Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Widziałam dzisiaj malizny i zabieganą Poker. Czarno-biała, śliczna, bystra, z dystansem, zaciekawiona wszystkim co dzieje się dookoła.
Natomiast Dusia wychudzona, żywy patyczek, kości i skóra. Nigdy wcześniej nie widziałam bardziej wychudzonego pieska ...:-( , ona musi jeść, nie ma już z czego schudnąć. Oczka ma bystre, widać w niej chęć do życia.
Cudna z suczek parka, mam nadzieję, że Dusia jeszcze dzisiaj cokolwiek przekąsi :p

  • Replies 875
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poker, a podajesz zaparzone siemie lniane caly czas? Moze troche kefiru by wypila. A na rozgotowany mocno ryż z udkiem kurczaka nadal nie da się skusić?

Posted

Kochane, czego ja już nie próbowałam, nawet pisać bym nie nadążyła.
Ser żółty był tylko po to , by sprawdzić czy ona w ogóle nie straciła potrzeby jedzenia.Wiadomo ,że jej nie daję.
Ponieważ zjadła całą 100.gramową kocią saszetkę, teraz dostała saszetkę mięska w sosie jogurtowym i też trochę
je ,ale już nie tak chętnie jak tę z Niemiec.
Wciskam jej też CaloPet wg wagi.
Sunia żywsze spojrzenie i nawet zaszczekała.
O kroplówce podskórnej na klinice na pewno wiedzą.Ale ona nie ma nawet milimetra tkanki podskórnej,skóra i od razu żebra.Jest problem , by podać 0,3 ml pod skórę,a co dopiero 215 ml.Jej żyłki ogólnie nie pękają tylko wenflon zazwyczaj wytrzymuje 3 dni i trzeba wymieniać. W przednich łapkach nie było problemu, w tylnej jej przeszkadza.
W czwartek idziemy na kontrolę.Chyba trzeba będzie powtórzyć nie które badania.

Kochana Lucyna zafundowała Dusi badanie koo i saszetki. Dziękuję bardzo.

Posted (edited)

Z DM kurczak w sosie serowymdla kotów.
Dusia zachowuje się z jedzeniem trochę jak ciężarna.Ma zmienne smaki. wolę poczekać i zobaczyć jak ona ogólnie będzie jeść.Spróbuję jej dać żółtko na miękko.

Edited by Poker
Posted

[quote name='Poker']
W czwartek idziemy na kontrolę.Chyba trzeba będzie powtórzyć nie które badania.



Kochani w czwartek kolejna wizyta u weta, a jeszcze mamy stary dług... prosimy o nawet najmniejsze kwoty wsparcia na leczenie Dusi :modla:

mam nadzieję, że wreszcie będziemy czytać już tylko dobre wieści.. :(

Posted

Bardzo dziękuję Nikaragui, tytanowi pracy za kolejny bazarek.
Dusia wieczorem troszkę zjadła.Ale niedługo potem zrobiła płynną zieloną koo. Mam wrażenie ,że wszystko z niej wyleciało co zjadła. Teraz leży przykryta , Kierowniczka przytuliła się do niej.
Dokarmiam ją nadal convalesc. i podaję strzykawką wodę.

Posted

sprzedałam na allegro podarowanego przez Figunię "Pana Tadeusza" i zgodnie z jej życzeniem połowę uzyskanej kwoty, czyli 30zł chciałabym przekazać na potrzeby Dusi :) (dzięki Figuniu :)) Poker - czy konto masz to samo co dwa lata temu?

I jeszcze mam (chyba dla Dolarka?) miskę, którą wylicytowałaś na bazarku, może w weekend jakoś podrzucę :)

Posted

terierfanka napisał(a):
sprzedałam na allegro podarowanego przez Figunię "Pana Tadeusza" i zgodnie z jej życzeniem połowę uzyskanej kwoty, czyli 30zł chciałabym przekazać na potrzeby Dusi :) (dzięki Figuniu :)) Poker - czy konto masz to samo co dwa lata temu?

I jeszcze mam (chyba dla Dolarka?) miskę, którą wylicytowałaś na bazarku, może w weekend jakoś podrzucę :)


Dusieńko , Ty nawet nie wiesz jakie mamy wsparcie od naszych
Bardzo dziękuję Wam obu.
Zupełnie zapomniałam o misce. To może przy okazji jej podrzucania i kasa by się podrzuciła?

Posted

Ale jak ona dostaje convalescensa i go je to przecież nie trzeba podawać nic innego , to jest pełnowartościowa karma o wyglądzie papki .
Na tym pies nawet może spokojnie przytyć ;) Nie próbowałabym dawać jej na razie niczego innego do jedzenia . Poker jak się mądrze opieprzaj ...
Kciuki zaciskam wciąż nieustannie :)

Posted

Ona nie j tylko ja jej wstrzykuję strzykawką do pysia. W ciągu 3 dni zjadła w ten sposób 1.saszetką.Chcę ją pobudzić do normalnego jedzenia.
Jestem zrozpaczona. Przed chwilą Dusia zrobiła 3. dzisiaj koo, była to jednolita gęsta ciecz.Chyba wszystko co zjadła przeleciało przez nią.Poję ją teraz przez strzykawkę wodą.
Już tak się dziś cieszyłam ,a tu znowu klops :-( Chwliami tracę nadzieję ,ale się nie poddaję.

Posted

Poker napisał(a):
Ona nie j tylko ja jej wstrzykuję strzykawką do pysia. W ciągu 3 dni zjadła w ten sposób 1.saszetką.Chcę ją pobudzić do normalnego jedzenia.
Jestem zrozpaczona. Przed chwilą Dusia zrobiła 3. dzisiaj koo, była to jednolita gęsta ciecz.Chyba wszystko co zjadła przeleciało przez nią.Poję ją teraz przez strzykawkę wodą.
Już tak się dziś cieszyłam ,a tu znowu klops :-( Chwliami tracę nadzieję ,ale się nie poddaję.



Też podawałam Bianie strzykawką, jedną saszetkę 8 - 9 kg pies jadł cały dzień :(
Ale to naprawdę świetna karma . Myślę że jak mała poczuje się dobrze sama będzie chciała jeść .

Posted

1.saszetkę na 1 dzień dawałaś.Biorąc pod uwagę należną wagę dla Dusi 5 - 6 kg, to powinna na dobę zjeść ok.1/2 saszetki ,a mi udało się wcisnąć w ciągu 3 dni. Ona łyka potworen ilości powietrza przy karmieniu i boję się,że wszystko zwymiotuje przy bekaniu.
Dziś wracam tylko do convalesc.
Spytam weta o zmianę leczenia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...