Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/23/21 in all areas

  1. Myślę, że może tak zostać A Pani Iwona z hotelu tak określiła naszego Micha: Misiek nie wykazuje żadnych niewłaściwych zachowań do psów, raczej nie wchodzi w konflikty. Pani Iwona nie zgadza się z żadną depresją, zachowuje się poprawnie, cieszy na Jej widok, chętnie wychodzi, na spacerach zainteresowany otoczeniem, lubi dotyk człowieka. Niedożywiony. Tak więc po agresorze nie pozostał choćby ślad
    8 points
  2. Przywitam się u chłopaka, Asiu,proszę zapisz ode mnie te trzy dyszki stałej, świątecznie pozdrawiam,Agnieszka.
    6 points
  3. 20 stałej dla owczusia ode mnie
    5 points
  4. Zadeklaruję dychę stałej
    4 points
  5. Przed świętami mamy bardzo dobre wieści w sprawie Lusi vel Bei - - sunia miała robione badania i wyniki wątroby bardzo się poprawiły. Jest dom z Krakowa zainteresowany małą, zgłosili się jeszcze z tych pierwszych ogłoszeń, cierpliwie czekali. Po świętach będzie wizyta i zobaczymy, czy wszystkie sunie z tego wątku będą miały swoje domy. Teraz prosimy o kciuki za Beę:)
    3 points
  6. Wszystkim zaglądającym tutaj życzę Zdrowych, spokojnych Świąt oraz jak najwięcej bliskości i życzliwości tych, których kochacie
    3 points
  7. 3 points
  8. O rany, są jeszcze dobrzy ludzie https://www.onet.pl/kultura/onetkultura/wpis-mariusza-szczygla-podbija-siec-serce-mi-sie-roztopilo/e8yftqd,681c1dfa
    2 points
  9. One już wiedzą, że są bezpieczne i kochane, dostały tak dużo to spokojnie dzielą się miłością;)
    2 points
  10. Michu nie martw się już cioteczki o Ciebie zadbają Najważniejsze że brzuszek pełny i sen spokojny. Na uśmiech poczekamy ile trzeba
    2 points
  11. Zrobiłam przelew dla Brego 200 zł za styczeń 2022, niestety w opisie przelewu napisałam grudzień 2021. Przepraszam za zamieszanie. I przelałam jeszcze dodatkowe 50 zł na prezent gwiazdkowy dla ślicznoty.
    2 points
  12. Juz jestem i od razu wyszłyśmy na spacer. Andżela czuje się już całkiem u siebie. Bardzo pobudziła się na spotkanie ze szpicusiem. Musialam ja oddzielić. Ona nie gryzie, tylko bardzo warczy i straszy tym. Może wyczula zapach schroniska. Na szczęście Wolfik się nie przejął.
    2 points
  13. Pelagię poznałam w listopadzie, przy okazji pomagając grzebać psa. Tak, na wsi piesek wziął sobie i umarł, a wrażliwe ludzie nie za bardzo chcieli zabrać go z miejsca pobytu doczesnego i wsadzić do ziemi. Chyba się brzydzili, czy coś. Pies zmarł na łańcuchu, ale nie wyglądał najgorzej, możliwe że dożył starości. Co innego Pelagia. Jeszcze na jesień były kociaki, ale gdzieś wzięły i polazły, i ich nie ma. Ale wcześniej chorowały chyba bo im oczy wyłaziły i nikt ich nie chciał dotykać. Aha. A kocicy nie ma co ruszać, już stara jest, i też chora. Na schodach prowadzących do domu siedziało takie popielate stworzenie i gdy tylko podeszłam, zaczęło się miziać i mruczeć. Baba patrzyła ze zdziwieniem. Ode mnie to zwykle ucieka, ale niedziwne, bo nieraz kopnę jak przeszkadza mi wejść. Oczywiście nie wpuszczała kota do domu, bo po co. Następnego dnia dostarczyłam tam budkę i antybiotyk, bo kotka gluciła aż miło, oczy zaklejone, zziębnięta. Dość szybko udało się załatwić termin sterylki, no i 30.11 kicia pojechała do Izbicy. Była już troszkę ogarnięta, ale katar nie odpuszczał, miała okropny świerzb, więc nie wróciła po 10 dniach tylko do dzisiaj tam siedzi. Kicha i smarka, organizm jest pewnie zmęczony życiem na zewnątrz i teraz się trochę poddał, nie jest to może żadna ciężka choroba, ale nie wyobrażam sobie kichającej i smarkającej Pelagii siedzącej tam na tych schodach w temperaturze -6 lub niższej. Założyłam wątek, bo kicia może zostać w lecznicy - najchętniej do wiosny - tylko to wygeneruje koszt. Miesięcznie utrzymanie Pelagii wynosi ~15x30 = 450 zł. Gdy będzie cieplej, może wrócić na swój teren, do miejsca które zna, nie będzie już rodzić kociaków więc poradzi sobie, będę monitorować jej stan zdrowia. Trzeba tylko pomóc jej przetrwać zimę. To jest Pelagia w dniu w którym jechała do lecznicy
    1 point
  14. Może uda się domek znaleźć jak będzie wyleczona.
    1 point
  15. To pisz o Pelagi. Coś po świętach zrobię. Tzn.bazarek.
    1 point
  16. Nie akurat zostało troszkę na zakup karmy. Ja po świętach poszukam fantów na bazarek i może ktoś miałby czas go zrobić, tak aby w 50% był na Diankę (pozostałe 50% wg własnego upodobania, zauważonych potrzeb).
    1 point
  17. Zdrowych, spokojnych Świąt oraz jak najwięcej bliskości i życzliwości tych, których kochacie
    1 point
  18. Wszystkim tu zaglądającym życzymy dużo zdrowia, radości i rodzinnego ciepła na Święta Bożego Narodzenia! Wszystkiego co najlepsze również dla Waszych zwierzaków
    1 point
  19. może się Michu do michy dopchać nie mógł wynędzniały biedak prawie, jak Feniks...
    1 point
  20. Jednorazowo też dołożę coś do stałej, niech no tylko pensja mi wpłynie - co mam nadzieję rychło nastąpi
    1 point
  21. No proszę, kolejny pies "cudownie" zmienia się poza schronem. Tak w ogóle to przepiękny pies, tylko jeszcze wciąż smutny, jeszcze w oczach nie ma życia. Pewnie jeszcze sam nie wie co się z nim stało.
    1 point
  22. Na konto owczusia wpłynęlo 20zł od Nesiowatej.
    1 point
  23. Kajtuś już po badaniach, był dzielny i grzeczny, choć 3 razy ukłuty do pobrania krwi, chyba przez te krzywe łapki ciężko było doktorowi żyłę znaleźć... z wielką ulgą wracaliśmy do domu. Morfologia ok, w biochemii jeden enzym wątrobowy wysoki, ale to nie musi być koniecznie wątroba, może to być też efekt przewlekłego bólu, wieku oczywiście, procesu nowotworowego.... będą zrobione dodatkowe badania pod kątem tego enzymu. W usg - wątroba, pęcherzyk żółciowy, jelita- wszystko w normie, niestety w pęcherzu moczowym 4 spore kamyczki dość blisko ujścia, trzeba zdiagnozować jakie to kamyki i próbować rozpuszczać zanim dostaną się do cewki moczowej, bo będzie źle... Kajtusiowe chudnięcie to prawdopodobnie nie tyle utrata wagi, co spowodowany małą ilością ruchu i wiekiem powolny zanik mięśni...bolą go łapinki, mało chodzi dziadunio...(waży 11,5 kg, wg lekarza wygląda "w sam raz" ) Ogólnie nie jest źle czyli kolejny raz usłyszałabym, że jestem nadopiekuńcza, gdyby to była wizyta u miejscowej wetki :) Bardzo się cieszę, że Kajtunio nie jest ciężko chory, nie napiszę nawet, jakiej diagnozy się obawiałam...
    1 point
  24. Wszelkiego Najlepsiego Szczesliwego Cudu Swiateczkowego Dla Was Wujenku
    1 point
  25. Będą Ci ciąć opony póki się nie zgodzisz.
    1 point
  26. Ale Michu urósł. Już chodzi do szkoły jak moja wnusia. A Lolek jak zwykle na pierwszym planie.
    1 point
  27. Ale ta nasza śliczna to naprawdę taka kaczka dziwaczka. Na smyczy nie chodzi, nie ma mowy, wyrywa się, dotyk człowieka ją stresuje, a nie cieszy(na szczęście przysmaki z ręki uprzejmie weźmie), jest bardzo lękliwa, nawet jak obok pies zaszczeka z powodu nie związanego z nią, kilka metrów dalej to cała się wzdryga. Ale wychodzi na siusiu tak jakby faktycznie miała kiedyś dom. Pierwsze dwa dni nabiegałam się za nią w kółko po ogrodzie, obiegła cały teren, próbowała wspinać się, przeciskać, obejrzała cały płot czy nie ma jakiegoś otworu. Sprytnie biegała wokół drzew i nie dawała się ani złapać ani zachęcić do powrotu. Dzisiaj jednak był mały przełom bo niunia sama kilka razy wyszła z domu i s a m a wróciła. Nawet tak się ośmieliła, że ściągnęła talerz w kuchni na podłogę. A kiedy spadl to uciekła jak strzała. Może częściej zdarzało jej sie gdzieś tak zdobywać samodzielnie jedzonko? Apetyt przedni i kupka już czysta (znaczy bez sublokatorów)
    1 point
  28. Na mój wniosek Misiu otrzymał 300 złotych bezzwrotnego wsparcia ze Skarpety im.Talcott.
    1 point
  29. Juz bliziutko Swieta Wszystkim Zasylam Z Serca Zdrowia Zdrowka Zdrooowenka Wszelkiego Ciepelka
    1 point
  30. I moje "tymczasy" Jak Wasze przedświąteczne przygotowania? Ja jestem mocno do tyłu Dlatego jeszcze przed Świętami wpadnę na Wasze wątki pewnie jedynie z życzeniami, a przez Święta poczytam co nowego tam słychać...
    1 point
  31. Kioto niestety początek grudnia musiał spędzić w wolierze, bez wychodzenia bo albo leżał śnieg albo padał deszcz. Teraz już wychodzi Znowu nie działa zasada "żadnych kotów na stole"
    1 point
  32. Alfred wreszcie doczekał się kubraczka żeby mu cieplej było Nie rozstaje się z nim. Chyba, że na noc jak śpi w pomieszczeniu.
    1 point
  33. Wrzucam wreszcie te fotki Z połowy jestem średnio zadowolony więc postaram poprawić się przez Święta No i właśnie, ładny śnieg był na początku grudnia, a Święta raczej będą u tu w jesiennej pogodzie... Baj nie był zbyt zadowolony tego dnia. To był ten czas gdzie zaczęło go boleć. Teraz już Trocoxil działa na szczęście. Nie wiem czy w pełni, ale zdaje się, że go już kręgosłup nie boli.
    1 point
  34. Kończy się weekend z Jackiem. Psiaki spacerują jeszcze z nim na ostatnim spacerze i nie wiedzą, że jutro znowu zniknie. Na szczęście kolejny przyjazd już za 10 dni i na kilka dni dłużej. Tak nam mijał weekend
    1 point
  35. Witamy się niedzielnie , w ten zaśnieżony, zimowy dzień, mało fajny dla wszystkich, którzy nie mają w życiu szczęścia . Dziękujemy za przesyłke , szmatki tak bardzo na co dzień potrzebne, że już widać dno. Z większego kolorowego kawałka materiału, uda się uszyć poszewke na poduszkę , a to bardzo dobra wiadomosć, bo poszewki w szybkim tempie ulegają zniszczeniu, głównie za sprawą zębów Szyszki, więc poszewki, na poduszki, na kołdry, materiał z którego da się je uszyć - wszystko bardzo się przydaje i za każdą rzecz, którą od Was dostajemy, serdeczne dzięki.
    1 point
  36. Marcelek pozdrawia i melduje, że zima nie jest jego ulubioną porą roku. Szybko marznie mu poopinka i chętnie wraca do domu W niedzielę ma szczepienie.
    1 point
  37. Różne oblicza ma ta smutna demencja . U mnie ze wszystkich staruszków, które miałam pod opieką , Łatka jest pierwszym tak skrajnym przypadkiem, w większości to były "normalne" demencje, ostatnim zwyczajnie demencyjnym dziadeczkiem był Ząbuś , dobry kumpel Łatki. Limonko, chyba nie miałaś okazji poznać Ząbka ? , gdzies tutaj o nim pisałam, chociaż jego historia i jego własny wątek, to zupełnie inne czasy, ale wygrzebałam jeden z wcześniejszych wątków staruszków, które do mnie przyjeżdżały, żeby Ci pokazać Ząbeczka, akurat tam też się "zaplątał się" , nawet Łaciczka jest, z jabłuszkiem Łatka w pozycji do ćwiczenia nóżek
    1 point
×
×
  • Create New...