Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='wawer'] Już ją chciałam brać :evil_lol:! Tylko mój trzeźwy na umyśle małż powiedział, że nie damy rady prowadzić szpitala dla psów :(. Poza wszystkim, to są koszty leczenia, bo te największe, czasem bardzo duże, a ja przecież bezrobotna. Fakt, dwa chore na nogi już mamy, ciągłe operacje i jeszcze mnóstwo schodów w domu. Czasem trzeba je nosić, a i ja mam duże problemy z chodzeniem, zwłaszcza po schodach. Tak, a propos, Nutusiu, dzisiaj znów jedziemy do naszych doktorów w Nowym Dworze, bo po ostatnim wycinaniu guza mastocytomy Szefikowi jakiś nowy guz rośnie na miejscy szwu i to rośnie w trybie pilnym, a przecież to ostatnia tylna łapka trójłapka. I tak ma już wyciętą część mięśnia razem z guzem... :( Ech, biedne zwierzaki bezłape... :(:(:([/QUOTE]

O matko moja... Na którą jedziecie?... My jutro jedziemy z naszą "nową" podopieczną do Doktora (i z Lesiem). Wawerku, skoro cienko z kasą, przenieśmy wątek Szefka do "mają dom, ale potrzebują pomocy"!
Taki DOM jak Wasz, to już nawet nie szóstka, ale co najmniej dziesiątka w totka trafiona! :)

Posted

[quote name='Nutusia']O matko moja... Na którą jedziecie?... My jutro jedziemy z naszą "nową" podopieczną do Doktora (i z Lesiem). Wawerku, skoro cienko z kasą, przenieśmy wątek Szefka do "mają dom, ale potrzebują pomocy"!
Taki DOM jak Wasz, to już nawet nie szóstka, ale co najmniej dziesiątka w totka trafiona! :)[/QUOTE]... i trzeba o takie dbać!... i wspomagać!

Posted

Stelcia pojechała już do Stonki :)
Jak kotek, w kontenerku. Dorota, która ją wiozła opowiada tak: "Stelcia zapoznawała się z innymi psiakami, bardzo przyjaźnie się do nich odnosiła i nie bała się. Potem sobie kicała oglądając wszystko. My z Anią siedziałyśmy i patrzyłyśmy. Po chwili malutka przydreptała do mnie i zaczęła się wspinać na moją nogę :D. Wzięłam na kolana, ulokowała się i siedziała cała szczęśliwa. Ania mówi, że chyba musi sobie zorganizować taką chustę do noszenia niemowlaków i nosić ją w tej chuście :loveu:.."

Mniej fajne informacje - chyba ma jakiś problem z pęcherzem, trzeba zrobić badanie moczu.
Dowiedziałam się, że ma guzki na listwie, w sobotę nic mi o tym nie mówiono.
Jak się dowiem od Ani konkretnie w punktach jaki jest dokładnie stan jej zdrowia to napiszę tu wszystko na wątku.

Krzysiek był rano w klinice rozmawiać w sprawie faktury. Nie była jeszcze dokładnie podliczona i wystawiona, ale prawdopodobnie ma to być około 360 zł.
Jak będziemy mieć fakturę, to pokażemy.

Niestety na tym się nie skończy. Jeszcze trzeba będzie dalej działać. Wet powiedział, że guzki na listwie trzeba usunąć.
Po przeprowadzce do Stonki będzie podopieczną innego weta. Zobaczymy, jak on ją oceni, szczególnie ważne jest co powie w sprawie śledziony.
Swoją drogą zastanawiające są te guzki na listwie, myślałam, że sterylizowane suczki nie mają kłopotów z listwą.

Wszystkie ewentualne wpłaty będę podawała w drugim poście. Jednak wpłaty dokonujemy na konto fundacji, więc będę je zapisywać dopiero po otrzymaniu info z fundacji.

Posted (edited)

Napiszę tu, bo podrzucę przy okazji wątek, a trzeba :). Szczere dzięki za chęć pomocy :), ale jeszcze nie jest z nami tak źle, dajemy jakoś radę ;). Już raz nasze "dzieciaki" składały się na jakąś kolejną operację kolejnej psiej nogi (jedną po drugiej, bo u nas same kulasy), więc myślę, że nie dadzą psom zginąć :). Gdyby zdrowie psiaków miało być zagrożone z powodów finansowych, to będziemy myśleć, a tymczasem kasa potrzebna jest większym biedakom, bo na pewno są tu psiaki bardziej potrzebujące :).

Ale, żeby nie było, że my tacy normalni :evil_lol:, to nie miała baba kłopotu i spotkała... suczkę w lesie :):):). Tak, mam pierwszego w życiu tymczasa na tymczasie! I mnie dopadło to szczęście dzisiaj, kiedy jechaliśmy z W-wy do naszej kochanej lecznicy w Nowym Dworze na kontrolę z trójłapkiem, o której wcześniej tu wspomniałam, głównie mając na myśli podrzucanie i Nutusię, bo się znamy :lol:. Koło Wieliszewa zatrzymaliśmy się na chwilę przy lesie, żeby załatwić Szefika i przybiegła do nas z tego lasu suczka. Wyraźnie się komuś zgubiła albo ją wyrzucili. Szczegóły na wątku, który zaraz jej założę, teraz tylko w skrócie, bo to nie jej wątek jednak, a Stelli ;). Tyle tylko, że jeszcze dziś rano męczyłam małża, żeby pomyśleć o wzięciu kolejnego kulaska, a że nie chciał ryzykować "szpitala" w domu, to "za karę" dostała mu się Laska z lasu :):):). Laska zaliczyła już lekarza, jest zaopatrzona i szuka swojego właściciela u nas w domu. Jak nie znajdzie, zostanie na DS i to już postanowione, chociaż córka za głowę się złapała na czwartego psa, a potem wygłaskała Laskę serdecznie :). I dość już o Lasce, życzmy teraz zdrowia Stelli i nowego domku.

http://www.dogomania.pl/forum/threads/252690-M%C3%B3j-pierwszy-tymczas-Laska-z-lasu-ko%C5%82o-Wieliszewa-szuka-swojego-w%C5%82a%C5%9Bciciela?p=22096395#post22096395

Edited by wawer
Posted

[quote name='wawer']Tak na przyszłość, elik, jak technicznie to załatwiłaś?... [/QUOTE]
Bardzo proszę :)
Jak już wkleisz banerek na wątek, to należy:
- zaznaczyć ten banerek,
- skopiować link do wątku,
- wkleić link do okienka znajdującego się po prawej stronie smiley - należy kliknąć lewym klawiszem myszki w niebieska kulkę z jakby ósemką na dole, otworzy się okienko (Link) i należy wkleić skopiowany link do wątku w prostokątne białe pole (URL), a potem kliknąć w opcję OK.

I to wszystko :)

Posted

Jest przeurocza i prześliczna :loveu:

Co się stało z banerkiem ? Nagle zniknął z mojej sygnatury i widzę, że nikt go nie ma :crazyeye:

Posted

Przyszłam do Stelki z wątku mojego Dynia, chyba jak każdy jestem zszokowana sytuacją. Łzy same cisną się do oczu kiedy się o małej czyta i w dodatku te dredy...coś strasznego. Ogromne emocje wywiera czytanie całego watku w związku z tym z pewnościa umknęły mi niektóre sprawy a chciałam dopytać jak wygladają dokłądnie te kikutki od Stelli ? na prawdę są takie jak po amputacji u weta ? czy raczej jakieś "postrzępione" i brzydkie ?
A co z tą raną na brzuszku rzekomo po sterylce ? czy to świeża rana ze szwami ?
Sunia wyglada na starszą, tym bardziej, że ma już zaćmę na oczach która tworzy się zwykle około 8 roku życia psa. Jeszcze chciałam poprosić o link do wydarzenia Stelli na fb, będę udostępniać.

Widzę, że tu same branie duszyczki które pomagają staruszkom i kulawikom :) u mnie też dom starców i jeden trójłapek :)
Ukłony dla wszystkich którzy suni pomogli :)

Posted

Cioteczki jak tu weszłam pierwszy raz na wątek to płakałam, a teraz jak czytam co wyrabiacie z banerkiem to płaczę ze śmiechu chyba to dobry znak.:lol: Malutka jest taka słodka,b.podobna do mojej ostatnio adoptowanej psinki.

Posted

[quote name='marra'] chciałam dopytać jak wygladają dokłądnie te kikutki od Stelli ? na prawdę są takie jak po amputacji u weta ? czy raczej jakieś "postrzępione" i brzydkie ?
A co z tą raną na brzuszku rzekomo po sterylce ? czy to świeża rana ze szwami ?
Sunia wyglada na starszą, tym bardziej, że ma już zaćmę na oczach która tworzy się zwykle około 8 roku życia psa. Jeszcze chciałam poprosić o link do wydarzenia Stelli na fb, będę udostępniać.



Kikutki nie są postrzępione, wet uważa, że to jest cięcie amputacyjne. My się nie znamy.
Szew na brzuszku (według weta po sterylce) jest stary.
Też wydaje mi się, że jest starsza, niż 6 lat.
Ze względu na wysokie koszty hotelowania w klinice Stella pojechała dziś do Ani Mazur. Ania zwiezie ją jeszcze do swojego (dobrego) weta i Stelcia jeszcze raz zostanie poddana oględzinom i badaniom, zobaczymy wtedy, jaką opinię na temat kikutków i reszty będzie miał inny doktor.
Sunia na razie nie wykazuje objawów żadnych chorób, jak pisałam morfologia i biochemia są dobre, ale i tak jesteśmy za tym, że trzeba jeszcze ją porządnie podiagnozować.
Tak więc pieniążki bardzo potrzebne... :modla:

Jutro przekopiuję z fb wpłaty i wstawię fakturę oraz opis z kliniki.

Tu jest oddzielne wydarzenie Stelci na fb
https://www.facebook.com/events/687086321354434/?source=29

Tu jest ogólne, na którym też jest o niej, jako podopiecznej projektu "Vendi czuwa"
https://www.facebook.com/events/719285604789685/719892408062338/?notif_t=like

Posted

[quote name='Besia11']Cioteczki jak tu weszłam pierwszy raz na wątek to płakałam, a teraz jak czytam co wyrabiacie z banerkiem to płaczę ze śmiechu chyba to dobry znak.:lol: ...
Dobry, dobry. Na pewno dobry, inny być nie może ;)

Posted

Ależ ona jest kochana! Fryzjer koniecznie jej się przyda :) Jak tylko odrobię się z zamówień (potrwa o jakiś tydzień), to zrobię coś fajnego dla maleńkiej na bazarek :) Może ciocie kupią...

Posted (edited)

[quote name='elik']Co się stało z banerkiem ? Nagle zniknął z mojej sygnatury i widzę, że nikt go nie ma :crazyeye:
[quote name='elik']Co do banerka, to podejrzewam, że kochana wawer coś z nim kombinuje :smile:

Kiedy on także u mnie zniknął ;-). Nic nie kombinowałam, a na podglądzie sygnatury nagle pojawił się jakiś tajemniczy znaczek, który czasem widywałam na innych postach, kiedy coś szwankowało w przekazie innych podlinkowanych obrazków. Może jednak to podlinkowanie, które wstawiła elik coś nie działa? Teraz pokombinuję według instrukcji, ale może mi się nie udać.

[quote name='Besia11']Cioteczki jak tu weszłam pierwszy raz na wątek to płakałam, a teraz jak czytam co wyrabiacie z banerkiem to płaczę ze śmiechu chyba to dobry znak.
Banerki-obrazki robię w Power Poincie i tam wklejam podlinkowanie. Podlinkowanie działa cały czas na zapamiętanym u mnie obrazie, ale przestaje działać przy przerzucaniu do dogo. Pewnie, że się na tym nie znam, bo jestem samoukiem i grafika nigdy mi za specjalnie nie była potrzebna w życiu i w pracy, więc - co wymyślę, to moje ;-), ale sorry, jeśli nie do końca działa. Nie wyśmiewaj się, bo nie ma z czego ;), tylko pomóż jak psubrat psubratu :), ale nie wgram sobie kolejnego programu, bo mi komputer w końcu padnie, a nowego już sobie nie kupię :(.

Próbowałam coś zrobić według instrukcji elik, ale u mnie nie ma ani niebieskiej kulki ani smiley - nie ten program, jak sądzę i po ptokach. Zrobię po swojemu i zostawię ten banerek, a Wy podlinkujcie, jeśli Wam się uda na swój użytek albo przeróbcie banerek po swojemu :).

http://www.dogomania.pl/forum/threads/252631-Maleńka-dwunóżka-potrzebne-wsparcie!

Edited by wawer

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...