inka33 Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Sepia prezentuje odmienny punkt widzenia na temat uniemożliwienia gazetą wejścia na niedozwoloną część koca... (29.03.2013): Wersja podłogowo-nakolankowa ukochanego drapsiania za uszkami... (Otwock 01.04.2013): Sepia rozmyśla nad swoim tymczasowym pieskim życiem i zastanawia się, czy jej brzusio będzie już grzeczny, jak ona... (08.04.2013): Poleżę tu sobie cichutko w kąciku, nie będę nikomu przeszkadzać... ale będziesz mnie kochać, dobrze...? (08.04.2013) :iloveyou: ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- No, a dziś będę dzwoniła do p. Jagody z Mińska... eh... tak trochę... :sad: Quote
M&S Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 :loveu::loveu::loveu: https://py26sw.sn2.livefilestore.com/y1pBDMB1yC-wue3XkHg0PwsJuKbpa41j8p3kfLgpEJ4N9Kkv5WbVTZzFFpnpPiToH_II3KDcyPqkXTwV1swuhE7bwNcIxrD9Fe8/Sepia-czy-mo%C5%BCna-jej-nie-kocha%C4%87-08-04-2013.JPG?psid=1 Dzwoń! Quote
wiosenka Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 [quote name='Poker']Na pasożyty za młody? Już psi noworodek może je mieć.[/QUOTE] Rozważamy o sercu, a komarów chyba za jego życia nie było...Chyba, że może przez matkę? Quote
Gosiapk Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 inka, cudne foty strzeliłaś i wzruszające komentarze dodałaś :loveu: Quote
M&S Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 [quote name='wiosenka']Rozważamy o sercu, a komarów chyba za jego życia nie było...Chyba, że może przez matkę?[/QUOTE] Gdyby małe gluty nie były narażone na robale, to jaki sens miałoby odrobaczanie ich? Quote
wiosenka Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Miałam na myśli Dirofilarozę, nie znalazłam info, że istnieje inna droga niż przez komara, głośno myślę, problem od niedawna w Polsce. Quote
Mazowszanka13 Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Świetny fotograf, ale i sunia wyładniała w tych luksusach :) Quote
konfirm13 Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 (edited) Luksusy dodaja urody każdej panience ;) Dirofilarioza, to na szczęście nie jest jeszcze u nas poważny problem http://www.esccap.pl/dirofilarioza/ Ale i o babeszjozie(piroplazmozie), te 30 lat temu , niewiele się mówiło. I to nie tylko kwestia braku diagnostyki, ale i dynamiki szerzenia się zakażeń i infestacji. Niestety :( Edited April 9, 2013 by konfirm13 Quote
Mattilu Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Prawda jest, u nas w Luksemburgu standardowo daja lekarstwa, zeby chronic psy przed dirofilarioza. Quote
inka33 Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Słuchajcie... Jestem umówiona z Panią Jagodą na piątek ok. godz. 17-tej. Powoli zaczynam się rozklejać... :sad: Gdyby nie ten chole*ny brak kasy, to Sepulinka by u nas została. :bigcry: Chyba się do tymczasowania jednak nie nadaję. Emocjonalnie... bo resztę to nie mi oceniać... Z reszta, i tak się okazało (z powodów nazwijmy to - osobistych), że raczej nie będę mogła DeTować psiaków... Może jakaś sytuacja BARDZO awaryjna, ale i to nawet jest wątpliwe. Cóż, nie na wszystko można mieć wpływ. Życie. :( Jak się ciut pozbieram (na chwilę), to Wam trochę jeszcze napiszę o "przygodach" Sepulinkowych. PS. Czy ktoś mógłby poszperać, czy już Warszawa lub Mińsk Mazowiecki mają akcję darmowego czipowania...? Czy Fiprex można kupić i zakroplić samemu (nie pamiętam, jakim preparatem miał Kajtun robione u nas), czy tylko u weta? Quote
3 x Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 [quote name='inka33'] PS. Czy ktoś mógłby poszperać, czy już Warszawa lub Mińsk Mazowiecki mają akcję darmowego czipowania...? Czy Fiprex można kupić i zakroplić samemu (nie pamiętam, jakim preparatem miał Kajtun robione u nas), czy tylko u weta? nas na potockich czipowali za darmo (Freda w listopadzie i Gamonia w styczniu/lutym) trzeba zapytać u wetów po prostu fiprex można kupić samemu i zakropić, bez problemu najtaniej jest na allegro ;) Quote
konfirm13 Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 [quote name='inka33']Słuchajcie... Jestem umówiona z Panią Jagodą na piątek ok. godz. 17-tej. Powoli zaczynam się rozklejać... :sad: Gdyby nie ten chole*ny brak kasy, to Sepulinka by u nas została. :bigcry: Chyba się do tymczasowania jednak nie nadaję. Emocjonalnie... bo resztę to nie mi oceniać... Z reszta, i tak się okazało (z powodów nazwijmy to - osobistych), że raczej nie będę mogła DeTować psiaków... Może jakaś sytuacja BARDZO awaryjna, ale i to nawet jest wątpliwe. Cóż, nie na wszystko można mieć wpływ. Życie. :( Jak się ciut pozbieram (na chwilę), to Wam trochę jeszcze napiszę o "przygodach" Sepulinkowych. PS. Czy ktoś mógłby poszperać, czy już Warszawa lub Mińsk Mazowiecki mają akcję darmowego czipowania...? Czy Fiprex można kupić i zakroplić samemu (nie pamiętam, jakim preparatem miał Kajtun robione u nas), czy tylko u weta? Inka, ja Ci się wcale nie dziwię. Człowiek przywiązuje się do psa, a co gorsze, pies do człowieka też. I rozstanie dla obojga jest trudne. Chętnie poczytam/pooglądam przygody Sepuni - i nie ja jedna :). Psica przesłodka. Zrobiłaś dla niej bardzo dużo. Teraz trzymam kciuki za domek. Quote
malagos Posted April 10, 2013 Author Posted April 10, 2013 Cieszę się, ze sprawa dograna. Pani Jagoda napisała sms, ze kupiona obróżka, smycz, posłanko i wszystko (i wszyscy) czekają na Sepię. Quote
Nutusia Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 Cudnie, cudnie, cudnie! Psinki niestety mają gorzej niż my. Bo my, dając DT mamy świadomość, że to jest "na chwilę", a psy oddawane po raz kolejny, odbierają to jednak jako kolejne porzucenie... Inka, nic się nie martw. Każdy robi to co może i na ile może. "Dopadniemy" Cię w innych tematach pomocowych ;) Quote
Nutusia Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 Może Sepci w posagu albo innym psinkom - komu, komu psie ciacha made in ciocia Gusiaczek? ;) http://www.dogomania.pl/forum/thread...-do-19-04-2013 Quote
Poker Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 Nic nie pozostaje jak trzymanie kciuków za szybka aklimatyzację Sepci w Ds. Inka , nie marwt się.Co się odwlecze, to nie uciecze. Prędzej czy późnije jakiś tymczas Cię dopadnie. Quote
Mattilu Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 A tymczasem posypią się zamówienia na banerki i plakaciki;) Quote
inka33 Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 (edited) [quote name='malagos']Cieszę się, ze sprawa dograna. Pani Jagoda napisała sms, ze kupiona obróżka, smycz, posłanko i wszystko (i wszyscy) czekają na Sepię. Malagos, przytulam. :calus: Ziutka, dotarły właśnie szelki i smycz od Ciebie. :lol: No i teraz nie wiem - skoro Pani Jagoda Sepcię zaopatrzyła już, to chyba pójdą dla innej bidy...? Sugerowałam Pani jeszcze szelki, więc może będzie chciała te albo awaryjnie na podróż te od Malagos... Zobaczymy. [quote name='Mattilu']Sliczne fotki Inko!!!!:iloveyou: [quote name='Mazowszanka']Świetny fotograf, ale i sunia wyładniała w tych luksusach :smile: [quote name='konfirm13']Luksusy dodaja urody każdej panience ;-) Dziękuję! :oops: Tylko, co to za luksusy: kocyk z kawałkiem prześcieradła na kawałku podłogi w kątku, kawałek kanapy... [quote name='3 x']nas na potockich czipowali za darmo (Freda w listopadzie i Gamonia w styczniu/lutym) trzeba zapytać u wetów po prostu fiprex można kupić samemu i zakropić, bez problemu najtaniej jest na allegro ;-) Dzięki za info! :) Na allegro już za późno, skoro jeszcze u mnie ma być zakroplona. A darmowe czipowanie w wyszukiwarce ok. 3 tygodnie temu wychodziło tylko do grudnia ub.r. i ktoś wyjaśniał, że nowe rozporządzenia zwykle najwcześniej pod koniec marca czy na początku kwietnia są w tej sprawie... Poszukam jeszcze. [quote name='Mattilu']Trzymaj sie dzielnie Ineczko:calus: Dzięki, kochana... [quote name='konfirm13']Chętnie poczytam/pooglądam przygody Sepuni - i nie ja jedna :smile:. Psica przesłodka. Zrobiłaś dla niej bardzo dużo. Teraz trzymam kciuki za domek. Nie wiem, czy dużo... Chyba to, co trzeba było. Ale może też i (nieświadomie) zaszkodziłam... :oops: [quote name='konfirm13']Inka, ja Ci się wcale nie dziwię. Człowiek przywiązuje się do psa, a co gorsze, pies do człowieka też. I rozstanie dla obojga jest trudne. [quote name='Nutusia']Cudnie, cudnie, cudnie! Psinki niestety mają gorzej niż my. Bo my, dając DT mamy świadomość, że to jest "na chwilę", a psy oddawane po raz kolejny, odbierają to jednak jako kolejne porzucenie... Jak widać czasem ta świadomość nie wystarcza... :oops: Z Fotkiem jakoś nie miałam takiego problemu - może dlatego, że wiedziałam, że będzie u mnie max tydzień, był zaledwie trochę ponad dobę, a może dlatego, że jeszcze nie całkiem był psem, a tylko taką małą głupiutką puchatą kulką... :p Najbardziej nie mogę znieść tego, że to "porzucenie" to TYLKO (aż!) przez brak pieniędzy... :shake: :sad: :( [quote name='Nutusia']Inka, nic się nie martw. Każdy robi to co może i na ile może. "Dopadniemy" Cię w innych tematach pomocowych ;-) [quote name='Poker']Inka , nie marwt się.Co się odwlecze, to nie uciecze. Prędzej czy późnije jakiś tymczas Cię dopadnie. [quote name='Mattilu']A tymczasem posypią się zamówienia na banerki i plakaciki;-) No tak, wiem to wszystko... Ale. [quote name='Poker']Nic nie pozostaje jak trzymanie kciuków za szybka aklimatyzację Sepci w Ds. Tak, to najważniejsze! :kciuki: więc... I jeszcze, żeby zdrówko dopisywało i numerów nie robiło. Sepi właśnie przez sen przebiera stópkami i leciutko kłapie pyszczkiem. :evil_lol: Ciekawe, co się jej śni... Edited April 10, 2013 by inka33 Quote
terra Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 Podczytuję i zaciskam kciuki za bezproblemową przeprowadzkę Sepi. Foteczki śliczne, bo i modelka piękna ;) Quote
inka33 Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 [quote name='malagos']Chyba nie ma sensu ten watek, nie wiem nic o suczce, nie moge pomóc, to tylko tak zagladam......[/QUOTE] Widzisz, wątek miał sens! :Rose: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.