Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 09/23/20 in all areas

  1. Dzięki za wsparcie Też myślę, że warto się sprężyć, bo może to właśnie ten dom. W każdym razie brzmi obiecująco. Muszę tam pojechać.
    4 points
  2. To ja byłam przy tej akcji z kotami. Podziękowania należą się też dwóm młodym chłopakom na rowerach. Często chodzę na spacery nad rzekę, tak było też tej soboty. To było na tej nowej ścieżce rowerowo-pieszej, za tym hotelem. Słyszałam za sobą dziwne głosy, byłam pewna, ze to jakieś kaczki, czy inne, ale usłyszałam, jak ci dwaj chłopcy coś do niego mówią do tego gościa. Odwróciłam się, podeszłam gostek twierdził, że kupił kota. Kota w reklamówce? Wzbraniał się przed pokazaniem, ale wtedy nadszedł ten pan, który okazał się być policjantem. Zabrał mu reklamówkę, podał mnie. Tych dwóch młodych chłopaków pomogło mi otworzyć tę pończochę, rozwiązać, bo mnie się ręce trzęsły. 5 malutkich kuleczek, małe kocięta... . Żyły. Ten pan z policji wezwał patrol, szybko przyjechali. Zabrali gostka, kocięta ponoć trafiły do klinki dr. Kulika. Mam nadzieję, że żyją. Dobrze, że ten pan z policji był, bo nie wiem, czy dalibyśmy sobie radę. Ktoś z działkowców próbował go bronić, że on pewnie na zlecenie. Także ogromne podziękowania także dla tych dwóch młodych chłopaków, jak dla mnie w wieku szkoły średniej. Dla mnie szok, nigdy nie widziałam czegoś takiego, nigdy osobiście nie byłam świadkiem przemocy wobec zwierząt, choć wiem, że niestety, wciąż ta przemoc jest.
    4 points
  3. Zobaczcie, jak Toczka opiekuje się naszą Figą, która wczoraj miała sterylkę:
    3 points
  4. Na dwóch ostatnich zdjęciach widać, jaka to "pokraczka" kochana:) Bardzo dziękuję Anecik za piękne zdjęcia:) Dzisiaj w hoteliku odbyła się sesja. Toczka ma piękne zdjęcia. Nasza Figa podobno też, ale jeszcze czekam na jej zdjęcia:) Tu jest przecudna:)
    3 points
  5. No i teraz mała razem ze szczeniakiem "mordują" resztki kapci ;)
    2 points
  6. Nic Ci nie siadło - byłam w niedzielę i nie pisałam o tym. Wspomniałam o tym tylko w rozmowie z Ewu. Bo jak ma człowieka szlag nie trafić kiedy jedna pani weterynarz stwierdza, że to coś wystające z rany to na 90% jest wacik i ona go nie ruszy, bo nie jest chirurgiem i pies mógłby się wykrwawić i kasuje 20 zł (a do końca dnia ten gazik sam się wydostał i nic się nie stało) a następnego dnia inny weterynarz usuwa drugi gazik (z drugiej strony szwu), usuwa wenflon i na moje pytanie ile płacę zaczyna się śmiać i tylko macha rękoma. Jak można porównać tych ludzi? I ona i ona widzieli książeczkę ze schroniska. A może to kwestia wieku? Ona była młodą osobą , drugi fo facet w mocno średnim wieku.
    2 points
  7. Fajnie, ze mają na kraków ogłoszenie, bo przyjeżdżają do mnie stamtad ludzie i jakby znalazł się dobry dom, to poprosze o wzięcie ze soba dziewczynki. Fiszka jest rewelacyjna :) Dobrze, że tam byłaś. Często samemu trudno coś zdziałać, ale wspólnie mozna pomóc. Maluchy miały szczęście. Takie akcje dają wiare w ludzi. Mimo, że niektórzy są bez serca i podli, to jednak wielu ludzi jest wrazliwych i nieobojętnych. Mamy psa Bakstera, który jako osesek po porodzie został żywcem wrzucony do śmietnika. Dzięki reakcji ludzi i wezwaniu policji i SM uratowano go i w ten sposób trafił najpierw do hoteliku, a kiedy tam nie radzono sobie ze sztucznym odkarmieniem, poprzez interwencję i zaangazowanie schroniska, do nas. Tez skazany na śmierć dzięki interwencji ludzi został uratowany.
    2 points
  8. Aruśku kochany nie choruj skarbie, nie smuć swoich Fanów. Czemu się pogorszyło :( Dostaje odpowiednią karmę więc powinno być dobrze :( Mam nadzieję, że to tylko chwilowe załamanie i po lekach będzie dobrze. Rachunek od weta oczywiście ureguluję jak tylko go dostanę.
    2 points
  9. Po co Ci pies jeśli docelowo będzie w budzie. Sam sobie odpowiedziałeś .Nie masz czasu ani chęci poświęcić czas psu. Zajmij się dziećmi.
    2 points
  10. Trzeba przyznać, że ma to "coś" w sobie. Mam nadzieję, że jak tylko ruszy jej ogłaszanie, rozdzwonią się o nią telefony. Oby wśród nich był ten jedyny:) Tego życzę i Toczce i Poker:)
    2 points
  11. 2 points
  12. Najlepszego wszelkiego cudnym maluteczkom trzymamy sciskamy ile sil
    2 points
  13. Trudno odpowiedzieć na takie pytanie. Zależy jaki pies -jakie futro, jaka rasa/ w typie czego/ w jakim wieku, jaki kojec i buda, i jaka zima, i jak długo jesteście w pracy. I co sie dzieje po przyjściu z pracy -długi spacer z psem? te 2-3 godziny chociaż codziennie poza podwórkiem po pracy? i jakaś przechadzka przed pracą? jakieś porządne zajęcia z psem? tak, ze pies przesypia waszą nieobecność tylko? wracacie z pracy , i psa bierzecie? i cos z nim robicie ciekawego dla psa? kwestia futra, i tego czy pies da radę np zimą, jeśli u Was są mrozy, w dzień byc na dworze, a potem w domu -i czy to potem, to jest od 15 do rana? czy tylko na noc ? i czy nie zacznie twojej mamie przeszkadzać -taki podwórkowy pies ma mocniejszy zapach, wybrudzi się w błocie, wytarza w zdechłej myszy, bo będzie na dworze tez w deszcz, długo, bez kontroli -będziesz go codziennie kąpał przed wzięciem do domu? Zona tez chce psa? no i szczeniaka nie możesz wyrzucać na cały dzień na podwórko, a na noc brac do domu - bo on z jednej strony od tego zgłupieje, a z drugiej nie da ci spać Większość psów głupieje na podwórko - z nudy, z konieczności wymyślania sobie zajęć, z samotności. Najlepiej trzymać chociaż dwa psy, i zapewniać im intensywne zajęcia codziennie. W sesnei te 3-4 godzinne spacery codziennie porządne, np z tropieniem, bieganiem, poza podwórkiem. Pies nie sprawdzi się jako pluszak -mam czas bore do domu, nie mam czasu -niech siedzi w kojcu. Psy jesli sytuacja je przekracza, nuda, samotność, zaczynają mieć zachowania kompulsywne, czy agresywne. A ty masz małe dzieci. Zdesperowany pies naprawdę może zrobić dziecku krzywdę. No i sa psy, np. te w typie szpiców , które szybko sie podwórkiem nudzą i uciekają bardzo sprawnie. Duszą kury czy koty sąsiadów i przekopują tez obce ogródki. Psy uwielbiają kopać doły i przerabiać podwórka według swojego pomysłu, szczególnie jak się nudzą.
    1 point
  14. Spróbuję w takim razie szczęścia w Nowym Dworze Mazowieckim. W razie czego, jest bliżej niż Wrocław a pani fotografce życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
    1 point
  15. A tak niewinnie wygląda przy mamusi... Miluś - "Ciasne ale własne" :)
    1 point
  16. Dopiero co podziwiałam zdjęcia koleżanek słodkiej Meli, a tu niespodzianka i Melunia załapałam się na sesję. Piękne są te zdjęcia na tle zieleni, sunia przeurocza choć na niektórych zdjęciach widać jeszcze jej niepewność. Bardzo mocno kibicuję całej trójce, niech długo nie czekają na domki.
    1 point
  17. Piękna sesja zdjęciowa, sunia prezentuje się rewelacyjnie.
    1 point
  18. Na razie wystawiłem z innego konta aczkolwiek pewnie zrobię jak piszesz... promowanie "najlepsze", może ktoś się znajdzie... muszę pogadać ze schroniskiem czy osoby które im pomagają nie znajdą kogoś... no nic, szukam mu dalej domku.
    1 point
  19. Może Murka ma psa, który będzie zadowolony z budy, bo i tak innych warunków nie zna... ale nie Pola! Pola absolutnie nie nadaje się do budy.
    1 point
  20. Po operacji zmienia się trochę zapach zwierzaka, po kuracji antybiotykowej także.
    1 point
  21. Jak zakaza uboju rytualnego na eksport w Polsce a nie pojdzie za tym zakaz transportow dlugodystansowych zywych zwierzat to bedzie masakra:! Tak jak w przypadku koni do wloskich rzezni :(
    1 point
  22. Gajka też nie odbiega od normy w kwestii poduszek:) Jak rano wychodzę z Igusiem, Gajulka wskakuje i dosypia w poduszkach z Lepszą Połową. Czasem też potrafi obudzić nad ranem żeby ją wstawić na łóżko, bo zaspana nie bardzo potrafi. Na deser jeszcze jedna fotka działkowo-poduszkowa.
    1 point
  23. Dziękuję za wklejenie zdjęć. Toczka jest urocza, wygląda na napakowaną dziewczynę, która potrafiłaby dać w zęby jakby była ludziem. Ale wiem ,że jest łagodną , wielka pieszczochą.
    1 point
  24. Zerkam do Tobiego i widzę, ze miewa się całkiem dobrze, choć przydałby sie już własny domek i ludzka rodzina.
    1 point
  25. Nasza Mela ma się coraz lepiej. Dopiero teraz widzę, jaki z niej jamnior i jaka jest nieproporcjonalna:) Ale najważniejsze, że tak jej dobrze, że widać uśmiech na pysiu:)
    1 point
  26. Dzięki Dzwoniła Anecik z informacją , że Toczka jest cuuuudna. Będzie płacz przy oddawaniu. Czekam na zdjęcia i trzeba będzie małą ogłaszać.
    1 point
  27. Też oglądałam ten film. Straszny. To chyba było w cyklu Ewa Ewart poleca. Tam widać całe okrucieństwo uboju rytualnego. I w dodatku, poprzedzone koszmarem transportu do śmierci. Dlatego kolejnym krokiem, i to nie tylko w Polsce, ale we wszystkich państwach Unii, powinien być zakaz transportu żywych zwierząt. Wszystkich i wszędzie. Jedyna droga dla tych zwierząt to droga do najbliższej krajowej rzeźni. I tak będzie, dopóki ludzie będą jedli mięso. Nie możemy popierać zła tłumacząc, że robimy to żeby zapobiec innemu złu i w dodatku, biorąc za to krwawe pieniądze.
    1 point
  28. Tak, cudne i chyba uda się zmienić ich los... Jagna zgodziła się przyjąć maluchy, koszt t0 9 zł/doba. Jeśli wszystko pójdzie bez problemów, to w piątek szczeniaki już pojadą, udało się zgrać transport p Maćka (wiózł Reszkę i Bixi do szafirki, jechał wtedy też onek od Dora). Trzymajcie kochane kciuki, żeby było już dobrze, tak niewiele chcemy... . Zrobiłam w międzyczasie OLX na Warszawę; było parę tel, jeden bardzo rozsądny - Jo37 wczoraj zrobiła wizytę no i jedna z dziewczynek ma domek! Problemem jest oczywiście transport do Warszawy, ale jakoś musimy coś znaleźć. Jo37 - bardzo dziękuję, to 3 wizyty w ciągu paru dni, w różnych dzielnicach Przedstawiam dziewczynki Fiolka
    1 point
  29. Nie chcę chwalić dnia przed zachodem słońca, ale... pochwalę urwićpołka, a co :) Amik dzisiaj miał sesję foto. Co prawda, bardzo szybko zaszło słońce i udało się zrobić tylko parę zdjęć to jednak na tyle poszło dobrze, że sesja zostanie dokończona w poniedziałek. Początkowo trenerka obawiała się jak Amik zareaguje na nią i jej koleżankę - sama ostatni raz była u Amika w sierpniu, więc zastanawiała się czy przypadkiem Amik nie zaliczy jej do grona obcych, a tu jeszcze jakaś obca kobieta, która "strzela" z jakiegoś podejrzanego sprzętu ;)... ale na szczęście Amik to super pies, ucieszył się na widok trenerki, ładnie współpracował i pokazał się z tej najlepszej strony :) Po weekendzie zobaczymy owoce tych spotkań, nie mogę się już doczekać :)
    1 point
  30. Pięknie dziękuję Na pewno przydadzą się, bo bardzo chciałabym zmienić życie 3 szczeniaków z podzamojskiej wsi...Po ostatnich tragicznych wydarzeniach mowiłam, że już nigdy więcej, ale jak nie pomóc, jak się widzi tak proszące oczy:(
    1 point
  31. Ooo ciekawy pomysł nawet o tym nie pomyślałem :). Tylko zastanawiam się nad wysokością takiej miski czy szczeniak nie będzie miał problemów. I druga sprawa nie wiem czy warto iść w miski specjalne na psów z długimi uszami? Takie miski są bardzo wysokie i wąskie więc raczej dla szczeniaka odpada. A jak wygląda sprawa z sikaniem do legowiska? Czy taki szczeniak ma już w sobie odruch żeby nie sikać tam gdzie śpi, czy raczej wykłożyć legowisko jakimiś podkładami? --- edit ---- A tak żeby się pochwalić zamieszczam najnowszy filmik z pieskami :). Mój jest ten na samym początku, który biegnie w stronę właścicielki ;). Strasznie są fajne :). Na samym początku z żoną zafiksowaliśmy się że spaniel musi być biszkoptowy, ale teraz to nam się najbardziej podobają czarne ;). Jednak biszkoptowe są dość żadkie w hodowlach Zkwp. Żeby dostać biszkoptowego to raczej pozostaje pseudo hodowla bo tam najwięcej jest szczeniąt w tych kolorach.
    1 point
  32. Dzięki za pozdrowienia, miło mi:-) Poker, w takiej pracy ze zwierzątkiem najpierw wydaje nam się, że nic nie idzie do przodu, potem raptownie idzie, a potem znowu jakby włączyły się hamulce. Na ogół - nie zawsze - zmiany są skokowe, a często my sami nie pamiętamy, że jakieś problemy były i znikły. To maszerowanie Tyci przez Ciebie siedzącą na podłodze ma ogromne znaczenie - jeśli duży pies chce okazać absolutną życzliwość szczeniakowi albo dorosłemu, ale malutkiemu psu, to kładzie się na ziemi i pozwala po sobie łazić. Tego rodzaju ćwiczenia - pies przechodzi nad leżącym człowiekiem - pomogły niejednemu strachulcowi. Moja bardzo duża owczarka niemiecka wywalała się na grzbiet, aby miniaturowa jamniczka mogła po niej łazić. Czasem brała jamniczkę w przednie łapy i trzymała sobie nad szyją - zachwycona tym jamniczka "zagryzała" owczarkę.
    1 point
  33. Chciałam jednak przesłać Wam ukłony. Nie dałabym rady bez pomocy. Poker - jest wpłata bazarkowa 180 zł na surowicę. Dzięki ogromne -m tylko link do bazarku poproszę, to tam wstawię potwierdzenie. Może w sobotę przedostatni maluszek pojedzie do domu. Ja mam teraz własny kłopot, od wczoraj ciężko zachorowała moja suczka - potworne bóle brzucha, wymioty, anemia... dzisiaj drugi dzień na kroplówce. Jutro znów, w sobotę też. Trzymajcie kciuk,i za moją Kropeczkę.
    1 point
  34. Brak słów... Najtrudniejsza jest niepewność, życie z dnia na dzień... Odpowiedzialność i pieniądze to najmniej wygodne tematy dla każdego urzędu :(
    1 point
×
×
  • Create New...