Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 07/16/18 in all areas
-
Właśnie wpłaciliśmy 50 zł dla Iryska. Takie kudłate bezdomne maluchy zawsze mnie rozczulały, w dodatku to dług wdzięczności za naszego Brugusia, który jeszcze kilka miesięcy temu był w sytuacji Iryska. Proszę zapisać to jako deklarację stałą.4 points
-
3 points
-
To wygląda jakby pies został zamieniony. Brawo dzielna dziewczyno, świat przed Tobą.3 points
-
Na wybiegu z psami Joli Abi biega już bez linki treningowej. Dziś Jola miała gości. Abi zachowywała się bardzo dobrze. Stała przy furtce, nie uciekała a wręcz była zainteresowana, kto przyjechał i dzielnie towarzyszyła Joli. Pospacerowała na smyczy z koleżanką Joli bez problemu. Kobiety nie stresują jej. Gorzej jest z mężczyznami, bo do kolegi Joli podchodziła z dużym dystansem. Oczywiście wszystkie inne psy też tam były, wydaje się że zaufanie do Joli i spokój jej psów wyraźnie Abi pomaga socjalizacji . Potem do kojca pomaszerowała bez problemu. Widać, że czuje się coraz pewniej.3 points
-
Na Dogo szykuje się następny psi ideał... Brawo, Grzesiu kochany.2 points
-
Strasznie żal Lapiego. Oby ta rana nie bolała go.. Pseudowetowi, który mu tak to zszył, życzę podobnego fachowca jak jemu coś się stanie.2 points
-
Oczywiście, że pomogę, ale... patrząc na zdjęcie koteczki pomyślałam, czy ona jednak nie zaginęła komuś. Jest zadbana i ta obroża, jakby dziecko założyło. Może warto najpierw wywiesić ogłoszenia o znalezieniu kici, może ktoś szuka i ew. poinstruować o obroży i ew. sterylce koteczki. Tak sobie tylko myślę ;) Gaja jest cudna, próbowałam dzisiaj cztery razy podmienić zdjęcia w moim ogłoszeniu i niby wszystko ok, a jak sprawdzam są stare. Wczoraj zamieniłam ogłoszenie Plamki na Gaję, bo miała wyróżnione do 29 lipca a szkoda, żeby przepadło. Będę jeszcze próbować. Bardzo się cieszę z domku Plamki.2 points
-
Dostałam dziś jeszcze jedną wpłatę i zamiast 34 zł, mam 54 zł, którą chciałabym przeznaczyć na potrzeby obu staruszków. Dlatego proszę o numerek do wpłaty a potem o potwierdzenie odbioru na wątku bazarkowym.2 points
-
Benia lubi zażywać witaminkę G. :) Widać, że jest szczęśliwym, normalnym psem :)2 points
-
2 points
-
Plamka znalazła DOM w Sosnowcu u mojego przyjaciela. Będzie jej tam bardzo dobrze, 9 piętro, zabezpieczone okna i balkon (robili to dla poprzedniego kota). Dwa starsze, już schorowane psy, i 8-letni koci kolega ( zresztą z tego forum;) ) Bardzo się cieszę, że ma już swoją przystań i mój przypadek tylko pokazuje, że warto wrzucać na facebooka ogłoszenia ze zdjęciami. Nigdy nie przypuszczałam, że ktoś ze znajomych się zgłosi a tu taka niespodzianka. Odwiedzę Plamkę do 1,5 miesiąca kiedy pojadę do Mamy, a przy okazji odbiorę swój transporter. Na niewychodzacy dom bez innych zwierząt (ale mogą być nawet malutkie dzieci) czeka Gaja. Gajce trzeba jaki preparat na sierść podawać ( na razie zaordynowałam do karmy olej z łososia, którego moje koty jeść nie chcą) bo sierść wypada jej prawie garściami. Wet mówi, że to przez ciążę.2 points
-
1 point
-
Serce mi pękło po przeczytaniu zdania, że Telma po prostu lubi się położyć i poleżeć. Wreszcie w spokoju, bez strachu, bicia. Odpoczywaj biedna..1 point
-
1 point
-
1 point
-
Jestem pełna podziwu dla Twoich córek i przykre, że one - w końcu dzieci , wykazały w tej sytuacji więcej empatii niż ich rodzice. Znam bliski przypadek, dorosłej już osoby, która z dzieciństwa wspomina jak rodzice przepędzili pieska, którego znalazła na ulicy i przeprowadziła do domu. Z dzieciństwa szczególnie zapamiętałam ten obrazek. Często to wspomina i nigdy nie wybaczyła tego rodzicom. Twoje pociechy kiedyś też staną się dorosłymi ludźmi, a Wy zawsze młodzi nie będziecie. Córki będą wspominały tę przykrą historię z łezką w oku, albo pojmą to tak, że słabszym, zagubionym, potrzebującym - pomocy się nie udziela, być może rodzicom również. Bo taki wzorzec wyniosą z domu. Można też okazać się wielkim, i szukać domu dla pieska - wśród znajomych, rodziny lub szukać pomocy w fundacjach. Taki piesek może też okazać się wspaniałym przyjacielem dla całej rodziny, o czym nawet nie wiecie.1 point
-
Wizyta PA dla Jeżynki wypadła bardzo dobrze. Panienka może się pakować.1 point
-
Telma jest cudownym psem. Grzeczna mimo podawania kroplówek, zastrzyków i innych. Czuć i widać jej kaźdą kosteczkę. Daje jej jeść kilka razy dziennie. Suche i mokre. podtrzymuję ją na szelkach jak idzie na dwór ale lubi się położyć w słoneczku i po prostu leźy. była na dworze z Ajką i Pysiem - źadnej reakcji. Nie szczeka, nie chapie. Jestem w niej zakochana :) na tą chwilę ideał.1 point
-
Witaj Malwo! Oj, nie zasiedzi się, bo juz o niego walczy super domek z Warszawy. jeśli wizyta wypadnie OK, to najprawdopodobniej maluch w piatek pojedzie do swojego domku. Państwo sami chcą po Koko przyjechać.1 point
-
W telegraficznym skrócie. Pysiek jest ok. Waźy 12,200, lat powyżej 8, 9. Wczoraj skubnął suchego, dziś czeka na jakieś specjały - pewnie jakieś resztki :( sika, zrobił koopę, chodzi i wącha teren. Został odrobaczony, za dwa dni go odpchlę. Po kąpieli będzie niezły gość. Gryzie jak chce się go podnieść do góry. Nie kastrowany. Na smyczy chodzi. Wiem od schronu źe jest zaszczepiony na wszystko. pyszczek nie jest opuchnięty, trochę zębów ma. Zajrzymy jak się zakolegujemy :) Jamniś - poraźka. Wet musiał mu przeciąć dwa szwy i wycisnął pół szklanki płynów i skrzepow. Masakra. Rana została oczyszczona, dostał antybiotyk i zastrzyk. Musimy iść na czyszczenie w środę, piątek i niedzielę. ja mam przemywać ranę. Ma bardzo chore serce :( ale i tak jest w lepszym stanie niź Ajka. Dostał takie samo dawkowanie leku. Wet stwierdził że było to pogryzienie i nie wie czy na płacie skóry nad raną nie będzie martwicy. wiele widział ale takiego szycia to nigdy. Jamniś przez noc schrupał suchego. Generalnie to cały czas leźy ale jak chodzimy po ogrodzie to dość zasuwa. Tabletki na serce już rano dostał.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Grześ jest coraz bardziej rozbrykany, zaczepia nawet psy do zabawy:) Co dla mnie ważne: ciągnie sam do domu. Dzisiaj odpięłam mu smyczkę na ogrodzie... zachowywał się całkowicie normalnie i... wszedł z resztą psów do domu:)1 point
-
Spadek po Nestorku (*) to 520zł. Wpłaty (570zł) - koszt (50zł) = 520zł To są pieniążki które wpłynęły dla Nestorka (*) od Was i teraz będą na pomoc dla Lapisia i Pyśka: 03.07.2018 50,00 - helli (VII) 20,00 - Nesiowata 100,00 - Aska7 20,00 - Ewa Marta (VII) 04.07.2018 30,00 - Dusia-Duszka 65,00 - gabim (VII + bonus 50,00) 20,00 - terra 05.07.2018 20,00 - agat21 30,00 - Joanna1235 (VII + bonus 10zł) 20,00 - jankamałpa 06.07.2018 10,00 - elik (VII) 20,00 - Radek (VII) 09.07.2018 30,00 - Tola 10,00 - Anula (VII) 25,00 - jaguska (VII) 50,00 - Mela Jakimiuk 20,00 - MALWA 10.07.2018 10,00 - b-b 20,00 - Tianku Razem: 570,001 point
-
Bardzo piękna kotka i piękne zdjęcia :) Moją rudą wariatkę zwę roboczo Zośką. No i muszę ją w te pędy ogłaszać - ciocia niestety nie porwie się na razie, jak powiedziała, na kolejnego kota bo zwyczajnie nie czuje się na siłach. Gdyby mieszkała bliżej, no to wiadomo, jakieś środki perswazji bezpośredniej no ale na odległość mogę niewiele. Jakieś kompendium, jak ogłaszać kota? Jak się pisze teksty żeby ktoś się zainteresował? Na jakich portalach (znam tylko olx). Jest śliczna i liczę na to, że ktoś się zakocha. Zostawiłabym ją chętnie, ale zdecydowanie nie jestem dobrym domem. Strasznie fajnie sobie chodzi i zwiedza, jest drobna, taki mini-kot - nie wiem, czy toto ma rok, pewnie dopiero kilka miesięcy. Rzuca się na jedzenie i zrobiła bez problemu kupę ;d Niestety dziczy w kierunku moich kotów, podejrzewam więc, że albo potrzebuje domu z kotem, który jej się spodoba, albo bez. W kierunku psa z kolei wyje, ale nie okazuje żadnego większego przerażenia.1 point
-
dobrego dnia śliczny.1 point
-
Witaj dżentelmenie w kolejny poniedziałek.1 point
-
Witamy wszystkich w wilgotny poniedziałkowy poranek. Mimo wilgoci w powietrzu Lala dziś nie miała specjalnych obiekcji przed wystawieniem nosa za drzwi. Moi sąsiedzi, którym na wiosnę zaginął pies (do tej pory zastanawiamy się jakim cudem) przywieźli w piątek 7 tygodniowego szczeniaka akity. Traf chciała, że akurat kiedy przyjechali i psiak chodził po podwórku - my szliśmy na spacer. Obie panny obszczekały go przez bramę niemiłosiernie (robiły to wcześniej za każdym razem, kiedy jeszcze był Rex i też do tej pory codziennie zaglądały w jego poszukiwaniu). Dzieciak w końcu uciekł do domu, chociaż wcześniej podobno nie chciał za nic mimo nawoływań. Ale po spacerze zostawiłam swoje towarzystwo w domu i poszliśmy z bratem zobaczyć nowego sąsiada. Nie był zestresowany, świetnie czuł się na trawce, nawet kilka ciasteczek zjadł z ręki, bez problemu dał się wziąć na ręce. Koniecznie chciał mi wygryźć kieszeń w kamizelce. Wczoraj spotkałam ich na spacerze. Na szczęście moje towarzycho było w domu. Sąsiadka już go pochwaliła, że po nocy nie było żadnych niespodzianek. O czwartej rano piszczał aby go wypuścić na dwór. Fakt - był z matką w kojcu. Może dlatego nie załatwia się w domu. Rozczulająca kupka puchu.1 point
-
Robi postępy w tempie, powiedziałabym, błyskawicznym :) BRAWO.1 point
-
Ale cudna jest Tekilka, skorzystam ze zdjęć jeśli będzie taka potrzeba, a teraz zaciskam kciuki.1 point
-
Zrobiłam ogłoszenie Koko, na Warszawę i....chyba maluch bedzie miał domek!! Jutro będę wiedziała więcej. no i poprosze o wizytę PA, mam juz wszystkie namiary.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Witaj roześmiany misiaczku. Wracaj na górę - tam Twoje miejsce.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Jako, że nikt nie zgłosił sprzeciwu, ani nie zaproponował innego psiaka, dziś kasiorka poleciała do Gapcia. Prosiłam skarbniczkę o potwierdzenie tu na wątku jak już kasiorka dotrze.1 point
-
1 point