Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/19/20 in all areas
-
4 points
-
Tola,niekiedy wydaje się,że sprawy są nie do pokonania a jednak są możliwe.Tak jest w przypadku Miłeczki.Jestem ogromnie szczęśliwa a jeszcze będę najszczęśliwsza w momencie jak już Miła zamieszka w swoim domku i zobaczę chociaż jedno zdjątko.Tego momentu oczekuję z niecierpliwością.Oby tylko nic nie stało się po drodze.Trzymam kciuki i jestem myślami z Miłą.4 points
-
Byłoby dobrze, aby ew. nowi stali opiekunowie nie narzucali się suni na dzień dobry, nie osaczali czułościami, dali czas na oswojenie sie psicy z nimi.2 points
-
2 points
-
Ptyś konsekwentnie testuje moją cierpliwość. Uporaliśmy się częściowo z sikaniem w domu.Ale z kupą jest gorzej. Wczoraj wieczorem brat zauważył, że przymierza się do kupy i szybko wyszliśmy na dwór. Długo krążył ale w końcu zrobił. Myślałam, że ta noc będzie czysta. O naiwna! Kiedy wstałam - była. Wprawdzie mniej niż zazwyczaj ale jednak. Sprzątnęłam, a po jakimś czasie - znów trochę. Chyba jego zabawą jest to, że trzeba sprzątnąć. Dobrze, że nie ma biegunki, chwila moment i jest spokój. Wtedy pies jest zadowolony i idzie spać. A tak w ogóle to jest kochany. Przychodzi, kładzie przednie łapy na kolanach i podsuwa łepek do głaskania. Ma taką rozanieloną minę. Jak skończę - wszystko od nowa. Tylko Nesi to się niespecjalnie podoba, zawsze wciśnie między moje nogi a niego. W końcu - ona przecież nie jest gorsza, prawda?2 points
-
1 point
-
To ważne, aby od początku poznała JASNE zasady i oczekiwania właścicieli. Aby nie zdążyła nałożyć korony na swoją głowę ;) Trzymam kciuki za owocność wizyty!1 point
-
Babinek fajny jest nad wyraz! :) Starsze psiaki są najpiękniejsze :)1 point
-
1 point
-
Srebrne maleństwo już w swoim domciu w Katowicach, małej trafił się super domek:). O ciemnego kocurka są zapytania, ale na razie domu z tego nie będzie.1 point
-
1 point
-
1 point
-
MOim zdaniem w nowym miejscu i z nowymi ludźmi sunia nie będzie "kozaczyć". U Murki poczuła się już bezpiecznie więc broniła przed obcą kobietą (może źle jej się kojarzącą). Trzymam kciuki za całokształt1 point
-
Wg mnie to ciemne kocię jest fajne, taki diabełek1 point
-
Ma szczęście, że jest w typie rasy, choc na zdjeciach ze schroniska tak nie wyglądał. Przez covid trudniej o znalezienie kogos do wizyty, siedze jak na szpilkach. jesli tylko wzajemne spotkanie po wizycie przebiegnie dobrze, to wydaje mi się, że bedzie miec naprawdę dobry dom. Druga pani, która juz go chciała rezerwować, tak była zdecydowana, do teraz nie odesłałam ankiety. Jak dla mnie ta fundacyjna ( ZEA) ankieta jest super napisana i czasem ludziom na spokojnie w trakcie jej czytania otwierają się oczy i zdają sobie sprawę z akspektów, których dotad nie brali pod uwagę. Trzecia pani też niby powaznie zainteresowana rozłączyła się juz w trakcie rozmowy i nie oddzowniła nawet powiedziec, że rezygnuje. Bo nie doczytała w treści ogłoszenia gdzie jest pies i był foch, że wg zamieszczenia ogłoszenia miał byc w sasiedniej dzielnicy Krakowa i nie może od razu podjechać go sobie pooglądać. Ogólnie ten weekend był dla mnie cięzki do przetrwania przez zainteresowanych adopcjami, zarówno Solarem jak i kociętami. Mnóstwo fochów, pretensji i co trzeci robi łaskę, ze chce adoptowac psa w typie labradora czy srebrną koteczkę, a my jestesmy niepoważni i wymyślamy jakies wymagania i oczekiwania. Niech sobie zadzwonią o szczenię lub kocię do hodowli, to otworzą się im oczy. Grafitowym kocurkiem nie ma zainteresowania, jedna osoba wysłała sms. Z opisanych powyżej powodów nie cierpię ogłaszać zwierzaków w typie rasy. O zwykłe kundelki i buraski rozmowy przebiegają inaczej i nastawienie ludzi też jest inne, nie zlatują się wszystkie oszołomy.1 point
-
1 point
-
Padaczka jest nieuleczalna. No chyba że usunie się chirurgicznie fragment mózgu z ogniskiem. Farmakologicznie leczy się tylko objawy. To, że ataki ustąpiły, i nie pojawiają się nawet po odstawieniu leków, nie oznacza że ogniska jakimś cudem już nie ma, tylko stało się ono "nieaktywne". Może się uaktywnić. Kula miała częste ataki dopóki nie zadziałały lekarstwa, a nie było to proste, sam luminal nie wystarczał, trzeba było dodać bromek potasu i dopiero to połączenie z czasem dało rezultat.1 point
-
Przeniosłam Julę z Biłgoraja do Lubartowa: https://www.olx.pl/oferta/wierna-jak-julka-mix-owczarek-kaukaski-kaukaz-CID103-IDCXTfu.html - akurat to ogłoszenie dzisiaj odświeżyłam, więc będzie wisieć na pierwszej stronie olx. EDIT: A z Krakowa przeniosłam do Zakopanego (bo też ogłoszenie wyświetliło mi się do odświeżania): https://www.olx.pl/oferta/piekna-wierna-przyjaciolka-milosc-w-wersji-xxl-CID103-IDEnjWQ.html1 point
-
Chłopak pozdrawia wszystkich zimnym porankiem. deszcz nie pada więc zadowolony pospacerował po podwórku. Nawet trochę pobiegał. A muszę powiedzieć, ze biega leciutko - jak miniaturowa sarenka. Śniadanie wciągnięte wiec pora na odpoczynek.1 point
-
1 point
-
Eluniu, kup proszę karmę dla stadka za opiekę Promyczka w dt. za IX-X Raczej to co ostatnio braliśmy, chyba,że Moli napisze o innej. https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/brit/brit_premium/473975 i puszki wołowina Rocco clasic 6x800g https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/rocco/classic/460041 point
-
Z panią Aldoną jestem w stałym kontakcie, dużo rozmawiamy i myślę, że ten domek był po prostu Fibi pisany:). Sunia w domu jest już bardzo swobodna, na spacerach poza miastem również, natomiat na osiedlu jest jeszcze bardzo zdystansowana w stosunku do nieznanych sobie osób i innych psów. Dzisiaj dostałam wiadomość ze spaceru: Witamy serdecznie. Wysyłam zdjęcie naszej niuni. Fibi nauczyła się aportować, umie tez szukac po zapachu osoby, która jest schowana. Jest przecudowna i bardzo grzeczna, uwielbia sprawiać nam przyjemność. Pozdrawiamy z Torunia.1 point
-
Dziękuję za tę informację. Nie miałem o tym pojęcia. Gajulka chyba dzisiaj czuje się lepiej, a przynajmniej aktywność paszczy na to wskazuje. Na wieczornym spacerze mała mordka darła się na wszystkie cztery łapy w zasięgu wzroku.1 point
-
Melduję się i ja na wątku, na razie tylko dziewczynek, ale myślę, że już niedługo dołączy do nich Ferri. Pięknie dziękuję Anuli i Bogusik za szansę dla kolejnych zamojskich bezdomniaków i to szansę na nowe, szczęśliwe życie. Zea pokryje koszt karmy dla całej trójki, już pisałam do Kasi. Byłam bardzo ciekawa suniek, po pierwszych informacjach od Murki myślę, że nie powinny mieć większych problemów z zachowaniem:)1 point
-
Bardzo serdecznie dziękuję Wam za troskę i miłe słowa. I proszę Was uważajcie na siebie, bądźcie ostrożne na ulicy, w sklepie, pracy... Maseczka prawidłowo założona i rękawiczki jednorazowe są niezbędnym środkiem ochrony. Bardzo łatwo można się zarazić, a konsekwencje tego są paskudne. Nie mówiąc o samej chorobie, ale kwarantanna niesie z sobą wiele niedogodności, problemów i dramatów. Nie wiem jak wygląda wyprowadzanie psów na siusiu, gdy mieszka się w bloku i nie można wypuścić psiaka do ogródka :( Z tego powodu NIE WOLNO NAM chorować!1 point
-
1 point
-
Mam nadzieję, że i ten strach pokona. Oby,oby. Dzisiaj po raz pierwszy wyszedł na spacer jak normalny pies. Poszedł do furtki razem z pozostałą dwójką. Nie zareagował na przypinanie Małej na smycz linkową. Doszedł razem z resztą towarzystwa do kiszonek nie bojąc się Małej na smyczy. Na miejscu biegał z Luką po łąkach i polach, a potem wrócił jak trzeba.1 point
-
Jak znajdzie się miejsce dla niej w hoteliku, ale nie w PDT, to wpłacę 150 zł.1 point
-
Może tak być. Gajulka jest frędzlasta i samą sierścią zbiera :( Tak, obroża. Teraz Gajulec jest prawdziwą księżniczką. Na spacerki jest znoszona, a po spacerkach wnoszona na rękach. Za to dziś po wieczornym wyjściu mała mordka wskoczyła samodzielnie na fotel. Dalej oczywiście jest marniutka. Na łapce widać opatrunek, a pod nim jest wenflon :( Pocieszające jest, że na chwilę obecną nie ma potrzeby transfuzji krwi. Jutro o 11 kolejna wizyta w serwisie, następne leki i kroplówka.1 point
-
Pogania..., szczeka - szybko otwieraj i daj gryzaczka ,) ,)1 point
-
1 point