Kama79 Posted April 8, 2013 Posted April 8, 2013 Poproszę o numer konta. Podzielę się z Maleńką dotacją państwową "na waciki" ;) Quote
madziakato Posted April 8, 2013 Posted April 8, 2013 Kochane, jestem i ja. biedulka straszna, żal... Po 10 coś się dorzucę... Będę zaglądać!!!! Quote
danyww Posted April 8, 2013 Posted April 8, 2013 I ja też się zjawiłam u suni z wątku Dropsa. Dopiero pod koniec miesiąca zobaczę jak u mnie z kasą bo ten miesiąc jest dla mnie zabójczy, jeżeli chodzi o wydatki :shake: Quote
inka33 Posted April 8, 2013 Posted April 8, 2013 [quote name='Lili8522']Dziękujemy :) A co to znaczy że boisz się podpaść? Każdy ma swoje życie poza dogo, nie przejmuj się Cioteczko i tak Nam pomagasz :loveu: No... regulaminowi..., że tak łażę i roznoszę :spam2: po wątasach... :p Quote
Ziutka Posted April 8, 2013 Posted April 8, 2013 Jestem i ja...też postaram się pomoc finansowo, narazie czekam na przelew bo mam pustki na koncie Quote
Lili8522 Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Dziękujemy Wam bardzo :loveu: Zaraz będę rozsyłać numer konta :) Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted April 9, 2013 Author Posted April 9, 2013 Wczoraj już nie wierzyłam, że zrobi się tu głośno... a tu taka niespodzianka! :loveu: Kochane cioteczki, dziękujemy, że nigdy nie zostawiacie naszych bid samym sobie!!! :loveu: :loveu: :loveu: [quote name='mdk8']poproszę o nr. konta - ile będę mogła pomogę. A ona dawno rodziła? Może coś jej zostało po porodzie?[/QUOTE] Wersja jest taka, że kiedy trafiła ok.2-3 tygodnie do schroniska to "rodzinka" oddała ją, a zostawiła szczeniaki. Pani doktor zbadała ją też pod tym kątem, w sutkach już nic nie ma, brzuszek mięciutki, nic niewyczuwalne, a z Agullą i Lili stwierdziłyśmy, że jakby jej brzuszek "wciągnęło" trochę do środka, także przypuszczamy, że raczej wraca do siebie po ciąży. Tylko ta zamglona wiza ropomacicza gdzieś w tle mnie martwi... :shake: Quote
Raczyna Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 jest śliczna, ale nie wiem gdzie w niej widzicie jamniora :lol: szczeniaki mam nadzieję poniszą tyle, że na nich nie zarobią Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted April 9, 2013 Author Posted April 9, 2013 Ja nic o jamniku nie mówiłam, to ciotki snuły takie dywagacje :evil_lol: Mordkę ma troszkę jamnisia. I w sumie tyle. Quote
Nutusia Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Moje "doświadczenie" podpowiada mi ropomacicze, niestety. USG od razu by pokazało co się dzieje w środku. To niestety jest częsta przypadłość po porodzie (szczególnie u starszych suczek). Ona bardziej przypomina coś w stylu posokowca/gończego niż jamnika. Jest kopią "mojej" Lusi - nr 17 w albumie moich tymczasów (link w podpisie). Finansowo pomóc niestety nie mogę. Mam trochę ciuszków na bazarek, mogłabym przekazać - tylko jak?... A jeśli chodzi o "przymuszanie" rodziny do zajęcia się psem, to dla dobra psa lepiej tego jednak nie robić. Ale już wyegzekwować utrzymanie psa - tak. Tylko nasze społeczeństwo i prawo są na takim etapie, że nawet nasze prawnuki nie mają szans dożyć takich czasów :( Quote
jo ka Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Zapisuję malutką, na razie krucho z $$ i jeszcze widmo zwolnień ehh... ok połowy miesiąca zobaczę co da się wesprzeć Quote
beta ata Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 [quote name='Nutusia']Moje "doświadczenie" podpowiada mi ropomacicze, niestety. USG od razu by pokazało co się dzieje w środku. To niestety jest częsta przypadłość po porodzie (szczególnie u starszych suczek). Ona bardziej przypomina coś w stylu posokowca/gończego niż jamnika. Jest kopią "mojej" Lusi - nr 17 w albumie moich tymczasów (link w podpisie). Finansowo pomóc niestety nie mogę. Mam trochę ciuszków na bazarek, mogłabym przekazać - tylko jak?... A jeśli chodzi o "przymuszanie" rodziny do zajęcia się psem, to dla dobra psa lepiej tego jednak nie robić. Ale już wyegzekwować utrzymanie psa - tak. Tylko nasze społeczeństwo i prawo są na takim etapie, że nawet nasze prawnuki nie mają szans dożyć takich czasów :([/QUOTE] Tak, ale chcę wierzyć, że da sie to szybciej zmienic. Quote
M&S Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 [quote name='Nutusia']Moje "doświadczenie" podpowiada mi ropomacicze, niestety. USG od razu by pokazało co się dzieje w środku. To niestety jest częsta przypadłość po porodzie (szczególnie u starszych suczek). Ona bardziej przypomina coś w stylu posokowca/gończego niż jamnika. Jest kopią "mojej" Lusi - nr 17 w albumie moich tymczasów (link w podpisie). A jeśli chodzi o "przymuszanie" rodziny do zajęcia się psem, to dla dobra psa lepiej tego jednak nie robić. Ale już wyegzekwować utrzymanie psa - tak. Tylko nasze społeczeństwo i prawo są na takim etapie, że nawet nasze prawnuki nie mają szans dożyć takich czasów :([/QUOTE] Trudno się z Tobą nie zgodzić.... Quote
Lili8522 Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Przypominam o bazarku! Cicho i ciemno tam :-( http://www.dogomania.pl/forum/threads/242061-Pom%C3%B3%C5%BC-Mai-WYZDROWIE%C4%86-To-tylko-2-z%C5%82-Do-12-04-2013r Quote
aganiechaa Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Mam nadzieje, że z ta wątrobą to nic poważnego i uda się szybko poprawić wyniki ale to ropomacicze... Proszę o numer konta wspomogę grosikiem. Quote
jola_li Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Dorzucę coś dla psinki, ale dopiero na początku maja. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted April 9, 2013 Author Posted April 9, 2013 [quote name='Nutusia']Moje "doświadczenie" podpowiada mi ropomacicze, niestety. USG od razu by pokazało co się dzieje w środku. To niestety jest częsta przypadłość po porodzie (szczególnie u starszych suczek). Ona bardziej przypomina coś w stylu posokowca/gończego niż jamnika. Jest kopią "mojej" Lusi - nr 17 w albumie moich tymczasów (link w podpisie). Finansowo pomóc niestety nie mogę. Mam trochę ciuszków na bazarek, mogłabym przekazać - tylko jak?... A jeśli chodzi o "przymuszanie" rodziny do zajęcia się psem, to dla dobra psa lepiej tego jednak nie robić. Ale już wyegzekwować utrzymanie psa - tak. Tylko nasze społeczeństwo i prawo są na takim etapie, że nawet nasze prawnuki nie mają szans dożyć takich czasów :([/QUOTE] Faktycznie bardzo podobna do Twojej suni z DT! Co do ropomacicza to póki co się wstrzymamy, gluty przy sikaniu przy ropomaciczu są żółtawe, u Majki zdarzyło się to tylko raz i były przezroczyste - być może to jeszcze pozostałość po porodzie. Póki co musimy obserwować, bo na pierwszym planie jest wyleczenie suni antybiotykiem bo organizm jest bardzo słaby. Co do ostatniej cześci Twojej wypowiedzi - zgadzam się. Maji się udało... A ile takich opuszczonych, całe życie pławiących się w luksusach życia z człowiekiem psiurów gaśnie w schroniskach... :( Aczkolwiek i tak wydaje mi sie, że jest coraz lepiej... Ze świadomością naszego społeczeństwa, choćby na przestrzeni ostatnich 10 lat. [quote name='aganiechaa']Mam nadzieje, że z ta wątrobą to nic poważnego i uda się szybko poprawić wyniki ale to ropomacicze... Proszę o numer konta wspomogę grosikiem.[/QUOTE] Agnieszko, dziękujemy Ci kochana! :loveu: Lili prześle na pewno numer konta. [quote name='jola_li']Dorzucę coś dla psinki, ale dopiero na początku maja.[/QUOTE] Dziękujemy cioteczko!!! Quote
sonek666 Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 No to 91zł poszło od Lei dla Maji ;) Jak pieniążki dojdą poproszę o potwierdzenie na bazarku: http://www.dogomania.pl/forum/threads/240108-NOWY-BAZAR-Dwie-strony-fant%C3%B3w!Ponad-150-pozycji Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted April 9, 2013 Author Posted April 9, 2013 [quote name='sonek666']No to 91zł poszło od Lei dla Maji ;) Jak pieniążki dojdą poproszę o potwierdzenie na bazarku: http://www.dogomania.pl/forum/threads/240108-NOWY-BAZAR-Dwie-strony-fantów!Ponad-150-pozycji Dziękujemy!!! :) :) :) Quote
ewunian Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Weszłam na chwilkę z uczelnianego komputera... postaram się pod koniec miesiąca o jakieś zaskórniaki dla małej, bo na razie jestem goła i wesoła, z bardzo realną wizją kupna nowego komputera lub karty graficznej :( Bo mój 4-letni dziad odmówił posłuszeństwa... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.