Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/23/22 in all areas

  1. Tez mysle podobnie.Udostepnilam znajomym na priv konkurs, zrobilam na profilu post o nim z linkiem, udostępniłam na profilu zbiórkę na adopcję wirtualna Weny i juz nie mialam odwagi wrzucić staruszków, żeby mnie znajomi nie znienawidzili za żebractwo staruszki odłożyłam na weekend. Bardzo ważne jest to, o czym pisze Tola, ze jakiekolwiek środki możemy pozyskać dzieki wspólnym udostępnieniom zbiorek. Sytacja jest trudna i musimy szukać pomocy na zewnątrz. Na każdego ze "swoich" psow zbieram od kilku lat w ten sposób i zawsze uzyskuję pomoc. Niestety, wymaga to poświęcenia czasu, przykucia uwagi ludzi i niekiedy pomysłu. Czasem zbierałam na karmę lub prosiłam o nią, czasem legowisko, pieluchy, wózek, środki na zakup konkretnego leku. Niektórzy ludzie nie chcą wpłacać tak ogólnie, ale kupia lub opłacą konkretny wydatek. Zawsze takie akcje zakończone były powodzeniem. Temat i tytuł zbiorki zaproponowany przez Rozi uważam za przykuwajacy uwagę i rzeczywiście w następnej kolejnosci, po zakończeniu aktualnej, Tola mogłaby zrobic taka zbiórkę, tylko juz z innymi zdjęciami tych psów. Wiele fundacji robi jednak ogólne, zbiorowe akcje szukania środków. Czasem na naprawde ogromne kwoty. Sama niekiedy niedowierzam, że udaje się im nazbierać tak dużo, ale jednak. Świetnie Tolu, że działasz. Wspólnie uczymy się, jak wykorzystywać nowe możliwości. Może nie zawsze wyjdzie idealnie, ale zawsze do przodu
    4 points
  2. Wkleiłam link do zbiórki na forum Kompostownik. Widzę już jedną wpłatę.
    3 points
  3. Isia zaliczyła dzisiaj wizytę u weterynarza (razem z Beżo). U weta była bardzo grzeczna. Maleńka waży 8,750 kg. Już wczoraj Anecik zauważyła, że ma po dwa kły z obu stron na górze. To tzw. kły przetrwałe, które najczęściej wyrywa się. Taką też decyzję podjął wet, że wyrwie je przy okazji sterylki. Isia ma około 1 roku. Miała pobraną krew przed sterylizacją. Koszt badania krwi to 129 zł. Będziemy płacić na koniec miesiąca. Za sterylizację i wyrwanie kłów zapłacimy prawdopodobnie 400 zł. W domu wszystkiego się uczy, nie bardzo umie chodzić po podłodze, ale radzi sobie coraz lepiej. Nie mieszkała w domu, to dla niej nowość.
    3 points
  4. Wy tu gadu gadu, a rzeczywistość wygląda całkiem inaczej. Rozmawiałam z Anecik i okazuje się ,że : Beżo cały czas zaczepiał Isię, aż ta burczała na niego. Ona ciągle szuka kontaktu z człowiekiem , a on stał z boku, onieśmielony. Dziś Anecik postanowiła ich rozdzielić i zobaczyć co się zadzieje. I niespodzianka. Beżo zaczął szukać z nią kontaktu, podchodzić na zawołanie. Więc chłopak poszedł do domku dla psów i na moją prośbę dostał do gryzienia kość,żeby mu nie było smutno w pierwszą noc bez Isi. Zobaczymy jaki będzie efekt ich rozstania, bo umówiłyśmy się z Anecik, że na razie nie będą się spotykać. Sprawdzimy jak się będą zachowywać osobno.
    3 points
  5. Dziekuje, rano zapisze z komputera w rozliczeniach. Pani Ewelina jest koleżanką mojej klientki. Pomagała wpłatami Krecikowi, juz wczesniej wpłaciła na Greya, dodała glos w skarbonce ZEA i jeszcze wciągnęła swoja siostrę do pomocy. Opowiedziala jej o mnie ta nasza wspolna znajoma i po wejściu na moj profil, sama zaangażowała się w pomoc. Dlatego takie ważne są udostępnienia, informacje o zwierzętach w potrzebie, żeby znajomi naszych znajomych tez dostrzegli potrzebę.
    3 points
  6. Tolu zbiórka idzie gorzej bo wypadl konkurs a dwie zbiórki to za dużo w tym samym czasie do rozsyłania i żebrania o wpłaty.. Przyznam ze tez skupiłam się na konkursowej bo trzeba kuc zelazo poki gorace... Ludzie lubia konkursy i maja motywacje do promowania. Wiadomo ze ciezko bedzie wygrac ale moze kasy uda sie sporo nazbierac
    3 points
  7. Jest poza dogo kilka osób, które nas wspierają. Jedną z takich osób jest Małgosia D., która zawsze, kiedy jest źle pojawia się i ratuje finanse naszych podopiecznych. Tak jest i tym razem... Blanka dostała właśnie 200 zł !!! Bardzo, bardzo Ci Małgosiu dziękujemy. Mam nadzieję, że podczytujesz wątek
    2 points
  8. To jest Józia. W niedzielę jak nic się nie zmieni pojedzie do DS.
    2 points
  9. Beżo był dziś u weta, miał pobraną krew na badania. Jest zdrowy, ma ok. roku, waży 12,400. Powinien przytyć do ok. 14 kg. Był bardzo grzeczny. Na wybiegu na zawołanie podbiega, chętnie pędzi do swojego boksu. W nocy nie szczekał, a rano się cieszył.
    2 points
  10. To kawałek regulaminu : " 9. Na potrzeby ustalenia liczby unikalnych Darczyńców, liczy się liczba unikalnych Darczyńców, a nie wysokość zebranej kwoty lub ilość wpłat. Wpłaty dokonywane przez jednego Darczyńcę, niezależnie od ich liczby w ramach danej Skarbonki, liczone są jako jedna wpłata. 2/4 Regulamin konkursu “Łap dotacje na Organizacje!” 10. Jako Darczyńcy w rozumieniu ustępu 9 powyżej nie będą uważane osoby, które w procesie przekazywania Darowizny na Zbiórkę wskazują nieistniejący lub nienależący do niej adres e-mail. 11. Rzeczywista liczba unikalnych Darczyńców zostanie podliczona przez Organizatora po zakończeniu Konkursu
    2 points
  11. Dżekuś też miał złe wyniki - zwłaszcza wątrobowe, wysoką fosfatazę i WBC. Na usg bardzo pogrubiałe jelita i ściany żoładka. Dostawał różne leki, i w zastrzykach i w tabletkach, w sumie nie wiadomo co pomogło, bo po żadnym nie było wyraźnej poprawy. Teraz do jedzenia dodaję mu co drugi dzień babkę płesznik, a codziennie rano i przed snem kleik z siemienia strzykawką do pyszczka. Wiem że to nie lek, icudów nie zdziała, ale Dżekusiowi służy - nie ma bulgotania w brzuszku ani porannych wymiotów. Tak jest, choroby na tle nerwowym czy depresyjnym przekładają się na fizyczne objawy i powodują złe wyniki. Smutek wywołuje choroby, przynajmniej u ludzi taj jest, ale myślę że u zwierząt też. A Florcia wygląda na taka wrażliwą sunię ...
    1 point
  12. Też poprosiłam o konkurs kogoś, kto ma wielu znajomych.
    1 point
  13. Dziś Bianka i Vera miały sterylizację, a Jasiek kastrację - wszystko odbyło się bez problemu. Przy okazji wetka zajrzała w zęby Biance i Jaśkowi. Bianka ma ok. 7 lat i Jasiek podobnie.
    1 point
  14. Kurka, miałam ogłosić Twojego tymczasa, Czarusia. Na śmierć zapomniałam... musze odkopać informacje o nim i zdjęcia. Ogarnę to w wolnej chwili. PRZEPRASZAM. EDIT: Przejrzałam pobieżnie wątek. Czy dasz radę skrobnąć parę słów o Czarusiu? Obcych się już nie boi? (wnioskuję po zdjęciach, że wita ich bez większych problemów). Jest energiczny (zdjęcia na to wskazują :p), zgodny w stadzie? Jak zachowuje się w domu? W jakim jest wieku?
    1 point
  15. Jest mądra, więc pewnie jest tak, jak piszesz. Zupełnie inna. Luna jest spokojna, wyluzowana, opanowana. Mozna ocierać się o nią nogami, przycisnąć sie do niej i nie reaguje. jest zawsze za mną, wszędzie za mną chodzi np karmić świnię, wieszać pranie, zamykac kury. Tylko dłoni sie boi. Bez dotykania nie boi się zupełnie, wita się, normalnie reaguje, a przy dotykaniu stosuje unik, nie gryzie. Zębami reaguje dopiero, kiedy jest wg niej " przyparta do muru". Kiedy spi, moge ją głaskac, sen ma mocny. Mela reaguje nerwowo. Kiedy przy niej stoję, to zamiera i cała w napięciu obserwuje, co bedzie. Dotykana, od razu zrywa się lub reaguje zębami. Śpi jak zając, budzi się, jak wchodze do pokoju czy coś robię. Zasypia w budce lub legowisku w kącie, a Luna preferuje kanapkę, fotel, rozłozony na środku podłogi drybed. Absolutnie nie szuka ustronnego miejsca, chce być w centrum. Też tak mi się wydaje.
    1 point
  16. Masz rację, ja też chciałabym ogłaszać go jak najszybciej, jednak czekam na ładne zdjęcia, bo to podstawa powodzenia. Pani Magda obiecała wkrótce sesję zdjęciową więc mam nadzieje, że już to już niedługo.
    1 point
  17. Myślę, że Pani z Hoteliku podpowie jakieś konkrety. Ona zna Agata najdłużej. Super, że jest mu tam dobrze, jest zaopiekowany i ma kumpli ale to nie jest jego dom. Wydaje mi się, że powinien być ogłaszany jak najszybciej. Niepotrzebnie przyzwyczaja się do ludzi i miejsca.
    1 point
  18. Szkoda, że suńka ma takie złe skojarzenia z dotykiem ludzkiej ręki. Pytanie retoryczne - czemu.. Pewnie dopiero jakiś dobry czas pozwoli jej się przełamać.
    1 point
  19. Mój Dżekuś też ma nawracające, krócej lub dłużej trwające problemy z jelitami - właśnie burczenie, przelewanie się, czasem krwawe, takie malinowe kupy, brak apetytu, ogólna słabość i apatia. Przychodzi to nagle, i mimo różnych badań wciąż nie wiadomo co jest przyczyną. Dwa lata temu latem, trwało to tak długo (a Dżekunio nie reagował na żadne leki ) że lekarka podejrzewała chłoniaka jelit. Mój chłopczyk był już tak słaby że już lylko leżał, myśleliśmy że umrze, a on któregoś ranka wstał i poczłapał do miski ... A może te zaburzenia są mają podłoże psychosomatyczne - w sensie po stracie Zulci, stres często daje objawy fizyczne, żoładek to wrażliwy organ, a Florcia taka delikatna ... Mocno trzymam za Florcię, żeby wyniki były lepsze.
    1 point
  20. 1 point
  21. Dobrze guteczku Fineczku serdecznosci i tulanki posylam dla chopczyka i siostrzyczki
    1 point
  22. Ona wyraża wdzięczność za super domek,za super pana i panią.Jest szczęśliwa.
    1 point
  23. To prawda, ceny szaleją. Ja wydaję co miesiąc 300 zł na karmę dla dokarmianych kotów A oprócz tego mam jeszcze swoje, karma i żwirek... Masakra
    1 point
  24. No jasne, wygrywa pierwszych 12 organizacji, reszta ma szansę uzbierać trochę kasy, a to bardzo ważne. No i takie zbiórki łączą ludzi, jest jeden cel . Zbiórka na staruszki powolutku idzie, mamy sporo czasu
    1 point
  25. Ja w tej zbiorowej dałabym same ślepe pieski, z tytułem np. "popatrz!, porzucone, stare, niewidome, one nie widzą nic - możesz pomóc"
    1 point
  26. Grażka, mnie się wywraca, jak czytam rozważania, co temu biednemu psu jakiemuś musiało się stać, że jest - w skrócie mówiąc - niepokorny. Każdy jest jakiś, charakteru nie zmienisz i nie zmieniły tego charakteru też tzw "przejścia" Twoja suka ma rozum, to widać. Może będzie trzeba krzyknąć, to nic wielkiego, niech się ogarnie i już.
    1 point
  27. Kochana Figunia nie zapomina o zamojszczakach - jest wpłata 200 zł - pięknie dziękuję . Wszystkie uzyskane pieniądze poza tymi z 1% rozliczam tutaj, tak będzie i tym razem. Jeszcze raz pięknie dziękuję
    1 point
  28. Fundacja bardzo pomogła Lizaczkowi z okolic Zamościa, który został znaleziony na cmentarzu, Ewa zadzwoniła i powiedziała, żeby wszystkie faktury brać na nich, nawet chciała oddać za te wystawione na ZEA. Jestem w kontakcie z p. Agnieszką, która adoptowała Lizaczka i wiem, że teraz DS dostaje cały czas wsparcie od grupy właścicieli i miłośników tej rasy.
    1 point
  29. Pozwólcie sparafrazować pewne świetne hasło""Nigdy nie będziecie szły same!" Po to jest dogo.
    1 point
  30. Może kotka chce ktoś przygarnąć ? Marźnie na działkach pod Nieporętem. Właściciele zapomnieli go zabrać do Warszawy.
    1 point
  31. Z drugiej strony pojawia się pytanie czy je docenia? A może plener z miską jest najpiękniejszy? I plener z łóżkiem? (Kasia napisała, że Grafcio sypia w łóżku!!)
    1 point
  32. Szaruś na szczęście zdrowy,to był ewidentnie tasiemiec.Teraz powtórka odrobaczenia w przyszłym tyg.
    1 point
  33. Przydają się np na wyjazd do weta, na szybki spacer ( w przypadku Pikuni na krótkie wyjście zimą gdy dużo śniegu, bo szybko idzie /biegnie i ręce bolą targać dużego 20kg psa)..., na zdjęciu pierwsze wyjście (paski za długie - niewyregulowane ). Potrzebna wprawa - zgranie się z psem.
    1 point
  34. Dziękujemy za pamięć. Mimi ma się dobrze, charakterek się nie zmienił, nadal nie toleruje nikogo oprócz mnie. Na eMa ciągle szczeka jak tylko ruszy nogą z fotela, w bezruchu jest akceptowalny, a nawet śpi u niego na kolanach, ale niech tylko wstanie..., a do tego nauczyła Psotkę obszczekiwać eMa i szczekają razem. Przy próbie wyprowadzenia przez kogoś innego niż ja smycz zamienia się w dyszel. Za to jest piekielnie inteligentna. I tak sobie żyjemy. Pozdrawiamy serdecznie.
    1 point
  35. https://www.onet.pl/styl-zycia/wamizpl/w-tym-kraju-nie-ma-juz-schronisk-ani-bezdomnych-psow-jak-to-mozliwe/08pr1gz,30bc1058 "Przepis na sukces Po pierwsze, Holendrzy wcielili zaawansowany program sterylizacji czworonogów. To znacznie zmniejszyło liczbę miotów wśród bezdomnych zwierząt. Do tej pory udało się wysterylizować prawie 80 proc. zwierząt, a przy okazji przebadać je i zaszczepić. Po drugie, wprowadzono wyższy podatek od kupna psa, by zachęcić ludzi do adopcji. Po trzecie, wprowadzono nowe, restrykcyjne prawo, według którego psy mają prawo do zdrowego i szczęśliwego życia. Osobom, które zaniedbują i maltretują czworonogi, grozi kara grzywny nawet do 15 tys. euro oraz do 3 lat więzienia. Po czwarte utworzono specjalną służbę publiczną, której zadaniem jest egzekwowanie nowych przepisów. Grupa ta jest upoważniona do odebrania zwierzęcia każdemu, kto je maltretuje. Po piąte Niderlandy rozpoczęły też ogólnokrajową kampanię zachęcającą do adopcji zwierząt ze schronisk"
    1 point
×
×
  • Create New...