Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

wczoraj późnym wieczorem Stonka napisała tak:
[FONT=Helvetica]
"Stella już smacznie śpi.[/FONT]

[FONT=Helvetica]Jest niesamowicie rozbrajająca, za człowieka, za ręce, dałaby się pokroić.[/FONT]
[FONT=Helvetica]Taki mały, ufny stworek. Gdzie człowiek tam i Stelka, nie ważne czy na rączkach, czy przysiądzie sobie cichutko obok, czy nawet jak mój mąż stał przy zlewie to skromniutko i cichutko usiadła mu między stopami i tak trwała sobie. No rozczula mała i to niewąsko. Zastanawiam się czy ona nie urodziła się z takimi girkami, cały czas zadziwia mnie, że ktoś mógłby tak amputować łapki. Przed nami rtg Stelli bo trzeba sprawdzić stan stawów, może to też rozjaśni nam troszkę co się z łapkami stało. Jak najszybciej badanie moczu bo coś jest nie tak z pęcherzem, no i monitorować trzeba guzek na śledzionie, kontrolne usg za jakieś dwa, trzy miesiące. Jutro spróbuję zeskanować wypis, to będzie tak mądrzej trochę."

Wysłałam dziś fakturę z kliniki do fundacji. Na fakturze kwota 340 zł.

......................................................................................................................
Krzysiek odwiedził dziś raz jeszcze znalazcę Stelci.
Pan dziś był trzeźwy. Powiedział, że znalazł ją około 1,5 miesiąca temu, dokładnie nie pamięta, ale już była wiosna. Znalazł ją w rowie. Pokazał gdzie.
Ten rów znajduje się przy torach kolejowych :roll: ..... Pan W. szedł torami i patrzył po rowie, i zobaczył że coś się rusza. Zszedł na dół i znalazł psinkę...... Zabrał ją do domu.
Ona sama w żaden sposób nie doszła by do tego miejsca przy torach. Ktoś ją tam musiał zostawić.
[/FONT]

Edited by Ajula
Posted

Czyli psinka była u tego Pana ok.1,5 miesiąca. No to całe szczęście, że wtedy szedł tamtędy.
Prawdopodobnie uratował Stelli życie i dał jej szansę na nowe życie i na to, że Pan Krzysztof psinkę namierzył.
Niesamowita historia. Pies porzucony przy torach i to pies niepełnosprawny wzbudził tak wielkie poruszenie na dogo i cieszy się tak ogromną sympatia, że pozostaje się tylko cieszyć z takiego obrotu sprawy.
Oglądałam na Galileo, czy też Discovery taki program o protezach bionicznych, które zostały wszczepione kotu bez dwóch tylnych łap.
Koszt jednak takich protez jest prawdopodobnie ogromny.

Posted

[quote name='joanka40']
Oglądałam na Galileo, czy też Discovery taki program o protezach bionicznych, które zostały wszczepione kotu bez dwóch tylnych łap.
Koszt jednak takich protez jest prawdopodobnie ogromny.



Sprawdziłam i np. tutaj piszą o kosztach 1500 funtów za samą protezę... Czyli jakies 7500 zł.

Posted

[quote name='gluchypies']Sprawdziłam i np. tutaj piszą o kosztach 1500 funtów za samą protezę... Czyli jakies 7500 zł.
Też podczytałam, że kość kikuta musi być odpowiednio długa, bo jak jest za krótka, to nie da się wkręcić trzonu protezy.

Posted

[quote name='wawer']... Może jednak to podlinkowanie, które wstawiła elik coś nie działa? ...
Działa na pewno :)

[quote name='wawer']...Banerki-obrazki robię w Power Poincie i tam wkleja...
Podlinkować trzeba na diogo :)

[quote name='wawer']...Próbowałam coś zrobić według instrukcji elik, ale u mnie nie ma ani niebieskiej kulki ani smiley - nie ten program, jak sądzę i po ptokach. Zrobię po swojemu i zostawię ten banerek, a Wy podlinkujcie, jeśli Wam się uda na swój użytek albo przeróbcie banerek po swojemu :)...
Na pewno masz, bo to akcesoria w jakie wyposażone jest dogo ;)
Popatrz na górę okna jak piszesz post. Od lewej masz najpierw ikony do zmiany stylu pisania, a po ikonie do koloru tekstu jest ikona smiley, a po niej jest "niebieska kulka z ósemka na dole" :)

Dikładnie tak, jak opisałam wcześniej podlinkowałam poniższy banerek. Nie wklejęgo sobie, bo jest za duży :)


Posted

strasznie drogie takie protezy :roll:
Stonka dzwoniła, że była dziś u swojego weta z innym psiakiem i rozmawiała na temat Stelli. Doktor bardzo zaciekawiony, chętnie ją obejrzy. Umówiła się z doktorem za jakieś 10 dni na wizytę ze Stelcią. Trzeba trochę odczekać, bo malutka wczoraj została zaszczepiona na wściekliznę.
Stonka się nacieszyć nie może, jaki to skarbek z tej Stelci :) a ta mała już chyba od dawna przyzwyczajona do kalectwa, bo dziś nie czekając na pomoc postanowiła sama zejść ze schodków (na szczęście niskie). Ale Ania nie spuszcza jej z oczu i nie pozwala na takie wybryki ;)

...widzę, że mój banerek zniknął, a nie pamiętam jak ja go wkleiłam :hmmmm: zaraz zobaczę, czy mi się uda raz jeszcze wkleić

Posted

No bo Stelli wydaje się, że jest pełnosprawna i wszystko może :lol:. Tak jak Luśkot z mojej sygnatury, który uważa się za zdrowego kota :lol:.
Podobnie jak Stonka ja też pilnuję, żeby Luśkot nie kombinował i nie skakał np. na glebę z parapetu.
Fajna ta Stella, jak nie wiem co.
A ci co ja porzucili to jacyś idioci, jak nic. Nie poznać się na takim cudzie, aż trudno uwierzyć...

Posted

kopiuję wczorajsze info z fb:

[FONT=Helvetica]"Pobiegała dzisiaj Stella, potuliła, poleżała, w sekundę ogarnia jedzonko, głodomor z niej że hoho."

[/FONT]









wkleiłam do drugiego posta aktualne wpłaty :)

Posted

Jestem i ja z zaproszenia ewy gonzales
Przeczytałam cała historię Stelli ... w głowie się nie mieści :shake:
ale najważniejsze, że już jest bezpieczna
mizianki dla Kochanej Dwunóżki :loveu:

Posted (edited)

Banerek możecie skopiować z mojego podpisu. Na razie nie znika. Wystarczy zwyczajnie zaznaczyć myszą, kopiuj, a potem wklej do własnej sygnatury. Na wszelki wypadek wzrucam go też do postu.

Edited by wawer
Posted

Przyszłam dzięki banerkowi znalezionemu u Gusiaczka.
Biedactwo...
Póki co niewiele mogę, ale skopiuję banerek do siebie, żeby informacja o maleństwie szła dalej

Posted

[quote name='Rubik']Przyszłam dzięki banerkowi znalezionemu u Gusiaczka.
Biedactwo...
Póki co niewiele mogę, ale skopiuję banerek do siebie, żeby informacja o maleństwie szło dalej[/QUOTE]

banerki maja moc sprawczą!
dziękujemy :)

Posted

Dwunóżko, Dwułapko ... :loveu:

dla mnie jesteś , Kokarducha, Przytulacha , Radocha(życia), Miłościacha
i Nadziejacha, Kochana, że cha!

Co tu dużo klikać - jesteś, spolszczając, CzaCza :)

Skradłaś moje serce "tańcząc" :( "taniec" , który w życiu nie powinien być udziałem
żadnego Ogonka.
Nie masz możliwości zatańczenia na cztery łapkach walca, czy też innej rumby, więc okaleczenie i Twoje z nim zmagania niechaj będą dla nas przykładem, że trzeba i że warto
... czekać, czekać na to aż ktoś nas zauważy i pozwoli jednak zatańczyć

Dobrej nocki Maleńka :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...