Jump to content
Dogomania

BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')


Recommended Posts

10 godzin temu, mari23 napisał:

No własnie apetyt nieco zmalał, aktywność też :( ale nosek zimny i to chyba tylko "huśtawka w dole" chwilowo...

Fenix,poza tym,że jest wyjątkowo uroczym,chwytającym za serce piesem - bedzie nas hustał nastrojowo...bo będzie z nim raz gorzej - raz lepiej.Jest mocno schorowany,co i rusz cos sie odezwie...byle przeważały dobre,radosne chwile.Mari - pilnuj tych p/bólowych,jego radość z zycia,to przede wszystkim brak bólu,Resztę mozna powoli próbować zaleczać,a ból mozna kasować natychmiast.

Trzymaj się cudna psinko!

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Grzebałam w telefonie i przeglądałam jego zdjecia... Patrzcie jaki on był szczęśliwy. Zdjęcia te same, trochę przycięte, z różnych dni... Takiego go zapamiętam!

Przychodzę z bardzo miłą wiadomością:) Jak wiele z Was wie mam wspaniałych Ludzi w pracy. Szczególnie jeden z moich Dyrektorów z żoną bardzo wspierają nasze psiaki i dzięki temu możemy mieć ich pod op

Bardzo Wam wszystkim dziękuję. Za obecność, za pomoc, za wsparcie, troskę o Feniksa. Za wszystkie posty, rady, dobre myśli. Bez Was nie udałoby się go zabrać. O Mari i Aśce, które tak mocno się zaanga

Posted Images

1 minutę temu, bou napisał:

Fenix,poza tym,że jest wyjątkowo uroczym,chwytającym za serce piesem - bedzie nas hustał nastrojowo...bo będzie z nim raz gorzej - raz lepiej.Jest mocno schorowany,co i rusz cos sie odezwie...byle przeważały dobre,radosne chwile.Mari - pilnuj tych p/bólowych,jego radość z zycia,to przede wszystkim brak bólu,Resztę mozna powoli próbować zaleczać,a ból mozna kasować natychmiast.

Trzymaj się cudna psinko!

Tak właśnie się staram, żeby mu pomagać jak najmniej szkodząc, ale zastrzyki przeciwbólowe dostaje systematycznie. Obiadek zjadł w całości, troszkę inaczej ugotowałam ryż - z odrobiną chudego mięska, smakowało ;) przy okazji tabletki też "wciągnął"

  • Like 3
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

To chyba oczywiste dla wszystkich, że dużo lepiej nie będzie. Ma się cieszyć życiem na ile to możliwe, czyli micha, może jakieś drapanko i przede wszystkim, żeby nie bolało. Dwa tygodnie czy dwa miesiące to bez znaczenia dla niego.

Będzie bolało jak odejdzie : ( Nas.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Mari podesłała mi faktury, wstawię niebawem, sorry ma dziś urwanie głowy. Bardzo się cieszę, że u Fenisia dziś lepszy dzień i apetyt wrócił.

Link to post
Share on other sites

Ale się uśmiałam bo wejściu na wątek Fenisia :))
najbardziej z wątków kryminalnych :))

Ciesze się bardzo że mu się na starość udało, że został w tym schronie wypatrzony i zaopiekowany grupowo, choć czarna robota jak zawsze na jednego spada :))

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Dobrze wrócić do domu po całym dniu pracy i zobaczyć takie zdjęcie

IMG-20210324-WA0005_resize_91.jpg.47ad2618f5f2af3c6a18f50f91296514.jpg

Może już niedługo pogoda się poprawi, ustabilizuje i Feniks będzie mógł wyjść na krótki  spacer po ogrodzie. Następnego dnia na dłuższy, kolejnego na dłuższy i tak co dzień. Pewnie tęskni za tym bardzo, tak dłuuugo był zamknięty, przeraźliwie długo.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, agat21 napisał:

Mari podesłała mi faktury, wstawię niebawem, sorry ma dziś urwanie głowy. 

,,Zaspałam" z fakturami. Już wrzucam. Przepraszam...

IMG-20210323-WA0012_resize_52.jpg

IMG-20210323-WA0011_resize_38.jpg

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Aska7 napisał:

To chyba oczywiste dla wszystkich, że dużo lepiej nie będzie.

Psy potrafią zaskakiwać,wiesz...to,że stanął na 4 łapach,to jest już "dużo".Jak wyrówna anemię,a jest to możliwe,to też ogólna kondycja sie poprawi.Nie wiemy do końca jak bardzo jest zdewastowany jego organizm...

Nie mogę się dopatrzeć (doczytać) o co chodzi z jego nerkami.Ktoś...coś? B.byłabym wdzięczna za konkret news.(cytat,wyniki badań etc.)

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
16 minut temu, bou napisał:

Psy potrafią zaskakiwać,wiesz...to,że stanął na 4 łapach,to jest już "dużo".Jak wyrówna anemię,a jest to możliwe,to też ogólna kondycja sie poprawi.Nie wiemy do końca jak bardzo jest zdewastowany jego organizm...

Nie mogę się dopatrzeć (doczytać) o co chodzi z jego nerkami.Ktoś...coś? B.byłabym wdzięczna za konkret news.(cytat,wyniki badań etc.)

było wcześniej zdjęcie wyników, ale wypiszę te przekroczone parametry:wynik z dn. 10.03.2021

z nerkowych: kreatynina 134,4 ( norma 35-132),mocznik 19,5 ( norma 3,30 - 8,30), w moczu: nabłonki płaskie 0-3, nabłonki przejściowe 10-20, białko 0,530 g/l, kreatynina w moczu 2547,0 umol/l.

Inne przekroczone: ( normy w nawiasie, wynik z LabVetu)

albuminy 22,9 (25-44), ALT (GPT) 580,1 ( 1-80), AST (GOT) 183,4 (1-76), gldh 137,3 (0,010 - 10,6), GLUKOZA - nieoznaczalna, Fosfor 2,70 (0,7-1,6), Potas 6,88 (3,5 - 5,1), lipaza (DGGR) 241,7 (0,100 - 200,0), T4 0,704 (1,50-4,50)

Faktury za badanie i leczenie wetka wystawiła na stowarzyszenie ( źle mnie zrozumiała), ale zapłaciłam z otrzymanych od agat21 pieniążków, przelewem z mojego prywatnego konta.

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, mari23 napisał:

:wynik z dn. 10.03.2021

Mari - te wyniki są zdecydowanie do powtórzenia,pies zagłodzony,wymęczony,zarobaczony - przedstawiał sobą obraz nędzy i rozpaczy.Jestem pewna,że parametry wątrobowe się poprawią,nie wiem w jakim zakresie,ale na pewno będa lepsze.Podobnie z anemią,będzie dużo lepiej po likwidacji życia wewnętrznego,po dobrym żywieniu.Kreatynina też jest do powtórzenia,to bardzo 'wrażliwy' i zmienny parametr zależny od wielu czynników.Z przewlekłą chorobą nerek też da radę wyżyć...a w krwi te parametry podniesione są nieznacznie.Trzeba bezwzględnie oznaczyć glukozę,bo to może być punkt wyjścia do problemów.Jeśli wetki mają swój sprzęt - najlepiej te podstawowe badania zrobic na miejscu,inaczej - z reguły - glukoza wychodzi przekłamana.Można miesiąc poczekać,bo i badania tarczycy trzeba powtórzyć,te 200 mg to tak trochę w ciemno,ale tak sie zaczyna suplementację tarczycy.Potem można dopasować dawkę idealnie.

I jeszcze jedno zęby."Chore zęby gryzą nerki" - tak mowimy w odniesieniu do ludzi,myslę że psa też to dotyczy.Tyle,że on się teraz do sedacji nie nadaje.Poczekamy,zobaczymy.

Nie zrobi się z Fenixa herosa,ale pomóc w znacznym zakresie mu można.Na pewno.Bardzo na pewno :)

  • Like 4
  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, bou napisał:

Mari - te wyniki są zdecydowanie do powtórzenia,pies zagłodzony,wymęczony,zarobaczony - przedstawiał sobą obraz nędzy i rozpaczy.Jestem pewna,że parametry wątrobowe się poprawią,nie wiem w jakim zakresie,ale na pewno będa lepsze.Podobnie z anemią,będzie dużo lepiej po likwidacji życia wewnętrznego,po dobrym żywieniu.Kreatynina też jest do powtórzenia,to bardzo 'wrażliwy' i zmienny parametr zależny od wielu czynników.      Z przewlekłą chorobą nerek też da radę wyżyć...a w krwi te parametry podniesione są nieznacznie.Trzeba bezwzględnie oznaczyć glukozę,bo to może być punkt wyjścia do problemów.Jeśli wetki mają swój sprzęt - najlepiej te podstawowe badania zrobic na miejscu,inaczej - z reguły - glukoza wychodzi przekłamana.Można miesiąc poczekać,bo i badania tarczycy trzeba powtórzyć,te 200 mg to tak trochę w ciemno,ale tak sie zaczyna suplementację tarczycy.Potem można dopasować dawkę idealnie.

I jeszcze jedno zęby."Chore zęby gryzą nerki" - tak mowimy w odniesieniu do ludzi,myslę że psa też to dotyczy.Tyle,że on się teraz do sedacji nie nadaje.Poczekamy,zobaczymy.

Nie zrobi się z Fenixa herosa,ale pomóc w znacznym zakresie mu można.Na pewno.Bardzo na pewno :)

Oby Twoje słowa były prorocze, a kryzys - ostatni przed poprawą... z przewlekłym zapaleniem kłębuszków nerkowych sama żyję od dzieciństwa....oby i on długo z tym dał radę.

Niestety jest źle :( Fekiks wczoraj wieczorem źle się poczuł, na materac musiałam go położyć, tył ma prawie bezwładny, rano nawet na przednie łapki nie chce wstawać, leży smutny, zrezygnowany :( :( nie chce jeść ani pić, liznął odrobinkę gotowanego chudego mięska, ugotowałam mu jeszcze, mam nadzieje, że chociaż to zje :( :(

przepraszam, nie dam rady pisać, czekam na wetke, bedzie po 10-tej

Link to post
Share on other sites
Modlimy modlimy z calego serducha
Link to post
Share on other sites
  • agat21 changed the title to BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...