Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kolejny stres czeka Tosię w środę. Po południu jedziemy do Ostrołęki na sterylizację. Nie ma po co odkładać, tak myślę. Po powrocie z lecznicy będzie u nas w domu.

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tośka - od środy będzie już tylko lepiej i lepiej. Budkę zamienisz na kuchnię lub hol, zobaczysz jak te inne futrzaste się panoszą, po kanapach wykładają, w łóżku Państwa rozpychają i szybciutko dojdziesz do wniosku, że... na kojcu się świat nie kończy ;)

Posted

Nutusia napisał(a):
Tośka - od środy będzie już tylko lepiej i lepiej. Budkę zamienisz na kuchnię lub hol, zobaczysz jak te inne futrzaste się panoszą, po kanapach wykładają, w łóżku Państwa rozpychają i szybciutko dojdziesz do wniosku, że... na kojcu się świat nie kończy ;)


Oby, oby oby - to prawda była. Czarownice Nutusia i Ziutka! czarować Tosię!

Posted

Ziutka napisał(a):
No to Tosieńko zafundowała ci Malagos rozrywke :diabloti:


To, ze bedzie z nami? Zobaczymy, jak sobie da radę. Ten pies nie wykazuje najmniejszej ochoty opuszczenia kojca! To już 2 tygodnie bez mała, otwarty kojec, a pies hop! do budy! Każdy chciał wyjść, pobiegać, załatwić się poza kojcem, chętnie lub mniej chętnie (większość) wracały do siebie.

Posted

Ellig napisał(a):
Tosia, wszystko bedzie juz tylko lepiej, kciukasy w srode bede trzymala:)


i ja się przyłączę !

u mnie ostatnio dwa więcej - jeden pogryziony, zabrany jeszcze ze śniegu, drugi - staruszek odwodniony i wyczerpany - trafił do mnie w sobotę
no i kota nie liczac mam.... trzynastkę.... oby szczęśliwą ;)

Posted

malagos napisał(a):
To, ze bedzie z nami? Zobaczymy, jak sobie da radę. Ten pies nie wykazuje najmniejszej ochoty opuszczenia kojca! To już 2 tygodnie bez mała, otwarty kojec, a pies hop! do budy! Każdy chciał wyjść, pobiegać, załatwić się poza kojcem, chętnie lub mniej chętnie (większość) wracały do siebie.


Kurcze, dziwne zachowanie.

Posted

mari23 napisał(a):
i ja się przyłączę !

u mnie ostatnio dwa więcej - jeden pogryziony, zabrany jeszcze ze śniegu, drugi - staruszek odwodniony i wyczerpany - trafił do mnie w sobotę
no i kota nie liczac mam.... trzynastkę.... oby szczęśliwą ;)


Czytałam, Maryniu, o tym staruszku z ruchliwej trasy.... Kochana jesteś! Ale ogarniasz tę biedę jakoś, mimo przybyszów? to duża ilość, ta trzynastka.
Przygotowałam już koc i czyste prześcieradło na jutro. I kaftanik, był za mały na Milę, na Tośkę będzie jak ulał.

Posted

malagos napisał(a):
Czytałam, Maryniu, o tym staruszku z ruchliwej trasy.... Kochana jesteś! Ale ogarniasz tę biedę jakoś, mimo przybyszów? to duża ilość, ta trzynastka.
Przygotowałam już koc i czyste prześcieradło na jutro. I kaftanik, był za mały na Milę, na Tośkę będzie jak ulał.

Tosia trzymaj się:)

Posted

Oj, juz mnie w dołku ściska......
Rano maleńką wygłaskałam, pokazała brzuszek na moment, polizała mnie po twarzy.........
Będzie dobrze, ale pomyślcie o nas ciepło. Ciekawe, jak będzie zachowywać się w samochodzie, raptem 35 km, ale na przykład Mila to bardzo przeżyła.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...