Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
7 godzin temu, mdk8 napisał:

Tolu ile szczeniaków zostało w schronie i jak z ich zdrowiem ?

Marta nie była w schronisku. Szansa, że jakiś maluch jeszcze żyje jest niewielka.

Posted
10 godzin temu, elik napisał:

Pięknie wyglądają. Bardzo się cieszę że doszło do tej adopcji, bo Pani bardzo kociolubna i robiła wrażenie już zakochanej w Alutce :)

Elu, ja tez bardzo się cieszę z tej adopcji, bo nie miałam o Alutkę żadnych zapytań przez długi czas, ona ma ok. 4 lat, a ludzie wolą młode kociaki...

Aż tu nagle ten telefon i TEN dom!

Ty też masz udział w tym szczęściu koteczki:)

10 godzin temu, mdk8 napisał:

Tolu ile szczeniaków zostało w schronie i jak z ich zdrowiem ?

W czwartek, jak TZ zabierał ostatniego szczeniaka, to w schronie zostało jeszcze 4 maluchy.

 

Posted
4 godziny temu, Jo37 napisał:

 Szansa, że jakiś maluch jeszcze żyje jest niewielka.

Z bólem serca ale też tak myślę :(

Nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim bo nawet te,które zostały zabrane ze schronu i otoczone najlepszą z możliwych opieką to jednak dwie przegrały tą walkę,a reszta nadal zagrożona :(

Apel do dziewczyn,które dopytują o pozostałe szczeniaki w schronisku aby nie naciskały na Tolę, bo przecież wiadomo,że to ona miałaby jechać do schronu.Nawet gdyby były nadal do adopcji, to gdzie je umieścić? Przecież będą zagrożone podejrzeniem parwo.... W lecznicy? Tylko za co i o ile je jakaś przyjmie...? :( A jeżeli zbierze jeszcze siły i pojedzie do schronu, zobaczy pustą zagródkę,to jej serce pęknie....:(Co innego pisać,czytać a co innego widzieć to na własne oczy,działać tam w realu... Robi dziewczyna co może wespół z malutką Fundacją zea,która jednak robi przecież tak wielkie rzeczy !

Schroniskowy wet został powiadomiony o chorobie.Dlatego nawet jak żyją to sądzę,że nie są do adopcji, bo to zagraża epidemią.Jeżeli któryś z nich trafił by do przysłowiowego "wieśniaka" albo i nie, to wet ryzykuje posadą.

Może mój wpis skrytykujecie i macie do tego prawo.Ja nie widzę niestety żadnego racjonalnego rozwiązania aby pomóc tym,które zostały i o ile jeszcze żyją...:( Trzeba niestety ale spojrzeć przykrej prawdzie w oczy :(

  • Like 2
  • Upvote 3
Posted
8 godzin temu, Bogusik napisał:

a nie widzę niestety żadnego racjonalnego rozwiązania aby pomóc tym,które zostały i o ile jeszcze żyją...:( Trzeba niestety ale spojrzeć przykrej prawdzie w oczy :(

Z wielkim bólem, ale myślę tak samo :( Ogromnie mi żal tych maluszków i cierpię, gdy myślę, jak one cierpią, ale nie mamy możliwości zapobieżenia ich tragedii.  Niestety to samo czeka następne psiaki zgarnięte i przywiezione do tego schronu.  Schronisko nie powinno przyjmować nowych psów dopóki nie będzie pewności, że wirus został całkowicie zlikwidowany, ale to niemożliwe w naszej rzeczywistości :(

  • Upvote 1
Posted
26 minut temu, Jolanta08 napisał:

Pewnie to co zawsze ,czyli nic

To nie ustawa, tylko wielki niestrawny gniot! 

Może i są tam zmiany korzystne dla zwierząt, ale jeśli chcesz znaleźć interesujący artykuł adekwatny do sprawy, nie znajdziesz. Nie doczytałam tam, nie starczyło mi cierpliwości, czy kastracja będzie obowiązkowa, czy trzymanie psów na łańcuchu, czy innej uwięzi będzie całkowicie zakazane, nie ma tam konkretnie wymienionych obowiązków gminy,  to znaczy na czym polegają, jak mają je wykonywać, jakie kary za nie kontrolowanie bytu psów w schronach, za które płacą itp, itd....

Tylko same ogólnie ujęte zagadnienia. Nadal brak konkretów zmuszających właścicieli schronisk do należytego traktowania i opieki powierzonych im zwierząt. Nadal brak zapisów prawnych zmuszających właścicieli schronisk do pozwolenia wolontariuszom na wejście i działanie - zakres działania także powinien być uregulowany prawnie, żeby właściciele schronisk nie mogli ustalać tego tak, jak im się podoba. Wszystkiego tu nie napiszę, bo i nic z tego, ale tylko zaznaczam, co powinno znaleźć się w nowej ustawie. Niestety to co proponują nadal jest tylko ramówką, którą gminy i właściciela schronów będą mogli naginać do swoich potrzeb.

Tą propozycję ustawy można określić, jako - Przerost treści nad formą.  Kolejny raz ktoś  się specjalizuje w biciu piany.

Posted
7 minut temu, elik napisał:

To nie ustawa, tylko wielki niestrawny gniot!  Może i są tam zmiany korzystne dla zwierząt, ale jeśli chcesz znaleźć interesujący artykuł adekwatny do sprawy, nie znajdziesz. Nie doczytałam tam, nie starczyło mi cierpliwości, czy kastracja będzie obowiązkowa, czy trzymanie psów na łańcuchu, czy innej uwięzi będzie całkowicie zakazane, nie ma tam konkretnie wymienionych obowiązków gminy,  to znaczy na czym polegają, jak mają je wykonywać, jakie kary za nie kontrolowanie bytu psów w schronach, za które płacą itp, itd....

Tylko same ogólnie ujęte zagadnienia. Nadal brak konkretów zmuszających właścicieli schronisk do należytego traktowania i opieki powierzonych im zwierząt. Nadal brak zapisów prawnych zmuszających właścicieli schronisk do pozwolenia wolontariuszom na wejście i działanie - zakres działania także powinien być uregulowany prawnie, żeby właściciele schronisk nie mogli ustalać tego tak, jak im się podoba. Wszystkiego tu nie napiszę, bo i nic z tego, ale tylko zaznaczam, co powinno znaleźć się w nowej ustawie. Niestety to co proponują nadal jest tylko ramówką, którą gminy i właściciela schronów będą mogli naginać do swoich potrzeb.

Tą propozycję ustawy można określić, jako - Przerost treści nad formą. Bicie piany. Kolejny raz ktoś  się specjalizuje w biciu piany.

Biznes  :(

 

Posted
Przed chwilą, Moli@ napisał:

Biznes  :(

Tak, nadal psy i koty traktowane będą jak źródło dochodu, jak towar, a nie jak żywa stworzenia :(

Posted
Dnia 13.02.2019 o 11:14, elik napisał:

Ciągle mam nadzieję, że znajdzie się grupka osób, do której natychmiast przystąpię, a która podejmie się walki o zmianę ustawy, o nowe przepisy o ochronie zwierząt, uniemożliwiające komercyjne prowadzenie schronisk, wprowadzi całkowity zakaz trzymania psów przy budach, wprowadzi obowiązek sterylizacji zwierząt domowych....

Na dogo jest sporo osób z różnych dziedzin. Może znajdzie się grupka pasjonatów, którzy podejmą się tego zadania.

 

Dnia 13.02.2019 o 11:35, konfirm31 napisał:

Już jest taki projekt

http://www.boz.org.pl/ucyw.htm

 

Niestety nie o to mi chodziło :( 

Posted
Dnia 15.02.2019 o 23:30, Bogusik napisał:

Z bólem serca ale też tak myślę :(

Nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim bo nawet te,które zostały zabrane ze schronu i otoczone najlepszą z możliwych opieką to jednak dwie przegrały tą walkę,a reszta nadal zagrożona :(

Apel do dziewczyn,które dopytują o pozostałe szczeniaki w schronisku aby nie naciskały na Tolę, bo przecież wiadomo,że to ona miałaby jechać do schronu.Nawet gdyby były nadal do adopcji, to gdzie je umieścić? Przecież będą zagrożone podejrzeniem parwo.... W lecznicy? Tylko za co i o ile je jakaś przyjmie...? :( A jeżeli zbierze jeszcze siły i pojedzie do schronu, zobaczy pustą zagródkę,to jej serce pęknie....:(Co innego pisać,czytać a co innego widzieć to na własne oczy,działać tam w realu... Robi dziewczyna co może wespół z malutką Fundacją zea,która jednak robi przecież tak wielkie rzeczy !

Schroniskowy wet został powiadomiony o chorobie.Dlatego nawet jak żyją to sądzę,że nie są do adopcji, bo to zagraża epidemią.Jeżeli któryś z nich trafił by do przysłowiowego "wieśniaka" albo i nie, to wet ryzykuje posadą.

Może mój wpis skrytykujecie i macie do tego prawo.Ja nie widzę niestety żadnego racjonalnego rozwiązania aby pomóc tym,które zostały i o ile jeszcze żyją...:( Trzeba niestety ale spojrzeć przykrej prawdzie w oczy :(

Dziękuję za te słowa, bardzo wiele znaczy dla mnie świadomość, że rozumiecie tak trudne sytuacje i to, ze czasami nic więcej nie można zrobić.

W tym miesiącu zabraliśmy 5 szczeniaków z interwencji i 6 maluchów ze schroniska - razem 11psich dzieci, same suczki.

3 z nich zabrała straszna choroba, ale mocno wierzę, że dzięki Waszemu wsparciu reszcie się uda odmienić życie!

 

  • Like 1
Posted

Ku pocieszeniu serc przekazuję pozdrowienia od  naszego zamojskiego Dexa, który trafił do nas z mamą Lusią  w czerwcu 2014  jako 2 dniowe szczenię,  a teraz jest szczęśliwym poznaniakiem.

Myślę, ze nasze uratowane maluszki tez znajdą takie domy i wyrosną na takie wspaniałe, zdrowe psy!

SAVE_20190215_090644.jpeg

SAVE_20190215_090648.jpeg

SAVE_20190215_090653.jpeg

SAVE_20190215_090659.jpeg

SAVE_20190215_090621.jpeg

  • Like 7
  • Upvote 2
Posted
3 minuty temu, Alaskan malamutte napisał:

Jeśli to bazarek na leczenie parwo u szczeniaczkow, to konto moje.

tak na leczenie  to poproszę nr konta jutro zrobię przelew 

Posted
Dnia 18.02.2019 o 21:22, Tola napisał:

trafił do nas z mamą Lusią  w czerwcu 2014  jako 2 dniowe szczenię, 

Miał chłopak szczęście, że znaleźliście go i przygarnęli go tak szybko po przyjściu na ten świat. Co prawda czerwiec to już jest raczej ciepło, ale na takiego oseska czyha wiele niebezpieczeństw. Szczęściarz :)

Posted
11 godzin temu, Tianku napisał:

dzisiaj kończy się mój bazarek na Szczeniaczków poproszę nr konta nie wiem czy jest jeden skarbnik z tych dwóch wątków szczeniakowych? 

Pięknie dziękujemydziekuje-ruchomy-obrazek-0054

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...