mestudio Posted June 22, 2014 Author Posted June 22, 2014 U nas dziś deszczowo, a nawet ulewnie. Godzina słoneczka i godzina deszczu dla równowagi - no i tak było przez większość dnia. Sańka ma sztywność całej tylnej łapy, nie wygląda to dobrze i nie mamy pojęcia co się dzieje. Czeka nas kolejna wizyta u weta. Szczeniaczek ma już super apetyt, wcina jak szalony i chyba tyje z dnia na dzień. Lalunia z połamanymi kosteczkami wczoraj miała operacje i czuje się bdb. Jest w klinice cały czas. Ostatnio na Sańkę wydaliśmy 40 zł w lecznicy, TZ posiał gdzieś paragon niestety. Martwi mnie, że nikt nie dzwoni w sprawie Pręgusi, jest już w pełni adopcyjna, nawet nie siusia w domu - trzeba tylko uważać pod wieczór bo nie sygnalizuje jak chce wyjść na ostatni spacer. Ostatnio byłam w Warszawie przez 9 godzin i Pręgunia nie nabrudziła na werandzie i nic nie zniszczyła, dzięki temu wiem, że jest właściwie bezproblemowym psem. Nie znosi szczeniaka, w każdej możliwej sytuacji warczy na niego i to dość mocno, nie chce też przebywać w jego okolicy. Wczoraj rozmawiałam z nowym domkiem suni Zojki (wilczka z przytuliska) sunia waży już 12 kg! Jest przekochana, nawet z brudzeniem w domu Państwo nie mieli kłopotu jak ją przekazałam. Państwo są bardzo zadowoleni i zastanawiają się nad drugim pieskiem do kompletu i zabawy dla Zojki. Obiecali zdjęcia. Dostałam też super wiadomości i zdjęcia od Dredzi. Okruszek. Zazdrosnica. Rozalia. Quote
NikaEla Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 Posłałam 55zł z bazarku http://www.dogomania.pl/forum/threads/253471 Quote
mestudio Posted June 24, 2014 Author Posted June 24, 2014 [quote name='Nikaragua']Posłałam 55zł z bazarku http://www.dogomania.pl/forum/threads/253471 Bardzo, bardzo dziękujemy. Zaraz jedziemy z Sańką do Radomia do lecznicy, może tam jej pomogą, coś jest bardzo nie tak z jej nogą, pies ewidentnie źle się czuje, nie ma apetytu, nie chce się poruszać, ma opuchnięta pachwinę i całą nogę. W dodatku cały dzień mamy akcję surowica dla psa z przytuliska - akity i TZ właśnie jedzie z surowicą do nas, może zdąży. Quote
mestudio Posted June 24, 2014 Author Posted June 24, 2014 Z Sańką nie jest najlepiej. Ma bardzo podwyższone leukocyty - norma to max 17 tys, a ona ma ponad 47 tys. Jest silny stan zapalny w organiźmie i jutro będą wyniki biochemii. Węzły chłonne w pachwinach są bardzo opuchnięte, lewa noga opuchnięta - są to sprawy pooperacyjne i wiekowe w jej wypadku. Nie ma tu żadnego błędu popełnionego przy operacji i leczeniu. Zrobiono Sani rentgen płuc i nie ma przerzutów do płuc. Najbardziej niepokojący jest ten ogromny poziom leukocytów, wysoka temperatura i stan zapalny w organizmu. Sania dostała kroplówkę z antybiotykami i inne cuda, na jutro mamy kolejna kroplówkę i antybiotyki, potem antybiotyk w zastrzyku. No i czekamy na wynik biochemi - nerki i wątroba. Zapłaciliśmy 160 zł. Dziś przyjechała karma dla szczeniaka - jakieś 3 kg za ok. 40 zł. Całkiem możliwe, że w tygodniu będzie wizyta pa dla malutkiej szczeniorki. Zobaczymy. Quote
malagos Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 To tylko powiem: trzymajcie się,życzę wytrwałości... Quote
Ewa Marta Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Bardzo mnie przygnębiły te wiadomości o Sańce:-( Suniu kochana, nie daj się, zawalcz! Quote
Gusiaczek Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Nadrabiam kilkudniową nieobecność i takie wiadomości :( biedna Sanieczka Kochana trzymam za Was kciuki Quote
mestudio Posted June 25, 2014 Author Posted June 25, 2014 (edited) Mam wyniki badań, są w porządku, nie ma żadnych problemów z nerkami i wątrobą, jedynie mocznik jest lekko podwyższony. Zapomniałam napisać, że przy okazji wczorajszego rentgena wyszło, że Sańka ma spondylozę, dzioby potworzyły się na kilku kościach kręgosłupa :-(. edit: Dostaliśmy wielki prezent od Pani Małgosi Sz. - na konto dotarło 200 zł - bardzo dziękujemy :-). Na koncie są tez pieniążki bazarkowe od Nikaragua - 55 zł. Bardzo dziękujemy. Bardzo dziękujemy za pomoc finansową, dzięki bazarkom i wpłatom udaje nam się ostatnio ślizgać na poziomie minus 200 zł. Dziś zrobię rozliczenie i zobaczymy jak to wygląda. Zrobiłam też bazar dla tymczasów u nas i dla Pako na karmę. Edited June 25, 2014 by mestudio Quote
Kejciu Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 mestudio - podaj link do bazarku - pomóc z wysyłaniem zaproszeń? Quote
Ewa Marta Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 (edited) Mój Semik od półtora roku bierze Medrol na spondylozę. Cofnąć się nie cofnie, ale nadal ma zrośnięte 8 kręgów i choroba nie posuwa się za szybko dalej. Semidło dostaje tylko pół tabletki dziennie i to naprawdę pozwala mu funkcjonować. Do tego codziennie Essentiale forte, żeby ochronić wątrobę. Edited June 25, 2014 by Ewa Marta Quote
mestudio Posted June 25, 2014 Author Posted June 25, 2014 [quote name='kejciu']mestudio - podaj link do bazarku - pomóc z wysyłaniem zaproszeń? Jeżeli masz czas i chęć to pomóc :-) http://www.dogomania.pl/forum/threads/253814-Mega-bazar-dla-dzieci-i-doros%C5%82ych-na-utrzymanie-tymczas%C3%B3w-w-DT-10-lipca-22-00 [quote name='Ewa Marta']Mój Semik od półtora roku bierze Medrol na spondylozę. Cofnąć się nie cofnie, ale nadal ma zrośniętycvh 8 kręgów i choroba nie posuwa się za szybko dalej. Semidło dostaje tylko pół tabletki dziennie i to naprawdę pozwala mu funkcjonować. Do tego codziennie Essentiale forte, żeby ochronić wątrobę. Będziemy po antybiotyki dla Sani jutro w mieście to dopytam wetów co można jej podawać. w ogóle Sańka schudła już 4 kg, to dużo, dziś jest trzeci dzień jak odmawia jedzenia. Widziałam rano, że znowu zipie i źle się czuje to podałam jej zastrzyk przeciwbólowy i przeciwgorączkowy. Pod wieczór będzie kroplówka z antybiotykiem. Na szczęście Sania pije wodę. Quote
mestudio Posted June 25, 2014 Author Posted June 25, 2014 Ona wymiotuje i to jest problem, zjadła odrobinę rano, a pod wieczór wszystko to zwymiotowała. Quote
zuanna Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Może wet jakieś czopki p.wymiotne by dał? Tina po sterylce miała wypisany na wszelki wypadek torecan - żeby napinając się przy ew.wymiotach nie rozrywały się szwy. Quote
mestudio Posted June 25, 2014 Author Posted June 25, 2014 Sańka nie ma szwów, ona ma wielką, żywą dziurę w brzuchu. Wczoraj w nocy zwymiotowała dwa razy, a dziś raz po kilku godzinach od zjedzenia. To jest nowy objaw. Jak ją dziś myłam to z jednej strony pachwiny obrzęk się zmniejszył. Musimy bardzo uważać na muchy aby nie było ich w domu, mamy w oknach siatki, ale te paskudy i tak zawsze się pojawiają bo przecież otwiera się wiele razy dziennie drzwi. Sania jest bardzo słaba, smutna, zdezorientowana :-(. Quote
Poker Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 Mam duże obawy ,że wymioty są objawem zapalenia otrzewnej :-( Obym się myliła. Czy dobrze pamiętam ,że Sania miała usunięte naraz obie listwy mleczne? Quote
Gusiaczek Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 tak mi przykro :( bardzo współczuję Suni i Wam Quote
mestudio Posted June 26, 2014 Author Posted June 26, 2014 Zaraz znowu jedziemy do weta bo Sania czuje się bardzo źle. Jest taka smutna biedulka i nie wie co się dzieje. Quote
mestudio Posted June 26, 2014 Author Posted June 26, 2014 Podkłady dla Sańki 3x8 - 24 zł, kolejny antybiotyk i kroplówka 40 zł. Stan suni jest bardzo zły. Trzeba zrobic USG jamy brzusznej - bardzo dokładne, potrzebny namiar na bdb specjalistę w Warszawie lub Lublinie. Quote
Maupa4 Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 [quote name='mestudio']Podkłady dla Sańki 3x8 - 24 zł, kolejny antybiotyk i kroplówka 40 zł. Stan suni jest bardzo zły. Trzeba zrobic USG jamy brzusznej - bardzo dokładne, potrzebny namiar na bdb specjalistę w Warszawie lub Lublinie. Doktor Marciński - tylko i wyłącznie. Zaraz Ci poszukam gdzie i jak przyjmuje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.