Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 875
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

[quote name='wegielkowa']A co to za parówki?
W sensie z czego.
W naszym sklepie jest kilka rodzajów parówek, od takich po 8 zł do tych po 25 zł. Mają wyroby od małych producentów.Ja normalnie nie jem parówek i nie daję psom ,ale teraz muszę czymś wywołać u niej psychiczną chęć do jedzenia.

Wprowadzam powoli inną rzeczy, bo jestem świadoma ryzyka,ale z drugiej strony ona sama nie chce jeść papki i karmię ją strzykawką co jest stresem dla niej. Będę podawać jej jedzenie bardzo powoli, stopniowo.Niech odzyska normalne łaknienie.

Nikt sie ni zachwycił zdjęciem Dusi sięgającej po jedzonko. :mad:

Edited by Poker
Posted

Poker napisał(a):

Nikt sie ni zachwycił zdjęciem Dusi sięgającej po jedzonko. :mad:


Ale super fotki:multi::multi::multi:
No proszę parówki dla psiaka, no nie wiem, nie wiem:evil_lol:

Posted

właściwie ostatnio nie zaglądam na dogo z przyczyn ode mnie niezależnych niestety :( ale dziś mnie poproszono o wtrącenie 5 groszy - Pokerku czytałaś o brosowym zapaleniu jelit ?? od listopada dopiero jakieś dwa miesiące jest "normalnie" - obchodzimy sie z brosowym brzusiem jak z jajkiem - postanowiliśmy pozostać już na karmie RC intestinal
to co przechodzą te biedne zwierzaki to koszmar :( u bronia inaczej troche było z apetytem - on wychodząc z choroby jadł by jak konik - bardzo sie zmienił po wyzdrowieniu - teraz jedzenie jest dla niego mylą przewodnią :( zaczął krasć jedzenie ze stołu , szukać na dworze - bardzo mi sie to nie podoba

Jelita brosa dopiero dochodzą do siebie - a to już 6 miesiąc po chorobie

Pokerku a próbowałaś puszki RC intestinal ?

Posted

http://www.youtube.com/watch?v=JZte6fF-mNQ&feature=youtu.be
http://www.youtube.com/watch?v=Fgq4DCsJxPw&feature=youtu.be


brosku, dzięki ,że zajrzałaś i nawet wiem za czyją przyczyną :eviltong:
RC intestinala nie próbowałam , bo nie było kiedy. Ale kupię i spróbuję podać.Na razie będę ją karmić convalescensem i wprowadzę ten intestinal.
Może Bros miał z czego chudnąć a Dusia przyjechała jak szkielet i jeszcze schudła.Oprócz apetytu musi odbudować masę ciała.
Ale teraz uwierzyłam ,że dziewczynka będzie żyć.

Posted

Jakie z nich chudziutkie patyczki :-(, zdjęcia tego tak nie oddają jak film ... :shake:
Boże, jak ja się ogromnie cieszę z postępów, trzymam kciuki za malizny.
Dobrze, że trafiły do ciebie Pokerku, pod tak troskliwą opiekę :p

Posted

Podawałam takie:
http://animalia.pl/produkt,11615,63,royal-canin-vd-recovery-canine--feline-puszka-195g.html

http://zooart.com.pl/product-pol-7222-ROYAL-CANIN-Gastro-Intestinal-200g-puszka-PIES.html

a potem już te wieksze , nie mogę znależć na stronkach nigdzie

po chorobie wypróbowałam 3 różne karmy dla gastryków i z tych 3 tylko RC sprawia ze bros nie ma biegunek i załatwia sie zupełnie normalnie

Pokerku w razie czego jestem pod tel :)
mam nadzieje ze maleńka tak jak bros odzyska formę i jeszcze wskoczy na nie jedno krzesełko :)

Posted

Post erki z wątku kieleckiego:
Ewelinka donosi, że jedna z cziłek, którą samodzielnie wyadoptowało schronisko, już do niego wróciła:diabloti:.
To ta największa i najodważniejsza z suniek.

Posted

Dzień dobry wszystkim życzliwym duszom.
Rano w łazience tylko 1.małe sioo.Mąż je wyniósł na ogródek i ładnie posiusiały.
Dusia nie kupkała od ok.27 godzin :multi:.Nie zwymiotowała parówek ,więc dziś próbujemy dalej albo gastrointestinal.
Jest słabiutka, dużo śpi, ale to dobrze. Ostatni raz dałam jej jeść o 2 i teraz zaczęłyśmy karmienie.
Kierowniczka jak wszystkie szefowe, biega , ogonek lata, w zasadzie gotowa do adopcji.
Ale raczej poczeka na siostrę , chyba że swoją żywiołowością będzie zbytnio męczyć Dusię, to z krwawiącym sercem oddam ją wcześniej.
Tak jak wlazła mi w serce ze zdjęcia, tak się umacnia w nim. Uwielbiam ją.

Posted

Bardzo dobre wiadomości o Maliznach tylko o tej co wróciła do schronu to nie bardzo.Myślę,że trzeba próbować wszelkiego jedzonka,może na coś się skusi co jej podejdzie i to będzie wyjściem aby doszła Dusia do normy wagowej.

Posted

Jeśli miałaby ochotę na suche polecam Wolfsbluta, moja psica jest na nim od 2 lat i o ile nic nie zje dodatkowego, odpukać nie ma problemów z brzuchem. Dodam, że dobrze reaguje na konia, kozę, i renifera. Pozostałe oprócz dwóch nowości ( kangur i bawół wodny) wywoływały albo biegunki albo wymioty( kaczka). Trzymam kciuki za małą.

Posted

Poker napisał(a):
A coś wiadomo dlaczego wróciła? Biedna mała.Może też chora i ktoś nie podołał.


nie, Pokerku tam w domu była dwójka małych dzieci... a jak to takie stworzenia- biegają, krzyczą, machają rękami..sunia ze strachu zaczęła więc kłapać zębami..no i ludzie się wystraszyli :-(

Super, że z Dusieńką już lepiej :multi::multi:

Posted

Poczytuję po kryjomu;) i też się cieszę, że mała zdrowieje.A ja spróbowałabym z gotowanym indykiem, np. golonka z indyka, taka dobrze ugotowana plus niezbyt gęsty ryż z marchewką tartą też dobrze ugotowane, nie na pół surowe.Albo sam indyk chociaż, lepszy jest ponoć niż kurczak, bo nie wchłania tyle świństw, którymi jest karmiony zanim go ubiją i przez to mięso zdrowsze.Nawet nie próbowałabym z żadnym pedigree czy innym whiskasem, czy wy oszaleliście, to sama chemia i ledwo podleczone jelita chcecie żeby Poker małej znów pogorszyła?:eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...