Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 325
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Fajna sunia, dobrze by było znaleźć jej domek u starszej samotnej pani.
Jak przeczytałam wcześniej, to Maja ma ok.800 zł w spadku po Lei, tak? To nie jest tak źle jak na początek.

Posted

[quote name='Poker']Jak przeczytałam wcześniej, to Maja ma ok.800 zł w spadku po Lei, tak? To nie jest tak źle jak na początek.[/QUOTE]
Tak? To szczęśliwie Majusia jest na jakiś czas zabezpieczona.

Posted

[quote name='jola_li']Tak? To szczęśliwie Majusia jest na jakiś czas zabezpieczona.

Biorąc pod uwagę jej stan zdrowia i przyszłe wydatki krezuską nie jest :(
Ovolinka miała sporo w kasie - u weta zostawiłam niemalże wszystko - tylko u weta,
bo karmę kupowaliśmy sami i pozostałe "akcesoria" ....

Posted

[quote name='Gusiaczek']Biorąc pod uwagę jej stan zdrowia i przyszłe wydatki krezuską nie jest :(
Ovolinka miała sporo w kasie - poszło prawie wszystko ...:([/QUOTE]

Pieniążki mogą szybko stopnieć a nie chcemy zostać z długami w lecznicy :-(
Dlatego jesteśmy bardzo wdzięczne za bazarek:loveu: :) Tym bardziej że się napracowałaś przy tych pysznych
psich przysmakach :)

Posted (edited)

[quote name='Poker']Fajna sunia, dobrze by było znaleźć jej domek u starszej samotnej pani.
Jak przeczytałam wcześniej, to Maja ma ok.800 zł w spadku po Lei, tak? To nie jest tak źle jak na początek.

Na początek nie, ale już sporą część tego zostawiłyśmy w lecznicy, a to dopiero początek leczenia suni.
Także wszystko jest pojęciem względnym.


[quote name='diana79']zapisuję Majeczkę i częstuje się banerkiem :)

Dziekujemy Dżekusiowej cioteczce :)

[quote name='Gusiaczek'][FONT=comic sans ms][SIZE=5]Majeczko, zapraszaj Cioteczki na bazarek,
który z Ovolinką poczyniłyśmy na Twoje potrzeby:)


http://www.dogomania.pl/forum/threads/242153-Ciasteczkowo-Ekspres-!!!-dla-Majeczki-bazarek-do-19-04-2013?p=20713120#post20713120
[/FONT]


Ale super bazar już lecę podbijać!!! :loveu: :loveu: :loveu:


[quote name='Mattilu']jakies wiadomosci?

Brak wiadomości oznacza, że z Mają jest stabilnie :) Ona ogółem źle się nie czuje, ma apetyt i jest wesoła. Tylko potwornie charczy i ma duże pragnienie. Jej organizm walczy, miejmy nadzieję, że z pomocą Agulli i antybiotyków wszystko szybko wróci do normy!

Edited by pinczerka_i_Gizmo
Posted

[quote name='Lili8522']Pieniążki mogą szybko stopnieć a nie chcemy zostać z długami w lecznicy :-(
Dlatego jesteśmy bardzo wdzięczne za bazarek:loveu: :) Tym bardziej że się napracowałaś przy tych pysznych
psich przysmakach :)[/QUOTE]

Też nie cierpię długów i we wdzięcznej pamięci mam pomoc Duszyczek, zabezpieczenie nas przed widmem niewypłacalności. Poza tym, jak coś zostaje i tak przekazujemy innym Ogonkom w potrzebie .

Posted

Znów się czepnę tego ropomacicza, niestety, po przeczytaniu o zwiększonym pragnieniu u Majeczki. Miałam sunie z ropomaciczem i zawsze pierwszym niemal objawem było picie wody wiadrami...
Idę na bazarek wysłać to na pierwszą stronę i zareklamować na "moich" wątkach ;)

Posted

Majka ogólnie czuje się nieźle, trochę mniej już pije i dużo śpi. Ale dalej charczy niemiłosiernie, biega mi po domu mały czarny prosiak, bo odgłosy iście świńskie;). Apetyt ma ogromny, nawet tabletki antybiotyku sa dobre i nie musze zbytnio go przemycać.
Majka chyba pijała ze swoją poprzednią pańcią kawkę ....dzisiaj rano usilnie próbowała się dostać do mojej filiżanki, a jak nie mogła to poszczekiwała zniecierpliwiona na mnie:)

Posted

[quote name='Agulla']Majka ogólnie czuje się nieźle, trochę mniej już pije i dużo śpi. Ale dalej charczy niemiłosiernie, biega mi po domu mały czarny prosiak, bo odgłosy iście świńskie;). Apetyt ma ogromny, nawet tabletki antybiotyku sa dobre i nie musze zbytnio go przemycać.
Majka chyba pijała ze swoją poprzednią pańcią kawkę ....dzisiaj rano usilnie próbowała się dostać do mojej filiżanki, a jak nie mogła to poszczekiwała zniecierpliwiona na mnie:)[/QUOTE]

Nie wcinam się w porady, bo doświadczenia nie mam, ale charczenie może wskazywać również na wiotkość krtani. Ovo to ma, mimo że prześwietlenie ponoć nie wykazało zmian. Wybieram się z nią na USG, bo zauważamy kilka innych objawów - m.in. szybko się męczy i coraz dłużej odpoczywa (a ma usposobienie perszinga ;))
Niestety wiotkość, wlecze za sobą kłopoty np z sercem i wydolnością oddechową ...
Może to sprawa nadwagi u Majeczki?.
Agulla, trzymaj rękę na pulsie - Ovo i ja postaramy się Was wspomóc w razie potrzeby.

Posted

[quote name='Nutusia']Znów się czepnę tego ropomacicza, niestety, po przeczytaniu o zwiększonym pragnieniu u Majeczki. Miałam sunie z ropomaciczem i zawsze pierwszym niemal objawem było picie wody wiadrami...
Idę na bazarek wysłać to na pierwszą stronę i zareklamować na "moich" wątkach ;)[/QUOTE]

Póki co ponoć zwiększone pragnienie ma mieć podłoże w wątrobie. Po skończeniu antybiotyku (6dni) pojedziemy na kontrolę i będziemy badać wszystko raz jeszcze.
Ale dziękuje za podpowiedź!


[quote name='Agulla']Majka ogólnie czuje się nieźle, trochę mniej już pije i dużo śpi. Ale dalej charczy niemiłosiernie, biega mi po domu mały czarny prosiak, bo odgłosy iście świńskie;). Apetyt ma ogromny, nawet tabletki antybiotyku sa dobre i nie musze zbytnio go przemycać.
Majka chyba pijała ze swoją poprzednią pańcią kawkę ....dzisiaj rano usilnie próbowała się dostać do mojej filiżanki, a jak nie mogła to poszczekiwała zniecierpliwiona na mnie:)[/QUOTE]

Dzięki Agnieszko za kolejne wieści! :loveu:
A z kawką nieźle... dobrze, ze jeszcze papieroska do kawy zapalić nie chciała :evil_lol:


[quote name='Nutusia']Bo któż to widział tak pijać kawkę bez towarzystwa? ;)
A może ona charczy z powodu tuszy po prostu?...[/QUOTE]

Charczy z powodu przeziębienia, w związku z którym otrzymuje w tej chwili antybiotyk. Ma podwyższoną temperaturę oraz szmery w płucach, które wywołują właśnie to charczenie. Po prostu jej delikatny organizm, przyzwyczajony do domowych warunków bardzo źle przyjął przenosiny na te kilkanaście dni do schroniskowego boksu przy minusowych temperaturach... :(


[quote name='Gusiaczek']Nie wcinam się w porady, bo doświadczenia nie mam, ale charczenie może wskazywać również na wiotkość krtani. Ovo to ma, mimo że prześwietlenie ponoć nie wykazało zmian. Wybieram się z nią na USG, bo zauważamy kilka innych objawów - m.in. szybko się męczy i coraz dłużej odpoczywa (a ma usposobienie perszinga ;))
Niestety wiotkość, wlecze za sobą kłopoty np z sercem i wydolnością oddechową ...
Może to sprawa nadwagi u Majeczki?.
Agulla, trzymaj rękę na pulsie - Ovo i ja postaramy się Was wspomóc w razie potrzeby.[/QUOTE]

Krtań była przebadana za pierwszą i drugą wizytą - nie ma żadnych złych objawów. W serduszku tez nie.
Ale zwrócimy na to uwagę - dziękuję! :)

Posted

A ja z uporem maniaka upomnę się: może jednak zrobić usg żeby wykluczyć to nieszczęsne ropomacicze? żebyśmy czegoś ważnego nie przegapiły i nie żałowały po niewczasie...Zwłaszcza, że dzięki Gusiaczkowi spłynie trochę gotówki...

Posted

[quote name='Mattilu']A ja z uporem maniaka upomnę się: może jednak zrobić usg żeby wykluczyć to nieszczęsne ropomacicze? żebyśmy czegoś ważnego nie przegapiły i nie żałowały po niewczasie...Zwłaszcza, że dzięki Gusiaczkowi spłynie trochę gotówki...[/QUOTE]

Mamy dobrą p. weterynarz i gdyby usg było natychmiast konieczne to byśmy go zrobiły natomiast zalecenia są takie aby Majkę obserwować :)
Poza tym Agulla napisała, że pragnienie również się zmniejszyło więc jak na razie jest lepiej a nie gorzej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...