Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Poker ten chlebek i parówka to nie koniecznie sprzyja jelitom.Zamiast chlebka wskazana bułka bardziej.Może sam kurczak gotowany bez skóry,jeżeli nie będzie jadła ryżu z kurczakiem.Dla dzieci są takie słoiczki z jagnięciną,może to kupić i spróbować.Mi kiedyś zalecił wet przy rozwolnieniu tymczaski.Przepraszam,że się wcinam ale tak bardzo malizny mi leżą na sercu.

  • Replies 875
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

terierfanka napisał(a):
kruszyna biedna :( a może ona by mogła dostać Convalescence Royala? to taki skoncentrowany napój się robi, może by przełknęła pół łyżeczki podane strzykawką? Karoliny Bros to dostawał przy krwotocznym zapaleniu jelit

To samo miałam napisać. Uważam że te saszetki do rozpuszczania są rewelacyjne.Można dodać ociupkę wersji kociej dla smaku i aromatu.To jest wysokoenergetyczne i nie musi tego dużo zjeść.
Trzymam kciuki

Posted (edited)

piszcie ile się da, moze coś z tego wyjdzie.
Parówka to tylko na zachętę ,żeby wywołać apetyt.Nie mam convalescence.Zaraz zadzwonię do Szczypki, jak ma, to podjadę. Gastrointestinal pluje dalej niż widzi.
Dr Szczypka nie ma convalescensa.ULV ma sprawdzić czy ma , jak nie to spyta Niedzielskiego.
Cały problem z małą polega nie tylko na tym ,że ona nie chce jeść ,ale na stanie jej przewodu pokarmowego.Błędem w karmie można go rozwalić do końca i tego się obawaim.

Edited by Poker
Posted

Poker napisał(a):
piszcie ile się da, moze coś z tego wyjdzie.


Miałam nie pisać, bo zaraz zacznie się na ten temat dyskusja;)
Ale co mi tam, moje żyją i mają się bardzo dobrze.

Poker spróbuj może saszetkę albo puszkę pedigree dla szczeniąt, ja bym tak spróbowała.

Posted

Energy napisał(a):

Poker spróbuj może saszetkę albo puszkę pedigree dla szczeniąt, ja bym tak spróbowała.
Nie mogę , bo rozwalę jej jelita do konca.
Udało mi sie po zjeżdżeniu połowy miasta kupić support convalescens i zaczynam jej podawać po 2 ml co godzinę. Połyka z obrzydzeniem.
Ale do kociej kuwety zajrzała z chęcią.
Czarna kierowniczka ładnie pojadła indyka z ryżem i marchewką.

Posted

ja tez mocno trzymam będzie dobrze,przy takiej opiece,to każdy pies powoli odżyje ,przykłąd przestraszonej Kredki,Poker pełen szacunek dla Ciebie,jestem pod wrażeniem Twojej osoby z jak wielkim zaangażowaniem podchodzisz do swoich tymczasowiczów

Posted

Chyba wszyscy tak podchodzą do swoich tymczasów. Nie wyobrażam sobie,żeby mogło być inaczej.
Niestety przed chwilą taką rzadką cuchnącą kupę strzeliła Kierowniczka.
Przypuszczam ,że one w związku z głodzeniem przez dotychczasową właścicielkę miały bardzo obniżoną odporność i dołapały jakieś paskudztwo w schronie.
Mam nadzieję ,ze dziadek Poker nie złapie od nich.

Posted

Poker napisał(a):
Nie mogę , bo rozwalę jej jelita do konca.
Udało mi sie po zjeżdżeniu połowy miasta kupić support convalescens i zaczynam jej podawać po 2 ml co godzinę. Połyka z obrzydzeniem.
Ale do kociej kuwety zajrzała z chęcią.
Czarna kierowniczka ładnie pojadła indyka z ryżem i marchewką.


Super, to naprawdę dobre jedzenie na takie przypadki . Nadal kciuki zaciskam .

Posted

Zaglądam stale i wciąż ale co tu pisać...
Wygląda na to, że weterynarze też nie bardzo wiedzą jak im pomóc.
Ta malutka najwyraźniej cierpi po każdym kęsie - dlatego nie je.
Dokąd nie wyleczy się jej przewodu pokarmowego - tak pewnie będzie nadal.
Czy mała dostaje już siemię lniane?
Gotowana marchew też leczy przewód pokarmowy - cały. Jest taka specjalna kuracja (dla ludzi), która pomaga nawet w bardzo trudnych przypadkach. Tylko trzeba by jej wciskać tą marchew rano do mordysi a pewnie i tak by pluła lub zwracała...
Boję się, że antybiotyki, cała ta agresywna chemia narobi więcej szkód w jej przypadku.

Posted

Ona dostaje leki pozajelitowo.Przy tak obniżonej odporności musi dostawać sulfonamid.
A marchew działa różnie.U niektórych pogarsza stan.Niestety nie ma idealnych środków.
Przed chwilą podałam jej kolejne 2 ml convalescensa. Zobaczymy co będzie.
A kierowniczka pędzluje miseczkę indyka z ryżem, jakoś jej choroba nie przeszkadza.Na szczęście.
W natłoku zajęć dzisiaj zapomniałam w końcu o siemieniu. :oops: Zaraz idę przygotować.

Posted

Mam nadzieję, że mała dojdzie do siebie. Ja tylko dodam, że identyczne objawy (biegunka, niechęć do jedzenia, problemy z przełykaniem) miała moja suka przy ostrym zapaleniu trzustki. Na początku podejrzewaliśmy nawet wirusa/zapalenie gardła. Mała szansa żeby u suni było to samo, ale to tylko taka moja podpowiedź.

Posted

Oby COŚ wreszcie pomogło i suńka poczuła się lepiej.
Współczuję serdecznie tego stresu i niepewności, wręcz strachu, bo kolejne dni mijają, a ona dalej nie może jeść.
Dobrze, że choć czarnulka ma się dobrze, ładnie je i psoci.
Trzymam kciuki mocno za obie dziewuszki a także Opiekunów!

Posted

Figunia napisał(a):
.
Trzymam kciuki mocno za obie dziewuszki a także Opiekunów!


Ja również:)

Jak one sobie radziły, jak udało się im przeżyć, zanim trafiły do Ciebie Poker to ja nie wiem...

Posted

Lisek,który jest w Kielcach w dt, ma się dobrze. Nie rzuca się na jedzenie, ale je, i koopole normalne.

Mikrusik w DS u Joli P, po 4 dniach przekroczył 2kg (ważył 1,8kg),dostaje antybiotyk, ponieważ stan zapalny siusiaka. Zapewne od leżenie na betonie w schronie. Ale ma apetyt i koopole normalne.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...