Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/24/21 in all areas
-
Ponguś już w domu! :))) Podróż przebiegła spokojnie, Ponguś był bardzo grzeczny. Z samochodu do domu przedreptał kawałek, po schodach częściowo wszedł sam, a częściowo Aneta go wniosła. Mieszkanie obejrzał spokojnie i łasym oczkiem popatrywał na kanapy ;) Myślę, że zaraz tam wyląduje :D Dostał karmę suchą i mokrą, żeby na razie nie zmieniać mu przez pierwsze dni, dostał resztę leków, obróżkę i smyczkę. Teraz będę czekać na pierwsze relacje od p. Martyny. Z bijącym sercem.10 points
-
Jeżynka od paru minut już u Hani. Jej droga po nowe życie rozpoczęła się wczoraj, gdy została złapana i przywieziona do lecznicy. Noc spędziła w klatce, była bardzo grzeczna, zjadła, a dzisiaj rano wyruszyła do hoteliku do szafirki. Tak szybka decyzja o zabraniu Jeżynki nie byłaby możliwa bez pomocy p. Magdy i p. Grzegorza - rodziny zamojskiej Bezy vel Moli. Wszyscy wiemy, jak trudny jest transport jednego psa na drugi koniec Polski, bo koszty są ogromne, a tutaj spotkałam się z wielką życzliwością - p. Magda jak tylko usłyszała, że mała potrzebuje transportu po prostu zadzwoniła i powiedziała, że mąż zawiezie Jeżynką gratis. No i dzisiaj wyruszył z Warszawy i przed chwilą przekazał sunię Hani. Jestem bardzo, bardzo wdzięczna, bo prawdopodobnie ta podróż bardzo odwlekłaby się w czasie. P. Magdo, p. Grzegorzu - jeszcze raz dziękuję7 points
-
Zapytałam wieczorem jak Ponguś i jak się czują wszyscy razem. Oto odpowiedź: "Bardzo sympatycznie. Nie bylo zadnego problemu z zalatwianiem sie w domu, a na spacerach Pongo sam ciagnie zeby isc dalej, pomimo tego, ze staralysmy sie, zeby sie nie przeciazal. Miski juz wie w jakim ma miejscu, o lekach tez jestesmy powiadomione. Po domu oczywiscie chodzi za nami i nie odstepuje nas na krok, tylko poki co nie jest jeszcze smialy do wychodzenia na taras. Mysle, ze czuje sie bardzo dobrze, jest bardzo spokojny, a wszystkie zwierzeta w domu powital z entuzjazmem." No i co Wy na to???!! Bo ja ryczę ;D5 points
-
5 points
-
Na którymś wątku rozi napisała, że czasem warto wracać na początek...więc wróciłam, bo to zdjęcie śniło mi się po nocach..... ... a dzisiaj... Ponguś w swoim domku, uśmiecha się, jakby wiedział,że to TEN dom....czy czegoś więcej nam do szczęścia potrzeba? Śmieję się i płaczę jednocześnie patrząc na niego.2 points
-
Hej Kochani, jakiś czas temu trafił do Punktu drugi z wyżłów. Psiaki kręciły się razem podobno, tylko gdy przyjechali pracownicy z UG, drugiego psa nie było. Dopiero w zeszłym tygodniu udało się go namierzyć i złapać... Początkowo był w bardzo złej kondycji, przez pierwszy dzień nie miał nawet siły wyjść z budy Teraz nie wygląda jakoś najpiękniej, ale przynajmniej wychodzi na krótkie spacery i nabiera chęci do życia. Zobaczcie jak wyglądał następnego dnia po złapaniu:2 points
-
Super grzeczny Ares mówi dzień dobry przez sen - jakoś nie ma ochoty na przebudzenie (choć wcześniej już zaliczył wyjście na dwór). Nawet nie zauważył, że Fuks wciągnął śniadanie, sen jest najważniejszy.2 points
-
2 points
-
Malucha udało się złapać w ostatniej chwili, jeszcze godzinę, dwie, może trzy i nie byłoby kogo ratować. Dotarł do lecznicy z temperaturą 33 stopni, zapadniętymi żyłami, mało kontaktujący ale jeszcze dzielny (próbował nas pogryźć z zaskoczenia). Dostał kroplówkę podskórną i trafił do pudełka z kocami, podgrzewaniem i termoforem, temperatura wróciła do normy. Kolejny pozytyw to apetyt, bo zaraz po kroplówce zeżarł pół tacki i później kolejne pół. Wieści mniej więcej z ok. 15 -16 godziny, będę dowiadywać się rano, jak tam dalej, bo został w lecznicy na noc. Jest bardzo biedny, ale walczy a to dobry znak. Nie widać też objawów np. kataru czy pp, możliwe więc, że jego stan to wynik wyziębienia, bo spędził kilka dni na dworze przy paskudnej pogodzie. Miejmy nadzieję, że nic się dalej nie rozwinie.2 points
-
Właśnie zdaje sobie z tego sprawę. Z mieszańcami takiego problemu nie ma, a psy w typie rasy No cóż, zobaczymy. Na chwilę obecną muszą wrócić do życia, szczególnie Czoko1 point
-
Na pewno będą cudowne, jak odżyją, ale potencjalne domy musicie przesiać przez gęste sito. Rasowe psiaki będą przyciągać nie zawsze fajnych ludzi :/1 point
-
Dobrze, że oba się dały złapać. Niestety mogły zostać porzucone przez zwyroli zwanych myśliwymi.. Lepiej, że są u Was.1 point
-
1 point
-
Biedak potwornie chudy A co z tym pierwszym wyżłem? Znalazł dom?1 point
-
Po to one tu powstały tylko szkoda, że czasu tak mało i trudno częściej tu bywać1 point
-
Maryniu, jestes jedyna i niepowtarzalna!!1 point
-
1 point
-
Niespiesznie ale nadchodzi. Dobrze że nasze pogawędki wlewają trochę ciepła w nasze serca1 point
-
tęgi mróz :))))))) pozdrawiam1 point
-
https://www.olx.pl/d/oferta/rubin-piesio-tylko-dla-koneserow-CID103-IDLnlzV.html wyróżniłam już to ogłoszenie przy okazji wyróżniania innego psa.1 point
-
1 point
-
Bardzo dziekuję bakusiowej za wpłatę 130zł na wyróżnienie ogłoszeń:) Wyróżnę jak znowu będę miała od olx-a 50% zniżkę.Tydzień temu miałam zniżkę,więc wyróżniłam większą część ogłoszeń. Teraz czekam na kolejną zniżkę. Dziękuję również Olenie za wpłatę 30zł :) I jak zawsze Isabel za wspieranie szczebrzeszyniaków:)1 point
-
1 point
-
1 point
-
posłałam coś na konto Alaskan, ale nie widzę, ER1 point
-
1 point
-
Prześlę rodzince jakiś pieniądz, proszę o nr konta. Sunia jest przekochana .1 point
-
Żeby odreagować stresy związane z porzuceniem Meli, poszłam dzisiaj z psiakami na bardzo długi spacer i wdrapaliśmy się na wysoką górkę. Psiaki uwielbiają to miejsce, ganiają jak szalone. Tam na samej górze jest tor rowerowy, ale praktycznie nikt tam nie jeździ, bo na dole jest inny z fajnymi hopkami. Byliśmy więc sami i to jest raj dla Luki. Ja nie mogłam się napatrzeć jak cała czwórka obserwowała cały teren z wysokości. Miałam przez chwilę problem z wdrapaniem się, ale musiałam dać radę dla nich:) Będziemy tę trasę powtarzać:) Wszyscy wróciliśmy zrelaksowani, chociaż zmęczeni.1 point
-
1 point