Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ufff... Bedzie dobrze, a do jedzenia nie ma sensu jej zachęcać, organizm sam najlepiej wie, kiedy zacząć jeść, jak sie wygoi to sama zglodnieje :-) Moja Tamcia po tym koszmarze miala różne dni, raz wypiła sam rosół, a po godzinie zjadła resztę, raz wyjadła tylko filet z kurczaka, a po tygodniu nie chciała juz fileta, bo chyba po prostu juz jej sie znudził gotowany, więc ugotowałam udko, obrałam mieso i dałam jej pokrojone, chętnie zjadła. No, a potem powoli zaczęła normalnie jeść, tzn. w porze karmienia była głodna i normalnie zjadala.
Dodam jeszcze, że wtedy miałam dwa psy, jeszcze żyła Fifi, mix ON, obie dostały to przeklęte suszone ucho, ale Fifi zupełnie nic nie bylo po nim, a Tami omal nie umarła... Każdy pies jest inny, ma inny żołądek, no i chyba wielkośc ma znaczenie...

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Mattilu']wygląda na to że najgorsze za Wami, teraz powolutku do zdrowienia spacerkiem marsz ;-)
A wet nie mówi, żeby jakieś badania zrobić? nic nie sugeruje?
Odniosłam wrażenie, że wet nie sugeruje badań, dlatego, że Sepka jest na ciułanej kasie...

Pytałam go dzisiaj, co sądzi o potrzebie ich zrobienia. Wg niego nie ma takiej konieczności.

Z tym, że jeszcze pytania:
Czy Sepia miała badaną krew przed sterylką?
(podobno powinna była mieć...)
I jak się nazywa nić użyta do szwów wewnętrznych? (powinna mieć wpis do książeczki, że ma uczulenie - w razie czego, tfu tfu...)


[quote name='wiosenka']A czy ona dostaje bakterie? Ja na początek zrobiłabym badania kału...
Hę...? Chodzi Ci o osłonowe? Chyba przy antybiotyku w zastrzykach nie potrzeba...? Ale zaraz zadzwonię i dopytam.


[quote name='M&S']Powiedz jej, ze lekarstwo mi musi być smaczne;-)
Mogę jej mówić rozmaite rzeczy, arie śpiewać, a ona zdania nie zmieni i już.

W życiu nie spotkałam psa (nawet wśród znajomych czy różnych psich opowiadaczy), który by tak potrafił zacisnąć pyszczek, że
bez użycia ręki, czyli samą końcówką strzykawki nie da się znaleźć szpary między dolnymi i górnymi faflami! :eek2:
Nawet ręką jest to trudno zrobić! Jak Sepia mówi: "Nie bę-dę te-go pi-ła i już!", to... magicznie znikają jej usta...(?!) :grins:


[quote name='konfirm13']Mam nadzieję, że malutkiej jest lepiej, noc minęła spokojnie i Inka wreszcie pospała :smile:
Pospała, pospała.... :)


[quote name='terra']Nie zaglądałam do suni chwilę, nie widziałam, że takie kłopoty są.
Czy mogło się tak zdarzyć, że sunia samowolnie zjadła coś na spacerku?
Na spacerach ze mną - na 100% nie ma takiej możliwości! :shake:
Na kilku z samym TŻem - nie gwarantuję, ale on się zarzeka, że nie.

To już raczej mogła jakiegoś pojedzeniowego śmietka znaleźć w kuchni na podłodze...
A i to nie sądzę, tzn. jest małe prawdopodobieństwo, bo w większości jest u mnie w pokoju.
Jak była zdrowa, to też raczej tylko z nami (może nawet tylko ze mną) do kuchni wchodziła...


[quote name='kcd']Ineczko i jak tam? Wypoczęłaś trochę? I w ogóle jak tam finanse? Pierwszy post wygląda ok, ale nie wiem czy to już wszystko aktualne... W razie czego daj znać, spróbuje zrobić jakąś zbióreczkę...
Zajrzę w pierwszy post, to Ci powiem, bo w pamięci wyliczeń nie mam. ;) Część jest na koncie, część TŻ pożyczał i się pogubiłam...
Pomyślałam też, że jak będę robić najbliższy bazarek dla Kajtuna, to ciut go na Sepię też przeznaczę. :)


[quote name='3 x']nie ma bata nie przebrnę przez cały wątek ;-)
inka czy Sepia nadaja sie an wspólne spacery?
z tego co czytam na ostatnich stronach to chyba nie bardzo?
Osz, Ty...! Ja przez Freda przebrnęłam! :obrazic:

Sepcia uwielbia spacerować, ale musi jeszcze sił nabrać...
Jak wydobrzeje całkiem, zaprosimy Freda i Gnojka, by się polansowali w TYM parku! :eviltong:
Ostrzegam, że jak któryś będzie zbyt nachalny, to się przekona, że Sepia umie warczeć, szczekać i kłapać zębami!
I jej pokurczość nie ma nic do rzeczy! BTW - nie będziecie się wstydzili...? :-o Wiesz, ten... no...na "i"... :p


[quote name='Mattilu']Cześć Sepka! jak się dziś czujesz?
Niezgorzej, ale o tym za chwilę! :)

Czyli, będzie kolejna relacja z koop, siooś, piciów, jeściów itd. :p

Posted

[quote name='inka33']
Osz, Ty...! Ja przez Freda przebrnęłam! :obrazic:

Sepcia uwielbia spacerować, ale musi jeszcze sił nabrać...
Jak wydobrzeje całkiem, zaprosimy Freda i Gnojka, by się polansowali w TYM parku! :eviltong:
Ostrzegam, że jak któryś będzie zbyt nachalny, to się przekona, że Sepia umie warczeć, szczekać i kłapać zębami!
I jej pokurczość nie ma nic do rzeczy! BTW - nie będziecie się wstydzili...? :-o Wiesz, ten... no...na "i"... :p

[/QUOTE]

no własnie o te siły mi chodziło ;)
a nachalny na bank będzie Gamoń mały ;)

btw nie będziemy się wstydzili bo nie końcu naszych smyczy będzie uczepiona ;)

nie wiem czy nie wyskocze jak filip z konopii
ale jak Fredzioch miał rzadkie, bardo rzadkie i bardzo czeste sranie okazało sie, że ma włosogłówke czy costam podobnego
wyszło na badaniu kupy
wiec może by kupe profilaktycznie zbadac?

Posted

O badaniu kup już było...uważam, że to podstawa. Bakterie podaje się niezależnie w jakiej postaci jest antybiotyk, bo przecież jakkolwiek podany bije wszystko złe czy dobre...

Posted (edited)

Dobra, najpierw jeszcze finanse - dopóki jeszcze jestem w stanie je ogarnąć... :oops:
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Wpłaty:

+ 44,10 zł wpłata od Mattilu (stała!) 19.03
+ 20 zł wpłata jednorazowa od M&S 20.03
+ 20 zł gotówką jednorazowa(?) od Gusiaczek 20.03
+ 50 zł w gotówce przekazała kcd (ze zbiórki) 20.03
+ 100 zł od malagos z bazarku 03.04
+ 50 zł wpłata jednorazowa od konfirm13 03.04
+ 20zł deklaracja stała za IV od kcd 03.04
-------------------------------
RAZEM: + 304,10 zł


Wydatki:

- 70 zł wizyta u weta (zdjęcie szwów, płukanie przetoki - płynem brązowym :/ + antybiotykiem, koszulka) 22.03
- 7,50 zł Świetlik krople do oczu (zaczerwienienie) 22.03
gratis! wizyta kontrolna u weta (badanie, zapalenie jelit - recepta na Nifuroksazyd) 25.03
- 12 zł Nifuroksazyd 25.03
gratis! wizyta kontrolna u weta (badanie) 27.03
gratis! wizyta kontrolna u weta (badanie, płukanie przetoki - płynem brązowym :/ ) 28.03
gratis! wizyta kontrolna u weta (badanie) 30.03
- 20 zł (brak paragonów - oszacowałam... :oops: ) na gotowane jedzonko (od początku dt do 01.04)
- 40 zł wizyta u weta (badanie, zastrzyki: antybiotyk, p/zapalny, p/biegunkowy, p/wymiotny, p/bólowy, kroplówka) 02.04
- 25 zł wizyta u wetki (badanie, zastrzyk: p/krwotoczny, kroplówka sól/glukoza) 02.04
- 30 zł wizyta u weta (badanie, zastrzyki: antybiotyk, p/wymiotny, rozkurczowy) 03.04
- 25 zł wizyta u weta (badanie, zastrzyki: antybiotyk, p/bólowy) 04.04
- 32 zł wizyta u weta (badanie, zastrzyk: antybiotyk + 3 tabletki antybiotyku na sob, nd, pon) 05.04
----------------------------------
RAZEM: - 261,50 zł


SALDO: + 42,60 zł (na 05.04.2013)



DARY RZECZOWE:

1x puszka 400g Butchers dziczyzna i wołowina od kcd
1x puszka 400g Butchers kaczka i wątróbka od kcd
1x puszka 1250g Rafi Classic z wołowiną od ...??
reklamówka suchej karmy od malagos
szelki, smycz, obróżka od Gusiaczek, malagos
transport Sepii do dt (paliwo za x zł pół na pół) kcd/kolega 20.03.2013
pomoc w transporcie Adriana
szelki mięciutkie za 26,70zł od Ziutki :loveu:
smycz mięciutka za 37,70zł od Ziutki (razem zapłaciła : 64,40 + koszty wysyłki ???? )
kagańczyk plastikowy (podróżny) za 29zł od TŻ inki33


"zgratisowane" przez inka33:
1,50 zł zawieszka kluczowa jako adresatka :p
~5 zł woreczki koopowe
~5 zł wkładki higieniczne do kubraczka
8,10 zł (zużyte 3/5 z 13,50zł) Rivanol 22.03 (brak paragonu)
zużyte ciut z 3,60 zł siemię lniane 23.03
4,70 zł gryzaki wołowe (2x bucik, piłeczka nieszczęsna...!)
1,50 zł ręczniki papierowe
2,20 zł Smecta (2 saszetki) 04.04

Edited by inka33
Posted

To wygląda ok - jakbyśmy się zbliżali do zera to dawaj znać, alarmuj, krzycz i wołaj :-)

PS. Butchersy to ode mnie, ale raczej nie ma znaczenia ;-)

Posted

[quote name='kcd']To wygląda ok - jakbyśmy się zbliżali do zera to dawaj znać, alarmuj, krzycz i wołaj :-)

PS. Butchersy to ode mnie, ale raczej nie ma znaczenia ;-)[/QUOTE]
Jak dla kogo! ;) Zapisałam. :)

Ciocia, jak byś coś jeszcze wpłacała na Sepulindę, to pisz, proszę, swój nick i że to dla Sepci, bo to jest konto także Kajtuna...

Posted

Dobra, Ciotki, bo zalegam Wam z wieściami... :oops:


Cofnijmy się jeszcze do wczoraj, żeby było prawilnie. ;)
Na spacerze ok. 23-ciej, tak jak i po 15-tej była mała koo ciemnobrązowa i potem na dokładkę odrobinka z "żywą" krwią. :(
Przez cały dzień Sepka zjadła mniej-więcej 1/3 tego, co zjadała, jak była zdrowa, więc już było do przodu. :)
Malutko piła, ale doszła ta Smecta siłą (!) wlewana, więc sioo też było sporo i w miarę jasne.
Aha, troszkę ją córka

Dziś po 9-tej, jak szłyśmy do weta, było ładne sioo i koo luźne, ale już takie kolorowe pojedzeniowe. :)
Na spacerze ok. 17-tej koo nie było żadnego.

Dzienną "rację" żarełka postanowiłam jej dać w aż 5-ciu porcjach, żeby na raz nie było sensacyjno-twórczo. Zjadła już 3 porcyjki bez żadnego marudzenia. :)
Czego nie można powiedzieć o piciu Smecty (o ja wredna!), nie wspominając o wodzie, której nie tyka dziś wcale.

Humorek dopisuje, spacery żwawe, kanapa nie czuje się osierocona, dreptanko po mieszkaniu, troszkę podstępem oswajanie się z moim ojcem... :)

Wet dziś Malutę jak zwykle obadał (to największe zgrubienie podskórne się zmniejszyło, ale były takie malutkie w paru miejscach jakby po innych supełkach - teraz już ich nie wyczuwam), zmierzył temperaturę (w normie), podał antybiotyk w zastrzyku i dał na sobotę, niedzielę i poniedziałek w tabletkach, innych leków już jej dziś nie dawał. Policzył 32zł.

Smectę kazał podawać jeszcze dziś i jutro. Dobrze, że kupiłam wczoraj dwie saszetki. :p

Pytałam o konieczność badań, ale to już Wam pisałam, że uważa, że nie potrzeba.
Zobaczymy, co powie w tym temacie na kontroli w poniedziałek (po 15-tej), skoro nie miała badanej krwi przed sterylką...

Powiedział, że nie można wykluczyć, że ta krew w koo dwa razy wczoraj po troszku i 02.04 po południu to po p/bólowym, ale ponieważ zwykle tolerancja tego u psów jest dobra, to jest to mało prawdopodobne. Sądzi, że to wszystko ma związek jednak bezpośrednio z ostrym nieżytem jelit.


-----------
BTW - przez cały okres niemowlęcy mojej córki chyba tyle o kupkach nie rozprawiałam, co przez te ciut ponad dwa tygodnie DeTowania Sepci. :huh:
Obym już więcej nie musiała! :modla:

Posted

[quote name='Mattilu']Czesc Sepka, jak tam koo dzisiaj?[/QUOTE]
Wczoraj wieczorem i dziś rano było tylko sporo sioo, a koo żadnej.
Pewnie wylizie po południu albo wieczorkiem.
W zdrowiu Sepi raz na dobę robiła.

Humorek dopisuje, apetyt też.
:multi:

Posted

[quote name='Nutusia']Oj, to trzymanie i drugiego kciuka przenoszę na bardziej potrzebującego ;)
Tak trzymaj, Sepka :)[/QUOTE]
Jeszcze chociaż u nogi potrzymaj tak do poniedziałku... :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...