Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 09/29/19 in all areas

  1. Cudowna relacja Malwy: Marlon zakumał, że można sobie pospać w sypialni na starej kolderce
    4 points
  2. Czyli trochę się wyciszył, przywykł do nowego miejsca. Obawiam się, że nastawienie Fado do człowieka będzie ciężko zmienić. Dobrze, że apetyt jest i nie ma objawów chorobowych.
    2 points
  3. Byle nie gryzła. Wczoraj rano pojechała od nas Megan, która zachowywała się podobnie i bez problemu zaakceptowała nowego pana, jeszcze pani się boi. Tylko została dowieziona do nowego domu, ludzie nie przyjechali po nią, więc nie miała okazji u nas potraktować ich jako obcych. Po kilkugodzinnym pobycie za panem zasuwała ponoć przez cały ogród.
    2 points
  4. Ale Grześ jest idealnym przedstawicielem rasy międzynarodowej!
    2 points
  5. tak, ten własnie taki jest...8 h był ze mna w pracy po tym jak go znalazłam i WSZYSCY oszaleli na jego punkcie (juz nie mówie co i ile zjadł, jakie kierowniczka mu rozłozyła poduszki i ile osób objęło dyżury do głaskania :))). Połamał nam serca, sama jestem załamana, że nie moge go adoptować. To cudowna rasa...cudowna, pies tak delikatny i zrównoważony...dokładnie tak jak go opisałaś. ZObaczymy co wyjdzie na wizycie PA, ale wydaje się, że trafi w dobre ręce świadomej osoby, która od razu zadzwoniła do mnie przerazona by nie trafił do pseudo....
    2 points
  6. Od wczoraj jest u mnie szylkretka Marcelka. Zdążyła się już zadomowić, jest wesoła, bryka, pięknie bawi się myszką i piłeczką. Gorzej z apetytem, coś z brzuszkiem nie tak, ale to wina niewłaściwego jedzenia w poprzednim miejscu. Poradzimy z tym sobie. Teoś - rezydent trochę na małą syczy, ale nie dochodzi do łapoczynów, bo koteczka go lekceważy. Będzie dobrze :) Fotki też będą, ale trochę później.
    2 points
  7. Mam dla Fado kasę ze sprzedaży pierwszych przetworów w wysokości 275 złociszy. Pewnie niedługo zrobię też bazarek tutaj na dogo :) Od siebie przeleję deklaracje za rok począwszy od sierpnia tego roku w wysokości 480 zł. Dorzucę 20 zł jeszcze i będzie kasa za hotelowanie Fado w październiku. Przeleję kasę na fundację - ok Tolu? Niech jeszcze za październik fakturka idzie na fundację, jeśli nie masz przeciwwskazań. Niech kasa, którą Fado ma tu zebraną jeszcze pozostanie nie ruszana. Będzie potrzebna w przyszłości. Bardzo bardzo jestem wdzięczna wszystkim, którzy wpłacają na Fado. Bardzo
    2 points
  8. Tutaj byliśmy na wizytacji u „babci”. Tam były kolejne wyzwania: schody na trzecie piętro. Początkowo wydawało się, ze to będzie największy szok wieczoru. Ale po tym jak pokonaliśmy 3 piętra w przedwojennej kamienicy, okazało wie ze w samym mieszkaniu jest największa przeszkoda - telewizor! My takiego „dziwnego psa nie mamy” wiec Kapsel zdębiał. Chociaż ja tez biore pod uwagę fakt, ze akurat w tv leciała Jaka to Melodia, prowadzona przez Rafała Brzozowskiego...podobnie na to reaguje:-P
    1 point
  9. Gajulka przy odsypianiu po długim wyjściu chrapie. I to dosyć głośno.
    1 point
  10. Nie piszę nic konkretnego, bo nie ma większych zmian w jego zachowaniu. Wychodzi chętnie na łączkę, tam sobie trochę poleży, trochę pochodzi, trochę powącha, w kojcu jest spokojny, nie siedzi cały czas w budzie, apetyt ma cały czas dobry. Niestety wciąż lękliwie reaguje na odgłosy ludzkich kroków i na bliskość człowieka, myślę, że to się jeszcze długo nie zmieni, jeśli w ogóle się zmieni. Tutaj potrzeba już człowieka, który poświęci Fado dużo czasu i ciężkiej pracy. Nie udało mi się takiego człowieka na razie znaleźć. Kupa nie została jeszcze zbadana, ale nie ma żadnych objawów zarażenia lambliami, a Jamor stara się nie stresować dodatkowo Fado swoją obecnością w czasie spacerów po łączce i czekając, aż się załatwi, a w kojcu Fado się nie załatwia. Poproszę go o nowe zdjęcia Fado.
    1 point
  11. 1 point
  12. Większość ludzi chce pieski w typie rasy, młode. A Grzesiu jest cudny, taki słodziak kochany. Trzymam kciuki, by kogoś wreszcie zauroczył
    1 point
  13. Hmm,nie ma,nie widzę...jest po lewej "udostępnij" ..,tam w środku jest okienko FB i spróbowałam udostępnić,ale nie mogę..pisze,że niby" ja nie przyjmuję"...może na fb mam coś poblokowane?, z pomocnikiem zakładałam kiedyś konto i nie mam rozeznania co i gdzie ustawiać. W każdym razie dobrze,że w inny sposób udało się nam wstawić na FB i rozesłać w świat.Dzięki Elu!
    1 point
  14. Diabli nadali - lajków nie ma. Grześ fantastyczny! I na takie cudo nikt nie zwraca uwagi? Bardzo to źle świadczy o ludziach. Trzymaj tak dalej Czarnulku, w końcu ktoś musi otworzyć oczy! No i oczywiście serce.
    1 point
  15. Mysza jest cudowna! Wesola, grzeczna, kochana, urocza! Na dzisiejszym spacerze biegala na 5 metrowej lince i bardzo się pilnowała. Usiłowałyśmy zrobić jej z Ritą zdjęcia, ale to pershing, więc było ciężko:) Wrzucam kilka:) Wieczorem razem z Ritą i Kulfonem przyszła do nas na kolację. Miałam szansę na wycałowanie, naprzytulanie się i powiedzenie jej na uszko, że nadal ją kocham i że znajdę jej najlepszy domek na świecie:)
    1 point
  16. Powyżej widoczny kocurek: - po tym, jak go wczoraj przyniosłam i wypuściłam, schował się na początku za fotel; słychać było tylko jak tam sobie chrapliwie oddycha. Nie tknął jedzenia. Zaglądałam co jakiś czas, aż w końcu jest! Siedzi sobie na fotelu. Co prawda zemknął znowu za niego na mój widok, ale później znów wylazł. Nie podchodziłam już blisko, tylko gadałam spod drzwi. Kotek patrzył. - dziś rano odezwał się do mnie! Miaaau! Podeszłam i dał się pogłaskać! Przemyślał widocznie przez noc swoją nową sytuację. Zaczął mruczeć, ugniatać, łazić w kółko, miziać się i co tylko mógł jeszcze wymyślić. Chrapał i kichał niemożebnie. Dałam troszkę jedzenia, zjadł. Zostawiłam więcej. - okazał się więc oswojonym, miłym i niestety zakatarzonym kotkiem. Nabyłam antybiotyk i preparat z betaglukanem. Podałam. Zakropiłam do oczka gentamycynę. Powyjmowałam kleszcze i jakieś dziwne pijące krew robale których miał pełno w obrębie główki. - zrobił kilka kup w niewłaściwym miejscu, i niezbyt ładnych. Przesunęłam w owo niewłaściwe miejsce kuwetę i następną kupę utrafił już do niej. Mam nadzieję, że kupki się unormują i nie będzie ich aż tyle, zwłaszcza gdy zostanie odrobaczony. - jest oczywiście z jajkami, ale bardzo spokojny.
    1 point
  17. Zapraszamy na bazarek dla Maksa Cioci konfirm31 i UlaFeta dziękuję za fanty - robić taki bazarek to prawdziwa przyjemność, ja tylko kopiuj/wklej :)
    1 point
  18. Niestety Aniu, oby udało się tym razem zwalczyć te świństwa. W środę Gacunio ma wizytę u kardiologa, ale przyszło mi do głowy, iż może te szmery w serduszku są spowodowane obecnością pasożytów
    1 point
  19. 1 point
  20. Nie ma co już roztrząsać wygolenia Promyczka bo to nic nie da.Trzeba czekać około roku aż sierść całkowicie odrośnie. Te zdjęcia są fajne. Trudno będzie uwierzyć,że to jest ten sam Promyk.Moli robi dużo zdjęć,warto podmieniać w ogłoszeniach.
    1 point
  21. Bardzo radosna i obiecująca wiadomość. Serca się raduje na myśl, że ta umęczona bólem sunia zacznie wreszcie czerpać z życia wszystkimi łapkami :)
    1 point
  22. Pelikanek ślicznie dziękuje za pozdrowienia i mizianko :) Jeszcze trochę biega po ogródeczku, ale najbardziej lubi wylegiwać się na posłanku w ciepłej kuchni. Bo nie dość, że cieplutko to jeszcze blisko lodówki- hihihihihi
    1 point
  23. Najchetniej to w czlowieka :-) a jak czlowiek zalatany to wtedy w podusię albo i dwie ;-)
    1 point
  24. Sprawdź może Aniu czy w Twoich ogłoszeniach, po prawej stronie pod Twoimi danymi nie ma ikonki FB. Udało mi się zamieścić na moim profilu oba ogłoszenia Twoim sposobem :)
    1 point
  25. Megan jechała do nowego domu z moimi znajomymi, które mi sunię wystawiają. Taki zbieg okoliczności, że akurat dziś jest wystawa we Wrocławiu, więc bezpośrednio pojechała do domu. Tak pomyślałam, że zapytam ich, gdzie będą jeździć, bo jeżdżą praktycznie co tydzień i można wg tego robić ogłoszenia siostrze Megan, Ryjkowi na te konkretne miejscowości. Już mam wieści z nowego domu. Megan szczęśliwie dojechała. Jest wystraszona, posikuje czasem ze strachu. Pan już gotuje jej mięsko na posiłek, myślę, że trafiła na cierpliwy dom. Ryjek biega zdezorientowana i jej szuka, a ma jeszcze Bezę i jest u siebie, więc potrafię sobie wyobrazić strach Megan, która nie dosć, że jest w nowym miejscu, to straciła siostrę i przybraną mamę.
    1 point
  26. Dopiero dotarłam do komputera i wgrywam szybko:) Szaleństwo się tam odbywa, ale jakie wspaniałe:) Pora już chyba na zmianę tytułu wątku i decyzję, co z kasą Marlona:)
    1 point
  27. Ps. Znalazłam instagram kapselka :) nie wiem jakim cudem ale MAM :) https://piknu.com/u/kapsel_new_life i taki filmik znalazłam :) https://piknu.com/m/2135179080282574095_20297928694 piekne zdjęcia :) od razu się uśmiecham od ucha do ucha :)
    1 point
  28. Ostatni dzień lata - Florka łapie słońce A my zbieramy kolejne kozaczki, które wyrosły nam pod brzozą
    1 point
  29. Ostatnie ciepłe wieczory na zamojskim Rynku, bardzo klimatyczne... Szkoda, że lato odchodzi...
    1 point
  30. 1 point
  31. Tydzień temu odwiedził nas moja kolejna schroniskowa miłość - Hana i też razem podziwiliśmy piękno Roztocza.
    1 point
×
×
  • Create New...