Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 05/09/19 in Posts
-
Kasia napisala mi, ze Fabię odebrala i wracaja do domu. Teraz weci uzyli ostatecznie innych zabezpieczen, innych materialow i jakies szycie potrojne, ktore ma przenosic napiecie. Znowu szwy byly na miejscu a tkanki przedarte. W srodku wszystko czyste bez sladu infekcji. Dalej odosobnienie co najmniej 10 dni. Malenstwo popiskuje. Boli ja, i znowu nie rozumie co jej zrobiono. Ale zszyc trzeba bylo, a szycia bylo sporo w srodku. Wet podal, ze rokowania sa pomyslne.5 points
-
4 points
-
Kciuki na pokład! Kroi się domek dla Pusi :) I to z najwyższej półki, aż mi się nie chce wierzyć!3 points
-
Myśleć abstrakcyjnie po ludzku nie potrafią, ale z tą zemstą, to bym się posprzeczała. Mój pies nigdy nie zostawiał niewyrównanych rachunków. Do końca życia pamiętał, kto mu w szczenięctwie dokuczył i przy następnym spotkaniu dopiero po pięciu latach, gdy już był dorosły, potrafił podziękować za to. Świadomość trójstronna też jest u psowatych, inaczej żadne wilcze stado nie przetrwałoby. Jest także w pełni świadoma próba skłaniania człowieka do określonych zachowań - także przy pomocy starannie wybranych przedmiotów. A więc jest przewidywanie prawdopodobnych skutków określonego działania. Jest udawanie - gdy doskonale znany mi pies zostawiał na psiej łączce zabawkę, udawał, że zapomniał o tym. A tylko czekał, łypiąc ukradkiem, aby inny pies sięgnął po jego własność. Wtedy wreszcie miał uzasadniony powód do bezkrwawej, ale bardzo efektownej interwencji. Znajoma mi suka była nagradzana za szukanie i aportowanie piłeczki "gubionej" przez właścicielkę. Gdy właścicielka zapominała o takiej zabawie, suka celowo zostawiała coś w trawie, podbiegała do właścicielki i trącając nosem dopraszała się polecenia "szukaj". Tyle że takie skomplikowane zachowania można obserwować na psach, które od szczenięctwa miały możliwość ćwiczenia umysłu. I jest coś takiego, jak "świadome nieposłuszeństwo" - najwspanialsza cecha użytkowego psa.2 points
-
Wszystko wskazuje na to, że jutro długowłosy Lucek zamieszka u mnie. Porobię zdjęcia i szukamy domku dla przystojniaka2 points
-
Mysia już w domu. Cięcie znowu duże, bo trzeba było usunąć gruczoły mlekowe. Jednak Mysia jest w dobrej kondycji, rana bardzo łądnie wygląda. Lepiej, niż po pierwszej operacji robionej w innej przychodni. Warto było jechać. Tylko Myśka patrzy z wyrzutem na nas, co to wszystko ma znaczyć. Rozliczenie: zabieg kosztował 150 zł, 40 zł transport. Może jakaś dobra dusza zrobiłaby bazarek dla Mysi? W sumie zapłaciłam 80 zł za badanie+150 zł za zabieg, 40 zł transport, czyli Mysi brakuje 270 zł.2 points
-
Lassie powolutku brnie do przodu. Mamy już za sobą naukę chodzenia na smyczy i Lassie zaczynają cieszyć spacery:-) Na łąkach spaceruję z podniesionym ogonem, wącha wszystko więc spacery są dłuugie :-) W lesie ma jeszcze "lęki", rozgląda się nerwowo. Najlepiej czuje się na ogrodzie przed domem, nie chce w ogóle przechodzić do ogrodu za domem. Bramka jest cały czas otwarta psiaki przebiegają do Lessie - zachęcają ją ale ona tylko popatrzy i zawraca. Z psami dogaduje się fajnie, najlepiej z Sarą i Glinką :-)2 points
-
Wczoraj kupiłyśmy preparat Stress Out- 60 tabl. paragon będzie w środku przesyłki, 1 tabl na 10 kg masy ciała. Kupione oferty Sprzedający Artius5 STRESS OUT TABLETKI USPOKAJAJĄCE PSA KOTA 60 szt (6067514962) 1 sztuka 29,90 zł Kwota wpłaty 41,90 zł W tym koszt dostawy 12,00 zł2 points
-
Oby! Świetne ogłoszenie tylko niech ludzie zaczną czytać sercem.2 points
-
I ja się przyłączam do podziękowań za uratowanie Trevora. To naprawdę piękne! Mnie on tez zapadł w serce, nawet rozmawiałyśmy z Iza, ze chętnie bym mu pomogła. Chętnie się dorzucę - jeśli możesz, podeślij proszę numer konta. Trzymam kciuki za niego! Moim zdaniem, nie jest stary, tylko przytłoczony, zmordowany i sponiewierany. Jeszcze raz dziękuję - za nic nie dałby sobie rady.2 points
-
Podobno w szpitalu średnia temperatura chorych też trzyma normę;) Na majówce udało nam się też uwiecznić na filmie spacerek i poszukiwanie robaczków. A na dodatek jeszcze fotki:)2 points
-
Co u Pajączka? Ano jak to tarentula , chowa się , a właściwie ucieka przed nami, by za chwilę podejść i zaczepiać łapką. Reaguje już na swoje imię, ale nie chce wykonywać poleceń nawet za smaczki. Z chodzeniem na smyczy dramat. Wywija korkociągi, rzuca się na plecy i trze nimi o trawę z nadzieją ,że się pozbędzie szelek. Jak się nie dało w taki sposób, to dziś pod moją nieobecność dokończyła dzieła pogryzienia ich. Stare kapcie , które zostawiłam dla sprawdzianu też napoczęła oraz odgryzła guziki z posłanka. Widocznie szkoda jej było zabawek , które leżały obok. Cieczka skończyła się. Z apetytem różnie. Dostaje wiejski serek i gotowaną wołowinę z jarzynami, kaszą jaglaną i płatkami owsianymi. Na suche ma długie zęby. Wczoraj , bo dziś nie miałam czasu, zaczęłyśmy naukę chodzenia na smyczy po ogródku. Bałabym się wyprowadzić ją na zewnątrz nawet na podwójnym zabezpieczeniu. Do Loczki, Dolarka i Koty super. Z Loczką często razem śpią. 1,5 rocznej wnusi się bała, uciekała. Sierść wyłazi z niej pęczkami , na razie nie czeszę jej ,żeby się nie stresowała. Dzięki temu dywan zmienił kolor bez farbowania. Tyśku , dzięki ,że pamiętasz o Kofi ,ale ona jest młodziutka i wolałabym dla niej dom z młodymi ludźmi. Nie mam teraz na oku żadnej suni. Może ewu by miała jakąś .2 points
-
Na razie czekam na spotkanie z Magdą, Jej wskazówki i podstawowe rady. Być może, szkoleniowiec nie będzie potrzebny. Szczerze mówiąc, nie mam na to aktualnie możliwości. A Laki jest spokojniejszy, nie sprawia problemów (odpukac...). Dziś bawił się z dwiema suniami. Rano, z dużą jak on, dlugowlosą sunią ONka, w południe z amstafka.2 points
-
1 point
-
1 point
-
Nawet w stopach zaplotłam i trzymam.1 point
-
Agatko od filmikow masz mnie wiec slij mi prosze a ja wstawie wieczorem. Niesamowity ma charakter! Musial zyc dobrze z ludzmi prawdopodobnie w duzej rodzinie. Niech Pani Agnieszka koniecznie sprawdzi czy nie ma chipa a ja sprobuje poszperac na olx i w innych dzialach gdzie sa zaginione zwierzeta. Taki delikatny pies. Eh a taki straszny los :( na szczescie juz za nim1 point
-
Psiak absolutnie cudowny, spokojny, kochany. Do tej pory nikt nie słyszał jego głosu - nie szczeka, nie warczy. Noc spokojna, poszarpał trochę siatkę w kojcu i pogryzł daszek budy. W ciągu dnia normalnie sobie chodzi po ogrodzie, do kojca wchodzi, jak chce sobie poleżeć. Ale najfajniej jest być blisko ludzi, więc leżał w garażu, jak mąż Agnieszki coś tam sobie dłubał, leżał przed drzwiami, jak dzieci jeździły wokół niego na hulajnogach. Na nic nie było reakcji agresywnej czy nerwowej. Wczoraj został odrobaczony, dziś będzie kąpany, i będzie mógł wejść do domu. W sobotę idzie do weta. Oprócz standardowych oględzin Agnieszka chce sprawdzić, czy z oczami jest wszystko ok, bo są takie zaropiałe i "zapadnięte".1 point
-
1 point
-
1 point
-
Aniu wspaniałe wieści , chociaż z tym tuczeniem to ciężka sprawa. Sama mam leniwego obżartucha w domu:)1 point
-
Lecę z kciukami i trzymam z całej siły :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dokladnie Jaaga. Ja tez mysle ze to powinno byc zgloszone. Nie wiem jaki wet powinien dyzurowac na granicy? Czy to jest ktos z Inspekcji?? Co by bylo gdyby panowal upal?? Kilka dni w aucie na tym przejsciu jest przeciez jak na patelni i mozliwosci schronienia w cieniu sa bardzo ograniczone. Ja stalam tak 6-8h w upal i bylo bardzo ciezko! To sie w glowie nie miesci:( moze przed nastepnym transportemlepiej upewnic sie czy na granicy bedzie wet? Np dzwoniac... Sama nie wiem. Edit: doczytalam. Jest Graniczny Inspektorat Weterynarii numer podany na ich stronie internetowej.1 point
-
Z okazji drugiej rocznicy wprowadzenia się Florki, życzę Wam jeszcze dwudziestu lat z nią spędzonych:) Zdjęcia jak zawsze na najwyższym poziomie, bo jak mogłoby być inaczej z takimi modelkami:) Spać się od razu chce jak widzi się koty wygrzewające na słońcu:P1 point
-
Trzymam kciuki aby dziewczynie nic po kleszczach nie było!1 point
-
Działa podobno jak stronghold, na nicienie. Nie działa na tasiemce. Dziś to nam powiedziała lekarka. U swoich stosuję stronghold lub advocate własnie dlatego, że też usuwają nicienie. tylko nie działają z kolei na kleszcze. Dlatego zastanawiam się nad zastosowaniem u swoich symparici. Dziewczyny, nie tłumaczcie się, odnośnie tego behawiorysty. ja to napisałam mając na uwadze dobro Nadii. Po prostu mieszkamy na totalnym zadupiu. Czasem są hoteliki, które od razu oferują szkolenie czy mają kogoś sprawdzonego blisko. Własnie o taką sytuację mi chodziło. I naprawdę nie miałabym Wam za złe, gdybyście znalazły takie miejsce dla pracy z Nadią. Takiego romansu to pewnie Ada nie wybaczy :)1 point
-
Dziękuję wszystkim za świąteczne życzenia. Goście moi kochani wczoraj pojechali i mogę się na stole rozłożyć z laptopem ;-). W telefonie to żadne pisanie. Lolo od wczoraj w nowej Foresto. Inwazja kleszczy u mnie w ogrodzie. Po wnusiu moim gad łaził ( po szyi) i z Igi dwa zdjęłam i z Lolusia . Koszmar jakiś.1 point
-
1 point
-
No ten filmik musze wstawic, ogladam i micha mi sie cieszy :) Wprawdzie nie dotyczy Dragusia lecz jego Towarzysza. Dla Cioc zainteresowalych Bazylim i z dedykacja dla Cioci Uxmal :) Bazyli w wersji szczeniaczek :)1 point