Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/14/20 in all areas

  1. Pekinek poczuł się jak u siebie . Zwiedził cały dom, poprzytulał się, wskoczył na łóżko i śpi jak żaba :)
    10 points
  2. Bardzo Was przepraszam, wrócimy do rozmowy o suni, a teraz muszę podzielić się z Wami wiadomością dnia, a może i roku - Miła bez oka ma dom, czekała 4 lata u Murki, a wcześniej prawie całe życie w schronisku. Miła zamieszka w Szczecinie, bardzo prosimy o pomoc, pomysły na transport Myślę, ze wiele z Was pamięta Miłą - zajrzyjcie, poświętujcie z nami Miła bez oka - wątek
    5 points
  3. Razem z Mikim meldujemy się na wątku :) Miki zachowuje się tak jakby mieszkał u nas od dawna; po prostu wyszedł na jakiś czas i teraz wrócił. Rozdaje wszystkim całuski, macha ogonkiem, przewraca się na plecy i chce aby głaskać go po brzuszku. Obszczekał już wszystkie sąsiedzkie psy. Słabo chodzi na smyczy ale myślę, że po zamianie na szelki nie będzie problemu. Dzisiaj biegał przy domu luzem, bardzo mu się to spodobało. Podbiegał kilka metrów do przodu i czekał na mnie. Kiedy oszczekiwał psy zacmokałam na niego to od razu do mnie podbiegł. Nie było mnie dzisiaj trzy godziny, jak wróciłam to aż się okręcał z radości jak mnie zobaczył. Posprawdzał torby czy może coś dobrego mu kupiłam :) W nocy spał ze mną, po prosty wskoczył, przytulił się i zasnął :) Chodzi za moją mamą i domaga się głasków. Dzisiaj rano wysępił od niej bułeczkę z masełkiem, aż przewracał oczami jak jadł :) Tak w ogóle to ma niezły apetyt, daje mu Dolinę Noteci ( ale bułka z masłem chyba była najlepsza ). Jest radosny, ruchliwy, zachowuje czystość, daje się głaskać i przytulać. Jutro spróbuję go wyczesać , futerko ma w dobrym stanie. Jutro też będę się umawiać na wizytę u weta, najpewniej będzie to w piątek lub sobotę.
    5 points
  4. Czuję się wywołana do odpowiedzi :-). Jestem u Miłki od początku a dopiero teraz będę się odzywała na jej wątku. I to w jakiej sprawie :-). Przyszła rodzina Miki to państwo tak 60-65+. Zdają sobie sprawę ze swojego wieku i choć są bardzo aktywni to nie mają zamiaru porywać się na młodego psiaka. Szukali tak 5-6 letniego ale ... Panu wpadła w oko Miłka... Przeczytał ogłoszenie, pokazał żonie i przepadli. Nie ma znaczenia wiek, twierdzą, że w najgorszym wypadu odejdzie za TM za 3-4 lata... Waga? Żaden problem - mieli psa 50 kg. Przy nim Miła to mikrus :-). Choroby? Mają sprawdzoną, zaufaną panią weterynarz, u której od lat leczą swoje zwierzaki. Ich córka też. Słabszy wzrok, słuch? - mieli psa głuchego i ze słabym wzrokiem. Wiedzą co to znaczy. Mieszkanie nie jest duże ale puste bez psa :-). Są dwa koty, stąd ważne, że Miłka nie atakuje kotów. Jest na IX piętrze ale jest winda. Dla państwa jest jeszcze ważne, żeby sunia spokojnie jeździła samochodem bo pani praktycznie codziennie jeździ na działkę i zawsze to robiła z psem :-). Działka jest w bardzo fajnej, spokojnej dzielnicy Szczecina, niedaleko las. Miejsce do spacerów idealne. Miłka będzie miała legowisko w sypialni ale ja będzie chciała spać np. z państwem lub w innym miejscu to nie ma problemu. I widząc gdzie chodzą i leżą koty w tym domu - ja w to wierzę :-). Państwo mogą wyjechać po Miłą tak do ok. 100 km. Kierunek Piła, Wałcz. Podpytałam czy daliby radę np. do Szafirki, to ok. 200 km, to stwierdzili, że tam jest dobra droga i dali by radę. Warszawa czy Poznań - za daleko. Tak więc jest to kwestia do dogadania. Zdjęcia po adopcji - nie ma sprawy, wizyta poadopcyjna - już zapraszają. Zwrot z adopcji - nie wchodzi w grę. Nie po to biorą żeby oddać, członka rodziny się nie oddaje. Jak są pytania - chętnie odpowiem.
    4 points
  5. Pani z Wrocławia, której podesłałam (poza Polcią) podopiecznego Livki, dzisiaj się do mnie odezwała i poprosiła o kontakt z osobą, która zajmuje się Tobiaszkiem :)
    4 points
  6. Skoro sierść w dobrym stanie, bez kołtunów, psiak zadbany, nie zwichrowany psychicznie, to faktycznie wygląda, że miał dobry dom i albo zabłądził, albo ktoś złośliwie go ukradł i wywiózł. Psiak może być starszych ludzi, którzy nie bardzo wiedzą, jak się zabrać za szukanie, może czekają, aż sam wróci. Może ktoś obcy go wyprowadzał i uciekł. Może właściciel trafił do szpitala, a ktoś, kto miał się nim na ten czas zająć, pozbył się kłopotu "wziął i uciekł, szkoda, ale trudno". Różne myśli przychodzą mi do głowy. Ale to nie jest psiak, który był źle traktowany.
    3 points
  7. Mam nadzieję, że tak się stanie, oby resztę życia spędziła w cieple i przy dobrym człowieku.
    3 points
  8. W Zamościu bardzo wczoraj padało, więc informację o skulonym małym psiaku pod balkonem wrzuciłam zaraz na wątek zamojski. Pomocy zaczęła szukać Bogusik, a za chwilkę dostałam informację, że elficzkowa oferuje DT! Ponieważ niestety mieszkańcy bloku nie zgodzili się wpuścić malucha na noc do klatki, żeby bezpiecznie doczekał tam do rana i TZ w nocy wiózł pekinka do elficzkowa. Nic więcej nie wiem o psiaku, nikt go na razie nie szuka; podobno często wybiegał spod tego balkonu na pobliski parking i do podjeżdżających aut. Elficzkowa nazwała go Miki i teraz powolutku wspólnie będziemy urządzać mu nowe życie. Miki cieplutko zaprasza! Jakby ktoś mógł wspomóc nas bazarkiem, to będziemy bardzo wdzięczni. Elficzkowa - piękne podziękowania za ofertę DT
    2 points
  9. Po zimnych o mokrych dniach wreszcie w ciepełku. Bardzo słodki jest. Ciekawe ile ma lat. Mam nadzieję, że jednak DOBRY właściciel się odnajdzie. Bo jak kiepski, to niech się w łokieć pocałuje.
    2 points
  10. Na pewno nie tyle co w Izbicy, ale myślę, że parę kotów będę mogła przetrzymywać. Moje kocie rezydentki już się przyzwyczaiły do obcych kotów (na początku bardzo źle reagowały na intruzów nawet jak były izolowane, ale przez lata przewinęło się parę kotów i się przyzwyczaiły). Dlatego zgodziłam się przyjąć kociaki-dzikuski. Hania zaoferowała się, że będzie je oswajać:)
    2 points
  11. To na razie nie pisz do znajomych. Napisz sama do zrzutki, koniecznie z tym błędem co pisałam, zobaczymy co odpiszą. I niech Ulv tez napisze z zapytaniem jak może dostać pieniądze ze zbiorki. Powinno ich zainteresować że ktoś robi 8 zbiorek i kantuje. A może juz mają dobre rozwiązania takiej sytuacji; pewnie mieli wiele takich sytuacji Nie chce oddać pieniedzy zgodnie z celem zbiórki to niech odda darczyńcom.
    2 points
  12. Uczestniczyłam w zrzutce dla Argo. Daj mi znać, co odpisała Ulv. Wsparłam Argusia niewielką kwotą, ale to były pieniądze przeznaczone dla niego, więc pomogę w ich odzyskaniu. Może trzeba poszukać innych osób wpłacających, bo zrzutki Moniki się skończyły i nie wiadomo czy pieniądze dotarły tam gdzie powinny.
    2 points
  13. I typowe objawy przeziębienia. Nic się nie bój. I dużo zdrowia życzę :) Mnie udało się dodzwonić, po dzwonieniu co 2 minuty do przychodni, od 8 do 13:45. O 14:00 kończyli pracę, więc miałam szczęście.
    2 points
  14. Pani dzisiaj odpisała, poprosiła mnie o kontakt z Osobą, która zajmuje się Tobisiem. Podałam nr do szafirki. Zaciskam kciuki :)
    2 points
  15. Ptyś pozdrawia z rana - chwilowo przestało padać i nawet udało mu się na chwilę wyskoczyć za drzwi. Może później będzie lepiej? Osobne pozdrowienia z podziękowaniami dla Nadziejki - Czarodziejki i pilnującej jego finansów Elik.
    2 points
  16. Wpłynęło na konto 110zł / 13.10 - badania, leki + wet Fifi Dziękuję :)
    1 point
  17. Może tak być. Gajulka jest frędzlasta i samą sierścią zbiera :( Tak, obroża. Teraz Gajulec jest prawdziwą księżniczką. Na spacerki jest znoszona, a po spacerkach wnoszona na rękach. Za to dziś po wieczornym wyjściu mała mordka wskoczyła samodzielnie na fotel. Dalej oczywiście jest marniutka. Na łapce widać opatrunek, a pod nim jest wenflon :( Pocieszające jest, że na chwilę obecną nie ma potrzeby transfuzji krwi. Jutro o 11 kolejna wizyta w serwisie, następne leki i kroplówka.
    1 point
  18. Tak, też sprawdziłam jej profil od razu i jest ok. Na razie poczekajmy do jutra na wiadomości czy w ogóle doszło do zabrania suni.
    1 point
  19. Nie, to pewnie ja źle zrozumiałam. Wydawało mi się, że p. Paulina zawiezie panią i sunię do nowego domu. Dzisiaj moje głowa słabo funkcjonuje :)
    1 point
  20. Wizyta umówiona na wtorek na godz. 16:30 Ania pyta na co ma zwrócić szczególną uwagę - według mnie to na to wynajmownane mieszkanie i pod czyją opieką będzie Savi przy ewn. rozstaniu. Czy jeszcze o coś.
    1 point
  21. Ja podałam p.Paulinie nr telefonu do Toli.Wiem tylko,że jutro z kimś jedzie po sunię i na miejscu ma być pani z urzędu.
    1 point
  22. Wpłacę 100zł dla pekineczka tylko proszę o pokierowanie na jakie konto.
    1 point
  23. Tak, musimy to ogarnąć - dla Miłej:) Więcej o rodzinie napisze AlfaLS, zrobi to najlepiej:). No i trzeba powiadomić Onaa, to Renia zakaładała wątek...
    1 point
  24. Bardzo Wam dziękuję za zainteresowanie sunią i na szybko organizowaną pomoc, ja tutaj na miejscu tez starałam się coś znaleźć, min. rozmawiałam z Ewą z Ostatniej Szansy, gdzie sunia mogłaby jechać. Dziękuję też ewu z poranną rozmowę i pomysły na ratunek dla tej biedy. Rozmawiałam też z dyrektor GOK w Starym Zamościu, która pilotuje akcję pomocy i wygląda na to, że zgłosiła się jakaś kobieta z Fb z Zamościa, która oferuje DS i z nią na razie będą rozmawiać; pani nie ukrywała, że w pierwszej kolejności interesuje ich DS. Pani zapisała mój nr, jakby ta adopcja nie wyszła, ma się odezwać.
    1 point
  25. https://moto.pl/MotoPL/7,88389,25237003,zbiorka-na-seicento-organizator-wydal-150-tys-zl-auta-nie.html Do poczytania abyście zobaczyły że zgodnie z prawem nie popełnia przestępstwa przywłaszczając kasę.
    1 point
  26. 1 point
  27. To nie jest mądry pomysł. Raz, ze mało skuteczny, a dwa że można dostać karę za zniesławienie. Najprościej to by było jakby Murka , jako Murka napisała normalnie e-malia do zrzutki, ze była zrzutka taka i taka i ona miała dostać pieniądze na Argo, który jest u niej i nie dostała i co ma dalej zrobić. I w zależności od tego co jej odpiszą to pomyśleć dalej, ale nie pisać na forum tylko np przez pw., zeby to było skuteczne co sie wymyśli, a niekoniecznie żeby Monika to sobie mogla na dogo przeczytać na wątku.
    1 point
  28. Bardzo serdecznie dziękuję za wpłatę stałej deklaracji 40 zł od znajomej elik Agnieszki:)
    1 point
  29. Czyli zbiórka była na pobyt Argo w hotelu , czyli kasa powinna zostac przekazana albo bezpośrednio do hotelu albo do osoby która jest prawnie odpowiedzialna za Argo. I jesli niez ostała przekazana od lipca to ta osoba, ktora ma umowe o hotelowanie z Murką jako prawny opiekun/właściciel psa, powinna wezwać tą panią MOnikę do wpłaty pieniedzy na hotel np na konto Murki/ z tytułem przelewu za Argo. A zgłosić do zrzutki tez może ta osoba, ewent darczyńca - jeśli darczyńca ma dowód na to jakiś, że pieniądze nie zostały przekazane. Bo to że słyszał na forum, ze p Monika nie przekazała to za mało na oskarżenia. Ewentualnie darczyńca może zapytać jak to jest potwierdzane na serwisie, ze osoba przekazała rzeczywiscie pieniądze ze zbiórki na właściwy cel. Ona ma 8 zbiorek https://zrzutka.pl/profil/monika-tepinska-swiniarska-156514
    1 point
  30. Troszkę już tak, on nie ma 100zł deklaracji co miesiąc ale jakoś bazarkami się uda zapłacić.
    1 point
  31. Wszystko jakimś cudem ogarnięte i pekinek wraz z TZ Martuni jest w drodze do elficzkowa :) W wolnej chwili dziewczyny napiszą o tym więcej.
    1 point
  32. Chodziło mi o pieska ale już doczytałam, że to pekińczyk. Mogę mu zaoferować DT jeśli się zgodzisz.
    1 point
  33. To samo chciałam napisać, ludzie czasem rozwodzą się po kilkudziesięciu wspólnych latach. "Papierek" nie jest gwarantem niczego.
    1 point
  34. Kupiłam kolejny preparat na wątrobę, tym razem Essetivum (tańszy odpowiednik Esselivu), koszt 13,60 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/4062a0acdd0f7959 Ze zdrowiem wszystko ok nadal:)
    1 point
  35. Rumen Tabs się dobrze sprawdza, odpukać, problemy koopkowe u Argo nie powracają, więc kupiłam jeszcze jedno opakowanie, koszt 11 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/ab1b374fbff1dc8d
    1 point
  36. 3890 zł na 13.10.2020 wg wyliczenia Baltimmore -1510 zł które dzisiaj poszło do lecznicy z bazarku cegiełkowego ----------------------------------------------------- 2380 zł- taki jest dług w lecznicy na dzisiaj.
    1 point
  37. Chętnie ogłoszę Sasankę i Stokrotkę (szkoda, żeby nabijał się dług skoro dziewczynki mają taką adopcyjną urodę), ale czyje namiary mam podać i na jakie miasto zrobić olx?
    1 point
  38. Witaj księciuniu w mokre wtorkowe popołudnie. Zimno, mokro - warto pilnować ciepłej miejscówki.
    1 point
  39. My również bardo, bardzo dziękujemy Czarodziejko. Ptyś po śniadaniu śpi, dziewczyny też. Za oknem pochmurno więc co innego można robić?
    1 point
  40. Wydawało się, ze suczki żyć bez siebie nie mogą, że poruszają się jak ławica ryb, tak określiła je Jaaga. A tu proszę, jaka niespodzianka ! Nie dość, ze nie tęsknią za sobą, to jeszcze błyskawicznie zaaklimatyzowały się w nowych domkach ! Cudne zakończenie wątku, ale nie ukrywam, ze liczę na kolejne wieści.
    1 point
×
×
  • Create New...