Jump to content
Dogomania

krakow2000

Members
  • Content Count

    35
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

12 Good

About krakow2000

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ok, dzięki za info. Dużo mi dało :) wiem przynajmniej iż mogę mu "mieszać" surowe/gotowane.
  2. Po prostu jest wybredny jak diabli... nic się nie zmienił... bardzo lubi surowe mięso, mógł by jeść tonami ale mu nie daję (prędzej kości). Szukam po prostu urozmaicenia dla niego...
  3. Ja mu głównie gotuję i zjada wszystko (no prawie), chciałem wiedzieć zwyczajnie czy można naprzemiennie dawać lub co jakiś czas... na szczęście nie tyka niczego co słodkie, powącha i odchodzi, nie ważne co to jest ale jak mówię, uwielbia surowe mięcho wszelakie, kości ale gotowane też szama.
  4. Jak to jest z mięsiwami dla zwierzaków, obecnie o DOBRE surowe jest ciężko, nie oszukujmy się (w sensie bez antybiotyków itp.). Moja psina jest wybredna ale zje i surowe i gotowane, suchej karmy czy z puszek się nie tknie (testowałem wiele rodzajów i firm), niekiedy zje trochę tej "kiełbasy dla psa" ze stonki (biedronka). No ale wracając do sedna... czy można mu mieszać czyli powiedzmy dzisiaj, jutro gotowane a później surowe?? Co do mięsa surowego, w masarni tutaj lokalnej mają tz. mięso dla psa czyli różnego rodzaju ścinki, drobiowe, wołowe i niestety wieprzowe, głównie to "tłuszcz", resztki z kurczaka, okrawki z kości itp. czyli odpad. Jemu to smakuje, mógł by jeść i jeść ale rzadko mu daję, kości też uwielbia ale te jak mu daje to dostaje małe, tak na smaka a nie na zapchanie. Próbowałem mu do gotowanego jedzenia dodawać witaminy w proszku ale nie tknie takiego jedzenia, nawet jak dodam trochę.
  5. Odgrzewany kotlet... moja psina jest niezwykle "wybredna", psina z azylu, niby jadła tam wszystko ale po przyjściu do mnie nie chce tknąć żadnej suchej karmy (kilkanaście różnych miał) nawet jak się namoczy to ma na nią wyrąbane ale za to UWIELBIA drób a zwłaszcza mięso z kurczaka/udek. Dodaję mu do ryżu bądź kaszy aby miał odmianę ale po woli tracę pomysły i cierpliwość... na początku jadał jeszcze wątróbkę z ryżem, serca z ryżem tudzież z kaszą a teraz ma to gdzieś, samo zje ale tylko mięso z kurczaka jada z ryżem/kaszą nic innego nie tknie. Ostatnio 2 dni nic nie jadł aż wreszcie się poddałem i zrobiłem mu ryż z kurczakiem... nie jada słodkiego, nawet miodu z serem i jogurtem (ser z jogurtem i ciut miodu) ale sam ser czy jogurt jakoś tam zje troszku. Problem jest gdy dodam warzyw, wówczas nie tknie miski ALE jak zrobię mięso z warzywami bez ryżu to zje... próbowałem płatki jęczmienne (chyba tak, wypełniacz) ale też nie tknie, makaron chociaż nie wiem jak zrobić to i tak wszystko wybierze a ten zostawi, ziemniaków nie tknie czy to w kawałkach czy ubite... nie wiem już co mu robić... za to surowe mięso by połykał w całości, niestety po surowym ma problemy i często łapie go biegunka więc mięsa surowego unikam a kości max 2x w tygodniu dostanie surowe. Dodam iż mięsa z puszek dla psów też nie tknie, woli siedzieć głodny... Ktoś coś podpowie, doradzi, poleci... nie będę go trzymał tylko na mięsie i warzywach... no chyba iż coś jeszcze do tego dodać, jakiś suplement diety czy coś i odpuścić wypełniacz??
  6. O grupie wiem, tam można na bieżąco zgłaszać, ja bardziej szukam czegoś co mogę do telefonu wsadzić tak aby w razie czego mieć na już bo niestety u mnie nie miał by kto z nim wyjść... nawet hotel dla zwierząt. Po prostu jak przyjdzie co do czego to może się zbyt szybko nie znaleźć :)... zakupiłem matę taką na balkon do sikania, może dojdzie kiedyś, tylko on boi się na balkon wychodzić więc... szukam za wczasu :)
  7. Witam Nie mam korony, nie mam kwarantanny ale przezorny zawsze ubezpieczony więc mam pytanie. Mieszkam w Alwernia okolice Krakowa, ktoś wie jak sobie poradzić jak nie daj boże kwarantanna czy korona się doczepi, trzeba będzie zostać w domu a psiak musi wychodzić. U mnie ciężko znaleźć kogoś kto nawet odpłatnie wyprowadzi psa bo się ludzie boją... moja psinka jest ze schroniska, sam nie mam nawet u kogo go zostawić czy to rodzina, bliscy czy znajomi (z takich czy inny powodów). Nie oddam przecież psiaka do schroniska bo korona (to jest ostateczność) więc ktoś coś wie na ten temat?? Może jakieś forum gdzie ludzie się ogłaszają którzy w problemie na czas kwarantanny przyjmą psiaka?? Może jakieś hotele dla psów świadczą obecnie takie usługi?? Ktoś coś pomoże?? Nie chcę szukać dopiero jak się doczepi coś...
  8. Jak się weźmie sznurek to już nie jest nim zainteresowany i szuka czego innego :) no i nikogo nie może być w pokoju jak się bawi bo jak się ktoś pojawi to zaraz się kładzie na plecy albo idzie za tobą. Chrupki są wszędzie, nie je ich tylko się bawi. Akurat legowisko ma u mnie w pokoju i mimo iż rzeczy leżą na łóżku to ich nie rusza, skarpetki były w łazience, drzwi uchylone a poszewka nie była moja :)
  9. Witam Mam psiaka już prawie 4 tygodnie, ze schroniska 3 lata niby ma mieć. Zostałem jego właścicielem (wybrał mnie) a miał być raczej dla matki, no nie ważne. Ja dzisiaj musiałem jechać i siedział z matką, ona musiała wyjść do sklepu a psa nie bierzemy bo jeszcze boi się samochodów i nie chcemy zostawiać go przy sklepie na smyczy bo nie wiadomo jak się zachowa. Wróciłem przed nią i zastałem go leżącego na plecach, merdającego a pod nim 2 moje skarpetki potargane i poszewka na poduszkę, nie wiedziałem czy nakrzyczeć czy nie więc tylko podniesionym głosem powiedziałem "coś to zrobił??"... jak go oduczyć takiego zachowania, nie chcę go zamykać w klatce (i tak nie mam klatki, za małe mieszkanie) czy w pomieszczeniu jak gdzieś się wychodzi (mieszkam w bloku więc jedynie w ubikacji albo łazience mógł bym go zamknąć), u mnie w pokoju go nie zamknę bo mam tu sprzęty do pracy jak komputer, drukarki itp. i bał bym się iż dobierze się do kabli. Jak sobie radziliście z takim zachowaniem psa?? Bywają różne sytuacje życiowe, jeśli ktoś z domowników wyląduje w szpitalu to inny musi do niego jechać i wówczas pies zostanie sam. Najlepiej aby taka sytuacja nigdy się nie wydarzyła ale chciał bym go tego oduczyć. Pies lubi się bawić sam, nie jest skory do zabawy ze mną czy innymi osobami, sam się bawi głównie targając gazety, czy goniąc ze sznurkiem i szczekając na niego. Za wszelkie sugestie będę wdzięczny.
  10. Co do jedzenia to nie ma problemu, je z miski normalnie (o ile coś mu zasmakuje) po prostu nie chce tknąć teraz suchej karmy, podchodzi, powącha, obliże się i tyle, nie tknie. Normalne jedzenie zje z miski, co do jedzenia z ręki też zje bez problemu jak coś lubi, nawet od obcej osoby. Po parkingu idzie w miarę normalnie, między samochodami też ale chodzi o dźwięk silnika bardziej. Po prostu jak nie śpi to siedzi i dyszy, widać po oczkach iż ciągle się boi, cały czas u mnie ktoś jest w domu więc sam nie zostaje. Wcześniej miałem już 2 psy ze schroniska i mimo iż ostatnia bała się ludzi (ząbki gdy ktoś podchodził) do tego przygłucha i problem ze wzrokiem (z bliska słabo widziała) to nie bała się tak, wcześniejszy to jeszcze lepszy bo po 3 dniach nawet nie interesowało go z kim na spacer idzie, swój czy obcy. Teraz mam takie problemy a nie miałem z nimi wcześniej styczności więc...
  11. Witam Dotarł wreszcie do mnie mój nowy psiak z azylu, sympatyczny łatek, nieduży. Jest już u mnie od tygodnia (przyjechał w zeszłą niedzielę), piesek strasznie boi się prawie wszystkiego, samochodów to w szczególności ale nie tylko, wszelkiego rodzaju hałasy itp. boi się nawet jak zakłada się kurtkę (po założeniu już się nie boi). Mieszkam w bloku, stare budownictwo, kto mieszkał ten wie jak tam z hałasem, psinka ciągle chodzi wystraszona, oczywiście mniej niż jeszcze w zeszłym tygodniu ale ciągle, nie boi się innych psów, bawić się z nimi chce, daje się głaskać ludziom o ile nie biegną albo tupią bo wówczas się wycofuje i chowa za osobę z którą jest na spacerze. Ostatnio chciał jeść suchą karmę i zawadził o miskę, wysypało się wszystko i teraz nawet nie chce się do miski zbliżyć ani jeść suchej karmy, często zje coś raz i później już nie chce tego jeść aczkolwiek ma rzeczy które mógł by ciągle jeść (surowe kości) ale WIADOMO iż nie można przesadzać z kośćmi. Jakieś sugestie jak mu pomóc czy czekać i czekać?? Pieska na pewno nie oddam no ale nie chcę aby ciągle się bał, stres nigdy nie jest dobry czy to u ludzi czy u zwierząt.
  12. Witam Znalazłem psiaka w schronisku 27-230 Rudnik miejsce docelowe 32-566 Alwernia i szukam transportu, im taniej tym lepiej ale też nie liczę na darmowy transport ;) Pytałem w kilku firmach i forach ale nikt nie planuje trasy w tamtej okolicy. Jak by ktoś, coś, gdzieś, kiedyś to niech da znać, dzięki.
  13. Witam Jutro do mnie trafi psinka z adopcji (zawsze takie psy mam) jest to 2 letni mieszaniec zdjęcie psiaka jest to mix spaniela tybetańskiego z azorkiem, takie małe, około 12 kg sięgające poniżej kolana (albo i niżej, zależnie od wzrostu właściciela). Moja ostatnia psinka przeżyła 19 lat (zmarła tuż przed nowym rokiem, uśpiona, przeżuty nowotworu do mózgu), karmiona była suchą karmą, niestety NIE WIEM CZEMU jedyna sucha karma jaką się dotykała to była ta z biedronki, nic innego nie chciała nawet do pyska wziąć, do tego dostawała mokre np. mięso drobiowe, wątróbkę, podroby itp. takie gotowane jedzenie ale prawie bez warzyw (nie ważne jak tłuste i gęste, wszystko potrafiła wybrać). Nie sterylizowana, zawsze normalna waga mimo iż miska leżała 24h na dobę i zawsze pełna była, jadła tyle ile chciała i nic jej nie było. No ale z obecnym psiakiem ze względu iż jest dość aktywny chciał bym jednak spróbować z karmami suchymi (będzie przeplatane z jedzeniem gotowanym jak mu zasmakuje) i poczytałem o Bosh i Brit, są w przystępnych cenach, dostępne u mojego weterynarza (ceny niewiele wyższe niż allegro) tylko wszystko to w kilkukilogramowych paczkach, nie chcę kupować dużej ilości a pies się na to wypnie. Dodatkowo jest ich tyle rodzajów iż nie wiem co wybrać, od czego zacząć... MOŻE znacie sklepy które na wagę takie karmy sprzedają i można zamówić trochę tego i tamtego (pewnie nie ma) lub coś konkretnie dla takiego pieska polecicie w sensie czy np. jakieś activ, adult itp. . No i czy takiej karmy suchej dajecie tak samo jak mokrej czyli 3% wagi psa (niektórzy mówią 5%) czy jakoś inaczej, pewnie na opakowaniu jest napisane ile psu o jakiej wadze ale zapytać warto.
  14. A jeszcze jedno, bo to różnie mówią, mieszacie jedzenie psu?? Znaczy dajecie mu gotowane i suche czy albo jedno albo drugie bo lepiej nie mieszać?
  15. Czyli to samo co wyczytałem (około 3%), wolałem potwierdzić bo różnie to bywa :) a ludzie tutaj raczej jakieś doświadczenie/wiedzę mają :)
×
×
  • Create New...