Jump to content
Dogomania

agnieszkal2

Members
  • Content Count

    3,373
  • Joined

  • Last visited

About agnieszkal2

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 10/10/1967

Converted

  • Location
    Wrocław

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Zaczęło się od zabiegu usunięcia wielu ząbków. Przed zabiegiem okazało się, że ma wielką niedomykalność zastawek, dlatego ciężko oddychała i przestała chodzić po schodach. Na szczęście operację pan doktor zrobił tylko na głupim jasiu. Po tygodniu przerażona mama dzwoni do mnie, że ona charczy, szybko pojechałyśmy do lekarza, a wtedy dowiedziałyśmy się, że ma płyn w płucach i odchodzi : (((((((( Dostała mnóstwo zastrzyków, a w domu trochę się uspokoiła. Jednak ciężko oddycha, mama cierpi nie mogąc jej pomóc, a mój tato gada głupoty, jak zawsze zresztą...
  2. No witam Was :) :) :) U nas wszystko ok, psy zachowują się coraz bardziej po ludzku, Tania z Tajsonkiem bardzo się zżyły i razem współpracują szelmy ;) Tania co noc śpi mi na głowie, a Tajson depcze po łożu jak popadnie. Sąsiedzi rozpieszczają nam psiska do niemożliwości, co jakiś czas pojawia się na tarasie sąsiad, częstując je schabem z brzoskwiniami, kotletami, żeberkami itd., a do innych sąsiadów Tańcia wchodzi bez pytania do kuchni, siada przy lodówce, a gospodyni natychmiast daje jej coś dobrego ;))) Oba futrzaki są przytulakami, oglądają z nami filmy, pomagają zapuścić pranie, powiesić je później, podlewać kwiatki, asystują przy każdej czynności, łącznie z wchodzeniem do łazienki i toalety;)) Za to jak zaczynam ćwiczyć to zwykle zasypiają ;)) Słuchajcie,mam problem z wklejaniem zdjęć ... Zawsze wysyłałam z imageshacka, teraz nie mogę - z jakiej strony Wy wysyłacie zdjęcia? Pozdrawiamy Was gorąco;)))
  3. [QUOTE]dusje - chciałabym wyjaśnić propozycję DT u Mirona - Długołęka pod Wrocławiem,słyszałam o nim, to człowiek godny zaufania. Inicjatywa takiej zmiany nie wyszła od Moniki, ale od osoby z Wrocławia, bo u Mirona jest DT wrocławskiego TOZ-u ( stąd zapsienie i brak miejsca ;) ). [/QUOTE] Dokładnie tak,jak mówisz Marysiu. I do tego p. Miron zajmuje się psami uznawanymi za agresywne. [QUOTE]To byloby dobre dla Kseni ze względu na bliskość osób, które zna ze swego dzieciństwa ( choćby Ulv czy Agnieszka), które deklarują częste odwiedzanie Kseni i szukanie jej domu, a do Przebieczan mają bardzo daleko. Tylko taki był cel tej propozycji, bo Ksenia to przecież "wrocławianka" jest.[/QUOTE] Zgadza się. Mogłabym pracować też z nią ja, Ulv i jeszcze jedna trenerka, do której z Ksenią chodziłam. Ksenia to moja córka, nie zapominajcie. Nie była traktowana jak tymczasowiczka, tylko jak córka psia rodzona, uczestniczyła w naszym życiu, jeździła z nami wszędzie, spała mi na głowie i gdyby nie tragiczne wydarzenia i zbyt duże zagrożenie, że moja druga sunia będzie następną ofiarą, nie oddałabym jej NIGDY. Ulv i mari23 mogą potwierdzić. Szczególnie Ulv, której od dawna wiercę dziurę w brzuchu,żeby pomogła mi znaleźć dom Kseniuli.
  4. Chciałam powiedzieć, że miesiąc temu minęło 6 lat, odkąd moja druga rodzona ukochana córka Tania jest ze mną;))))))) Bardzo się z tego powodu cieszę, Tania jest przy mnie cały czas,nawet do toalety ze mną wchodzi, a śpi przeważnie mi na głowie ;) Dziękuję wszystkim, którzy nas tu odwiedzają ;) Mój tz mówi, że mam świra na jej punkcie , co potwierdzam... wiem, że rozpieszczam moją babę ;) Tylko jednej rzeczy musimy ją oduczyć... zrobiła się bardzo obronna i zanim otworzę drzwi kurierowi czy listonoszowi,muszę ją zamknąć w wc, bo ugryzie od razu ( raz udało jej się otworzyć drzwi i wybiec... wściekła i wyszczerzona zaatakowała) ;) Ostatnio był znajomy, kazał ją wypuścić, bo kocha psy,sam ma dwa, więc puściłam ją.. obwąchała go i poszła.Za to jak wstał z fotela... rzuciła się na niego jak lwica! Wcale nie jesteśmy pewni,czy go nie dziabnęła... za to kobiet i dzieci nie rusza;)) No i dwa razy przyniosła martwą mysz do domu,dumna jak paw ;)) Zdziwiona, że stara nie podziela jej zachwytu ;)
  5. [quote name='Poker']Bardzo smutne, bardzo.Miałam okazję poznać ciocię ULV, dobrego Człowieka.Serdecznie współczuję. Co będzie z Jej zwierzakami ?[/QUOTE] Koteczka odeszła, został kotek... Ulv nie moze zabrać go do swojej gromadki, bo to starszy kotek i nie odnalazłby sie w tak licznej psio-kociej gromadzie :(
  6. Przekażę na pewno! Dziś, jak już wiecie, pożegnałyśmy wspaniałą Ciocię Ulv, Jolę... Domyślacie się, że u Niej wszelkie zwierze miały jak w raju... Jola czasem nie miała gdzie usiąść, ale psy koty zawsze miały :) Nie wspominając o różnych "prezentach" ,które tyle razy zastała w łóżku nie tylko ;) Ciocia wszystko cierpliwie znosiła, traktując wszystkie zwierzaki jak swoje dzieci. Takie kwiatki wybrałyśmy dla Cioci - wybrałyśmy takie, które,znając ją, mogłyby się Jej spodobać... żółte, bo taki wiosenny i optymistyczny kolor, do tego biedronka ;) i napis autorstwa Ulv ... i żeby było jasne - nie kupiłyśmy wielkiego wieńca, bo Jola prosiła, żeby kasę wydawać na zwierzaki, a nie na drogie kwiaty... [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/513/esfk.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/819/kutm.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/854/lhve.jpg[/IMG]
  7. [quote name='halcia']Taka troche roznegliżowana.....[/QUOTE] Aa..bo wiesz, jak to baby,pożyczamy sobie nawzajem ciuszki moja koszulka była na nią trochę za duża ;)
  8. [quote name='dusje'][B] A juz na marginesie: Co sprawilo,ze po zamieszczeniu przez sama siebie odnosnika do watku z udzialem Przystani nagle zmienilas zdanie? Ze tak szybko przestalas sie obawiac tej fundacji....:cool3: [/B][/QUOTE] Rozmawiałam z Moniką, przedstawiła mi swoje argumenty, zna tą osobę, jeździ tam często - skoro informacje 2+4 i jej są ze sobą sprzeczne, nie można publicznie nikogo oskarżać. Nikt z nas tam nie był , można mieć podejrzenia, ale skąd u Ciebie pewność? Fundacji nie znam, ale Monikę znam osobiście, to ją odbierałam 4 lata temu,całą uświnioną przez dwie małe sunie, które trzymała na rękach,całe brudne i zahaftowane. Nie wierzę, żeby pozwoliła Kseni zrobić krzywdę. Zadzwoń do niej - będziesz miała informacje z dwóch stron. [QUOTE]Napisze wiecej: gdyby doszlo do wyjazdu Kaseni do tego miejsca-wycofuje swoja deklaracje, nie wspieram cwaniakow!!!!! Powodzenia![/QUOTE] Nawet,gdyby nimi byli - masz na to dowód, żeby używać takich słów?
  9. [quote name='irysek']te fotki, to już chyba nie z Krzyckiej, przeprowadziłaś się?[/QUOTE] Tak,przeprowadziłam ;)
  10. [quote name='halcia']Rozpusciłas to masz :)[/QUOTE] Halciu,on od początku taki Pan Hrabia... i tak się trochę nauczył przy Tani, że jak dają, to trzeba jeść, bo Tania zje wszystko ;) Więc czasem jednak je,ale w większości albo mu muszę tłuszczykiem polać,albo dodać odrobinę pasztetu... a jak nie,to miskę gdzieś wyzej odstawiam i czeka do wieczora,aż Hrabia zgłodnieje...
  11. Monika ma stały kontakt z panem,który to prowadzi, wszystko mi wytłumaczyła in możemy spokojnie mieć zaufanie. Monika już tam dawałą psy, wszystko mi opowiedziała. Ne musze dodawać,że Monikę znam osobiście, to ona odbierała malutką Ksenię z interwencji i krzywdy jej zrobić nie da. No i najważniejsze - Monika będzie Ksenię odwiedzać i na bieżąco informować i robić zdjęcia:)))
  12. [quote name='halcia']Ja tez :)ale Nuty w łóżku w czasie upałow nie lubie.Uwala sie wzdłuż mnie i nie da sie zasnąć z gorąca.[/QUOTE] Noo..jak się wielkie Tanisko rozwali na mnie,to też gorąco... ale ona jest taka kochana,że nie mam sumienia jej wyrzucać ;) Ona się kładzie często na plecach jak dziecko ludzkie i równie niewinną minką śpi ;) Tajsoniś jeszcze lepszy... wskakuje na łóżko i depcze po starych jak po podłodze ;) Czasem odwraca się swoim ślicznym ogonkiem - pióropuszem do nas,podnosząc go do samej góry i demonstrując swoją "śliweczkę" hehe ;) Aa, i ponieważ Tania mu się podoba, co jakiś czas próbuje swoich "sztuczek".. no wiecie,co ;) Ale jak tylko próbuje ją zajść z tyłu, jedyne,co ma przed sobą wtedy,to wieelkie kły Tani:))) Więc natychmiast rezygnuje i udaje,że się chciał podrapać ;)
  13. [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/9263/sr61.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/3052/wcuz.jpg[/IMG] [SIZE=4] Tak jest każdej nocy... dwa psiaki wchodzą do łoża i udają poduszkę lub kołdrę... tak czy inaczej - budzę się zwykle pod Tanią ;) Ale nie narzekam ;)[/SIZE] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/2499/g6f3.jpg[/IMG][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/2849/a5ic.jpg[/IMG]
  14. Taki cudowny gość usiadł pewnego dnia na brzegu basenu... [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/9512/gpwc.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...