Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 12/08/21 in all areas
-
No niestety od pisania na wątku nie stanie się cud.. Tutaj nie ma nikogo, kto zajmie się tym psem. Nikogo, kto dzwoni do podrzucanych propozycji hoteli i pyta o miejsce. Nikt nie chce brać na siebie odpowiedzialności za psa, który może już dożywotnio siedzieć w hotelu. Taka jest prawda. Fundusze pewnie by się i znalazły. I to nawet pewnie spore. Ale co z tego? Nikt nie chce się zaangażować w psa. Ja nie wezmę na siebie piątego zwierzaka. Ale większość nie chce nawet wziąć jednego. Może więc tytuł wątku z enigmatycznego "jak mu nie pomożemy" zmienić na "bardzo pilnie poszukiwana osoba, która zajmie się ratowaniem psa". Bez takiej osoby można sobie tu pisać, a pies zejdzie sobie cichutko któregoś mroźnego dnia w schronie. Sorry, ale szlag mnie już trafia.5 points
-
Kubunio dziarsko się trzyma, jeździmy regularnie do gabinetu, a ja jestem już jak Atlantyda - zalana totalnie Kubuś po sterydach i kroplówkach zasikuje dom ogromnymi kałużami, ale apetyt mu dopisuje i dreptunia żwawo, a to jest najważniejsze :) Wypytywałam dzisiaj panią doktor o "plan działania", będą to dwa tygodnie na sterydach i kroplówkach i potem badania kontrolne. No cóż - tu zostaje nam tylko opieka paliatywna, każde pogorszenie=powrót do kroplówek, potem polepszenie....i tak już zostanie, nic więcej w jego stanie zrobić nie można. A oto Kubunio kochany, który dziękuje kochanej maarit i Skarpecie im. Talcott za pomoc finansową, jaka dla niego wpłynęła na konto SHA4 points
-
Kciuki !!prosimy o kciuki - dzis Caro pojedzie do domku! Jak pojedzie, to napiszę, na razie "trwam w oczekiwaniu"... Dom nie z ogłoszenia, ale pocztą pantoflową3 points
-
nie ma za co:) A w kojcu w sadzie z Emką cisza... Poszłam teraz z miseczką ciepłego jedzenia, nie pogardziła.2 points
-
2 points
-
Koffi na 100% zachowuje czystość, bo nie miała z tym problemu. Przy mnie to kontaktowam, miła sunia. Daje się głaskac, brac na ręce, sama domaga się pieszczot i kontaktu. Jednak kiedy Andrzej jest sam, to ona sie boi. Początkowo trudno mi było uwierzyć, że w schronisku ugryzla p. Wiesia, ale widać ma jednak silny lęk przed mężczyznami. Boi się suszarki, ale nie próbuje gryźć, więc pewnie bedzie bać się też odkurzacza czy podobnych dżwięków. Niestety, ze względu na chorobę szczeniąt ma ograniczony kontakt i mozliwości poznawania wszystkiego. Nawet robienie zdjeć było sporym wyzwaniem, bo u nich w pokoju, przy Andżeli nie da się fotografować Koffi, a po zdjeciach trzeba było dla bezpieczeństwa znowu wszystko wyprać na wszelki wypadek. Do innych psów jest ok, nie zaczepia, nie oszczekuje.Koty ze względu na wirusa też nie sprawdzone. Kur nie goni. Nosi szelki bez protestu,daje je sobie zakładac i ściagać, jest zrównoważona i sympatyczna. Reaguje na swoje imię. Jest odrobaczona, zaszczepiona, wysterylizowana.2 points
-
Kciuki na pokład!!! Zadzwoniła p. Ewa. Bardzo fajnie mi się z nią rozmawiało. Państwo mieszkają na Ursynowie, we własnym mieszkaniu, na parterze. Pani ma syna, 10 latka. Adopcja psa jest przemyślana, skonsultowana. Pani pracuje raczej zdalnie, czasami chodzi do biura. Szkoła syna jest po drugiej stronie ulicy, więc szybciutko jest w domu. Państwo zmotoryzowani, są w stanie sami przyjechać po Dropsa. Wysłałam ankietę, czekam na zwrot.2 points
-
Mari, dlatego dopisałam, że nie mam Ciebie na myśli. Ty robisz za 10 osób co najmniej. Dbaj o siebie proszę. Bez Ciebie świat byłby dużo dużo gorszy.2 points
-
Przyszłam pożegnać Sarunię w imieniu swoim, a szczególnie w imieniu mojej siostry. Siostra nie jest zarejestrowana na dogomanii ale była deklarowiczką Sary. I właśnie Sara [*] oraz Aureliusz [*] zapadły jej szczególnie w serce. Do zobaczenia Saruniu [*] po drugiej stronie Tęczowego Mostu... Nie płaczcie. Życie jest tylko chwilą, więc za chwilę znów się bez wątpienia spotkamy, zarezerwuję najlepsze miejsca i będę czekać na Was u Tęczowej Bramy.1 point
-
On chce coś powiedzieć, ale ludzie go nie rozumieją.1 point
-
Jestem umówiona na wizytę P.A. dla Pipi w sobotę o godz. 11:30. W razie pozytywnego wyniku wizyty, Pani przyjechałaby po Pipi do Katowic prawdopodobnie w poniedziałek.1 point
-
To może Irysek, Keksik,Muffinka, Delicja... przepraszam że tak słodyczowo, ale ja lubię słodycze. A kocurek pręgusek jak norweski leśny to jak mój Kurzyk... (imię wzięło się z tego, że na start poleciał za łóżko i szafę i zebrał na wąsach i puchatym ogonie cały kurz).1 point
-
Zaglądam do Kubunia z najcieplejszymi myślami, trzymajcie się Maryś oboje.1 point
-
Niestety, albo hotele mają dużo psów (30-40) i brak pracy indywidualnej z psem za to ceny przystępne, albo mało psów i opiekę indywidualną (coś więcej niż wypuszczenie z kojców na wybieg na czas sprzątania kojca), ale ceny adekwatne do jakości... Podatek jest spory, utrzymanie hotelu też sporo kosztuje, do tego dokształcanie się z zakresu piego behawioru. Czasy, gdzie można zapłacić za hotel dla psa 350-450zł/msc już minęły. Teraz norma to te 25zł/na dobę (cena dla bezdomniaków). Trzymam kciuki za Maxa...1 point
-
Kciuki pomogły i maluch pojechał do Warszawy na Wolę. To znajoma znajomej Tomka, która znalazła Caro i do nas przywiozła. Potem pytała, czy może go adoptować, ale był inny dom, ten od dr Magdy, i tak jakoś ucichło. Wczoraj Tomek zadzwonił z pytaniem, czy ta osoba jest może nadal zainteresowana! Okazało się, że tak i Caro będzie Warszawiakiem A my przywieźliśmy właśnie terierkę Emkę do naszego kojca. Jutro dr Magda wyznaczyła sterylizację na 14.00. Ja mam rano trzecia dawkę szczepienia, i mam nadzieję, ze minie nie sieknie, i dam radę towarzyszyć Tomkowi do Makowa. Emka nie jest taka cichutka jak poprzedniczka, słychać ją w całej wsi Na koty ostra niestety!1 point
-
Zapraszam na kolejny bazarek. Dla Kubusia 20%1 point
-
Pamiętam jak po wyjeździe Milusia do mnie, jakby na jego miejsce w schronisku pojawiła się Sarunia, jej ówczesne zdjęcia do dziś mam przed oczami. Dzięki Wam ponad 2 lata spędziła szczęśliwa, pod najlepszą opieką, być może były to najszczęśliwsze lata w jej życiu. Gdyby mogła - powiedziałaby Wam: DZIĘKUJĘ !!! Saruniu [*] biegaj szczęśliwa, bez bólu i cierpienia po Tęczowej Krainie1 point
-
O proszę, nie spodziewałam się, że ktoś tam zagląda. Pewnie, że wrzucę1 point
-
Jesteście dzielni oboje Kamień z serca. Trzymaj się ciepło, mari23.1 point
-
Jak dobrze czytać takie wieści, Kubunio chce jeszcze pożyć, nie podda się łatwo. Mina dziarska, pyszczek w misce - nie wygląda by chciał się żegnać :-)) Jeszcze trochę Cię pozalewa1 point
-
Los matunku matunku w swetercku zasnal sobie ..Ciociu wszelkiego dobruskiego wam zasylam z milionem pozdrowionek i ciepla1 point
-
1 point
-
Porządne hotele są drogie, niestety.1 point
-
Gajulka najbardziej lubi się tarzać. Śnieg bierze do pychola, ale rzadziej niż gdy była młodsza. Nic dziwnego, z takim futrem.1 point
-
Zapytanie sms o Dropsa. Pani Ewa napisala, że zadzwoni jutro. Zobaczymy co z tej rozmowy wyniknie...1 point
-
Trzymam kciuki za Kubusia i mam nadzieję, że to jeszcze nie ten czas. Ty również się trzymaj! Oczywiście też zgadzam się z malagos:1 point
-
Zapraszam na bazarek: Pomóż Świętemu Mikołajowi - kup prezenty na bazarku - I edycja. Dla zamojskich psiaków do 14.12.21 do godz. 20:00 - Bazarek - Dogomania 20% utargu będzie dla Kubusia1 point
-
1 point
-
No, starowny chłopak - spokojnie czeka na zimę.1 point
-
1 point