NikaEla Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 wegielkowa napisał(a):Prosimy wszystkich o wspomożenie nas choćby drobną kwotą. Musimy udźwignąć spłatę leczenia Dusi. Zapraszamy na bazarki Poker i Nikaragui:)Będzie jeszcze jeden bazarek: filmy dla dzieci i torebki dla mam (fanty przekazała Poker przez mojego męża) ale padły mi baterie w aparacie i czekam aż się naładują. Mąż widział dziś sunie, mówi, ze Dusia to biedactwo 'skóra i kości', a Kierowniczka fajna bardzo :) Quote
Pink Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Musialam sporo ponadrabiac ale widze, ze wszystko wraca na dobra droge ufff wiem, ze to nie sznauce ale male "szkieletorki" sa tez slodkie :lol: Quote
Poker Posted May 20, 2013 Author Posted May 20, 2013 Na chwilę siadłam do kompa, bo muszę iść popracować. Zepsuł się wenflon i pojechałam z małą na klinikę , gdzie spędziłyśmy znowu 3,5 godziny. Teraz ma założony w tylną nóżkę i jest jej niewygodnie, podnosi łapkę przy chodzeniu. Z jedzeniem znowu źle.Kupiłam świeże parówki tym razem cielęce.Bierze do pyszczka kawalątek , pomlamle , niby chce połknąć i wypluwa. Koo nie było już 36 godzin. karmię ją dziś trochę gęstszym convalesc. po 5 ml co godzinę. Na klinice dziwili się z lekka ,że ona żyje. Nasza walka o jej życie nie jest zakończona. Żyję nadzieją ,że może wieczorem coś sama zje. Jestem zmęczona psycho - fizycznie ,ale muszę ją ratować.Nie odpuszczę do końca. Bardzo dziękuję uczynnemu mężowi Nikaragui ,że odebrał fanty ode mnie ,a jej za to ,że zrobi bazarek. Ja już bym nie dała teraz rady.Mam jeszcze sporo rzeczy,ale brak czasu w tej chwili. Dziś zapłaciłam tylko 30 zł za kroplówkę i leki na 2 dni. Quote
memory Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Poker napisał(a):... Zepsuł się wenflon i pojechałam z małą na klinikę , gdzie spędziłyśmy znowu 3,5 godziny. Teraz ma założony w tylną nóżkę i jest jej niewygodnie, podnosi łapkę przy chodzeniu. .... Jeżeli słabe naczynka, to może zastosowac wlewy podskórne? Quote
NikaEla Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 [quote name='Poker'] Jestem zmęczona psycho - fizycznie ,ale muszę ją ratować.Nie odpuszczę do końca. Bardzo dziękuję uczynnemu mężowi Nikaragui ,że odebrał fanty ode mnie ,a jej za to ,że zrobi bazarek. .Mój mąż już nawet się nie dziwi, że góra fantów rośnie. Nawet zaproponował żebym jego 'wypasionym' aparatem robiła zdjęcia ale się nie zdecydowałam (on musiał wyjść więc mi nie pomoże). Poczekam aż ten, którym zawsze fotografuję, będzie gotowy do współpracy. tu się robi: http://www.dogomania.pl/forum/threads/243556-dla-Dusi-będzie Quote
Rudzia-Bianca Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Nikaragua napisał(a):Mój mąż już nawet się nie dziwi, że góra fantów rośnie. Nawet zaproponował żebym jego 'wypasionym' aparatem robiła zdjęcia ale się nie zdecydowałam (on musiał wyjść więc mi nie pomoże). Poczekam aż ten, którym zawsze fotografuję, będzie gotowy do współpracy Nika podziwiam Cie z tymi bazarkami . Wystawienie obfotografowanie to jeszcze pikuś ale potem to pakowanie wysyłanie opisywanie to jakas maskara :( A Ty śmigasz bazarek za bazarkiem jakby nigdy nic . Podziwiam :) Quote
Ewanka Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Poker, posyłam dużo sił, ciepłych wspierających myśli, widzę, że batalia jeszcze trwa. Trzymaj się Dusiu, musisz być dzielna, będzie dobrze!!!!!... mam nadzieję!!! Quote
erka Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Poker, gdybys mogła zapytać weta, czy można jej dawać Calo-Pet, to pasta wit.-energetyczna, też pobudza apetyt. Dawałam mojej mikrusce po operacji, bardzo chętnie jadła. Quote
marako Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Rudzia-Bianca napisał(a):Nika podziwiam Cie z tymi bazarkami . Wystawienie obfotografowanie to jeszcze pikuś ale potem to pakowanie wysyłanie opisywanie to jakas maskara :( A Ty śmigasz bazarek za bazarkiem jakby nigdy nic . Podziwiam :) Na pewno woli to, niż sprawdzanie matur. A jak bazarki dla takiej bieduli, to już w ogóle. Quote
NikaEla Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 (edited) [quote name='marako']Na pewno woli to, niż sprawdzanie matur. A jak bazarki dla takiej bieduli, to już w ogóle.Matury sprawdzone :) Nie było źle . Bazar kończę http://www.dogomania.pl/forum/threads/243556 , czekam na Poker, aby zaproponowała ceny, albo sama jakieś podam.... Edited May 20, 2013 by Nikaragua Quote
Poker Posted May 20, 2013 Author Posted May 20, 2013 Nikaragua, ustal proszę ceny sama.Nie mam głowy się zastanawiać nad nimi. Dusia zrobiła ok. g.19 koo bardzo luźną , wielką kałużę z niewielką częścią papkowatą, którą pobrałam i zawiozę jutro do badania. Mam wrażenie ,ze wyleciało z niej co zjadła w ciągu 2. dni. Nie chce absolutnie niczego jeść. Wciskam jej po trosze wodę i convalesc. Źle znosi wenflon w tylnej łapce, on ją chyba dźga , bo jak próbuje chodzić, to podnosi łapkę , czasem trzepie nią. Serce mi pęka na milion kawałków. Spytam jutro weta o tę pastę.dzięki za radę. Quote
Lucyna Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Tak mi żal tego maleństwa, wyobrażam sobie co ty przeżywasz Pokerku ...:roll: Quote
NikaEla Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Biedna malutka.... zapraszam na bazar! http://www.dogomania.pl/forum/threads/243556 Quote
Poker Posted May 20, 2013 Author Posted May 20, 2013 Gdyby tak ktoś mi mógł jutro pomóc, bo moi domownicy są cały dzień zajęci. Powinnam małej podłączyć kroplówkę rano ,a tu trzeba zawieźć koo do badania i obsłużyć resztę zwierzyńca.Mam nadzieję ,że od pracy uda mi się wymigać. Quote
omi Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Czytam codziennie...Poker wyrazy szacunku za to co robisz... Kiedyś pisałam o kontrowersyjnym wecie z Krakowa, który leczy niekonwencjonalnie - miałam starszą sunię bardzo chorą, nic nie jadła tylko leżała...kazał mi dawać surowe żółto. Sunia nie miała siły nawet wylizywać z miseczki, więc maczałam palce w żółtku i rozcierałam jej na na języku. Sunia żyła jeszcze 2 lata. Quote
Lucyna Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Poker napisał(a):Gdyby tak ktoś mi mógł jutro pomóc, bo moi domownicy są cały dzień zajęci. Powinnam małej podłączyć kroplówkę rano ,a tu trzeba zawieźć koo do badania i obsłużyć resztę zwierzyńca.Mam nadzieję ,że od pracy uda mi się wymigać. a co trzeba zrobić Poker? Quote
Poker Posted May 20, 2013 Author Posted May 20, 2013 Lucyna napisał(a):a co trzeba zrobić Poker? Zawieźć koo do badania na Norwida. Byłaby to dla mnie duża pomoc. Omi, problem nie polega tylko na tym ,ze ona nie chce jeść, ale również chodzi o to ,żeby jelitom umożliwić regenerację.Surowe żółtko jest dość cieżko strawne.Jak nie zacznie jeść, to wszelkie metody będą ostatnią deską ratunku. Quote
Poker Posted May 20, 2013 Author Posted May 20, 2013 Lucyna napisał(a):To o której mam być? Dziękuję bardzo.O której pasuje,żeby zawieźć koo na Norwida, bo to najważniejsze. Może być ok. 9.30 . Quote
gosiaczek1984 Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Dusiu śpij kochana nasza słodko i rano zjedz ladnie śniadanko,trzymam kciuki Quote
Lucyna Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 ok, będę o 9,30 ... mam czas to pomogę, żaden problem :p Bardzo martwi mnie maluszek :-( Quote
Poker Posted May 20, 2013 Author Posted May 20, 2013 Lucyna napisał(a):ok, będę o 9,30 ... mam czas to pomogę, żaden problem :p Bardzo martwi mnie maluszek :-( Dziękuję bardzo, czekam Quote
wegielkowa Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 Miejmy nadzieję, że z badania koopy dowiemy się czegoś więcej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.