Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
Dnia 24.10.2022 o 20:02, rozi napisał:

Od stu lat mówię, że jedyne, co ma sens, i pozwoli w miarę ogarniać temat, to poprawa warunków w schronach i dobry wolontariat.

Rozi możesz to mówić i 200 lat, a ja Ci będę wtórować, bo też jestem tego zdania,  ale jednocześnie wiem, że w pewnych  miejscach, przy pewnych układach o zmianę bardzo trudno. 

Posted

Przed chwilką dostałam informację od pańci ukraińskiej Loni - Takiego stworka znalazłam na przystanku w torbie papierowej i reklamówce zawiązanej na supeł. Chciałam wyrzucić jak śmieci, ale zawiniątko zaczęło się ruszać. Maleńka świnka morska, zziębnięta, wychudzonai i przerażona 😭 brak mi słów, żeby opisać takie bestialstwo.

received_1839013913103586.jpeg

Posted

Chciałabym dodać coś do wypowiedzi Aska 7.  Za często mam ostatnio do czynienia z naprawdę bardzo trudnymi, a nawet niebezpiecznymi psami, które zostały wydane jako miłe i przyjazne. Za często nie mówi się całej prawdy chętnym na zwierzaka, byle znalazł dom. Mam przykład psa - nie z Zamościa i nie z Krakowa, który trafił do schronu, bo bardzo poważnie pogryzł domownika. Wolontariusz chciał wcisnąć go do domu z dzieckiem. Jeśli ktoś szuka przyjaznego zwierzaka, a dostanie zwierzę wprawdzie nie agresywne, ale takie, które nie czuje żadnej potrzeby kontaktu z człowiekiem, to taki człowiek tez czuje się oszukany i nie robi reklamy bezdomniakom.

Ale nie trzeba aż takich drastycznych historii - jeśli człowiek dostaje z azylu czy z DT zupełnie innego psa, niż dostał informacje, nie tylko czuje się oszukany, ale i odradzi wszystkim znajomym branie psa "z odzysku". Odwrotnie to też działa - wyadoptowany miły pies przyczyni się do uzyskania następnych domów.

  • Like 2
  • Upvote 1
Posted

Ludzie są beznadziejni.... My w wakacje znaleźliliśmy królika, pod kontenerem na odpady przy wyjeździe z Leroy Merlin. Biedny siedział tam w upał, bez wody, jedzenia w piachu. Na szczęście jego historia dobrze się skończyła i jak wszystko dobrze pójdzie wkrótce  będzie mieć nowy dom. Oby świneczce  też się udało, to bardzo delikatne stworzonka, bardzo wrażliwe na przeciągi,  chłód.... Nie wiem czy Pani chce ją zostawić i czy ma doświadczenie ze świnkami, ale dla nich bardzo ważna jest witamina C. My nigdy nie podawaliśmy sztucznej, ale dbaliśmy, o to żeby jej menu było zróżnicowane i bogate w wit C. 

 

 

Posted
Dnia 24.10.2022 o 18:58, Tola napisał:

Ja już o niego pytałam - to starszy piesek, bardzo przyjazny. Jest po wypadku, był bardzo poturbowany, leczony. Nikt się po niego nie zgłosił do lecznicy.

przyjazny do ludzi ? innych piesków ? potrzebuje jeszcze leczenia ? czy był leczony ?

Posted
Dnia 24.10.2022 o 21:31, Onaa napisał:

przyjazny do ludzi ? innych piesków ? potrzebuje jeszcze leczenia ? czy był leczony ?

Przyjazny, machał ogonkiem do pracownika. Był leczony po wypadku, tyle wiem od pracownika, więc teraz już chyba leczenie skończone. 

Posted
Dnia 24.10.2022 o 21:31, Onaa napisał:

przyjazny do ludzi ? innych piesków ? potrzebuje jeszcze leczenia ? czy był leczony ?

Druga część, to raczej są pytania, na które w schronisku Tola nie dostanie odpowiedzi. Wypytywali już o niego. Skoro jest po wypadku, to moim zdaniem warto zrobić RTG czy konsultację u ortopedy, gdyby opuścił schronisko. Dowiedziała się tyle, że był leczony.  Chyba więcej w kojcu nie da się stwierdzić i to już jakiś czas od wypadku. 

Piesek mnie zauroczył, mimo ze starszy, to ma słodki, rozczulający wygląd.

pisałyśmy z Tolą jednoczesnie 😉

Posted
Dnia 24.10.2022 o 21:31, Onaa napisał:

przyjazny do ludzi ? innych piesków ? potrzebuje jeszcze leczenia ? czy był leczony ?

 

Dnia 24.10.2022 o 21:38, Tola napisał:

Przyjazny, machał ogonkiem do pracownika. Był leczony po wypadku, tyle wiem od pracownika, więc teraz już chyba leczenie skończone. 

Na zdjęciach widać, że nie obciąża lewej tylnej kończyny, nie staje na niej.

Posted
Dnia 24.10.2022 o 22:35, Isiak napisał:

 

Na zdjęciach widać, że nie obciąża lewej tylnej kończyny, nie staje na niej.

Tylko to nie jest do diagnozowania czy leczenia w schronisku. Lepiej nawet, żeby w schroniskowych warunkach nikt nie robil operacji ortopedycznych. Naszą Linde po przyjeździe z Ukrainy badała najpierw neurolog, a potem byla konsultacja i operacje u dr. Grzebinogi. Takie wspólne badania wszystko wyjaśniły. Być może gdyby w schronisku lekarz nie grzebal przy odłamkach w kręgosłupie to może dałoby  rade zrobic operacje neurologiczną u prof Wrzoska jak.mial Baryton i jakoś samodzielnie poruszałaby się.

To nieduży piesek, nawet gdyby juz nic nie dało się zrobić, to sobie poradzi bez problemu. Cieszę się, że jest nim jakieś zainteresowanie. 

Posted
Dnia 20.10.2022 o 12:13, Tola napisał:

Tz był dzisiaj w schronisku przy okazji wyjazdu Agata, rozmawiał z p. Wiesławem o tym  psiaku - on widzi, jest po wypadku, kuleje. W schronisku jest ok 2 miesięcy,  b. przyjazny (wielkość spaniela )

IMG-20221020-WA0013.jpg

IMG-20221020-WA0012.jpg

IMG-20221020-WA0011.jpg

IMG-20221020-WA0010.jpg

IMG-20221020-WA0009.jpg

IMG-20221020-WA0008.jpg

Żal mi biedaczka :(, kaleki , słaby po wypadku, a noce coraz zimniejsze , jak on sobie poradzi jak przyjdzie zima 😞  ?

 

Posted
Dnia 25.10.2022 o 13:12, Onaa napisał:

Żal mi biedaczka :(, kaleki , słaby po wypadku, a noce coraz zimniejsze , jak on sobie poradzi jak przyjdzie zima 😞  ?

 

może do jakiejś fundacji pisać prośby 

ktoś ma pomysł jakie są sensowne? 

Posted
Dnia 25.10.2022 o 14:06, Aska7 napisał:

I pazury ma masakryczne 😖. Nie można mu w schronie obciąć ?

Teraz wolontariuszki nie mają do niego dostępu, a pracownicy lepiej niech tego nie robią. Może do weta będzie jechał, to wtedy. 

Posted
Dnia 25.10.2022 o 20:06, Jaaga napisał:

Gdyby ktoś gdzieś zabierał jakieś psiaczki, to proszę o info, chodzi mi o transport. 

No u mnie wszystko pokomplikowało się; mała sunia z przepastnej budy nie pojedzie, bo zgłosił się ktoś z FB i gmina wyda ją w sobotę.  Bardzo chciałam jej pomóc, jest mi bardzo smutno.😢Jutro wet schroniskowy szczepi suczki i psy po zabiegach, a ja nie mam kiedy  jechać, żeby ewentualnie kogoś małego  jeszcze poszukać. Dzisiaj próbowałam znalezc miejsce dla 19 kg suczki, rodzina musi ją oddać, sprawa była pilna. Niestety u Jagny nie ma teraz miejsca na tak dużego psa.  Po 16 dowiedziałam się, że oddali ją na wieś. 😓 Źle mi dzisiaj, w takich chwilach coraz częściej  tracę sens tego wszystkiego😓

Posted

Tolu, a szukasz konkretnie suni? Bo szukam miejsca takiemu pieskowi: 《klik》

Nie wiem czy on kwalifikuje się jeszcze do małych psów, dla mnie tak. Wiem, że zamojszczaki mają pierwszeństwo, ale pisze o nim, bo też niedługo może stać się zamojskim biedakiem. Chyba że to nie chodzi o to, że nie ma takich psiaków, ale nie masz czasu podjechać to przepraszam. Czytam pobieżnie. 

Posted
Dnia 25.10.2022 o 20:25, Tola napisał:

No u mnie wszystko pokomplikowało się; mała sunia z przepastnej budy nie pojedzie, bo zgłosił się ktoś z FB i gmina wyda ją w sobotę.  Bardzo chciałam jej pomóc, jest mi bardzo smutno.😢Jutro wet schroniskowy szczepi suczki i psy po zabiegach, a ja nie mam kiedy  jechać, żeby ewentualnie kogoś małego  jeszcze poszukać. Dzisiaj próbowałam znalezc miejsce dla 19 kg suczki, rodzina musi ją oddać, sprawa była pilna. Niestety u Jagny nie ma teraz miejsca na tak dużego psa.  Po 16 dowiedziałam się, że oddali ją na wieś. 😓 Źle mi dzisiaj, w takich chwilach coraz częściej  tracę sens tego wszystkiego😓

Dziś miałam taki sam dzień 😞 Mam ochotę nie włączać internetu, żeby nic nie widzieć. 

Najgorsze, że tej suczki właścicielka nie wysterylizowała przed pozbyciem się jej i teraz będzie co pol roku pewnie rodzić. Ja nie mogłabym jej wziąć nie tylko ze względu na wielkość, ale i wiek. Taki energiczny, młody pies nie nadaje się do naszego stada. Pamietam, co było przy Solarze. Ona jest chuda jak badyl, po odkarmieniu i sterylce pewnie przybrałaby  kilka kg. 

Posted
Dnia 25.10.2022 o 23:30, Jaaga napisał:

Dziś miałam taki sam dzień 😞 Mam ochotę nie włączać internetu, żeby nic nie widzieć. 

Najgorsze, że tej suczki właścicielka nie wysterylizowała przed pozbyciem się jej i teraz będzie co pol roku pewnie rodzić. Ja nie mogłabym jej wziąć nie tylko ze względu na wielkość, ale i wiek. Taki energiczny, młody pies nie nadaje się do naszego stada. Pamietam, co było przy Solarze. Ona jest chuda jak badyl, po odkarmieniu i sterylce pewnie przybrałaby  kilka kg. 

No nic, już nie mogę nic zmienić niestety. 

 

Posted
Dnia 25.10.2022 o 21:16, Tyśka) napisał:

Tolu, a szukasz konkretnie suni? Bo szukam miejsca takiemu pieskowi: 《klik》

Nie wiem czy on kwalifikuje się jeszcze do małych psów, dla mnie tak. Wiem, że zamojszczaki mają pierwszeństwo, ale pisze o nim, bo też niedługo może stać się zamojskim biedakiem. Chyba że to nie chodzi o to, że nie ma takich psiaków, ale nie masz czasu podjechać to przepraszam. Czytam pobieżnie. 

Myślałam, że pojedzie ta z budy z gminy, a teraz nie mam jak podjechać do schroniska i poszukać małej suni, nie mam kiedy, dopiero w niedzielę będę wolniejsza, ale to też nic pewnego. Jutro szczepienie ma spanielka i być może pies bez oka dla Jaaga,  też nic pewnego. 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...