Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 11/12/20 in all areas
-
Baffi po przyjeździe ze schroniska chodził w samej obroży. Zachowywał się wg opisu, który Anula przypomniała na poprzedniej stronie. Po powrocie z pierwszej adopcji do czasu drugiej adopcji chodził w szelkach bez przerwy. Zmieniło się trochę jego zachowanie, a mianowicie nie skacze już na inne psiaki w celu dominacji, nie biega za zabawkami, nie przynosi i nie ma znaczenia, czy jest to dom, czy ogród. Baffi nie jest zazdrosny o zabawki, o głaskanie. Na moje córki skacze, co młodszej (4 lata) średnio się podoba, ale nie z agresją, tylko zaczepnie zwracając na siebie uwagę. Nagrałam filmiki zakładania obroży, zakładania szelek, w których pojechał do pierwszego domu. Do drugiego został ubrany w proste transportowe szelki, z którymi jest mniej zachodu przy zapinaniu. Filmy są jeden po drugim, więc sporo jest minut trochę specjalnej motaniny. Na filmie jest też brak chęci do zabawy zabawką (obojętnie, czy to jest sznur, czy piłka, czy maskotka), brak zazdrości o mnie. Rozumiem, że szkoda, że nie wychodzę na spacery, ale kto zna mnie osobiście (na żywo), wie dlaczego. Po za tym jeśli któryś pies ucieknie, to kto z Was przyjedzie pomóc go szukać? Sprawdzamy smycz na posesji, mąż przejeżdża autem w te i wewte, trąbi, widać wtedy w jakimś stopniu, czy któryś pies ma ewidentny lęk, czy patrzy z ciekawością. Mieszkamy w spokojnej okolicy domków jednorodzinnych, kilkakrotnie słyszałam komentarze, że jakiś inny hotel w bloku, czy w ruchliwej okolicy, to niezbyt dobry pomysł. Myślę, że udało nam się wszystko wypośrodkować i dostosować się do potrzeb psiaków i kotów. Mogłabym chodzić na spacery, to zawsze szkoda byłoby, że nie robię czegoś innego. Oczywiście kolejne psiaki mogą chodzić w szelkach, ale ja nie biorę odpowiedzialności za zgryzienia ich podczas zabawy, lub w nocy, kiedy śpię i nie widzę, co robią.5 points
-
4 points
-
Antoś (po dzisiejszej nocy Pirania i Sapacz) zaczyna wreszcie łobuzować. Biega z kotami, szczeka, jest bardzo aktywny. Ale w okresach spokoju to istny słodziak. Kupa taka sobie, dwie na dworze jedna w kocyku w domu ( nie zdążyłam wyjść ;) ) kłopot z piciem, trzeba go do misku dostawiac z wodą bo sam nie pamięta że ma pić, no i liże własne siuśki. To do konsultacji z wetem dziś/jutro. Mój Marcin zaraz zbiera kupy do badania i czekam na wynik. Tutaj podczas wczorajszej kolacji z naszym Ursusem: Spanie z Sadzą ( oczywiście przez 5 minut bo potem ją gryzieniem zgonił z posłania) No i jeszcze wczorajsza zabawa kostką.4 points
-
3 points
-
Jest u siebie, choć łatwo nie było, ale szczęśliwie Kacperek pokonał strach i smutek i znaleźli się Ludzie, którzy go pokochali. Może czas pomóc następnym biedakom ze schronu :) Ja bardzo tego pragnę, a Wy? Jeśli też chcecie, a sami nie możecie podjąć się takiego zadania, to serdecznie zapraszam do współpracy. Sama nie podołam ani finansowo, ani uczuciowo, ale wspólnie możemy dać nowe życie jakiemuś porzuconemu, skrzywdzonemu biedakowi. Serdecznie zapraszam.3 points
-
Szczylek po oględzinach i szczepieniach. Waży 4kg!, nie ma gorączki, ma czyste uszka, oczka i osłuchowo wszystko ok. Szczepionkę należy powtórzyć w grudniu (wpisana data) a odrobaczamy 4 kolejne dni począwszy od dziś, więc ewentualny dom dostanie jeszcze tabletkę na niedzielę. A oto nasz model ;) A i piciu siusków to tylko ciekawośc ;)2 points
-
Lilek odkrył przyjemność szybkiego biegania po łące. Wraca ładnie, ale smycz nadal omija bokiem. Nie ucieka za to na widok przypinania Małej. Daje się pogłaskać, ale nadal jest czujny. Z powodu pandemii postanowiliśmy zostać na wsi na zimę (survival). Lilek jest na tym wygrany, bo nie muszę podejmować trudnych dla niego decyzji.2 points
-
Poker dzisiaj ma dzień pod bezdomnymi psami ;) Zaciskam kciuki.2 points
-
Dom jak najbardziej dla Poli. Młodzi ludzie kochający mądrze koty, dla których są BDT, głównie dla niewidomych i z problemami. Omówiłam wszystko co się dało. W mieszkaniu ma być cyklinowana i lakierowana podłoga , i z tego powodu Pola miałaby być odebrana za tydzień , dwa. Nie chcą jej stresować od początku hałasem cykliniarki. Ale będą starali się przyspieszyć cyklinowanie i odebranie Poli. Zasugerowałam, aby bezpieczne szelki kupiła Murka , a państwo zwrócą pieniądze. Będą w kontakcie z Murką, żeby dogadać szczegóły przekazania polci. Powodzenia. Pokazałam im wątek Poli, więc mam nadzieję ,że zawitają na nim.2 points
-
2 points
-
Nie zgodzę się, Plama ma to szczęście,że jest bezpieczny, zaopiekowany i kochany, chociaż tylko w hoteliku. I ma finansowe zabezpieczenie, tyle lat,to dopiero cud!2 points
-
Już właśnie widziałam na fb Misię. Jest naprawdę urocza :) Białe skarpetki eleganckie, krawacik gustowny, skąd ona bidula? Ktoś takiego psa się pozbył?1 point
-
No tak, ostatnio tam nie zaglądałam, trzeba to naprawić :)1 point
-
Amika od wczoraj u nas. Sunia jest trochę wystraszona jeszcze:1 point
-
Dajecie radę!!!!! Cieszą takie wiadomości! Powodzenia!!1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
przelałam 182,50 z tego bazarku; https://www.dogomania.com/forum/topic/352635-proszę-o-potwierdzenie-otrzymania-przesyłki-dla-małych-i-dużych-na-psy-i-koty-z-buku-oraz-na-runę-obie-w-ogromnej-potrzebie-zapraszam/ proszę o potwierdzenie jak pieniążki dotrą1 point
-
Wczoraj byłam u chłopaka , odwiedziłam go po miesiącu przerwy i skubaniec pamięta podczas spaceru , w którym miejscu zawsze dostaje smakołyki i w tym miejscu zatrzymuje się nie chce iść i patrzy na mnie wymownie :) Znowu został elegancko podcięty przez opiekunkę i super się prezentuje. Zapłaciłam za kolejny miesiąc 500,00 Stan konta na dziś : - 1141,601 point
-
1 point
-
Zaglądam do Czarnulka w słoneczny niedzielny dzionek z życzeniami zdrowia i cierpliwości dla podopiecznych.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Witaj kocia nianiu w czwartkowy poranek. Czas szybko leci, ale chyba zapomniał o Tobie i domku dla Ciebie. Gdzie on się schował? I to tak skutecznie?1 point
-
1 point
-
1 point