Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 06/17/20 in all areas
-
Poznajecie chłopaka? Niestety nie dało się zostawić więcej (zostało ok. 1 cm), bo w niektórych miejscach zlepy sierści sięgały do skóry. Maszynka się zatrzymywała i trzeba było pracować nożyczkami, żeby usunąć to co najgorsze. Najgorzej było na klatce piersiowej. Poza tym próby rozczesywania tego mogłoby zrazić chłopaka do zabiegów pielęgnacyjnych. Byłam z nim cały czas (2,5 godziny). Ogólnie dzielny był chłopak, a p.Kasia mega cierpliwa. Zaraz wrzucę fotorelację:) Przy okazji strzyżenia okazało się, że Muki nadal ma niezdjęte szwy po kastracji, na szczęście nic się tam nie działo. Szwy zostały już fachowo usunięte przez wetkę. Pobraliśmy też krew do badania kontrolnego na prośbę Bogusik (wyniki będą jutro).7 points
-
.....ale to jest wyczerpywanie oceanu łyżeczką od herbaty. Dopóki nie wejdą przepisy ograniczające rozród psów - (obowiązkowe chipowanie i rejestracja wszystkich, tych wiejskich także, plus opodatkowanie wszystkich, i zwolnienie od podatku tylko wysterylizowanych/wykastrowanych zwierząt plus przez pierwsze dwa lata dofinansowanie sterylek i sterylkobusy na wsiach) - dopóty będą powstawać kolejne Radysy.5 points
-
Marzy mi się, aby wszystkie organizacje prozwierzęce rozpoczęły akcję o zmianę prawa. Była już taka próba, lata temu, było zbieranie podpisów, ale wszystko skończyło się na niczym - właśnie dlatego, że jedne organizacje obrażały się na drugie. I na zbierających podpisy także.3 points
-
2 points
-
Kochana, wiadomo, że psy są najważniejsze :). Wy też od lat wyciągacie psy z Radys, nie czekając na zmianę prawa, bo szkoda tych, które tam dzisiaj są i cierpią. Wierzę, że tym razem się uda i mocno trzymam za to kciuki. Nie było jeszcze dotychczas takiej wspólnej akcji, a to budzi nadzieję. Wierzę również, że i właściciele innych schronisk-mordowni, przestaną się czuć bezkarni, no bo jak znalazł się bat na Radysy, to i na nich się znajdzie.2 points
-
Tez czytałam, że wczoraj zmarł Login.... co do Radys...nie wiem..ja mam dość ograniczone zaufanie do SDZ...bardziej ufam TOZ Suwałki i TOZ Augustów....dzisiaj podobno mają zabrać 200 psów w największej potrzebie..ciekawe gdzie je umieszczą, czy będzie wiadomo co się z nimi dalej stało? ...ja wiem, że nic się nie da zrobić bez kasy, ale te psy mimo wszystko są cały czas własnością gmin i to gminy zapewne też będa pociągnięte do opłat za swoje zwierzęta (SDZ przeciez tak działa)...2 points
-
Nowinki z domu Mańka :) Dzień dobry, wszyscy mamy się dobrze, Maniek znalazł nową "miejscówkę" - pod stołem (nasz poprzedni zwierzak też lubił to miejsce) . Generalnie już całkiem jest u siebie, jak nie ma ochoty to nic go nie rusza, nawet jak ktoś wchodzi do domu to głowy nie podnosi. Jak ma ochotę na zabawę, to potrafi być bardzo konsekwentny w dążeniu do celu. Niestety ostatnio okazało się, że panicznie boi się burzy, w domu udało się trochę opanować strach przez głaskanie - położył się przy naszym łóżku i jak go głaskałem to z czasem się uspokoił i zasnął. Na spacerze jak zagrzmiało (bardzo cicho i daleko) to z miejsca obrał najkrótszą drogę do domu. Mam nadzieję, że z czasem uda nam się zapanować nad tym. Przesyłam porcję najnowszych zdjęć. Pozdrawiamy serdecznie.2 points
-
Oj tak Nadziejko nasza kochana :) Łezki wzruszenia i radości same się kręcą,a szczególnie po ostatnim ciężkim dla nas czasie...Kochany Nusiaczek wyrwany z za krat, cieszy się teraz ze swoim pańciostwem każdą szczęśliwą chwilą życia :)1 point
-
ryczymy ryczymy z radosci maluczkiej z tego szczescia niezwyklego1 point
-
1 point
-
Cudowne cuuudowna malenka Boguniu bardzo bardzo raduje pozdrawiam1 point
-
Super dziewczynka żyje. Bardzo się cieszę.1 point
-
Płakać się chce. Każdy z tych nieszczęśników dostał dzisiaj szansę na życie.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Tianku - dziękuje za wpłate 10 zł od Ciebie :) Jutro dowiem się co z Muskatem.....pewnie na jakiś czas będzie odroczone jego zabranie w związku z interwencją. Trudno powiedzieć co będzie dalej. Oby jak najwięcej psów uzyskało jak najlepszą pomoc i na zawsze znalazło bezpieczne miejsca. Muskat jeśli jest zdrowy to będzie musiał poczekać, zobaczymy, ja nie tracę nadziei, Aneta obiecała trzymać dla niego miejsce w każdej chwili, gdyby tylko było zielone światło na jego wyjazd.1 point
-
Jeśli zrobią bazę danych i umieszczą fotki na www to może i byli właściciele się znajdą.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Kiyoshi, mnie wystarczyło, że osobiście od nich odebrałam przed laty Kaktusa. I wystarczyło mi to, co tam widziałam i słyszałam. Niestety, chociaż Kaktus znalazł wspaniały dom, nie udało się go wyleczyć z chorób, które nabył w schronisku. Nieleczone przez lata zmiany w uszach, uległy uzłośliwieniu i nowotwór przerósł całą mózgoczaszkę. Nic nie można było zrobić. Nie będę się z Tobą spierać w obecnie modnym stylu - Twój ból jest większy niż mój. Zło, to zło. W przypadku Radys, przeraża nie tylko okrutne i bezduszne traktowanie zwierząt, ale również skala, na którą to się dzieje i lata bezkarności. Cieszę się, że wreszcie przestano tylko mówić, a zaczęto coś robić. STOP Radysy.1 point
-
tak....teraz doczytałam, że jest tam też Pani Basia Z z Pasłęku :) <3 więc trochę się moja wiara wzmocniła, bo to cudowna osoba...może jakimś cudem większośc tych biedaków trafi do jej przytuliska... Oni chyba chcą zamknąć Radysy... ale kto wie co zrobią...w każdym razie przy tej zbiórce jest napisane że ich celem jest by żadne wiecej pies nie trafił do Radys. Być może mają plan...dowody były zbierane ju od kilku lat...sama Pani Basia miała kilkanaście/ kilkadziesiąt szczeniąt z Radys bez papierów które jeden po drugim padały na zmutowane parwo i nosówke.... a takich osób są setki... z tym się nie zgodze... są gorsze miejsca i naprawde mogą trafić gorzej.1 point
-
No w końcu może się coś uda zrobić, ja niestety nie ufam wszystkim do końca wszystkim organizacjom :( ale skoro w asyście prokuratora i policji, to na pewno będą dokumentować wszystko. Jeszcze tyle schronisk dobrze by było skontrolować w taki sposób, moze kiedyś się uda :(1 point
-
obaczcie to: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/ratujemy-psy-ze-schroniska-w-radysach?fbclid=IwAR10CqLwI6eEV8wbGmQPCDmb0CTRtMP9SC8v-r-1tM88UjvEDphtxiKk29A zbiórka Straży dla Zwierzat na 250 000 zł !!!!! a dopiero weszli do R..... też o tym myślimy...własnie Aneta do mnie napisała z tym samym pytaniem....1 point
-
1 point
-
1 point
-
Przepraszam że to napiszę, wiem że to super domki i wogole ale ten fryzjer który "ostrzygł" Tosię zrobił to bardzo niedobrze. Ta firanka na brzuszku jest koszmarna :( no nie wytrzymałam przepraszam, musiałam się uzewnetrznić. Często widzę tak psy ostrzyrzone przez "psich fryzjerów ". Masakra . To powinno być wycieniowane, delikatnie schodzić a nie takie coś.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Podobno faktycznie w tym roku jest szaleństwo z kleszczami. Możemąż też powinien się zakropić przed spacerem - żartuję.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Niestety, Inspektorat wycofał się z obietnicy asysty w interwencji, podobnie jak inne lokalne organizacje prozwierzęce, za to wszyscy pełni dobrych rad i instrukcji, w tym "niech pani założy swoją organizację"- dla mnie hit. Dobrze że nie wycofała się z obietnicy pomocy pani która była dla nich DT 2 lata temu i de facto uratowała im życie oraz woluntariuszka lokalnego Towarzystwa, która alarmowała o dramacie kotów ale sama też nie była w stanie nic zdziałać. Zrobiłam wczoraj niemal 1000 km (miałaś racje Dora) , było bardzo trudno, ale koty są już zabezpieczone i dodatkowo udało mi się wynegocjować zabranie innego kota w złym stanie ogólnym, z zapadniętą zropiałą gałką oczną. Koty wychudzone, szczególnie ten trzeci, ropne stany zapalne oczu, u 2 kotów pewnie trzeba usuwać po 1 gałce ocznej, pchły w mega ilości, zapalenie skóry, tasiemiec i inne, świerzbowiec uszny z zapaleniem uszu.... Pierwsze kroki do weta najbliżej jak się dało. Koszty (oprócz benzyny) - wet 319 zł/3 koty, karma na początek/3 koty 304 zł, leki i inne wstępne wydatki 98 zł. Więcej szczegółów dla dobra sytuacji nie napiszę publicznie, ale chętnie udzielę wszelkich informacji na PW lub telefonicznie. Apeluję też o pomoc z kosztami i organizacją leczenia okulistycznego dla 3 kotów.1 point
-
To dwie różne rzeczy : 1. W której ręce to zabawa w chowanie smaczka. 2. Szukanie zabawki uczy się etapami. Tu jest co nieco opisane https://nosem.pl/szkolenie-psa/w-czasie-deszczu-dzieci-sie-nudza/ o kubeczkach /pojemnikach po jajkach. A tu o szukaniu zabawki https://bialyjack.pl/zabawa-w-szukanie/1 point