Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='malagos']Chyba za szybko chciałam oswoić strach, i przy wczorajszym wieczornym karmieniu zaplanowałam przypięcie smyczy do tej obróżki, którą ma i zabrać na noc do domu. Mróz aż się skrzył. I jak mała wyszła z budki i zabrała się za jedzenie, przykucnęłam przy niej i głaskałam po łepetynie, ale jak wyciągnęłam z kieszeni smycz, uciekła do budki. I wyszła dopiero, jak opuściłam kojec.
Dziś to samo. Bała sie smyczy w ręku. Zaraz myk, do budki.
Ale jest o niebo cieplej, -13 stopni teraz, najgorsze jest już za nami.[/QUOTE]

A może kiedyś dostała jakąś smyczą czy paskiem i tak się boi. Kto wie...

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja wczoraj też miałam problem, dlatego edytowałam post i wrzucałam banerki na nowo, żeby się udało. Za długi był adres zdjęcia i odnośnika, teraz są znacznie krótsze.
"Lżejszą" wersję mam w moim podpisie (wystarczy myszą zaznaczyć i skopiować, a potem wkleić w swojej sygnaturze).

Posted

Małgoś - a Tosia na rączki dałaby się wziąć?... Może tak spróbować zaholować ją do domu? Myślę, że w domu dużo szybciej by się oswoiła. Choćby obserwując NORMALNE psy ;)

Posted

Ale Nutusiu, ja jej nie mogę zabrać do domu. Raz wtedy robiłam podejsco o 23 godzinie, bo był taki ziąb , ze ją miałam przenocować w siłowni. Tylko kilka godzin.
Domowa miejscówka zajeta jest przez Milę. Taka umowa z rodziną. Tylko jeden dodatkowy pies. I dlatego kojec. ale lepsze to niż ulica. Dlatego biegam do niej kilka razy dziennie, głaszczę, gadam, by nie czuła sie samotna. Ale ani przez moment nie było tego, co robiły inne- że jak ja odchodzę, pies się wybiera ze mną, piszczy, szczeka. Tosia po prostu zaraz wskakuje do budki.
Ale po sterylce musi być w lepszych warunkach. Pomyślimy, pomyslimy.........
Spotkałam w sklepie rano tę babę od suni z kojca gminnego "Wie pani, zabrali ode mnie te psy. Tylko sukę i szczeniaka, duzego psa nie chcieli. A to niech se będzie". A jak zapytałam, czy był tylko 1 szczeniak, odpowiedziała "Tylko to jedno wylazło ze słomy, może reszta zamarzła i gdzieś tam leży..."

Posted

[quote name='malagos']
Spotkałam w sklepie rano tę babę od suni z kojca gminnego "Wie pani, zabrali ode mnie te psy. Tylko sukę i szczeniaka, duzego psa nie chcieli. A to niech se będzie". A jak zapytałam, czy był tylko 1 szczeniak, odpowiedziała "Tylko to jedno wylazło ze słomy, może reszta zamarzła i gdzieś tam leży..."[/QUOTE]

O matko, nie moge tego czytac, durna baba..........................:(

Posted

Ewuniu i Mattilu, witajcie :)
Na razie mam wszystko, co potrzeba dal suczek.
Jutro Tomek, na prośbę naszego urzędu gminy ma zaszczepić sunię z kojca na wściekliznę, odrobaczyć ją i szczeniaka, i naszą Tośkę. Bardzo, bardzo się cieszę z takiej współpracy z gminą!
Na lutowej sesji Rady Gminy mamy podjąć jak co rok uchwałę o zwalczaniu bezdomności i mam tę uchwałę zaopiniować przed sesją :) Tylko jedna poprawka ma być wprowadzona, ze w razie wypadku z udziałem zwierzęcia na terenie naszej gminy ma byc wezwany miejscowy lekarz (Tomek lub jego współnik) zamiast... jak było "Schronisko".

Posted

No jestem, i to przewodniczącą komisji ładu i porządku publicznego. I z wykształcenia lekarzem wet. i z pochodzenia Warszawianką, z wykonywanej pracy doradcą rolniczym, znam mentalność rolników od lat -to też są atuty. Przekonałam radnych do uchwalenia takiej ustawy, i chciałabym przekonać inne gminy.

Posted

[quote name='malagos']No jestem, i to przewodniczącą komisji ładu i porządku publicznego. I z wykształcenia lekarzem wet. i z pochodzenia Warszawianką, z wykonywanej pracy doradcą rolniczym, znam mentalność rolników od lat -to też są atuty. Przekonałam radnych do uchwalenia takiej ustawy, i chciałabym przekonać inne gminy.[/QUOTE]

Superaśnie :)

Posted

Aż żal czytać o tej babie od szczeniaków "może gdzieś tam..."... :bigcry:

Jak dobrze, że się Tosi ciocia Malagos trafiła! :multi:
Fajna sunia. W końcu się ośmieli, przy takiej troskliwej cioci. :)

Tak popatrzyłam w guglu i rzeczywiście ona wyglada jak australian cattle dog.
W wolnym tłumaczeniu mojego podręcznego słownika: "australijski pies na czajniki"... :evil_lol:

Posted

Miziaki dla (a właśnie że) OMC ACD! :glaszcze:

[quote name='Dabrowka']Ale na elektryczne, czy takie zwyczajne? :D
I czy w wersji lux preferuje samowary?... :D[/QUOTE]

Właśnie ustaliłam, że zdecydowanie tradycyjne, takie do postawienia na kuchni węglowej. :)
Samowary też mogą być, ale to na wyższym stopniu wtajemniczenia dopiero.
Wiesz, świnie tresowane na trufle innych grzybów chyba nie zbierają...
Specjalizacja znaczy się ściślejsza obowiązuje. :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...