Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
1 godzinę temu, DT-Karmelki napisał:

Po wizycie. Meliska (jamnikowata) jest na antybiotyku. Zostal zrobiony test na parwo, wynik w porządku.

 

UFFF. Wszzystkie miały test?

3 godziny temu, Anula napisał:

Ja naliczyłam 3 wersje i się pogubiłam.

-sunia jasna z czarną kufą jest u DT-Karmelki

-sunia malusieńka jest w Izbicy w Lecznicy

-sunia w schronie zaznaczona kółkiem na zdjęciu.

Która z tych suń ma jechać do hoteliku?

Wszystko wskazuje na to ,że  zaznaczona kółkiem na zdjęciu. Ostateczna decyzja należy do osób organizujących pomoc na miejscu.

Posted
18 minutes ago, Poker said:

UFFF. Wszzystkie miały test?

 

Nie, tylko Melisa. Ona jako jedyna ma niepokojce objawy. Jasna dziewucha ( moze nazwac ja Kenya?) wprawdzie zwymiotowala, ale wetka nie stwierdzila nic niepokojcego: temperatura w normie, brzuszek miękki, śluzówki ok, osłuchowo czysto. Niewykluczone, że mała 'oddała' jakąś zdobyczną kocią kupę, bo Kredka ( czarna kociczka u mnie na DT) ma ruję i załatwia się w dziwnych miejscach....

Najmniejsza z dziewczynek dostała dziś Buscopan w zastrzyku bo ma jeszcze trochę wzdęty brzuszek i stąd te popiskiwania.

Wszystkie dostaną dziś 2 dawkę tabletek na robale, bo to najbardziej prawdopodobna przyczyna atrakcji.

Na plusie, to żadna z dziewczyn nie zrobiła niczego śmierdzącego w transporcie.

Jutro wiozę Koksika ( brat Kredki) na kastrację i biorę Melisę na kolejny antybiotyk. Miejmy nadzieję, że mała szybko dojedzie do siebie i nie opóźni wyjazdu. Udało mi się zrobic trochę zdjęć, wrzucę jak znajdę wolną chwilę.

  • Upvote 1
Posted
32 minuty temu, DT-Karmelki napisał:

Nie, tylko Melisa. Ona jako jedyna ma niepokojce objawy. Jasna dziewucha ( moze nazwac ja Kenya?) wprawdzie zwymiotowala, ale wetka nie stwierdzila nic niepokojcego: temperatura w normie, brzuszek miękki, śluzówki ok, osłuchowo czysto. Niewykluczone, że mała 'oddała' jakąś zdobyczną kocią kupę, bo Kredka ( czarna kociczka u mnie na DT) ma ruję i załatwia się w dziwnych miejscach....

Najmniejsza z dziewczynek dostała dziś Buscopan w zastrzyku bo ma jeszcze trochę wzdęty brzuszek i stąd te popiskiwania.

Wszystkie dostaną dziś 2 dawkę tabletek na robale, bo to najbardziej prawdopodobna przyczyna atrakcji.

Na plusie, to żadna z dziewczyn nie zrobiła niczego śmierdzącego w transporcie.

Jutro wiozę Koksika ( brat Kredki) na kastrację i biorę Melisę na kolejny antybiotyk. Miejmy nadzieję, że mała szybko dojedzie do siebie i nie opóźni wyjazdu. Udało mi się zrobic trochę zdjęć, wrzucę jak znajdę wolną chwilę.

Dziękujemy tu wszyscy za opiekę, za poświęcony czas,  bo z takimi maluchami to poczwórny kłopot.

Dzisiaj tez mieliśmy z TZ ciężka noc, nasza staruszka Zulka najpierw nie mogła sie wysiusiać, a potem dostała krwotoku, o trzeciej nad ranem szukaliśmy weta.

Badania wykazały polipy na pęcherzu, urosla  tez ta zmiana na nerce:(

Rokowania złe:(

 

  • Like 1
Posted
1 godzinę temu, Poker napisał:

UFFF. Wszzystkie miały test?

Wszystko wskazuje na to ,że  zaznaczona kółkiem na zdjęciu. Ostateczna decyzja należy do osób organizujących pomoc na miejscu.

Tz zabrał dzisiaj szczeniaka, potem napiszę więcej.

Mała bardzo wystraszona.

 

Posted
22 godziny temu, Tola napisał:

Wrzucam jeszcze  wczorajsze zdjęcia  tej suni w typie wilczaka.

78a45897e1f378a6med.jpg

cb27413694086d4emed.jpg

Już dałam znać na grupie, ze suka nadal pozostaje w schronisku. Bardzo mi jej żal. Schronisko i wspólny kojec z tyloma psami nie są odpowiednim miejscem dla psychiki wilczaka. Dodatkowo dla mnie przykre jest to, że brak ogona decycuje o jej adopcyjności. Niestety, taka wada zdarza się. Mój Fly i Bakster też urodzili się z krótkimi ogonami, Mysia zresztą też ma tylko częściowy ogonek.

DSC06065.JPG

Posted
Dnia 6.02.2019 o 14:57, Alaskan malamutte napisał:

Marcyś, znaleziony przeze mnie kocurek już nie szuka domku..Zostaje w rodzinie!! Adoptuje go mój syn!!! Marcyś zamieszka w Warszawie, razem z koteczką Alpinką, też uratowaną przez ZEA. 

IMGP7118.JPG

 

Marcyś, kotku, ale ci się poszczęściło !

Może Calineczka też będzie miała takie szczęście: https://www.olx.pl/oferta/kruszynka-calineczka-do-adopcji-CID103-IDyxfnw.html

  • Like 1
Posted
9 godzin temu, DT-Karmelki napisał:

Po wizycie. Meliska (jamnikowata) jest na antybiotyku. Zostal zrobiony test na parwo, wynik w porządku.

 

Ufffffffffffffff....

7 godzin temu, Tola napisał:

 

Rokowania złe:(

 

Tak mi przykro Tolu.

Posted

Tak, zbyt dużo zmartwień w jednym czasie. To bardzo przygnębia. Pokonacie je na pewno, bo dobro, które czynicie, zawsze powraca i zamienia złe chwile w dobre. Trzymam za Was kciuki !

Posted
15 godzin temu, b-b napisał:

Ufffffffffffffff....

Tak mi przykro Tolu.

 

15 godzin temu, Bogusik napisał:

Martuniu,jestem myślami z Wami bo nie macie teraz łatwo....

 

2 godziny temu, Havanka napisał:

Tak, zbyt dużo zmartwień w jednym czasie. To bardzo przygnębia. Pokonacie je na pewno, bo dobro, które czynicie, zawsze powraca i zamienia złe chwile w dobre. Trzymam za Was kciuki !

 

1 godzinę temu, Jolanta08 napisał:

Tolu ,jestem myślami z Wami i trzymam kciuki za Zulkę

Dzięki kochane;  dzisiaj Zula była na kroplówce, nadal ma leki, za tydzień kolejne USG...

Wiem, ze sunia w podeszłym wieku, ale chciałoby się, aby te nasze zwierzaki były z nami jak najdłużej:(

 

  • Like 1
Posted

Teraz kopiuje to, co napisałam już na wątku u 3 szczeniaków:

Kochane, sytuacja zmieniła się, na razie nie ma mowy o wyjezdzie, bo stan  2 szczeniaków pogorszył się bardzo:(

DT Karmelki  na pewno napisze więcej, ale teraz nie ma do tego ani głowy, ani czasu.

Całą noc razem z mamą siedziały przy szczeniakach, teraz maluchy są na kroplówce:(

 

Ale może po kolei...

Wczoraj TZ zabrał ze schronu szczeniaka , który pojedzie pod opiekę POker(pierwsza wersja).

Maluszkę daliśmy na jedna noc do znajomej, bo dzisiaj miała juz jechać do DT Karmelki i szykować się do wyjazdu z 3 czarnego rodzeństwa.

Rano TZ dostał info od DT Karmelki, ze wyjazd odłożony, a wetka zabrania dołączyć kolejnego szczeniaka do chorych maluchów.

Sunie od Poker musieliśmy jednak zabrać od znajomych, bo u nas zaczynają się ferie i znajoma wyjezdza w nocy w Bieszczady.

Teraz właśnie TZ wiezie szczeniaka od Poker do Izbicy na hotelowanie, tam gdzie jest juz ta mała jasna ze schrou,  nie mamy innego miejsca.

Trochę się wszystko pokomplikowało, nawet bardzo.

Najważniejsze, aby szczeniaki z tego wyszły, wszystko potem jest do nadrobienia:(

Prosimy o kciuki za maluchy i DT Karmelki, zeby wszyscy dali radę...

Posted
11 minut temu, Poker napisał:

Czy są nowe informacje o stanie szczeniaczków?

Od godz. 14 nic nie wiemy, DT Karmelki cały czas jest poza zasięgiem:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...