Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 04/13/20 in all areas
-
Zdjęcia na razie nie mam, ale są wiadomości. W zeszłym tygodniu Państwo byli z Luną u weterynarza. Postrzępione uszy to podobno grzybica, smarują je maścią. Dostała też suplementy diety na odbudowę masy mięśniowej oraz obrożę Foresto. W mieście radzi sobie bez problemu, powoli uczy sie chodzić na smyczy. A jedynym zwierzęciem na które reaguje instynktem łowczym jest każdy napotkany kot. Poza codziennymi trzema spacerami ( w tym jednym co najmniej dwugodzinnym), co kilka dni Państwo jeżdzą na rodzinną działkę na wieś, gdzie w towarzystwie innego wyżła może się wyszaleć do woli. Żyć nie umierać.4 points
-
KRONIKA Dzień ósmy Na mój widok wyskakuje ochoczo z posłanka. Wyraźnie potrzebuje bliższego kontaktu, ale wciąż boi się. Na razie daje się głaskać pod brodą i po podgardlu czy jak to się nazywa (gołą ręką !).4 points
-
Pamiętacie Zeusa? Nadal jest u Rafała. To schorowany psi staruszek, bezdomny od bardzo, bardzo dawna, tułał się od jednego do drugiego DT zanim trafił do Rafała... :( Jednak jak widać Rafał o niego dba, psiak odmłodniał, a sam Zeus nie wie, że mieszka w hotelu, a nie na swoim.3 points
-
Krewniak Leona i Maciusia (i prawdopodobnie też Mimi), Karmelek (w przytulisku jako Uszatek) również przesłał świąteczne życzenia, bardzo szczere i wzruszające :) Państwo zapytali też czy bracia i niegdysiejsi kompani niedoli też są szczęśliwi. Do życzeń dołączyli zdjęcia Karmelka <33 points
-
Zdrowia kochani na te Święta !!! Zdrowia i nadziei na lepsze jutro !3 points
-
Śliczna mała Czekoladka :) A Pokerek już by ją chętnie wyściskała..... Dr Bieżyński operował naście lat temu łapeczkę mojego Czkiusia - 3 kg, wszystko odbyło się bez komplikacji, lekarz sympatyczny, konkretny, a i na mały upust się załapaliśmy z racji sentymentu doktora do Zielonej Góry / żona dr jest z ZG/. A Nowa Sól to też prawie ZG hi hi :))) Trzymam kciuki za maleństwo.2 points
-
Wstawiam z opóźnieniem. Dostałam życzenia z kajtusiowego domu i fotkę:2 points
-
Bardzo dziękujemy za życzenia. Beza ma teraz na imię Sedona. Imię już zaakceptowała. jest wielkim przytulasem i wreszcie wyluzowała w nowym domu:2 points
-
Dostałam przepiękne życzenia mojej ex-tymczasowiczki. Finka, teraz Zuma była moim ukochanym psem, o którym często wspominam na Dogomanii. To już z 6lat jak jest u siebie szczęśliwa.2 points
-
Nie potrafię uwierzyć w taki opis - suka dwukrotnie chwyta dziecko zębami, po czym rodzice pozwalają, aby suka i dziecko leżeli w jednym łóżku??? Kolejny raz suka uderza tak, że trzeba tamowac krwawienie głowy i zaraz potem dziecko siada na kanapie obok psa??? Czterolatek nie boi się kolejnego ugryzienia a rodzice nie boją się o dziecko, nie kontrolują natychmiast kontaktów dziecko-pies??? Nie wierzę.2 points
-
Tymianek <3 na słoneczku Tymianek "lubi się pobawić, zwłaszcza poganiać za piłeczkami lub myszką na wędce. Ale głównie to jednak śpi, myje się, albo chodzi i prosi o mokre jedzenie" mój kochany urwis, fajnie tam ma :D I news bez zdjęć: dzikuska Jowitka śmietnikowa dzisiaj zaczęła mi się miziać do ręki, mruczeć, nastawiać łepek. Już nie boi się ręki przy zabawie i dotyku, sama łapie pazurkami czy nawet gryzie przy zabawie. Pod nieobecność Maleństwa zachęcam ją do opuszczania kenela, jak siedzę i pilnuję też. I wychodzi, ale jeszcze nieśmiało, wciąż ogląda się czy ma dokąd uciec. Sam na sam z Maleństwem nie bardzo, dlatego staram się w każdej wolnej chwili chodzić do niej i się bawić.2 points
-
A tu Luka przygotowana do świątecznego śniadania (żebractwo) https://images92.fotosik.pl/347/6b0bdc07949c4e68gen.jpg2 points
-
1 point
-
Dziekuje Wam bardzo za odpowiedzi...Bardzo ciężko mi to przeboleć bo była cudownym psem i nie zasłużyła na te męczarnie do jakiej doprowadziła ja ta choroba .:.powinna mieć delikatna starcza smierć ...no ale nie nam o tym decydować ...pewnie nigdy się nie dowiem co się stało ale najwyraźniej tak ma być ze po 2msc od leczenia zakończonego niby sukcesem tak ja rozłożyło ze nie dało rady ehh ....Pozdrawiam.1 point
-
Zawiozłam dziś Pieguska z powrotem do Agi. TZ mi pomógł i tym razem on siedział z tyłu i tulił Pieguska, który w samochodzie najchętniej wszedłby człowiekowi do kieszeni albo pod pachę. Dziś był wyjątkowo zestresowany, zasiusiał cały tył samochodu :( Mimo, że TZ tak go tulił i uspokajał. Ale to jednak godzina jazdy .. Po przyjeździe rzucił się w ramiona Agi i szczeniorki i poleciał przywitać się z ogrodem a potem prosto to domu. Jeszcze byliśmy w drodze powrotnej jak Aga wysłała mi filmik jak Piegusek leży ze szczeniorką na posłanku i zajada jej gryzaki a ona zachwycona na niego patrzy. Chyba się za wujciem stęskniła ;)1 point
-
W miarę możliwości oczywiście i uszy i paszczę i całą resztę. Na pierwszy rzut oka ma ropny katar, ropa w oczach i nosku. Śmierdzi ropą. Pod ręką czuć kręgosłup, jak go niosłam wydawał się zbyt ciepły - może gorączka. Tulił się przez całą drogę. Chyba czuł, że chcę mu pomóc, ani trochę się nie wyrywał. Słaby głos, bo nos i pewnie gardło zaklejone ropą. Po włożeniu do kenela trochę się powiercił, poskakał na budkę. Miałam wrażenie, że jest mocno osłabiony i się jakby trochę zatacza, ale nie jestem tego pewna, może tylko tak się poruszał w klatce - później zaczął skakać na budkę i po kratach. Zjadł i napił się.1 point
-
Dobre wieści mam od Kasji dość często - mieszka u moich przyjaciół w Makowie Maz. I dzięki niej państwo wychodzą na spacerki, nie muszą siedzieć kołkiem w domku :)1 point
-
Och Nesiowata, Ty nadal o nas pamietasz, dziękuję!! Misio troche nam posiwial na pyszczku, ale poza tym jest caly czas naszym kochanym Misiem. Od roku wystawiamy jego cierpliwość na cieżkie próby, zostalismy wolontariuszami w schronisku, czesto na domu tymczasowym mamy inne psiaki, glownie szczeniaki, ale i Miś, i nasze inne psy, dzielnie sobie z tym radzą. Trzymajcie się cieplo w tych dziwnych czasach!1 point
-
No właśnie z tekstu mojego ogłoszenia wynika (mam nadzieję), że nikt łaski nie robi :) Wyświetleń jest sporo, ale teraz to chyba wyświetlenia z Dogo.1 point
-
1 point
-
Kolejny psi anioł opuścił ten padół. Dobrze, że odszedł kochany i nie sam. Ale bardzo smutna wiadomość ;(1 point
-
Też i nim myślę. Takie miał wreszcie szczęśliwe życie... ech....1 point
-
1 point
-
Dziękujemy Kochani za życzenia. Pozdrawiamy z Moriskiem Świątecznie i życzymy Wam dużo Zdrowia w tym trudnym czasie. My zaszyliśmy się na odludziu i kwarantanna nas nie obowiązuje :) Dzisiejsze szaleństwa:)1 point
-
Cioteczki Lolusiowe zdrówka na te Święta ....... Lolusiu Wesołych Świąt zajączku, króliczku, kurczaczku czy może baranku :)1 point
-
Intryguje mnie Ogórkowe futerko - wygląda w nim jakby jego mamusia poszła na randkę z cattle dogiem...1 point
-
Tak z dołu może być? Lepsza Połowa określa to bardziej dosadnie:) Wszystkim zaglądającym do Gajulki życzę Zdrowych i wesołych Świąt1 point
-
hop! wybrała bardzo dobre zdjęcia.1 point
-
jestem bardzo ciekawa odzewu z tego ogłoszenia Zrobiłaś rozi dokładne przeciwieństwo tego na co ja zawsze kłade nacisk ... Daj znać proszę ile jest odsłon, zainteresowanych, zrobimy przy okazji badanie gustów ;) Trzymam kciuki ps. mojemu Faziemu na watrobe bardzo pomogła karma weterynarjna Royal Hepatic, miał też Hepatiale Forte Trzeba trochę Ogórowi wspomóc ta watrobę, żeby się nie pogorszyło1 point
-
1 point
-
1 point
-
Uwaga!!! Posiadam informacje. Ogórek nasz, jak to Ogórek - chwilę buntował się z powodu kołnierza, ale szybko uznał, że skoro trzeba, to trzeba. Radzi sobie dobrze, ma apetyt, już mniej świruje, więc pewnie Lunce mija. Zastrzyki dostał do domu, Kasia zrobi.1 point
-
I ja mam też łzy w oczach nawet polały się na okulary.Moja księżniczka jak imię wskazuje będzie miała wiele miłości zagwarantowane i z tego cieszę się najbardziej. A Hania,no cóż,wielkie pokłony dla naszej Hani. Nie wiem czy można będzie już zakładać szeleczki dla Maliki skoro jeszcze rana do końca nie jest zagojona.A skąd ta rozległa rana to nikt się nie dowie co się wydarzyło. Trzymam bardzo mocno kciuki za szczęśliwy dojazd Maliki do już swojego prawdziwego,na zawsze domku.1 point
-
No i nasza Malika ma dom! :) Wizytę przeprowadzała bardzo doświadczona wolontariuszka w koszalińskim schronisku.Zdała mi obszerną relację i absolutnie nie ma zastrzeżeń do tej adopcji.W razie wszelkich problemów z Maliką zaoferowała swoją pomoc p.Magdzie,łącznie z namiarami na behawiorystę.Malika,jak i ich poprzedni piesek będzie pod opieką jednej z najlepszych klinik w Koszalinie.Na moją prośbę p.Magda skontaktowała się z wetem odnośnie sterylizacji i on powiedział,że dobrze by było aby ok. miesiąca Malika się zaaklimatyzowała u nich i po tym terminie przeprowadzi zabieg.Jutro zostaną zakupione niezbędne akcesoria.Adresówka wczoraj zamówiona ale nie wiadomo czy dojdzie więc p.Magda kupi na wszelki wypadek zakręcaną na gwint i posmaruje dla pewności lakierem do paznokci. Wiem,że w tym domu nie zabraknie jej niczego, a na pewno opieki i miłości :) Pani Magda zakochana w małej po uszy i nie może się jej doczekać. :) Będę w stałym kontakcie z p.Magdą i będą wiadomości oraz zdjęcia.Jutro skontaktuje się z Hanią aby jeszcze omówić dzień odbioru Maliki.1 point
-
1 point