Poker Posted June 11, 2014 Posted June 11, 2014 Podobnoi przeciw owadom są jakieś bardzo dobre środki , które stosuje się do obór.Może jakiś wet obsługujące zwierzęta hodowlane będzie wiedział co to takiego. Quote
lunarmermaid Posted June 11, 2014 Posted June 11, 2014 My z mężem psikaliśmy czymś takim http://allegro.pl/hard-killer-nowy-oprysk-komary-kleszcze-1l-na1ha-i4306116843.html Musze przyznać,że różnica jest baardzo znacząca,jeżeli chodzi o ilość much,komarów i innych latadełek. Komary dopiero pojawiają się koło 8-9 wieczorem,a i tak w małych ilościach. Spryskaliśmy też ganek,na którym przebywa Spajky - tam muchy też wyginęły. nawet jak jakaś wleci to po nocy jest już trup... Na kleszcze to też działa, sprawdzałam na Spajku,którego miałam teraz ponownie zakropić. Kleszcz się złapał,ale zdechł,tak jak po kroplach psich. A u nas kleszczy masa. Ma to działać dwa miesiące po oprysku, nieszkodliwe dla ludzi i zwierząt. Quote
Gusiaczek Posted June 12, 2014 Posted June 12, 2014 TZmestudio napisał(a):Nasz wieczór z prawdziwą chmarą komarów chyba z niczym nie da się porównać. Na poważnie zastanawiam się nad kupnem środka na komary do spryskania ogrodu bo nie pomaga nawet gril. To jest masakra! Już wolę VII piętro. W tym roku to jest nieporozumienie! Zimo wróć (i zrób z tym porządek)!!!! mam uczulenie na wszelakie użądlenia dlatego mieszkanie z ogrodem odpada o działce też nawet nie myślę Quote
TZmestudio Posted June 12, 2014 Posted June 12, 2014 Dziś komarów niet, słońca też prawie niet więc jest super, za to : [FONT=Helvetica]Pilnie potrzebny DT dla suczki ok. 10 kg po wypadku - złamana miednica, problemy z oddychaniem - opuchnięte płuca. Suczka wg wskazań przytuliska ma zostać uśpiona - w tej chwili przebywa w gabinecie weterynaryjnym i mamy 3-4 godziny maksymalnie do 16 na znalezienie jej lokum. 507-271-588[/FONT] Quote
TZmestudio Posted June 12, 2014 Posted June 12, 2014 Poker napisał(a):Podobnoi przeciw owadom są jakieś bardzo dobre środki , które stosuje się do obór.Może jakiś wet obsługujące zwierzęta hodowlane będzie wiedział co to takiego. Wprawdzie jeszcze do obory nam troszkę brakuje :evil_lol: ale wiem o takich środkach. Tylko zawsze jest dylemat czy kupić taki środek za te dwie stówy czy pomóc jeszcze jednej bidzie. U nas komary są przez kilka dni po długich opadach jak nie skoszę trawy. Myślę, że z dnia na dzień będzie ich coraz mniej. Quote
Gusiaczek Posted June 12, 2014 Posted June 12, 2014 Na rzecz podopiecznych mestudio tzw. Bandy wysłałam 178.80 zł co stanowi 30% dochodu z bazarku O!volumen. Proszę o potwierdzenie na wątku bazarku, gdy forsa wpłynie Pozdrawiam :) Quote
mestudio Posted June 14, 2014 Author Posted June 14, 2014 Witamy - nadrabiamy dziś cały tydzień bo miałam pod opieką małego gościa i nie miałam na nic czasu. Bardzo dziękujemy za pomoc finansową. Na nasze konto wpłynęły pieniążki z bazarku od Gusiaczka 178,80 zł i od Aldrumki 82 zł - spadek po Marcelku. Dostaliśmy też drugi Marcelkowy spadek - 143,19 zł z wątku Marcelka dzięki MarysiO, która zaproponowała darczyńcom przekazanie tych pieniążków dla naszych podopiecznych. Bardzo serdecznie wszystkim dziękujemy. Dzięki tym pieniążkom nasz minus wynosi 224 zł. Zakupiliśmy w tym tygodniu karmę dla psiaków - koszt 215 zł. Sania czuje się lepiej, w tej chwili odstawione ma już antybiotyki. Nie pryskamy od wczoraj antybiotykiem w sprayu - zasuszamy dziurę. Gustowna koszulka na zmianę bo mamy jeden kubraczek tylko. Sania już podgryza desery więc zdrowieje. Inne potwory deserowo i wypoczynkowo. Rozalia Jordi. Panna Fąfel. Quote
mestudio Posted June 14, 2014 Author Posted June 14, 2014 Cały tydzień było u nas trzyletnie serduszko, okazało się, że wszystkie pieski lubią dzieci. Ponieważ malutka uwielbia zwierzaki to Pręguska służyła jej jako piesek spacerowy i kilka razy dziennie obie panny przemierzały ogród wspólnie. Oczywiście cała frajda jest w tym, że mała przypina pieskowi smycz i maszeruje z pieskiem sama. Gacusiowa ostatnio bardzo się zmieniła, daje się głaskać jak siedzi na schodkach przed domem (wcześniej zwiewała przez barierkę), chodzi z nami na spacerki i macha przy tym ogonkiem, widać, że jest coraz bardziej zadowolona i spokojna. Czuje się pewniej i bezpieczniej. Podchodzi nawet do reki w ogrodzie i daje sobie wyściskać pyszczek. Grecia w trawce. Grecia dziś o poranku w chmurach - ucieczka przed Pręguską :-). Quote
mestudio Posted June 14, 2014 Author Posted June 14, 2014 Dzisiejsze śniadanie przy trawie :-). Grecia schodzi z drzewa bez kory....:-) Pręgusia ze smakołykiem mięsnym. Pręgusia po szalonych biegach z Rozalindą - Rozalinda nauczyła się bawić :-). Quote
mestudio Posted June 14, 2014 Author Posted June 14, 2014 (edited) Mam tyle zdjęć, że nie wiem które wstawić :-), taka mania robienia zdjęć. Od czwartku jest u nas taka malutka Lalunia. Zadzwonił do mnie wet, że ma takie małe biedne z połamaną miednicą i jest ona przeznaczona do eutanazji, miałam podjąć decyzję gdyż sunia nie mogła być dłużej u niego i wybór był taki - przytulisko i konanie w mękach, eutanazja albo natychmiastowy DT. Ponieważ nikt się nie odezwał na mój apel zabrałam malutką do siebie - suni zrobiono rtg i badania krwi, była cewnikowana i sprawdzono jej wszelkie odruchy i takie tam. Za wszystkie badania zapłaciła Pani Monika B. za co jeszcze raz pięknie dziękujemy. Suczka ma wiele złamań kości w obrębie miednicy, ma tez zwichnięcie i dodatkowo złamanie kości strzałkowej z przemieszczeniem prawej nóżki. Wygląda na to, że ktoś przejechał jej kołem samochodu po zadku. Dostaje leki i grzecznie sobie leży w klateczce. ładnie je i jest miluśka bardzo. Jak sunia była już u mnie odezwała się znajoma z Fundacji Koci Świat i zorganizowała jej operację na poniedziałek w ich klinice w Legionowie, przesłałam zdjęcia rtg chirurgowi od psich kosteczek i podjął się złożenia tego. Koszt około 1200 zł i Ania zrobiła na ten cel wydarzenie na FB. Co będzie dalej nie mam pojęcia - co z sunią po operacji, gdzie ma trafić też jeszcze obie nie wiemy. A to Lalunia. Edited June 14, 2014 by mestudio Quote
Gusiaczek Posted June 14, 2014 Posted June 14, 2014 Piękna Lalunia biduleczka kochana dawno dawno temu miałam sunieczkę Lalę :) Quote
Poker Posted June 14, 2014 Posted June 14, 2014 ALe ma śmieszne umaszczenia. Biedna mała ,ale i tak ma dużo szczęścia. Quote
Kejciu Posted June 14, 2014 Posted June 14, 2014 Zdjęcia są śliczne - zazdroszczę coraz bardziej. Śliczna malusia pręgusia sunieczka :( Mestudio masz ogromne serce :loveu: Quote
mestudio Posted June 14, 2014 Author Posted June 14, 2014 [quote name='lunarmermaid']My z mężem psikaliśmy czymś takim http://allegro.pl/hard-killer-nowy-oprysk-komary-kleszcze-1l-na1ha-i4306116843.html Musze przyznać,że różnica jest baardzo znacząca,jeżeli chodzi o ilość much,komarów i innych latadełek. Komary dopiero pojawiają się koło 8-9 wieczorem,a i tak w małych ilościach. Spryskaliśmy też ganek,na którym przebywa Spajky - tam muchy też wyginęły. nawet jak jakaś wleci to po nocy jest już trup... Na kleszcze to też działa, sprawdzałam na Spajku,którego miałam teraz ponownie zakropić. Kleszcz się złapał,ale zdechł,tak jak po kroplach psich. A u nas kleszczy masa. Ma to działać dwa miesiące po oprysku, nieszkodliwe dla ludzi i zwierząt. Nadrabiam zaległości bo bywa, że coś przegapię ciekawego i widzę, że warto czasami cofnąć się w czasie i prześledzić wątek :-). Idę studiować internetowo ten specyfik. Mam dobre wieści odnośnie Laluni - wpłynęło sporo pieniędzy na jej operację - w tej chwili 50% potrzebnej sumy także bardzo mnie to cieszy. A kolejna dobra wiadomość to taka, że Lalunia dziś zrobiła siusiu na podkład, a jak jej podałam czopek to po chwili na trawce się załatwiła, a to jest ogromnie ważne w jej przypadku bo do tej pory nie sikała i nie załatwiała się. Quote
mestudio Posted June 14, 2014 Author Posted June 14, 2014 kejciu napisał(a):Zdjęcia są śliczne - zazdroszczę coraz bardziej. Śliczna malusia pręgusia sunieczka :( Mestudio masz ogromne serce :loveu: Ogromne serce i mały móżdżek - to zazwyczaj idzie w parze, ale Lalunia jest bezproblemowa właściwie, taki okruszek, który najbezpieczniej czuje się w klateczce. Trzeba tylko jej podać leki o właściwej porze i pogłaskać po mordce co jakiś czas. A co do ogrodu to jest to mniej szkodliwa pasja niż bezdomne psiaki :-). Polecam. Quote
Mattilu Posted June 14, 2014 Posted June 14, 2014 Ogromne serce, malutki mozdzek, ostry jezyk i rude wlosy;) Podaj na FB link do wydarzenia dla Laluni to chociaz puszcze dalej. Quote
mestudio Posted June 15, 2014 Author Posted June 15, 2014 Link do wydarzenia Laluni https://www.facebook.com/events/652920204799814/?notif_t=plan_user_joined Quote
Lemoniada Posted June 15, 2014 Posted June 15, 2014 Ale śliczna ta dziewczynka, ma absolutnie cudowne włosy, co ja bym dała żeby być naturalnie ruda... :) Lalunia - cudeńko! Nie mogę się na nią napatrzeć :) Quote
mestudio Posted June 15, 2014 Author Posted June 15, 2014 [quote name='Lemoniada']Ale śliczna ta dziewczynka, ma absolutnie cudowne włosy, co ja bym dała żeby być naturalnie ruda... :) Lalunia - cudeńko! Nie mogę się na nią napatrzeć :) To moje Serduszko :-), ja mam takie geny jako rodzinny rudzielec (po nikim z przodków :-)) i moje córki też mają takie włosy, a teraz wnusia. A Lalunię jutro zawozimy do Warszawy i pojedzie dalej do Legionowa do dr. Zdeba - chirurga psiego na operację. Lalunia zaczęła sama siusiać i załatwiać się co mnie bardzo cieszy :-). Panna niewiniątko. Jordan poszukuje orzechów laskowych. Pręgusia gania za motylkiem. Quote
Mattilu Posted June 15, 2014 Posted June 15, 2014 [quote name='mestudio']Link do wydarzenia Laluni https://www.facebook.com/events/652920204799814/?notif_t=plan_user_joined Udostepnione. Quote
3 x Posted June 15, 2014 Posted June 15, 2014 [quote name='mestudio']To moje Serduszko :-), ja mam takie geny jako rodzinny rudzielec (po nikim z przodków :-)) i moje córki też mają takie włosy, a teraz wnusia. A Lalunię jutro zawozimy do Warszawy i pojedzie dalej do Legionowa do dr. Zdeba - chirurga psiego na operację. Lalunia zaczęła sama siusiać i załatwiać się co mnie bardzo cieszy :-). na Potockich ? czy gdzieś indziej przyjmuje? Zdeb usuwał naszemu bereńczykowi śledzione :) Quote
mestudio Posted June 15, 2014 Author Posted June 15, 2014 [quote name='3 x']na Potockich ? czy gdzieś indziej przyjmuje? Zdeb usuwał naszemu bereńczykowi śledzione :) On ma swoja lecznicę w Legionowie http://www.legwet.pl/ Quote
3 x Posted June 15, 2014 Posted June 15, 2014 mestudio napisał(a):On ma swoja lecznicę w Legionowie http://www.legwet.pl/ fajnie bo na potockich to drogo jest a nie wiedzialam, ze gdzies jeszcze urzeduje Quote
inka33 Posted June 15, 2014 Posted June 15, 2014 Zaciskam kciuki za połatanie Lalki i zarastanie Sańki. :kciuki: :kciuki: Pogubiłam się... :oops: Kto to jest "Panna niewiniątko." co tak słodko pacza z fotki...? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.