Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/30/20 in all areas

  1. I jeszcze świeżutka wiadomość od p.Marty: No to mam lokatora w łóżku :):):) A jak czekała aż pościelę łóżko....:):) Dobrej nocy! :)
    3 points
  2. Małe mieszkanie i tak jest większe od klatki. Jak się nie ma co się lubi , to się lubi co się ma.
    3 points
  3. Wspaniały widok Tani z radośnie machającym ogonkiem. Dzięki Jaaga a teraz DT - Karmelki mała z dzikiej, przestraszonej suni stała się psiakiem może nie odważnym ale w miarę swobodnie czującym się z człowiekiem.
    3 points
  4. Fani była dzisiaj dosyć speszona ale p.Marta sobie doskonale poradziła.Podróż zniosła bardzo spokojnie.Na pierwszym spacerze nie zrobiła nic,więc może na wieczornym się uda.W mieszkaniu czuła się niepewnie choć odważyła się zjeść i napić wody.Z czasem już chętniej wchodziła do każdego pokoju i zaczęła zwiedzać.Teraz jak rozmawiałam,to wskoczyła na kanapę obok p.Marty i spokojnie sobie leżała.Pani Marta mi powiedziała,że jest prześliczna,przeurocza,przespokojna i przekochana! :) Dwa zdjęcia z hoteliku przed przyjazdem p.Marty Tu właśnie jedno,jak się niemal "wtopiła w podłogę" mimo,że p.Marta była bardzo delikatna Tu z podróży...
    2 points
  5. Martuniu,Feliks ma bardzo dobre warunki u p.Justyny i to nie podlega żadnej dyskusji.Takie filmiki waśnie są bardzo potrzebne,ponieważ są jakąś wskazówką przy wyborze domu.Im więcej wiadomości tym lepiej i dla kociaka i dla przyszłej rodziny.Taki cudowny kot i nie wiem dlaczego jeszcze nikt się w nim nie zakochał.....Trzymam kciuki, aby wreszcie ktoś się sensowny odezwał i Feliks dołączył do grona szczęśliwców.
    2 points
  6. Kanapa kanapą, ale i do łóżka się ładuje - wtedy jest taka małą niunią, zwiniętą w rogalik, mniejszą do Bazi i ratlerka :) :)
    2 points
  7. Mówiłam gdzie mają kupić grawerowaną adresatkę . I radziłam , że jeżeli kupią tę zakręcaną , to dobrze jest zamalować złączenie obu części lakierem do paznokci. Wtedy się nie odkręci samoistnie. Wypróbowana metoda przeze mnie.
    2 points
  8. Mam nadzieję , że guzek nie wrasta głęboko.Wtedy zabieg nie jest bardzo skomplikowany. Pies pod moją opieką miał usuwany nadziąślak laserem. Chwila , moment i po wszystkim . Goiło się też jak na psie .
    2 points
  9. O proszę, a podobno tylko dzieci cieszą się na śnieg ;) PS: Sama bym się ucieszyła, gdyby poprószyło.
    2 points
  10. Tyle lat minęło .... Ząbek - może jeszcze ktoś pamięta? - trafił do nas w 2009 roku jako rozwrzeszczany, pięcioletni awanturnik, najmniejszy mieszkaniec schroniska w Obornikach Wielkopolskich. Pamiętam jakby to było wczoraj, jak Ana wolontariuszka przekazywała go w umówionym miejscu w nasze ręce. Zapakowaliśmy do samochodu i odjechaliśmy - wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy że spędzimy ze sobą kolejne 10 lat... - Ząbek przyjechał na DT a co się stało potem, wiedzą wszyscy którzy śledzili Ząbkowe losy -po długich poszukiwaniach własnego domu został z nami na stałe - i tak minęło ponad 10 lat... Kiedy minęły? Co się z nimi stało? - Jeszcze niedawno awanturował się i był w ciągłym pędzie za byle czym i z byle powodu. Zmiany przychodziły powoli, niemal niezauważalnie, krok po kroku, przyzwyczajając nas do Ząbka w innej odsłonie, Ząbka staruszka, Ząbka, któremu nóżki odmawiają posłuszeństwa rozjeżdżając się coraz częściej podczas zwykłego dreptania, Bąbla, który niedowidzi i niedosłyszy, który wiele m-cy temu ucichł niemal zupełnie, a który jeszcze "przed chwilą" był jednym z najgłośniejszych futerek w stadzie. Trudno było uwierzyć w tę przemianę, Ząbek którym był jeszcze niedawno - Ząbek nerwosolek, mały wojownik, który z kilkoma zębami - jedynymi jakie posiadał od czasów młodości, startował do każdego psiego rywala, niezależnie od rozmiarów tego drugiego, Ząbek, który nie oszczędzał ludzkich rąk i innych części ciała przed podgryzieniem, kiedy coś nie było po jego myśli, nasz Bąbuś i jego nieobliczalny temperament przeszli drogę wielkiej przemiany i kazali pogodzić się z bezpowrotnym przemijaniem. Październik 2019: Starość i choroby całkowicie uzależniły Ząbka od człowieka. Jeszcze m-c wcześniej Ząbuś wspomagany kroplówkami zbierał siły i podnosił się samodzielnie, nie zawsze z taką samą mocą, ale starał się ze wszystkich sił zrobić do przodu kilka kroczków i pokręcić się w kółeczko za swoim własnym ogonem. Potem Ząbkowy ogon podnosił się ze swoim panem jedynie na ludzkich rękach, było go coraz mniej, nie chodził już w ogóle. Większość doby z przerwami na jedzenie, zmianę podkładów, mycie i głaskanie, spędzał na spaniu, ale Był, ciągle był z nami jak przez ostatnie 10 lat... Styczeń 2020 - odszedł nasz mały dzielny wojownik Dla mnie Bąbuś, dla M. - Bąbel , dla Nas - Ząbek . Już tylko w myślach i we wspomnieniach będzie odbijał się dźwięk Twojego imienia . Odszedłeś na zawsze , wybrałeś noc z 7 na 8 stycznia 2020 r. Jeszcze wieczorem marudziłeś, bo byłeś głodny a kolacja się spóźniała, zjadłeś z apetytem całą zawartość miski. Umyłam Cię pod prysznicem, nawlekłam świeżą poszewkę na kołderkę , zmieniłam kocyki i tak czyściutki ,najedzony i opatulony kołderką poszedłeś spać... Kolejny poranek taki jak zwykle- nie nadszedł, nie domagałeś się człowieka, zainteresowania, miski z wodą, suchych kocyków czy przeniesienia z legowiska na kanapę żeby patrzeć na świat z innej perspektywy. Po 10,5 roku wspólnego życia , odszedłeś tam, skąd się nie wraca. Ostatnie miesiące miałam Cię nieustannie na wyciągnięcie ręki, wymagałeś szczególnej opieki , gwarantowałeś mnóstwo nieprzespanych nocy bo jak tylko miałeś mokro, chciałeś pić albo było Ci niewygodnie , wyraźnie to komunikowałeś i "szedłeś", chociaż chyba sam nie wiedziałeś gdzie... Nie ruszałam się nigdzie bez Ciebie , byłeś w ostatnim okresie ,najbardziej wymagającym i najważniejszym istnieniem w naszym domu, życiem zmierzającym ku końcowi i chociaż tak dzielnie trzymałeś się go niesprawnymi od dawna łapami, to tej nocy zabrakło sił na więcej, odszedłeś po cichutku, nikt nie miał szansy się zorientować a rano.... a rano kolejny raz zatrzymał się świat... Zawsze będziesz z Nami, gdziekolwiek nie podziejemy się w życiu, będziesz przy Nas, tak jak zawsze byłeś, mój dzielny mały wojowniku. Ząbuś żegna się ze wszystkimi którym był bliski w jakikolwiek sposób, z tymi którzy go wspierali, których obchodził jego los, którzy wpadali do niego na chwilę i tymi, którzy towarzyszyli mu w tym wirtualnym życiu stale. Nie wiem czy jest obecna na dogomanii Ana , ale jeśli jesteś , to bardzo Ci dziękujemy za to uratowane życie, ponad 10 lat temu cieniutka linia dzieliła malutkiego pieska starającego się przetrwać w schronisku w stadzie dużych psów, od przegranej - dzięki Tobie zwyciężył -dostał szanse i wygrał życie. I mam nadzieję, że był z nami szczęśliwy.
    2 points
  11. Balbinka . Kochana psia duszka ,która na stare lata została skazana na samotność w schronisku. Tak nie może być . Postanowiłam jej pomóc i podarować namiastkę domu. Sunieczka pojedzie do kikou i tam będzie czekała na swój własny dom. RAZEM Z BALBINKĄ ZAPRASZAMY i prosimy o pomoc.
    1 point
  12. W piątek 20 grudnia 2019 ze wsi przyjechała do gminnego kojca, a zaraz do naszego, młodziutka, 15 kg, szczuplutka Pienia (od miejscowości, gdzie się błąkała - Pienice) Podobno z cieczką biegała po wsi, ma obrożę (właściwie gruby skórzany pas z oczkiem do łańcucha), jest chuda. Siedzi sama w maleńkim kojcu z wiaderkiem chrupek z Lidla. Bardzo łagodna, wyrywa się do człowieka. No i siłą rzeczy jeździmy tam z Tomkiem, z miską ciepłego gotowanego jedzenia, które pochłania w okamgnieniu. Na smyczy ciągnie, okrąża człowieka w koło - czyli to pies łańcuchowy. Niunia jest teraz w naszym kojcu przy domu. Wypuszczamy ją na plac, biega, próbuje lapać wróble, goni koty...i wraca do kojca na jedzenie - za miskę można ją kupić :) Wpływy: 60 zł z bazarku Agat21 :) Wydane:
    1 point
  13. Podziwiam Cię, ze tyle dajesz radę bez swojego skarba u boku. Ucałuj go od cioci jak będziesz w domu :)
    1 point
  14. Znajomy wziął psa do siebie do domu i czekamy czy nie znajdzie się właściciel. Jest info w schronisku, w KTOZ, porozwieszane ogłoszenia na osiedlu, na facebooku i tu. Nie miałam czasu dać info na OLX ale myślę, że jeśli ktoś psa szuka to jest w stanie go znaleźć przy pomocy tych mediów / ośrodków. Pies nie ma chipa. Nie miał też obroży.
    1 point
  15. Niedawno z apetytem pochłonęła miseczkę karmy i bez problemu poszła z córką Klaudią na wieczorny spacer :) Druga p.Marta przyjeżdża po Effi jutro i jest umówiona z Hanią na ok godz.!6
    1 point
  16. Dzisiaj TZ rozmawiał z DT Karmelka no i Tania zrobiła kolejny krok do przodu - machała ogonkiem na widok taty p. Oli i próbowała się przymilać;). To duży krok, bo Tania bardzo boi się mężczyzn.
    1 point
  17. Tak :) Dianka wypełniła pustkę po Soni, która u nas była 13 lat i była naszym "dużym"psem, w przeciwieństwie do małych ratlerczyków , Zulkopodobnych i innych kurdupli tymczasowych
    1 point
  18. A tak na poważnie to warto robić ogłoszenia z podaną wagą i wzrostem.My od kilku lat robimy ogłoszenia z tą informacją i nie mamy problemu tego typu,że psiak wydawał się mniejszy na zdjęciach czy większy a jak został zaadoptowany to ludzie zdawali sobie sprawę z wielkości psa.Gro osób szuka sobie psiaka pod siebie,dostosowanego do swoich warunków.Nasza Effi jutro jedzie do DS i pani była zadowolona z podanych tych informacji bo takiego psiaka właśnie szukała aby w razie problemu mogła go nosić po schodach ponieważ mieszka na czwartym piętrze.Dla niej istotna była wielkość i waga a nie np.wiek(Effi ma 8 lat).Dałam tylko przykład z naszego doświadczenia. Nie raz na wątku czytałam,że np.pani sądziła po zdjęciach,że to jest psiak np.mniejszy.Trzeba pamiętać o tym,że zdjęcia to tylko podgląd a rzeczywistość jest inna.
    1 point
  19. No to trzeba powiedzieć, że do urody dochodzą jeszcze zdolności suni. Coś mi się widzi, że obu stronom się poszczęściło. I suni i Malagoskom :)
    1 point
  20. Tego ukryć się nie da. Ona jest w swoim domu i tyle. Przywitam, choć dopiero w południe, mądrą lisiczkę. Oczywiście - wraz z opiekunką.
    1 point
  21. Dzisiaj do południa p.Marta przyjeżdża po Fanni, więc jak zawsze mocno zaciskam kciuki za dzisiejszy dzień i kolejne,aklimatyzacyjne w nowej rodzinie!
    1 point
  22. Royal urinary wciąga z apetytem ...., karma zadziałała i Pikusia siusia więcej i częściej..., bez wkładek już się nie da. Ślizgając się po mieszkaniu zostawia ślady. Dupcia częściej myta..., z mokrą nie wyprowadzę z domu.
    1 point
  23. Dzisiaj dotarł do nas śnieg:) Gajulce jest to szczerze obojętne, ale dla mnie radocha jest. Szkoda tylko, że pewnie przez noc się roztopi.
    1 point
  24. Zapraszam serdecznie na bazarek Akcja Rekultywacja Środowiska. Dedykowany Albinkowi LINK Już czas coś zrobić, Weźmy łopaty lub stare graty i zmieńmy środowisko na lepsze. Dla siebie psiaczków, dzieci i młodzieży, starszych i w wieku produkcyjnym :) Zapraszam.
    1 point
  25. Dostałam obiecane zdjęcia z informacja, że Amber już w pełni zadomowiona, podskakuje, wywija ogonkiem i jest wielkim skarbem rodziny:) Nie wiem tylko, czemu ma tylko obrożę, bo pojechała w szeleczkach...
    1 point
  26. To już 3 lata? Ale czas pędzi... Wspaniała rocznica, życzę kolejnych i kolejnych w zdrowiu i bez problemów. A widok szczęśliwej, zadbanej Dianki to miód na każde serce, miała sunia niesamowitego farta, że trafiła na tą kanapę do malagosów:)
    1 point
  27. Przyznam, że wiadomości o Tani na kanapie nie spodziewałam się, tzn. marzyłam o takiej chwili, ale nie sadziłam, że nastąpi to tak szybko!!! A tu jeszcze filmik, pełnia szczęścia;) A widok cudny, z marzeń i snów;).
    1 point
  28. Z tego co wiem,to Dunia jest niejadkiem i okropnie wybredna.Ponieważ kocha być na dworze,to podejrzewam,że jej "szata"zewnętrzna jest zmieniona, na zimową porę.Zdjęcie też może przekłamywać,tym bardziej,że jest w pozycji siedzącej.Biega po ogromnym ogrodzie i obszczekuje wszystko co się rusza po za nim,więc ruchu jej nie brakuje.
    1 point
  29. Jeśli nie masz dzieci, nie masz zwierząt, masz czas, który można poświęcić psu, szukasz średniego psa z energią... polecam kundelka ze schroniska! W każdym kolorze i w każdym wariancie, spory wybór! Mógłbyś być idealnym domem dla jakiegoś psiego nieszczęścia, mógłbyś pomóc. W schronisku można znaleźć pieski uwielbiające długie spacery, bieganie, ruch, a muszą godzinami siedzieć w kojcach :( Naprawdę, przemyśl! Nie jestem przeciwna psom rasowym, ale jeśli ktoś nie ma do końca sprecyzowanych planów, ani dodatkowych przeszkód do adopcji (np dziecko z alergią, koty lub inne zwierzęta) to adopcja pieska ze schroniska jest dobrym wyborem. Jest też wyzwaniem, ale wyprostowanie takiego pieska, jego uczucie - to najlepsza nagroda!
    1 point
  30. Abi dziś pierwszy raz - po ponad roku! - podeszła do swojej pani nie po smakole, ale po to, by wtulić mordkę w rękę. Niech będzie miło czytać to wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób starali się pomóc Abi.
    1 point
  31. Niedługo Balbince stuknie rok u kikou. Skrobnęłam opis, ogłoszenie zrobię jak wyjaśni się do kogo podać numer telefonu, kto jest decyzyjnym. Balbinka - pechowej urody. Z wyglądu nie różni się niczym od innych kundelków, więc niewiele osób chce ją bliżej poznać. A szkoda, bo Balbinka to psiak ideał, o którym marzy niejeden z nas. Kocha ludzi tak bardzo, że gdyby mogła, to by się przykleiła do nich i w ogóle nie schodziła z kolan, a jej miłości starczyłoby dla całej ludzkości. Jakże ona się przytula! Jakże ciepło wita się z każdym człowiekiem! Nieważne czy dużym, czy małym, wszystkich kocha tak samo, no CUDO! A jaka mądra, a jaka grzeczna! W domu nie niszczy, nie brudzi, za wszelką cenę próbuje wywołać uśmiech na twarzy swojego Człowieka. Przybiega na zawołanie, super chodzi na smyczy i wspaniale odnajduje się w nowych warunkach, np. na spacerze w mieście. Zrównoważona i bez cienia agresji, grzeczniutko znosi niewygodne zabiegi w lecznicy, jest idealna w aucie. To naprawdę psiak bez wad, który umie oczarować każdego, kto da jej szansę: oczarowuje spokojem, zrównoważeniem, miłością i optymistycznym nastawieniem do świata. Oczarowuje każdego, kto spojrzy na nią przez pryzmat wnętrza, a nie "zewnętrzna". Dla nas to psiak prześliczny, czarny o słodkim spojrzeniu i wiecznie roześmianej mordce - ale zdajemy sobie sprawę, że wygląd ma taki codzienny... jednak Balbinka wciąż czeka... czeka na kogoś, kto patrzy oczami duszy i oczami serca, a nie zatrzymuje się na tym, co na zewnątrz. Bo chociaż wygląd ma zwykłego kundelka, to charakter - istna perełka pośród psów: niezwyczajny cudowny, wymarzony. I Balbinka wciąż liczy, że będzie miała kogo obdarzyć miłością, tą psią miłością, której ma cały OGROM, bez względu na to, że nie ma metryki ani rodowodu. Przecież każdy zasługuje na miłość. Nawet takie niewidzialne perełki jak ona. Balbinka jest zgodna z psami, ale najlepiej czuje się jako jedynaczka i takiego domu dla niej szukamy. Nie zostanie wydana w inne warunki niż domowe. Balbinka waży ok. 16kg, jest średniej wielkości. I mimo, że została oceniona na 8lat to jest energiczna i bardzo chętnie wychodzi na spacery. Balbinka jest odrobaczona, wysterylizowana i zaszczepiona. Przebywa w domu tymczasowym w ok. Gryfowa Śląskiego, ale istnieje możliwość pomocy w zorganizowaniu transportu. Przed adopcją chcemy porozmawiać przez telefon oraz spotkać się w domu potencjalnej rodziny. Przy adopcji zostanie spisana umowa. W sprawie adopcji prosimy wyłącznie o kontakt telefoniczny: XXX-ZZZ-NNN
    1 point
  32. Szagi, jak większość psów lubi śnieg :) Szagi z każdym nowym dniem chodzi pewniej, utrzymuje równowagę, dupcia coraz wyżej - prostuje / rozciąga łapki..., nawet na nierównym terenie. Dzielne "słoniątko" :) Sierść w lepszej kondycji, włos grubszy ( już nie wygląda jak po spalonej trwałej), zaczyna układać się na grzbiecie, znikają prześwity - odrasta
    1 point
  33. Balbusia zdrowa i pogodna pozdrawia. Balbinka to psiak idealny łagodna, bystra, miła, przytulaśna, (bała się bardzo wystrzalow w nowy rok,siedziala u mnie na kolanach z Cebulkiem) chodzi na smyczy, po schodach, przychodzi na wołanie. Jak pamietacie sterylizowana i obie listwy mleczbe ma usuniete bo miała liczne guzy - teraz zdrowa. Żyje w zgodzie z kolegami, troszkę jest z niej zazdrosniczka kiedy poswieca sie uwage innym psiakom. Ogólnie psinka marzenie. Do kolan, waży ok.16kg
    1 point
×
×
  • Create New...