Gabi79 Posted June 25, 2017 Posted June 25, 2017 Czy to jest ten dziadeczek, który mnie wzruszył? Quote
Tola Posted June 25, 2017 Author Posted June 25, 2017 Próbujemy ratować kolejne psie życia - zapraszamy do Hany i Suzi Quote
Havanka Posted June 28, 2017 Posted June 28, 2017 Serce pęka, kiedy widzi sie tyle psich oczu, proszących o pomoc... Tylko nielicznym udaje się opuścić schron. Astra była wśród nich. Wraz z Tolą zapraszam na ostatni bazarek dla niej: 1 Quote
Tola Posted June 29, 2017 Author Posted June 29, 2017 Suczka miała szansę na wyjazd ze schroniska jutrzejszym transportem Astry. Niestety - z powodu leczenia rany na szyi nie dostałam zgody na zabranie małej :( Quote
pralinka94 Posted July 3, 2017 Posted July 3, 2017 Cioteczki! Kojarzycie może tego psiaka? Do schroniska w Zamościu trafił w roku 2014 w lipcu z Komarowa, wtedy przyplątał się pod dom moich rodziców, niestety nie mogli go dłużej zatrzymać i moja mama zadzwoniła po schronisko... ale wyrzuty sumienia ma do dziś, teraz by go zostawiła :( W szczególności, że nie zdawała sobie sprawy, jak źle schronisko stoi z adopcjami... i tak nas dziś tknęło, widzę Tolu, że odwiedzasz to miejsce, może będziesz mogła pomóc? Zdjęcia chłopaka. Rodzice na ten moment nie mogą osobiście odwiedzić schroniska (ja mieszkam w Katowicach), więc proszę Was o pomoc. Będę wdzięczna za każdą informację, mam nadzieję, że znalazł już dawno dom... ale jeżeli nie, to ma na niego szansę. Zdjęcia sprzed 3 lat. Quote
malagos Posted July 6, 2017 Posted July 6, 2017 ciekawe, czy jeszcze jest w schronisku?........ Quote
Tola Posted July 6, 2017 Author Posted July 6, 2017 Dnia 3.07.2017 o 19:27, pralinka94 napisał: Cioteczki! Kojarzycie może tego psiaka? Do schroniska w Zamościu trafił w roku 2014 w lipcu z Komarowa, wtedy przyplątał się pod dom moich rodziców, niestety nie mogli go dłużej zatrzymać i moja mama zadzwoniła po schronisko... ale wyrzuty sumienia ma do dziś, teraz by go zostawiła :( W szczególności, że nie zdawała sobie sprawy, jak źle schronisko stoi z adopcjami... i tak nas dziś tknęło, widzę Tolu, że odwiedzasz to miejsce, może będziesz mogła pomóc? Zdjęcia chłopaka. Rodzice na ten moment nie mogą osobiście odwiedzić schroniska (ja mieszkam w Katowicach), więc proszę Was o pomoc. Będę wdzięczna za każdą informację, mam nadzieję, że znalazł już dawno dom... ale jeżeli nie, to ma na niego szansę. Zdjęcia sprzed 3 lat. 8 godzin temu, malagos napisał: ciekawe, czy jeszcze jest w schronisku?........ Psa nie widziałam w schronisku; przejrzałam też swoje zdjęcia od 2015 roku i nie znalazłam na nich podobnego psa. Quote
Tola Posted July 6, 2017 Author Posted July 6, 2017 A moja córka z mężem znalezli dzisiaj pod warzywniakiem suczkę, podobno mała siedziała tam od wczoraj :( Sunia jest wychudzona, zaniedbana, na obroży ma serduszko z nr do jednego z zamojskich gabinetów... Córka dzwoniła z prośbą o ustalenie właściciela, ale na razie cisza... Quote
Tola Posted July 6, 2017 Author Posted July 6, 2017 Wet ustalił właścicielkę, ale ta nie chce już suni . Przyniosła książeczkę i zrzeczenie się malej. Dla suni to może i lepiej; na razie jest bardzo smutna, cały czas śpi Ale ja mam problem, córka 16 wyjezdza na wakacje i obędziemy musieli zaopiekować się jej kotką. Co ja zrobię z sunią Quote
Tola Posted July 6, 2017 Author Posted July 6, 2017 Sunia ma ok. roku, na imię Nela; żebra widoczne, ale brzuszek spory, sutki powiększone. Jutro jedziemy do weta i nie zdziwię się, jak będzie w ciąży Quote
Anula Posted July 6, 2017 Posted July 6, 2017 Może szybko zrobić ogłoszenia i wysterylizować.Akurat być może trafi się domek.Nela jest bardzo ładna.W ostateczności Hotelik. Quote
Alaskan malamutte Posted July 6, 2017 Posted July 6, 2017 Biedna, zestresowana i na dodatek porzucona... Nela, śliczne imię.... Quote
elik Posted July 7, 2017 Posted July 7, 2017 13 godzin temu, Alaskan malamutte napisał: Biedna, zestresowana i na dodatek porzucona... Nela, śliczne imię.... I śliczna sunia. Quote
Alaskan malamutte Posted July 7, 2017 Posted July 7, 2017 1 godzinę temu, elik napisał: I śliczna sunia. I może na domek nie będzie długo czekać?? Quote
malagos Posted July 7, 2017 Posted July 7, 2017 Ale jak to? Wet zapytał babkę o jej sunię, to co odpowiedziała? Że ją wyrzuciła? że jej się zagubiła? że jej się znudziła? Toż to porzucenie, czyli łamanie ustawy... Baba ma problem z głowy, a Wy kłopot 2 Quote
Tola Posted July 7, 2017 Author Posted July 7, 2017 8 godzin temu, malagos napisał: Ale jak to? Wet zapytał babkę o jej sunię, to co odpowiedziała? Że ją wyrzuciła? że jej się zagubiła? że jej się znudziła? Toż to porzucenie, czyli łamanie ustawy... Baba ma problem z głowy, a Wy kłopot Małgoś, to nie tak... Wet ustalił właścicielkę, zadzwonił do kobiety i podał nr do mojej córki, kobieta jednak zwlekała - nie zadzwoniła od razu , jak zadzwoniła, to zwlekała z przyjściem po sunię, a jak przyszła, to przyznała, że nie szukała małej i bardzo narzekała - że suczka ucieka ciągle z podwórka, że ona nie ma czasu jej pilnować, a najchętniej to by suczkę komuś oddała:( Zięć na początku chciał powiedzieć o konsekwencjach takiego traktowania psa, ale doszli z córką do wniosku, że jak kobieta nie chce suni, to za moment mała znowu gdzieś sobie pójdzie; a może nie mieć tyle szczęścia po raz drugi; ucierpi suczka, a kobieta i tak nie poniesie kary za niedopilnowanie, bo u nas często nawet oprawcy zwierząt pozostają bezkarni. :( Pani bardzo szybko przystała na zrzeczenie się Neli i "w podskokach" przyniosła książeczkę i smycz. Okazało się też, że jest już drugą właścicielką, że suczka raz rodziła, raz poroniła - Nela nie miała więc łatwo, a jeszcze to przekazywanie z rąk do rąk Quote
Tola Posted July 7, 2017 Author Posted July 7, 2017 A teraz o Neli - ma ok. 2 lat, waży 7,70, a powinna więcej i jest prawdopodobnie w końcówce cieczki. Usg można zrobić dopiero za miesiąc - jeśli jest ciąża to sterylka zaraz po USG, jeśli nie ma ciąży to dopiero z 2 mies. Nela ma aktualną książeczkę zdrowia, została dzisiaj odrobaczona (brzuszek bardzo wzdęty) no i na razie jest u mojej córki. Jest bardzo spokojna, cicha; ładnie przespała noc, za zięciem chodzi krok w krok. Przy chodzeniu ustawia przednie łapki na zewnątrz, jak Chaplin ;), wetka widzi w niej geny shiz tzu... Dzisiaj byłam tam z Zulą i Florką - dziewczyny poznały się i nie jest źle. A tak w ogóle to są 2 osoby zainteresowane wstępnie Nelą - zobaczymy co z tego wyniknie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.