Poker Posted February 5, 2019 Posted February 5, 2019 Niezły gang. Na górnym zdjęciu czarnulka z długimi uszami jest chyba podobna do cocker spaniela. Quote
helli Posted February 5, 2019 Posted February 5, 2019 E, ja mam kolegę w pracy, który nie lubi się myć i od rana śmierdzi potem, żonaty, 3 dzieci Psa zapach- jaki by nie był -zniosę, edit: albo i nie, heee Quote
DT-Karmelki Posted February 5, 2019 Posted February 5, 2019 11 minutes ago, Poker said: Niezły gang. Na górnym zdjęciu czarnulka z długimi uszami jest chyba podobna do cocker spaniela. Na zdjęciu faktycznie tak wyszła, ale to chyba takie ujęcie. Za to najmniejsza ma mordkę pekińczyka a średnia sznaucera :) EDIT: Co polecacie na smaczki szkoleniowe dla mikrusów? Dorotka chce pracować już tylko za, o zgrozo, kocią karmę i ser zółty. Quote
Alaskan malamutte Posted February 6, 2019 Posted February 6, 2019 Marcyś, znaleziony przeze mnie kocurek już nie szuka domku..Zostaje w rodzinie!! Adoptuje go mój syn!!! Marcyś zamieszka w Warszawie, razem z koteczką Alpinką, też uratowaną przez ZEA. 3 4 Quote
Tola Posted February 6, 2019 Author Posted February 6, 2019 17 godzin temu, DT-Karmelki napisał: Przedstawiam Gang Śmierdziaków: Cudniaste, udało im się! 17 godzin temu, Poker napisał: Niezły gang. Na górnym zdjęciu czarnulka z długimi uszami jest chyba podobna do cocker spaniela. 17 godzin temu, DT-Karmelki napisał: Na zdjęciu faktycznie tak wyszła, ale to chyba takie ujęcie. Za to najmniejsza ma mordkę pekińczyka a średnia sznaucera :) EDIT: Co polecacie na smaczki szkoleniowe dla mikrusów? Dorotka chce pracować już tylko za, o zgrozo, kocią karmę i ser zółty. Ta trzecia sunia tez ma chyba takie uzy tylko do tego wszystkiego jeszcze sterczaca czuprynę;) 36 minut temu, Alaskan malamutte napisał: Marcyś, znaleziony przeze mnie kocurek już nie szuka domku..Zostaje w rodzinie!! Adoptuje go mój syn!!! Marcyś zamieszka w Warszawie, razem z koteczką Alpinką, też uratowaną przez ZEA. Super się ułożyło, to wyjątkowo miziasty kocurek:) Quote
Tola Posted February 6, 2019 Author Posted February 6, 2019 Wrzucam jeszcze wczorajsze zdjęcia tej suni w typie wilczaka. Quote
Jo37 Posted February 6, 2019 Posted February 6, 2019 Szczeniory cudne. Gratuluję Marcysiowi. Nie dość, że własny dom to jeszcze koleżanka. Quote
Tola Posted February 6, 2019 Author Posted February 6, 2019 Było spore zainteresowanie sunią, ale chyba nic z tego nie będzie. Podobno jest info, ze suczkę ze schroniska odebrała właścicielka! Quote
Jo37 Posted February 6, 2019 Posted February 6, 2019 Chciałam tylko przypomnieć ,że w schronisku zostało jeszcze 7 szczeniaczków w tym ta, która miała już " obiecane " DT. Może ktoś mógłby jej zaofiarować pomoc. Ona jest w tej chwili największa i jeżeli przeżyje to pójdzie pewnie na łańcuch. Quote
Tola Posted February 6, 2019 Author Posted February 6, 2019 8 minut temu, Jo37 napisał: Chciałam tylko przypomnieć ,że w schronisku zostało jeszcze 7 szczeniaczków w tym ta, która miała już " obiecane " DT. Może ktoś mógłby jej zaofiarować pomoc. Ona jest w tej chwili największa i jeżeli przeżyje to pójdzie pewnie na łańcuch. Ja też mam w głowie sunieczkę, spać nie mogę. Pisałam już o tym do Poker - jeśli mała jest jeszcze w schronisku, to postaramy się z Alaskan ją zabrać (na razie nie wiem gdzie, nie mam pomysłu) i pojedzie z czarnymi szczeniakami do szafirki pod opiekę Poker, tak jak miało być. Dla malutkiej jasnej, która jest w Izbicy w lecznicy musimy coś wymyśleć... 1 Quote
Tola Posted February 6, 2019 Author Posted February 6, 2019 Nie wiem jak to wszystko ogarnąć:( 3 nieadopcyjne na razie dorosłe suki w lecznicy i 4 szczeniaki, w tym 2 , o które nikt nie pyta:(. Quote
Alaskan malamutte Posted February 6, 2019 Posted February 6, 2019 10 minut temu, Tola napisał: Ja też mam w głowie sunieczkę, spać nie mogę. Pisałam już o tym do Poker - jeśli mała jest jeszcze w schronisku, to postaramy się z Alaskan ją zabrać (na razie nie wiem gdzie, nie mam pomysłu) i pojedzie z czarnymi szczeniakami do szafirki pod opiekę Poker, tak jak miało być. Dla malutkiej jasnej, która jest w Izbicy w lecznicy musimy coś wymyśleć... Mnie też głowa puchnie od intensywnych myśli....Pytam, szukam.... Tolu, ja wierzę, że wszystko się ułoży....Tyle dobrych dusz tutaj na dogo, na wątku zamojszczaków.. 1 Quote
Tola Posted February 6, 2019 Author Posted February 6, 2019 1 minutę temu, Alaskan malamutte napisał: Mnie też głowa puchnie od intensywnych myśli....Pytam, szukam.... Tolu, ja wierzę, że wszystko się ułoży....Tyle dobrych dusz tutaj na dogo, na wątku zamojszczaków.. Na razie musimy na gwałt znalezc miejsce dla szczeniaka na te parę dni, to teraz priorytet... Quote
DT-Karmelki Posted February 6, 2019 Posted February 6, 2019 56 minutes ago, Tola said: Na razie musimy na gwałt znalezc miejsce dla szczeniaka na te parę dni, to teraz priorytet... Jaka duża ona jest? Quote
Tianku Posted February 6, 2019 Posted February 6, 2019 1 godzinę temu, Jo37 napisał: Chciałam tylko przypomnieć ,że w schronisku zostało jeszcze 7 szczeniaczków w tym ta, która miała już " obiecane " DT. Może ktoś mógłby jej zaofiarować pomoc. Ona jest w tej chwili największa i jeżeli przeżyje to pójdzie pewnie na łańcuch. piszesz o suni ktora miala jechac pod opieke Poker w pierwszej wersji? z tego co przeanalizowalam z wpisow to ona nie jest najwieksza najwieksza wyglada z budy odstaje od reszty wyraznie wielkoscia:( Quote
DT-Karmelki Posted February 6, 2019 Posted February 6, 2019 Dzisiaj nie tylko nie mam zasięgu kom, ale i internet mi bez przerwy zrywa. Nie jestem w stanie wysłać PW... Trasa jeszcze nie jest ustalona, liczę na to, że uda nam się pojechać prosto do Wrocławia - jeśli będziemy mogli "przenocować" przyczepę kuzyna. Wtedy zaoszczędzilibyśmy kilka godzin w niedzielę i psy byłyby wcześniej przekazane. Niestety jeszcze nie mam info :/ Quote
Anula Posted February 6, 2019 Posted February 6, 2019 32 minuty temu, DT-Karmelki napisał: Dzisiaj nie tylko nie mam zasięgu kom, ale i internet mi bez przerwy zrywa. Nie jestem w stanie wysłać PW... Trasa jeszcze nie jest ustalona, liczę na to, że uda nam się pojechać prosto do Wrocławia - jeśli będziemy mogli "przenocować" przyczepę kuzyna. Wtedy zaoszczędzilibyśmy kilka godzin w niedzielę i psy byłyby wcześniej przekazane. Niestety jeszcze nie mam info :/ Dziękuję za informację.Na info poczekamy spokojnie. Quote
Poker Posted February 6, 2019 Posted February 6, 2019 2 godziny temu, Tianku napisał: piszesz o suni ktora miala jechac pod opieke Poker w pierwszej wersji? z tego co przeanalizowalam z wpisow to ona nie jest najwieksza najwieksza wyglada z budy odstaje od reszty wyraznie wielkoscia:( zgadza się , też tak mi wygląda. Wszystko wskazuje na to ,że pojedzie pod moją opiekę sunia z pierwszej wersji. Quote
Onaa Posted February 6, 2019 Posted February 6, 2019 Z niecierpliwością czekam na info czy transport będzie przez Kraków. Quote
DT-Karmelki Posted February 7, 2019 Posted February 7, 2019 Jadę do wetki z małą jamnikowatą. Wczoraj zaczęła robić szare śluzowate kupy i piszczy przy dotykaniu brzuszka. Reszta maluchów czuje się dobrze. Quote
Anula Posted February 7, 2019 Posted February 7, 2019 1 godzinę temu, DT-Karmelki napisał: Jadę do wetki z małą jamnikowatą. Wczoraj zaczęła robić szare śluzowate kupy i piszczy przy dotykaniu brzuszka. Reszta maluchów czuje się dobrze. DT-Karmelki całe szczęście,że sunia może uzyskać natychmiastową pomoc u weta.Nawet nie chcę wiedzieć co by było w schronie. Czy byś znalazła chwilkę czasu aby porobić każdej osobno chociaż po jednym zdjęciu aby można je rozgraniczać.Ja się gubię i np.nie wiem,która to jest jamnikowata. Quote
Anula Posted February 7, 2019 Posted February 7, 2019 12 godzin temu, Poker napisał: zgadza się , też tak mi wygląda. Wszystko wskazuje na to ,że pojedzie pod moją opiekę sunia z pierwszej wersji. Ja naliczyłam 3 wersje i się pogubiłam. -sunia jasna z czarną kufą jest u DT-Karmelki -sunia malusieńka jest w Izbicy w Lecznicy -sunia w schronie zaznaczona kółkiem na zdjęciu. Która z tych suń ma jechać do hoteliku? Quote
DT-Karmelki Posted February 7, 2019 Posted February 7, 2019 Jasna z czarną kufą zostaje u mnie na dt. Zdjęcia to ja im cały czas próbuję robić... Tylko nie wiele z tego wychodzi, bo małe nie chcą współpracować. Jednak do weta jadą wszystkie. Jasna zwymiotowała a najmniejsza też zaczęła popiskiwac. Największa sznaucera, na którą mówię Szałwia, z akcentem na Szał jedzie na wszelki wypadek. Jeśli od weta wrócimy wystarczająco wcześnie to poproszę moją mamę,żeby pomogła przy zdjęciach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.