Jump to content
Dogomania

Ziuta_63

Members
  • Content Count

    86
  • Joined

  • Last visited

3 Followers

About Ziuta_63

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Poznań
  • Interests
    zwierzaki, przyroda, jazz

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Da mnie kochana, a dla nich - nie... w tym sęk...
  2. Podobno do 3 razy sztuka... Więc Mikusia znalazła trzeci domek adopcyjny! ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Więc malutka Mikusia po raz trzeci poszukuje domu. Może w końcu się uda. Na dobre i na złe... Mikusia ma 7 kilo, 5 latek i 2 nieudane adopcje za sobą; z jednej wróciła po pół roku, z drugiej - po trzech dniach... Ja mam ją od 3 tygodni. To cudowna, kochana suczka... Lubi się bawić, biegać, szaleć, a potem cały dzień śpi... Można ją spokojnie zostawić, jak się idzie do pracy /bo tak się właśnie dzieje/. Dogaduje się z innymi zwierzakami - teraz w dt jest z inną suczką. Została odebrana interwencyjnie przez Fundację Mondo Cane. Kiedyś wisiała na łańcuchu, choć jest taka mała... --------------------------------------------------------------------------------- Cytujemy zdanie na temat Miki drugiego domu adopcyjnego, w którym spędziła 3 dni: Mika jest cudownie cieplym i pelnym uroku psiakiem. Widac, ze swoje mala juz przeszla. Bardzo stara sie miec jak najwiecej kontaktu z czlowiekiem. Niekiedy konczy sie to zazdroscia, jezeli w poblizu znajduja sie inne zwierzaki. Dogaduje sie z psami i kotami. Jednak widac ze szuka raczej spokoju, wiec najlepiej odnajdzie sie w domu, gdzie bedzie jedynym psem lub w domu gdzie obecny pies jest bardzo spokojny. Mika jest bardzo podatna na wszelkie bodzce, dlatego lepiej je wyeliminowac. Potrzebuje opiekuna, ktory bedzie mogl poswiecic jej wystarczajaca ilosc czasu, zeby wypracowac pewne zachowania. Roznie reaguje na dzieci. Stan zdrowia ogolnie jest dobry, natomiast ma obustronne przepukliny pachwinowe, ktore nalezy poddac zabiegowi. Na uwage zasliguja takze jej przednie lapy. Jest bardzo kochana, wiec jesli trafi na odpowiedniego czlowieka odwdzieczy sie na pewno ogromem milosci. ------------------------------------------------------------------------------------- Niestety, prawdopodobnie czeka ją operacja przepukliny, która powstała, być może, od uderzenia czy kopniaka, ale zdania weterynarzy są podzielone, więc do końca nie wiadomo jeszcze. Musi mieć dodatkową konsultację chirurgiczną. Przepuklina jej zupełnie nie przeszkadza w aktywności i nieustannych, radosnych podskokach. ------------------------------------------------------------------------------------ A pech Mikusi jest taki, że tego samego dnia dzwoniły dwie panie w sprawie adopcji. No i Mika trafiła do domu z pierwszego telefonu. A pani, która zadzwoniła jako druga, już ma inną śliczną adoptowaną suczkę... Może i do Mikusi uśmiechnie się szczęście... Tel. dt Paulina 730383338
  3. Mikusia bardzo radośnie sobie biega w oczekiwaniu na domek :)

    biega.JPG

  4. Sawanka, wówczas Misia, była bardzo przywiązana do swojej pani. Pewnie do dziś nie może pojąć, dlaczego została oddana do schroniska. Przecież kochała całym swoim psim serduszkiem!
  5. Sawanko, witaj! Chciałabym pomóc wszystkim psiakom, ale jak to zrobić??? Uściski z Poznania
  6. O, kurczę... Dawno nie zaglądałam, zagoniona swoimi sprawami... A tu Sawanka ciągle z Tobą, Anulka. Z jednej strony dla niej dobrze - ale Ty miałaś inne plany wobec niej... Sawanka bardzo ślicznie wygląda, zwłaszcza te fotki na posłanku, takim pięknym. Bardzo Ci dziękuję Anulka za serce dla Sawanki... I ona też pewnie Ci każdego dnia okazuje swą wdzięczność. Trzymam też kciuki za zdrowie Mikusia, bo czytałam dużo niepokojących postów.
  7. Ale Kraken pisał/a, że wszystko ok?
  8. Dobrze, że nie czytałam wcześniej, tylko jak się wszystko wyjaśniło. Zawsze stresów i niepokojów mniej. Oby ta biedna Sawanka już szczęście miała do końca. Może powiedzieć Państwu, że ona w poprzednim wcieleniu była Misią? Może by Panu było łatwiej zapamiętać? Nadal bardzo trzymam kciuki za Sawankę. Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów z wątku!
  9. Właśnie! Ja też bym chętnie się dowiedziała... Sawanka to taki miły piesek...
  10. O, rany! Straszne. gdyby Sawana była w schronisku, już byłoby po niej. Może to błędnik, może stres? Furosemid, czyli coś z nerkami? Bardzo trzymam kciuki, za Ciebie Anula, dobra kobieto, i za Sawankę, która w tym swoim psim nieszczęściu, miała dużo szczęścia.
  11. [quote name='marako']Znalazła dom, ale na razie tymczasowy. Anula wzięła ją na dt, a w którymś z ostatnich postów pisała, że razem z rodzice będzie szukała jej domu, więc chyba nic się w kwestii dt/ds ie zmieniło. Szkoda, że Pani nie miała odwagi powiedzieć, co zrobiła z sunią, tylko skłamała, że uśpiła. Może oszczędziłoby jej to dodatkowych stresów. Ale w sumie nie wiadomo, jak by się jej los potoczył. Najważniejsze, że jest zaopiekowana w najlepszych rękach.[/QUOTE] Wiadomo! Gdybym wiedziała, jakie ma plany, przygarnęłabym suczkę do siebie. Wprawdzie mam już psa ze schroniska właśnie (NELLY), ale ona jest łagodna, może jakoś by się dogadały. Można też było zrobić tak, że Misia przeniosłaby się do mnie (to piętro niżej), ale odwiedzałaby na dłużej czy krócej swoich dawnych właścicieli i nie byłoby tego całego koszmaru. No, nie wiem, ale znalazłoby się jakieś wyjście z tej sytuacji. Otwarte postawienie sprawy dałoby szansę na szukanie rozwiązań. Natomiast decyzję o oddaniu psa z powrotem do schroniska tak naprawdę podjęła taka koleżanka właścicielki Misi, wyjątkowo bezduszna kobieta, która ma wielki wpływ na tych dwoje starszych ludzi. No, i przekonała ich. To właśnie ona zawiozła Misię do schroniska. zapewne z wielką satysfakcją, że wyszło na jej, poza tym ona nie lubi zwierząt.
×
×
  • Create New...