Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 09/10/18 in all areas

  1. Jeżu kolczasty! Jaka ulga... Jakbym się sama z robactwa oczyściła :)))
    3 points
  2. Testy z badania kału wyszły negatywne - Dysia jest wolna od pasożytów:) Ja jestem nadal w szpitalu, ale żeby nie generować większych kosztów TZ jutro pojedzie po Dysię. Będziemy się też powoli rozliczać z kliniką, na szczęście nie musimy od razu.
    3 points
  3. Nasz Pelikanek to faktycznie psiak niezwykły... Taki grzeczny, cichutki psi staruszek, który doświadczył niewyobrażalnego ogromu zła od człowieka. To przez ludzkie zło jest prawie całkowicie głuchy, ma częste przykurcze tylnej nóżki, jest też niezmiernie wrażliwy na dotyk. I bardzo boi się nowych ludzi i nieznanych sytuacji. Cóż.. starość i psia, i ludzka to trudny czas, niezmiernie trudny. Dlatego Peliś jest pod stałą kontrolą weterynarza. Na szczęście trzyma się dobrze, bo oprócz leku na stawy, magnezu i milgammy obecnie nie musi przyjmować innych medykamentów. A w razie potrzeby mamy rezerwy finansowe pozyskane z mojego bazarku. Żyje sobie cichutko, skromnie, a miejsce, w którym obecnie przebywa to Jego przystań pełna miłości, troski i bezpieczeństwa. I On to miejsce traktuje jak dom, prawdziwy dom. Jestem niezmiernie szczęśliwa, że znalazło się grono cudownych i szlachetnych osób, które poświęcają kilkadziesiąt złotych miesięcznie na Jego godną starość... Kłaniam się nisko wszystkim Darczyńcom i dziękuję za ich dobroć. Dziękuję, że pomagacie Państwo psu, którego ktoś dla zabawy okaleczył, a potem porzucił w przydrożnym rowie jak śmieć. Dziękuję, że wspólnie przywróciliśmy godność tej, żyjącej i czującej, istocie. To takie moje prywatne niedzielne refleksje o Pelikanku i dobroci... I jeszcze nieco fotograficznych wspomnień z wakacyjnej wizyty u Pelikanka.
    3 points
  4. To bardzo smutna wiadomość i potrafię sobie wyobrazić,jak się czujesz Martuniu....:( O ile pamiętam,to Vanilka jak trafiła do rodziny to tez zaraz były problemy z biegunką.To bardzo wrażliwa sunia i być może nie odpowiada jej towarzystwo i zachowanie dzieci,które nie zawsze potrafią kontrolować swoje odruchy.Czasami wbrew temu co nam się wydaje,że sunia bardzo żle zniesie to rozstanie,może się okazać,że u Hani problemy żołądkowe znikną.Jeżeli chodzi o powody oddania psiaka to zawsze są one podawane na wyrost i często jeszcze dodane i wymyślone, aby tylko nikt nie zarzucił,że nie mają racji.Podchodzę do tego z wielkim dystansem.....
    2 points
  5. Nie bywałam na bieżąco na wątku, ale sądzę, że ludzie chcieli słodką zabaweczkę, a nie żywą istotę. Jak coś jest nie po ich myśli, oddają, jak przedmiot na gwarancji. Kilka razy przez to przechodziłam: z Zulką, Tofikiem, Figunią i zamojskim Reksiem. Na szczęście za każdym razem ten drugi dom okazywał się strzałem w dziesiątkę. Vanilka też znajdzie Swoich Ludzi!!!
    2 points
  6. Rozmawiałam z p.Beatą i jest zachwycona swoim słoneczkiem :) Dzisiaj była z Nellcią u weta ponieważ coś trzepała uszkami i ma lekki stan zapalny obu uszów.Otrzymała maść na 2 tygodnie.Ma apetyt i zjada wszystko co w misce,a z chodzeniem na smyczy jest różnie ale i do tego się przyzwyczai.Teraz chodzi już nie za córką a za Panią Beatą,która poświęca jej mnóstwo czasu.Na początku nie chciała wchodzić na kanapę ale wczorajszej nocy już się zapakowała na spanie do łóżka swojej Pańci :)
    2 points
  7. Była punkcja w piątek, wet zciągnął ok. 50 ml płynu z tego guza wyżej Dla mnie to wszystko chyba za trudne teraz, żeby o tym pisać, piątkową wizytę i to wszystko bardzo przeżyłam..........
    2 points
  8. Śliczna suńka, taki mini czarny labuś :) Czy ona czasem nie jest w ciąży?
    2 points
  9. Rozmawiałam parędni temu z pańcią Tekliki - jest kotką zachwycona, mówi, ze rozumieją się bez słów;) A i Buba zachwycona, odstąpiła kotce nawet swoje posłanie;) Przypominam, ze Tekilka czekała na dom ponad 2 miesiące, nikt nie dzwonił.
    2 points
  10. A ja najpierw pomyślałam, że ktoś jest chętny dać dom... kurcze, na stare lata pesymizm mi przeszedł na optymizm;)
    2 points
  11. Nie uwierzycie... kolejne zapytanie, pani pyta o reakcje Blekusia na koty i dzieci. Jako że było późno napisałam do Anecik smsa, wszystko pani przekazałam i czekamy. Oby Blekuś w końcu szczęście się do Ciebie uśmiechnęło!
    2 points
  12. Cudowna pekinusia...do kochania i rozpieszczania. Jak ufnie patrzy a przecież tyle przeżyła. Nie wyobrażam sobie, co musiała czuć, sama, gdzieś na odludziu, tyle dni i nocy, głodna, porzucona... Przypomniała mi pekineczkę Helcię , równie słodkie Stworzonko, ktora była na dt u Nutusi i znalazła wspaniały dom. Takiego samego domku i kochających ludzi, życzę Nuteczce!
    2 points
  13. Śliczna Nutka, wygląda dobrze po obcięciu dredów. Wiem, że najlepiej jest zrobić usg w trzecim tygodniu po cieczce, aby stwierdzić płód, ale upewnię się jak będę z malutką u weta. Czekamy na Ciebie ślicznotko
    1 point
  14. Sunia na dzisiejszym spacerku z Ewą i Weroniką -- zdjęcia autorstwa Weroniki:)
    1 point
  15. Widać, ze jeszcze niepewna. Nie wie, ze już będzie tylko dobrze. Bardzo sie ciesze, ze już jest bezpieczna i w tak dobrych rękach.
    1 point
  16. Olena84 trzymaj się tego optymizmu. Myślę że warto przedłużyć do końca września ,ludzie powracali z wakacji może ktoś jeszcze pomoże Dysi. Murko zdrowia a za Dysię trzymam kciuki
    1 point
  17. Wzruszająca refleksja Moniko, zawiera wszystko. Pozdrawiam wszystkich, miłego dnia.
    1 point
  18. Masz rację! Gdzieś trzeba dać upust swoim troskom, złościom, smutkom :) A gdzie, jak nie tu?
    1 point
  19. Ja też jestem, zapomniałam wcześniej zameldować się u ślicznego Czarnulka. Ale już poprawiam się i życzę więcej szczęścia w tym tygodniu, przynajmniej w poszukiwaniach własnego domu i odpowiedniego człowieka.
    1 point
  20. Wierzymy i bardzo się cieszymy, ze nadszedł czas Blekusia. Kciuki z nadzieją...
    1 point
  21. Jestem, Olenko, jestem, Grzesiu. Dobrego poniedziałku dla Grzesiowych.
    1 point
  22. A dziś nikogo? Jestem pierwsza??? Grzesiu widziałeś takie rzeczy?!
    1 point
  23. Zawsze jest na co narzekać. I będziemy tu sobie narzekać... Spokojnego poniedziałku dla wszystkich Fanek Beni.
    1 point
  24. Piękny Blondynku - bądź już zawsze spokojny i szczęśliwy. Miałeś szczęście i niech ono już Cię nie opuszcza.
    1 point
  25. Wspolczuje Elu takiego lejka...aż nie wiadomo, co napisać. Malutka juz dość długo jest u Ciebie, widać, ze czuje się świetnie, wiec to chyba nie stres. Może to faktycznie jakieś niedomaganie dróg moczowych... Mnie w takiej sytuacji, ktoś poradził Furagin. Ale chyba trzeba go podawać przynajmniej przez 5 dni. Zadziorna, śliczna, malutka "sikawko", opamiętaj się!
    1 point
  26. Witam, u nas spore zmiany bo... przeprowadziliśmy się. Pieski są bardzo zadowolone bo mieszkanie prawie dwa razy większe więc i miejsc do leżenia i szwendania się przybyło, a ponieważ przeprowadzka jest o jakieś 200 m więc miejsca spacerowe i znajome psy pozostały te same :-) Zlikwidowaliśmy legowisko Zuli. Z takim zamiarem nosiliśmy się już od dawna bo nasze psy nigdy nie miały swojego posłania tylko spały z nami lub gdzie im akurat pasowało. Zula miała to swoje legowisko jako swego rodzaju azyl, ale to było potrzebne tylko na początku - w jej wypadku ten początek był dosyć długi ale już od jakiegoś czasu (jeszcze na poprzednim mieszkaniu) wolała leżeć, odpoczywać i spać w swoich ulubionych miejscach. W nowym lokum zadomowiła się natychmiastowo wybierając najlepszą kanapę w salonie na dzień i którąś z sypialni w nocy lub/i w dzień także - a co będzie leżakować w jednym miejscu :-) po prostu pies jest u siebie!
    1 point
  27. Grażka jest prześliczna, wygląda na młodziutką. Czy na konto Zea można dla niej wpłacać?
    1 point
  28. Dziękuje za zaproszenie. Mam wolne miesjce na ogłoszenie na olx. Więc jeśli będzie Grazka gotowa do pokazania jej Światu służę pomocą.
    1 point
  29. I ja melduje sie na wątku Grazki. Pomyślę nad pomocą. Suczka sliczna i młoda-to jej atuty. Troche gorzej,że czarnulka.Bedziemy więc szukac amatorów czarnych psów.
    1 point
  30. Dziękuje Tolu za zaproszenie. Chciałabym pomóc, ale nie mam jak niestety:( śliczna czarnulka, w jakim może być wieku? Trzymam mocno kciuki za wszystko
    1 point
  31. Zorientowałam się, że nie to zdjęcia chciałam wkleić, już jak posłałam post na wątek. Zobaczyłam co posłałam i wiedziałam, że to nie to zdjęcie, ale już nie miałam czasu, żeby wkleić właściwe, to aktualne :) Bardzo proszę, to zdjęcie przedstawia aktualną Anę.
    1 point
  32. Grzesiu, nawet jeśli bawić się nie chcą to wiedz, żeś wspaniały pies jest i basta! I znajdá się tacy co się pobawią ;)
    1 point
  33. Ślicznotko - dobrej soboty i porządnego, psiego zachowania. Pozwól Elik trochę odetchnąć od Twoich pomysłów.
    1 point
  34. Guz jest znacznie większy. Za duża waga na pewno nie jest dobra ,ale nie wiadomo co nam szybciej Gucia zabierze - raczysko czy problemy związane z nadwagą. Jestem zdania,że jak ktoś jest na ostatniej , no może przedostatniej prostej , to nie należy mu odmawiać przyjemności.
    1 point
  35. Alu, proszę, dopytaj w tym szpitalu w Zamościu, gdzie najpierw była Czesia, czy także tam załatwiała się bez kontroli? Co do opinii na temat pomagania zwierzętom - wiele razy słyszałam i Wy także na pewno takie uwagi "dzieckiem zajęłaby się, nie psem". Jedyna sensowna odpowiedź to odwrotne pytanie - "a ile dzieci już pani/pan przygarnęliście z sierocińca".
    1 point
  36. Ostrożnie z zapoznawaniem - pies, którego cokolwiek boli i nie może jeszcze pewnie stawać na łapy, nie jest skłonny do przyjaznych kontaktów z obcym psem.
    1 point
  37. Cześć Dziewczyny ;) Dawno mnie nie było, choć powiadomienia o Kapselku cały czas dostawałam na maila i śledziłam. Szok, że dalej nie ma domku :( Ja za to odbiłam od dna, jakkolwiek to nie brzmi ;) i mogę wrócić do mojej stałej deklaracji na Kapselka - 50 zł. Prosiłabym o nr konta i dane do przelewów ;)
    1 point
×
×
  • Create New...