malagos Posted February 6, 2013 Author Posted February 6, 2013 Czy jest ktoś, kto by wziął tego małego szczeniaka z kojca gminnego? na dt? Malec jest odrobaczony i zostanie zaszczepiony. Tak mi szkoda, żeby trafił tu gdzieś na wieś........ Jak by ten szczylek znalazł dom, to po tygodniu można jego mamusię tez wysterylizować i szukać domu! Przed chwilą rozmawiałam z p. sekretarz - kojec potrzebny, znów zgłoszony bezdomny duży chudy pies na wsi........ Quote
M&S Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 malagos napisał(a):Oj, juz mnie w dołku ściska...... Rano maleńką wygłaskałam, pokazała brzuszek na moment, polizała mnie po twarzy......... Będzie dobrze, ale pomyślcie o nas ciepło. Ciekawe, jak będzie zachowywać się w samochodzie, raptem 35 km, ale na przykład Mila to bardzo przeżyła. Trzymam kciuki mocno i wysyłam dobre mysli. Trzymajcie się obie. Będzie dobrze:) Quote
inka33 Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Zdaje się, że dziś środa... więc - kciukasy i myślę cieplutko! :calus: Quote
Nutusia Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Że się powtórzę do znudzenia - wszystko będzie dobrze! :) Quote
malagos Posted February 6, 2013 Author Posted February 6, 2013 Jesteśmy w domu. droga do Ostrołęki taka sobie, Tosia chodziła mi po kolanach, piszczała, kładła się, wstawała...... W lecznicy w poczekalni grzeczna, szybko zaczął działać zastrzyk wyciszający. Jak ją Tomek zabierał na stół, zesikała się porządnie - podłoga w gabinecie płynęła. Na stole się wykupkała..... Nie była szczenna, operacja przebiegła szybko i składnie. Po godzinie wracaliśmy do domu, a Tośka już w samochodzie stała na 4 łapach. Teraz jest w kuchni, trochę chodzi, trochę leży, trochę warczy na moje psy - tośmy wyszły z kuchni i ją zostawiły w spokoju. Na spacer dopiero ją jutro zaproszę, choć nie spodziewam się rewelacji z załatwieniem się. Quote
funia Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Ojej .to juz po ...POd taka opieka da radę ;) Quote
funia Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 [quote name='malagos']Czy jest ktoś, kto by wziął tego małego szczeniaka z kojca gminnego? na dt? Malec jest odrobaczony i zostanie zaszczepiony. Tak mi szkoda, żeby trafił tu gdzieś na wieś........ Jak by ten szczylek znalazł dom, to po tygodniu można jego mamusię tez wysterylizować i szukać domu! Przed chwilą rozmawiałam z p. sekretarz - kojec potrzebny, znów zgłoszony bezdomny duży chudy pies na wsi........ Ile ma szczenie i jak docelowo urosnie ? Podeśle w razie co watek gdzie Pani szuka do 8 tyg.pieska duzych gabarytów . Quote
zachary Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Akcja godna agenta007:loveu:...Szybko, sprawnie i po bólu...Chociaż tam u niego, to zawsze dużo zadymy:evil_lol:... Quote
malagos Posted February 6, 2013 Author Posted February 6, 2013 [quote name='zachary']Akcja godna agenta007:loveu:...Szybko, sprawnie i po bólu...Chociaż tam u niego, to zawsze dużo zadymy:evil_lol:... Taaa, ale samochód ma lepszy, nie starego fiata punto :evil_lol: Funia, szczeniak będzie mały, mama jego wazy z 6-7 kg. Quote
auraa Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Biedna Tosieńka, nie wiedziała co ja czeka.... Quote
Poker Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Dobrze ,ze już po.Niech sobie powarczy dziewczyn a, musi jakoś odreagować krzywdę. Quote
M&S Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Poker napisał(a):Dobrze ,ze już po.Niech sobie powarczy dziewczyn a, musi jakoś odreagować krzywdę. Też tak myślę :) Quote
malagos Posted February 6, 2013 Author Posted February 6, 2013 Dziwne, bo Tosia cały czas na nogach, nie położyła się na posłaniu. Tego pierwszego dnia, jak ją przywieźliśmy z pola i była w siłowni w domu, tez nie kładła się. Quote
zachary Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Czyli poddenerwowana, zaniepokojona w nowym otoczeniu...Może jak się zmęczy, to padnie na posłanie... Quote
Poker Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Niektóre psy są pobudzone po narkozie. A może ona nigdy nie była w mieszkaniu ? Quote
__Lara Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 zachary napisał(a):Czyli poddenerwowana, zaniepokojona w nowym otoczeniu...Może jak się zmęczy, to padnie na posłanie... Dokładnie, jest czujna, widocznie nie czuje się jeszcze na tyle bezpiecznie żeby się wyluzować. Ale jak zobaczy, że jej nic nie grozi to pewnie w końcu skorzysta z posłanka, a i nie wytrzyma tyle będąc ciągle na nogach :) Quote
Ziutka Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 wegielkowa napisał(a):Uff, Antonina w domu.... Fajnie, co ? Quote
Ellig Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 Ziutka napisał(a):Fajnie, co ? Fajnie, fajnie:) Quote
malagos Posted February 7, 2013 Author Posted February 7, 2013 Już zdaję z Tosinego istnienia. W nocy było cichutko, jak weszłam o godz. 6 do kuchni, Tosia oczywiście na nogach, ale ogonkiem pomachała, podeszła, jak przykucnęłam, polizała po rękach... Wygłaskałam, wycałowałam ten głupi ryjek, obiecałam, że będzie dobrze. Zdjęłam jej kubraczek, przypiełam smycz i wyniosłam przed dom. Posiusiała się, jak ją niosłam...... Najpierw postałysmy na trawniku. Potem próbowałysmy się przemknąć pod krzaczek i tam się schować. Potem zrobiłyśmy kupę (!). ale siusiu nie było....... Oczywiscie jak ją brałam na ręce, by zatargać do domu, znów popuściła... Założylismy jej kubraczek, wycałowałam znów mordkę i ... została w kuchni. Jak wrócę z pracy, znów pójdziemy na spacer........ Quote
Nutusia Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 Dobrze, że jest w domu. W ten sposób szybciej się przekona, że człowiek w postaci Malagosów krzywdy nie zrobi, choć akurat wczoraj trochę przesadził!!!! Tośka - nie zmarnuj szansy! ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.