Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/19/20 in all areas

  1. Holka w nowym domciu sprawuje się wspaniale, nie płakała, jest otwarta i śmiała:). Je, pije, załatwia się na maty, zaczyna już bawię się i podgryzać różne rzeczy.
    4 points
  2. To już 6 miesięcy .... "Dzisiaj mija pół roku pobytu Nugata u nas. Jest cudowny. Dziękujemy bardzo za nasze "szczęście". Pozdrawiamy. Rodzinka z Wadowic".
    3 points
  3. Hopi trafił się super domek i bardzo empatyczni ludzie i myślę, że sunia dostanie ogrom miłości i troski. Rodzina długo walczyła o życie poprzedniej suni, więc czujność w sprawach zdrowia i opiekę weterynaryjną też będzie miała zapewnioną:). Rodzina mieszka na moim osiedlu, mieszkamy nad rzeką, mamy piękne tereny spacerowe, więc na pewno nie raz jeszcze spotkamy się:) Bardzo ciesze się, ze tak to wszystko dobrze zakończyło się i mama i córcia już w swoich domkach:). Bardzo dziękuję Anuli i Bogusik za pomoc dla suniek, a Murce za opiekę:)
    3 points
  4. https://images91.fotosik.pl/397/66e0baed989d6945gen.jpg https://images92.fotosik.pl/398/cfaae94a41e4edb7gen.jpg https://images90.fotosik.pl/397/beb0118a5510cb98gen.jpg https://images89.fotosik.pl/398/20a5059e4d428118gen.jpg
    3 points
  5. Nie odbieram tego tak jakby chcieli się wycofać. Można to zrobić jednak łatwiej niż pokonując 300 km w jedną stronę. Co do siebie nie mają wątpliwości. Chodzi im tylko o dobro Szanty i to jak ze swoją wrażliwością odnajdzie się w mieście.
    2 points
  6. Raczej powaznie podchodza do tamatu... I chwala im za to Szancie nie potrzeba osob ktorzy podejma decyzje pod wplywem emocji Z opisow wglada na to ze bardzo im na Szancie zalezy
    2 points
  7. dlatego tak bardzo nie ufam większości weterynarzy,....zysk,zysk...zwierzę na drugim miejscu.Pamietacie - ostatni dogomaniacki pies nie przeżył szczepienia,,,oby Kacperkowi sie udało. Ale warto podkreslać na dogo,w wątkach psów zabranych ze złych warunków etc.żeby nie pozwolić na szczepienia psów niezdiagnozowanych,nieprzebadanych! Takie działania grożą śmiercią. p.s - tak dla jasności - Elik,to absolutnie zadna Twoja wina!
    2 points
  8. W nocy Hopi trochę popłakiwała i się kręciła ale Państwo dali sobie radę i raczej p.Wioletty była mniej wyspana niż Hopi....:) Odpoczynek po spacerku...:)
    2 points
  9. Ładniutka sunia. I mała , więc powinna mieć wzięcie. Pewnie ktoś wywalił przed wyjazdem na urlop. Chłopcom należy się pochwała, że zareagowali na biednego psa.
    2 points
  10. Pora weekendu, więc nasz światowiec wybrał się na zwiedzanie. Tym razem padło na... kto zgadnie gdzie jest nasz globtroter? ;) Tak, Cukierek właśnie uczył się wymawiać nazwę :DDD A potem okazało się, że najbardziej lubi "restaurowanie się" - jak napisała pani :)) ... zwłaszcza w kulturalnych miejscach. ;))
    2 points
  11. Dwaj młodzi chłopcy z naszej gminy zadzwonili do ... naszej dr Magdy Makowa, że znaleźli na polach między wsiami psa, zamknęli w stodole i pytają , co zrobic? Magda zadzwoniła do nas, i po godzinie mieliśmy w kojcu nowego tymczasowicza. Drobna, bardzo chuda sunia, pokazująca brzuszek, jak tylko się na nią spojrzy. Dostała od chłopców chrupki, od nas miseczkę z wodą. Do budy nie weszła, wiec wyciągnęłam stary kocyk, na którym się chętnie położyła. Posłanie z kocem zignorowała, ale postawiłam pod daszkiem, wiec nie zmoknie w razie deszczu. "Dolinę Noteci" pochłonęła z wielką przyjemnością :) Zaraz zabierzemy ją do gabinetu na oględziny :) Nazwałam ją Igusia. Wpłaty: 50 zł od wujka Nuncek :) dziekuję serdecznie! Wieczorne, skromne zdjęcia:
    1 point
  12. Hurra udało mi się zamieścić zdjęcia.
    1 point
  13. W dniu dzisiejszym odwiedziła nas Sowa, otrzymaliśmy kolejną cenną lekcję tym razem w temacie aportowania i motywacji psa poprzez zabawę i bezkrwawe polowania. Poza teorią odbyły się również zajęcia praktyczne, całe szczęście, że nie było wystawianych ocen bo zarówno przewodnik jak i pies egzamin by oblali. Pierwszy popełniał kardynalne błędy a drugi miał całkowicie inny plan na spędzenie przedpołudnia. Jednak otrzymaliśmy cenne uwagi i za wszystkie jesteśmy wdzięczni. Popołudniu bawiliśmy się z Biniem zabawkami zabawa była krótka ale intensywna, Binio bardzo ładnie przynosił wyrzucone zabawki, ale miał pewne opory przed oddaniem. Jednak po wyciszeniu psa i ta sztuka się udała. Jutro ćwiczymy dalej aportowanie, a jeszcze dzisiaj na spacerze ćwiczyliśmy powroty na zawołanie, jak nam to wychodziło możecie ocenić sami. Jeszcze raz bardzo dziękuję Sowa za poświęcony czas i podzieleniem się częścią swojej wiedzy na temat psów z nami.
    1 point
  14. Nadrabiam zaległości, a tu już obie księżniczki w DS. SUPER!!!
    1 point
  15. Kochane dziewczyny, pięknie dziękuje za wpłaty na konto fundacji, to dla nas ogromna pomoc; nasze fundusze są już znikome, długi w lecznicach pozostały, a wpływy z 1% będą przelewane dopiero we wrzeniu
    1 point
  16. Tysiu co się dzieje? Wiele osób żywo zainteresowanych losem staruszka już prawie wszystko załatwili, pozostał na Twojej głowie transport. Miałaś dzwonić w tej sprawie i co? Chodzi tylko o wykonanie telefonu i zapytanie kiedy możliwe i za ile. Czy los staruszka ma zależeć od tego kiedy ktoś zgodzi się być skarbnikiem? Los, a może i życie, bo ulica przy której urzęduje Borysek, jak widać na filmiku, jest dość ruchliwa, a psiak starszy, może niedosłyszący i z trudnościami w poruszaniu się. Może nie zdążyć uciec :( Jeśli to taki problem, to jeśliby Moli@ zgodziła się, żeby wpłaty wpływały na Jej konto, to mogę prowadzić rozliczenia. Moli@ podawałaby na wątku kto, kiedy i ile wpłacił, a ja będę robić rozliczenia.
    1 point
  17. Pani Wioletta napisała: Nie za bardzo lubi na a łóżku czy fotelu. Wejdzie na chwilę i zaraz zeskakuje. Zdecydowanie woli podłogę Legowisko na razie także bee wszystko przyjdzie z czasem Dzisiaj mamy duzo czasu więc już 3 spacery zaliczone - nie ma kondycji dziewczyna trzeba stopniowo przyzwyczajać do wysiłku. Jutro pójdzie z nami do pracy na popołudniowa zmianę, zobaczymy co powie....:) Kosmiczna pozycja...:)
    1 point
  18. Tak jest przygarbiony, a właściwie wygięty w łuk. Choć przez ten tydzień trochę "wyprostował się" Na dworze ten jego ogonek, a przynajmniej końcówka unosi się do góry. Ale to chwilowe. Trochę pewniej chodzi, zwłaszcza na powietrzu.
    1 point
  19. Bliss była wiejską dziczką. Chyba nie znała niczego, poza własnym kojcem. Bała się aut, ulic, schodów, wszystkiego. W dodatku, jest w typie ON, więc duża i silna. Obecnie, waży 36 kg., w schronisku 27. Wszystko można wypracować. Teraz od wielu lat, to pies miejski i nawet do centrum Warszawy jeździmy do rodziny, lub do weta.
    1 point
  20. Moim skrmnym zdaniem ruchliwa ulica, czy ogólnie życie w mieście to nie problem. Najważniejsze jest podejście ludzi, troska, właściwa opieka i miłość. Z czasem Szanta przywyknie do zgiełku miejskiego, na wszystko potrzeba czasu. Moja Kajunia to był wiejski pies z podcieszynskiej wsi i strachulec, a teraz jest mieszczuchem pełnym pysiem. Chyba lepsze dla psa jest mieszkanie w mieście i poznawanie świata, niż np. życie na wsi i bieganie tylko po swoim ogródku.
    1 point
  21. Kacperek jest tak śliczny, że nie mogę się na niego napatrzeć :) I nowe wiadomości od Pani Kasi: Dzień dobry. Wczoraj Kacperek miał robione badania krwi i był zaszczepiony przeciwko chorobom wirusowym. Był zestresowany, ale bez problemu weterynarz pobrał krew do badania i Go zaczepił. Zrobił pełen panel badań najszerszy jaki mógł być zrobiony. Wyniki z opisem wizyty będą przesłane ok.środy do Pani na maila. Udało mi się poprosić również o przesłanie faktury przelewowej jak Pani wolała i będzie przesłana z wynikami. Szelek tam niestety nie było takich jakie chciałam więc kupię na Śląsku, bo wczoraj wieczorem przyjechałam więc poszukam tu. Kacperek kilka dni będzie pod opieką mojej mamy w Bieszczadach. Pozdrawiam Będziemy wiedzieć czy smutek na pycholku ma podłoże fizyczne, czy psychiczne.
    1 point
  22. Pan Sławek napisał gdy wyjeżdżali od Murki: Cała naprzód ku nowej przygodzie! :) I teraz wieczorem :): Zdjęcia kiepskiej jakości bo żona nie powala świecić światła żeby nie przeszkadzało spać i krzyczy na mnie żeby nie błyskać lampą w oczy :) Jak pies leży na grzbiecie to znaczy że jest dobrze! :) Małe strzyżonko i będzie Księżniczka :) Jest naprawdę dobrze, podróż znosiła dość kiepsko ale w domu szybko się odnalazła Zachowuje się jak by była już kilka dni.Będzie dobrze! :)
    1 point
  23. I już odjajczony, po odzyskaniu wolności :) Na tym zdjęciu widać, jak bardzo jest chudy :( Okrągły brzuszek, bo dostawał często dobre jedzonko, ale boki nadal bardzo zapadnięte. Po jedzonku sjesta na legowisku psiaków :) Ale najpierw zasikał inne psie legowisko w kuchni Prowokacja ? Masia nie dała się sprowokować :) Kochana dziewczynka :)
    1 point
  24. tak....Pani z Fundacji dziękowała mi już z 10 razy że je "przejęłam"...nawet wysłali karme...chociaż prosiłam, żeby nie wysyłali, bo mają tam na podlasiu dość wydatków...ale wysłali "tylko troszke mokrej"...Tak to wyglądało juz u Hani, to TROSZKE :) :) (Hania odliczy koszt karmy więc będa mialy sunie 10 zł za dobe)
    1 point
  25. Rozmawiałam dzisiaj z p.Małgosią i wszystko w jak najlepszym porządku :) Muki to wierny psi przyjaciel,który nie odstępuje swojej Pani na krok.Musi być tam gdzie ona i uczestniczyć w życiu co dziennym.Uwielbia spacery i bawi się ze swoimi psimi przyjaciółmi.Pani Małgosia mu dogadza i gotuje mięsko z warzywami a raz w tygodniu dostaje biały serek z żółtkiem, co bardzo lubi :) Jestem spokojna o Mukiego bo niczego mu w tym domu nie zabraknie :) Czip zarejestrowany. Lubi sobie czasem poleżeć na szerokim parapecie i poobserwować świat z góry....:)
    1 point
  26. Jest drugi zainteresowany dom. Państwo młodzi, ale zdeterminowani. Pracują z domu, uprawiają sport, dużo jeżdżą, Amik miałby im towarzyszyć wszędzie. Chętni na szkolenie i współpracę z Amikiem. W razie trudności mają do pomocy rodziców obu stron. Amik miałby być bardziej pana, przynajmniej tak wnioskuję na podstawie rozmowy. Szukam wizytatora, Wrocław Śródmieście, patrzyłam na mapie, to okolice ZOO.
    1 point
  27. Miło widzieć Balbinkę na kołderce. Nieraz patrzę tak na swoja śpiąca trójkę, i myślę, ze dopiero u mnie w domu zaznały miękkiego posłania, podusi i kocyka. Zastanawiam się czy one pamiętają, że kiedyś miały źle ? Mam nadzieję, ze Balbinka już nie pamięta i jest szczęśliwa, ze ma dobrze u Kasi, jedzonko na czas i kołderkę pod dopcią.....
    1 point
  28. Tak dziewczyny kochane już po wizycie i po pewnych ustaleniach...:) Wypadła bardzo dobrze i w zasadzie to była tylko formalność.Może jak Martunia znajdzie chwilę czasu, to coś więcej napisze, a ja jeszcze tu z całego serca podziękuję za jej przeprowadzenie :) Doszliśmy do wniosku,że nie ma sensu aby Hopi czekała w hoteliku na sterylizację więc zapewne jutro Pan Sławek wraz z żoną pojadą i ją zabiorą do siebie.W oświadczeniu będzie zobowiązanie do przeprowadzenia zabiegu najpóźniej do końca lipca.Czas jednego tygodnia to sporo na aklimatyzację więc po zabiegu Hopi nie wróci do nieznanego jej miejsca i ludzi.Państwo zapewnią jej wszystko co możliwe aby czuła się u nich dobrze i bezpiecznie i o tym jetem przekonana :) Jutro jeszcze będą dzwonić do swojego weta,a także u koleżanki ze sklepu zoologicznego kupią obróżkę i chociaż adresówkę zastępczą, jeżeli nie uda się grawerowaną.Szelki,smycz i legowisko mają, choć p.Sławek co do tego ostatniego mi powiedział,że wątpi aby korzystała, mając do wyboru fotel,kanapę czy łóżko....:) Kasia powiadomiona i pomału będzie Hopi szykować do nowego domku :) Acha,nie napisałam,że Państwo byli w hoteliku i poznali Hopi :) Nawet nie muszę pisać, ile to spotkanie sprawiło im radości...:)
    1 point
  29. Sarunia dzisiejsza, (przepraszam za jakość cos moj telefon chyba dogorywa) Sarunia robi takie minki jak biedniusia psinka alw ma serce wilczycy, jest wysoko w hierarchii stadka i zaden piesek nie wpada nawet na pomysł żeby z nią zadzierać. Cukier trzyma się w normie dzięki diecie i insulinie
    1 point
  30. Cudne kocinki, fajne imiona, a mamusia chyba nie dzikuska
    1 point
  31. 1 point
×
×
  • Create New...