Warszawy, mam ustalone leczenie diete i suplementy i za 2 miesiace kontrola :-) poki co faktycznie czuje sie ciut lepiej. :-)
  9. nie wiem, nie podwazam dzialan lekarza bo od 10 lat do niego chodze i wyleczyl wiele psów, a zadnego nie wyslal do piachu. Dokladnie mi opisał co może być przyczyną podwyższonych wynikó (zęby, wychudzenie, zła dieta przedtem, zanim do mnie trafiła, itd itp) kazał dawać renal i tylko renal a za 2 tyg znów zrobimy badanie i sprawdzimy co się zmienia. Furosemidu to ona nie potrzebuje, wierzcie mi,sika ile wlezie sama z siebie. W dodatku może sie zdziwicie, ale Tutka JUZ przytyła :-) odrobinkę, faktycznie, ale jednak, to juz widac. Poza tym jest żywiołowa i rozrabia coraz bardziej. W zadnym wypadku nie wygląda jakby miala sie rozchorować :-D
  10. Babcia obszczekuje wszystkie psy i odgania w kuchni gdyz miejsce w kuchni zarezerwowane jest tylko i wylacznie dla niej :-p
  11. dziękuję Wam, jesteście kochane <3
  12. poszukam paragonu, widziałam go na pewno i taka była tam kwota, tylko ze ja mam w domu teraz dzieci na ferie w sumie sztuk 12 plus my i możecie sobie wyobrazić jak wygląda dom, i jak wygląda moja odpowiedz na zapytanie gdzie jest paragon... :shake: Tutkowa koope zawiozłam dziś do badania na lamblie i na inne pasożyty, Łaziłam za nią cały ranek, bo jak trzeba, to ona oczywiście w mżawce i zimnie musi godzinami eksplorować trawnik zamiast zwyczajnie zrobić koope jak ja czekam i marznę. Nie jest zbyt przytulasta ani miziasta, generalnie najmocniej interesuje sie nami jak jemy :-p lubi tez wychodzić. W domu raczej sobie spi na swojej podusi na kanapie (gdzie trzeba ją włożyć bo nie wyskoczy, ma klopoty z kręgosłupem) lub na legowisku koło jotula. Ale jednak woli koło mnie na kanapie więc jakies tam sladowe zainteresowanie przebywaniem blisko jest. Nie jest nauczona głaskania, drapania i przytulania, raczej sie denerwuje i wyrywa, i mówi całą sobą daj mi spokój co mi robisz Myślę że nie była kochanym kanapowym psem, chyba raczej psem z przypadku, co to był to był. Zaczyna być minimalnie kontaktowa ale na żadne wołanie i zanęcanie cmokanie tiutkanie nie reaguje, w doopie ma na całej linii...
  13. Zgadza sie jeszcze jestesmy u weta od godziny.... walka byla taka se omal wet nie polegl w niwj :p czekamy jeszcze na fakture. A do domu mamy 24km wiec cierpliwości
  14. Kochani Malutka super, bardzo żywa, lazikuje, zwiedza, umie zawalczyc o swoje- jak Bert na nia wlazl przypadkiem to mu naszczekala z nagana cienkim głosikiem :p spi albo przy nas na podusi albo w legowisku, czuje sie jak u siebie w domu od poczatku :) jest malym dzielnym stworzonkiem. bardzo bola uszka- popiskuje. Wizyta u weta jutro 19:30. Przeslijcie zdjecia i opsy fantow lub same fanty zrobie bazarek na fb
×