kado Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 [quote name='ona03']Toniku :loveu: jak tam, już jesteś czyściutki :evil_lol:, buzialeczki przesyłamy . Ciekawe jak maleńki zniósł kąpiel...taki delikatusi jest:placz:Perełeczka piękna:loveu: Quote
Poker Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 Toniczku, mam nadzieję ,że ci siusiaczka nie ciachnęli. Fajne imię TONIK, jak uważacie? Bo TONI to takie trochę niedokończone. Quote
togaa Posted May 19, 2012 Author Posted May 19, 2012 [QUOTE][Fajne imię TONIK, jak uważacie?/QUOTE] Świetne. A Toni bo od Antosia... Siusiak wypłukany przez pana wet., przy okazji w zastrzyku coś na anemię , ciałko wykąpane z grubsza, łóżeczko i kocyk wyprane . Uff.... Quote
togaa Posted May 19, 2012 Author Posted May 19, 2012 [quote name='wieso']dziewczyny, staram sie jakos przeslac te zadeklarowane pieniazki, nie udalo mi sie tak jak chcialam....jest jeszcze mozliwosc dowiezienia do kogos z WR....czekam na odpowiedz..... Wiesio kochana, nie kłopocz się. Mały jest juz zabezpieczony finansowo. Ogromnie Ci dziękujemy za chęć pomocy!! Wstawię dalsze wpłaty wieczorem. Quote
Poker Posted May 19, 2012 Posted May 19, 2012 Czyli nie ucięli siusiaczka Tonikowi, HURAAAA. Ja też wyprałam spanko ,żeby w razie czego miał na podmiankę. O której planujecie dotrzeć do Wrocławia? Obiadek będzie czekał na ludzi i piesia. Quote
necianeta89 Posted May 19, 2012 Posted May 19, 2012 Mam coś dla was............ :) Mały jest obłędny....... zacałowałabym!!! Ale jak sie dotknie klatki, to tak drży... biedactwo. Szybko się męczy, chowa do cienia...... ale cudo.... zakochałam się bez pamięci. Quote
ołówek Posted May 19, 2012 Posted May 19, 2012 cudeńko z niego :) oby wszystko poszło dobrze... Quote
Syriusz Posted May 19, 2012 Posted May 19, 2012 Psiak jest śliczny, po kąpieli to już całkowicie wypiękniał,tyle nadzieje wielu osób i tyle pomocy i serca od was dziewczyny, że teraz tylko trzeba w ten wtorek żyć nadzieją,że los i wyższe siły dadzą mu szansę ..... Quote
Anula Posted May 19, 2012 Posted May 19, 2012 Ja też bardzo martwię się o Tonika.To chyba jedna z cięższych operacji? Tonikowi nie będzie potrzebna krew? Quote
Poker Posted May 19, 2012 Posted May 19, 2012 (edited) Śliczny maluch, jakiś taki bielusieńki :evil_lol: Ta operacja nie będzie na otwartym sercu, ale oczywiście jest to ciężki zabieg z otwarciem klatki piersiowej. Dużo zależy od tego w jakiej kondycji jest serce, czy przetrzyma narkozę i czy serce ma szansę podjąć w miarę prawidłową pracę. Najważniejsze jest ,żeby mały przeżył, ale ta cholerna odpowiedzialność,....Musimy dać radę. Bardzo liczę na pomoc wrocławianek,bo już wiem ,że mój mąż wyjeżdża we wtorek i wraca w czwartek. Proszę zastanówcie się o jakiej porze która mogłaby mnie wspomóc, Edited May 19, 2012 by Poker Quote
kado Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 Że też mieszkam tak daleko:placz: Toniku, serduszkiem jesteśmy wszyscy z Tobą:loveu: Quote
terierfanka Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 ja mogę we wtorek przyjść na kilka godzin, zależnie od potrzeby przed lub po południu chętnie razem z jakąś inną cioteczką, coby nudno nie było ;) Quote
abilab Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 Nie ma problemu prosze pisac co jak kiedy o której godzinie bedzie potrzebna opieka nad maluchem Quote
Poker Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 Dziękuję bardzo za gotowość. Już teraz wiem,że w środę wieczorem potrzebuję pomocy od ok.godz.19.30 do 21.30 w 100 %. We wtorek przypuszczalnie od odebrania Tonika do 18, jeżeli będzie gotowy do wzięcia z lecznicy. Wtorek mam trudny , bo o 12.30 mam pogrzeb ,a o g.15 pożegnanie w restauracji , na których MUSZĘ być. W nocy pomoc zaoferowała Agnieszkal2. Jakbyście mogły podać mi numery swoich telefonów na PW, to ułatwi kontakt. Mój nr 713482951. Nudzić się nie musicie.Toni będzie w salonie, więc jest TV, czasopism i książek , albumów mam sporo do poczytania i pooglądania . A Toni już w drodze do nas. Powinien być ok.12. Quote
bros Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 ja też się melduję , może z terierfanką we wtorek pobędę , w środe też chyba po dniówce mogłabym podjechać tylko nie wiem czy dam radę na 19.30 dojechać. mój numer 503749992 Quote
ulvhedinn Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 Ja bym mogła w środę wieczorem, chętnie razem z Brosową ;) Quote
agnieszkal2 Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 Ja jakby co potwierdzam gotowość w kazdych godzinach ooprócz 14-19 Quote
Basia1244 Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 (edited) jednak nie mogę pomóc , okazuje się, ze i środę mam już wypełnioną- bardzo mi przykro :( Edited May 20, 2012 by Basia1244 Quote
terierfanka Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 ok, to zaraz wysyłam nr telefonu na pw :) myślę, że to dobry plan aby dyżurowały po dwie osoby, nawet nie o nudę chodzi tylko raźniej będzie :) o ile oczywiście Poker nie ma nic przeciwko ;) Quote
Poker Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 Bardzo dziękuję za gotowość. Jutro po oddaniu Tonika na operację będę mogła bardziej szczegółowo podać godziny kiedy będę potrzebowała wsparcia. Maluch jest u mnie.Jest cudowny. :loveu: Pogodny i przyjazny do wszystkich stworzeń. Zołza Fryga warczy na niego z zazdrości.:mad: Dał się wyczesać, a sierść ma jak aksamit.Ładnie je i pije.Klateczka mu chodzi i ma głośny szmer. Chce się bawić jak psie dziecko,ale się męczy. Dostanie ostatni raz jeść ok.22 . Pić moze rano. Możecie przychodzić w ile osób chcecie.Nie ma problemu. miejsca dość. Agnieszka l2 będzie nocować z wtorku na środę ,a dalej zobaczymy co i jak. Kto konkretnie może być u mnie w środę wieczorem od 19.30 do 21.30 i ewentualnie od 16 do 17.30 ? Quote
Poker Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 (edited) [quote name='terierfanka']w środę wieczorem po 19:30 mogę ja i bros Już zapisuję i bardzo dziękuję. Edited May 20, 2012 by Poker Quote
agnieszkal2 Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 Ale on jest cuuudny:) Widzę,że poznał nowego kolegę..czy koleżankę?;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.