wegielkowa Posted May 19, 2013 Posted May 19, 2013 A co to za parówki:evil_lol:? W sensie z czego. Quote
Poker Posted May 19, 2013 Author Posted May 19, 2013 (edited) [quote name='wegielkowa']A co to za parówki? W sensie z czego. W naszym sklepie jest kilka rodzajów parówek, od takich po 8 zł do tych po 25 zł. Mają wyroby od małych producentów.Ja normalnie nie jem parówek i nie daję psom ,ale teraz muszę czymś wywołać u niej psychiczną chęć do jedzenia. Wprowadzam powoli inną rzeczy, bo jestem świadoma ryzyka,ale z drugiej strony ona sama nie chce jeść papki i karmię ją strzykawką co jest stresem dla niej. Będę podawać jej jedzenie bardzo powoli, stopniowo.Niech odzyska normalne łaknienie. Nikt sie ni zachwycił zdjęciem Dusi sięgającej po jedzonko. :mad: Edited May 19, 2013 by Poker Quote
Energy Posted May 19, 2013 Posted May 19, 2013 Poker napisał(a): Nikt sie ni zachwycił zdjęciem Dusi sięgającej po jedzonko. :mad: Ale super fotki:multi::multi::multi: No proszę parówki dla psiaka, no nie wiem, nie wiem:evil_lol: Quote
wegielkowa Posted May 19, 2013 Posted May 19, 2013 Jestem zachwycona Dusią, sięgającą po parówki:evil_lol::evil_lol: Quote
bros Posted May 19, 2013 Posted May 19, 2013 właściwie ostatnio nie zaglądam na dogo z przyczyn ode mnie niezależnych niestety :( ale dziś mnie poproszono o wtrącenie 5 groszy - Pokerku czytałaś o brosowym zapaleniu jelit ?? od listopada dopiero jakieś dwa miesiące jest "normalnie" - obchodzimy sie z brosowym brzusiem jak z jajkiem - postanowiliśmy pozostać już na karmie RC intestinal to co przechodzą te biedne zwierzaki to koszmar :( u bronia inaczej troche było z apetytem - on wychodząc z choroby jadł by jak konik - bardzo sie zmienił po wyzdrowieniu - teraz jedzenie jest dla niego mylą przewodnią :( zaczął krasć jedzenie ze stołu , szukać na dworze - bardzo mi sie to nie podoba Jelita brosa dopiero dochodzą do siebie - a to już 6 miesiąc po chorobie Pokerku a próbowałaś puszki RC intestinal ? Quote
Poker Posted May 19, 2013 Author Posted May 19, 2013 http://www.youtube.com/watch?v=JZte6fF-mNQ&feature=youtu.be http://www.youtube.com/watch?v=Fgq4DCsJxPw&feature=youtu.be brosku, dzięki ,że zajrzałaś i nawet wiem za czyją przyczyną :eviltong: RC intestinala nie próbowałam , bo nie było kiedy. Ale kupię i spróbuję podać.Na razie będę ją karmić convalescensem i wprowadzę ten intestinal. Może Bros miał z czego chudnąć a Dusia przyjechała jak szkielet i jeszcze schudła.Oprócz apetytu musi odbudować masę ciała. Ale teraz uwierzyłam ,że dziewczynka będzie żyć. Quote
Lucyna Posted May 19, 2013 Posted May 19, 2013 Jakie z nich chudziutkie patyczki :-(, zdjęcia tego tak nie oddają jak film ... :shake: Boże, jak ja się ogromnie cieszę z postępów, trzymam kciuki za malizny. Dobrze, że trafiły do ciebie Pokerku, pod tak troskliwą opiekę :p Quote
bros Posted May 19, 2013 Posted May 19, 2013 Podawałam takie: http://animalia.pl/produkt,11615,63,royal-canin-vd-recovery-canine--feline-puszka-195g.html http://zooart.com.pl/product-pol-7222-ROYAL-CANIN-Gastro-Intestinal-200g-puszka-PIES.html a potem już te wieksze , nie mogę znależć na stronkach nigdzie po chorobie wypróbowałam 3 różne karmy dla gastryków i z tych 3 tylko RC sprawia ze bros nie ma biegunek i załatwia sie zupełnie normalnie Pokerku w razie czego jestem pod tel :) mam nadzieje ze maleńka tak jak bros odzyska formę i jeszcze wskoczy na nie jedno krzesełko :) Quote
wegielkowa Posted May 19, 2013 Posted May 19, 2013 Post erki z wątku kieleckiego: Ewelinka donosi, że jedna z cziłek, którą samodzielnie wyadoptowało schronisko, już do niego wróciła:diabloti:. To ta największa i najodważniejsza z suniek. Quote
Poker Posted May 19, 2013 Author Posted May 19, 2013 A coś wiadomo dlaczego wróciła? Biedna mała.Może też chora i ktoś nie podołał. Quote
Ewanka Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Filmiki wspaniałe :) Dusia ma nóżki jak modelka ;) , na wszelki wypadek kciuki nadal zaciskam. Cieszę się ogromnie, że sunia odzyskuje apetyt. Quote
Ellig Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Sunie sa cudowne, bardzo sie ciesze,ze idzie ku dobremu:)I kciuki zaciskam:) Quote
Poker Posted May 20, 2013 Author Posted May 20, 2013 Dzień dobry wszystkim życzliwym duszom. Rano w łazience tylko 1.małe sioo.Mąż je wyniósł na ogródek i ładnie posiusiały. Dusia nie kupkała od ok.27 godzin :multi:.Nie zwymiotowała parówek ,więc dziś próbujemy dalej albo gastrointestinal. Jest słabiutka, dużo śpi, ale to dobrze. Ostatni raz dałam jej jeść o 2 i teraz zaczęłyśmy karmienie. Kierowniczka jak wszystkie szefowe, biega , ogonek lata, w zasadzie gotowa do adopcji. Ale raczej poczeka na siostrę , chyba że swoją żywiołowością będzie zbytnio męczyć Dusię, to z krwawiącym sercem oddam ją wcześniej. Tak jak wlazła mi w serce ze zdjęcia, tak się umacnia w nim. Uwielbiam ją. Quote
Anula Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Bardzo dobre wiadomości o Maliznach tylko o tej co wróciła do schronu to nie bardzo.Myślę,że trzeba próbować wszelkiego jedzonka,może na coś się skusi co jej podejdzie i to będzie wyjściem aby doszła Dusia do normy wagowej. Quote
wiosenka Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Jeśli miałaby ochotę na suche polecam Wolfsbluta, moja psica jest na nim od 2 lat i o ile nic nie zje dodatkowego, odpukać nie ma problemów z brzuchem. Dodam, że dobrze reaguje na konia, kozę, i renifera. Pozostałe oprócz dwóch nowości ( kangur i bawół wodny) wywoływały albo biegunki albo wymioty( kaczka). Trzymam kciuki za małą. Quote
AnkaG Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Obejrzałam filmiki - jakie patyczaki z nich ... ale słodkie :) Quote
Energy Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Się witam i cieszę z dobrych, porannych wieści:) Quote
ewelinka_m Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Poker napisał(a):A coś wiadomo dlaczego wróciła? Biedna mała.Może też chora i ktoś nie podołał. nie, Pokerku tam w domu była dwójka małych dzieci... a jak to takie stworzenia- biegają, krzyczą, machają rękami..sunia ze strachu zaczęła więc kłapać zębami..no i ludzie się wystraszyli :-( Super, że z Dusieńką już lepiej :multi::multi: Quote
gosiaczek1984 Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Budze sie,a tu takie piekne zdjecia i wzruszajace filmiki,nagroda Pokerku za Twoja wielka determinacje,Duśia Ąi wynagradza,bo wie jak walczylas o nia i o kierowniczke Quote
wegielkowa Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Prosimy wszystkich o wspomożenie nas choćby drobną kwotą. Musimy udźwignąć spłatę leczenia Dusi. Zapraszamy na bazarki Poker i Nikaragui:) Quote
Nutusia Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Ale sobie narobiłam zaległości... I tak bardzo się cieszę, że Dusia już na ostatniej prostej! :) Quote
Dark Lord Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Poczytuję po kryjomu;) i też się cieszę, że mała zdrowieje.A ja spróbowałabym z gotowanym indykiem, np. golonka z indyka, taka dobrze ugotowana plus niezbyt gęsty ryż z marchewką tartą też dobrze ugotowane, nie na pół surowe.Albo sam indyk chociaż, lepszy jest ponoć niż kurczak, bo nie wchłania tyle świństw, którymi jest karmiony zanim go ubiją i przez to mięso zdrowsze.Nawet nie próbowałabym z żadnym pedigree czy innym whiskasem, czy wy oszaleliście, to sama chemia i ledwo podleczone jelita chcecie żeby Poker małej znów pogorszyła?:eviltong: Quote
Mattilu Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Pokerku :multi: ciesze sie, ze z malentasem juz lepiej i dalej sciskam kciuki! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.