Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 07/09/18 in all areas
-
6 points
-
3 points
-
3 points
-
3 points
-
Odszedł w KOCHAJĄCYCH rękach. Pod koniec życia zaznał ciepła i miłości. To najważniejsze. Reszta jest nieważna. „Śpij piesku, śpij… już odpocząć trzeba Może będziesz miał swój kawałek nieba Może będzie tam piękniej niż tu teraz Może spotkasz tych, których tu już nie ma… Śnij, piesku śnij… w snach jest zawsze pięknie Ciepły dom, miejsca dość na twe wierne serce Przyjdzie czas spotkać się potarmosić uszy lub razem na spacer znowu gdzieś wyruszyć Lecz dziś sobie śnij a czas łzy osuszy”2 points
-
Beznadziejne domki zazwyczaj zwiastują TEN fajny :) Niech żywi nie tracą nadziei... :)2 points
-
2 points
-
Coś wspaniałego. Łzy lecą ciurkiem same. Abunia chyba rozumie ,że to jej jedyna szansa na dobre życie z ludziem.2 points
-
Dzisiaj miałam tel. w sprawie Apsika; pan ze Świętochłowic był bardzo zmartwiony, że Apsik jest tak daleko, bo chciał przyjechać go poznać osobiście. Powiedziałam, że jest możliwość transportu w razie czego. Mają przemyśleć i w razie czego się odezwać.2 points
-
Abi, pod okiem TAKIEGO szkoleniowca ma duże szanse na "normalne" życie. A że jest bardzo pojętna i szybko się uczy, to widać na załączonych zdjęciach2 points
-
2 points
-
Czarna pojechała do nowego domku. Jest niesamowicie miziasta, pierwszy raz widziała ciocię i już wystawiała łepek do głaskania, mruczała itd. Dostała wyprawkę na drogę, dałam też transporter, bo ciocia nie miała swojego tylko taką torbę, która wydawała mi się średnio bezpieczna na podróż ;/ Nie mam teraz transportera. Zaglądalam tam w okolice delikatesów, ale kici nie widziałam. Tato mój któregoś dnia wracał i mówił że widział takiego kota pod szpitalem, ale nie musiał właściwie rozpoznać.2 points
-
Ważne, że zainteresowanie jest, to daje nadzieję:)1 point
-
Za Dinunia i Ralfunia i za nasza Jolusie1 point
-
Staram się czuwać :) ale dziękuję za przypomnienie. Rzeczywiście mam mało czasu i jestem trochę zabiegana, ale jednak chciałabym aby moje konto na olx było puste, więc staram się w miarę regularnie zmieniać coś w każdym ogłoszeniu - tak, by zostało wreszcie zauważone :)1 point
-
1 point
-
Aneciu wielkie, ogromniaste dziękuję za te piękne zdjęcia Właśnie dzisiaj miałam zapytanie o Benię i w przeciwieństwie do mnie, pani była bardzo zmartwiona, że Benia już ma domek :) A Wspomniałam, że jest do adopcji inna sunia też młoda, też nieduża i pani poprosiła o zdjęcia. Aneciu, jakbyś o tym wiedziała :) Wielkie dzięki1 point
-
Witam ponownie, piesek przeszedł terapię antybiotykową i już wszystko dobrze, dziękuję za pomoc i radę aby jak najszybciej iść do weterynarza :)1 point
-
Otrzymałam wpłaty od Jola_li - 30zł i od Paulina1993 - 150zł dziękujemy!1 point
-
Olenko to bardzo dobry pomysł!ja mogłabym ... gdzieś od września?... będziemy w kontakcie :) może np spróbujemy razem bazarkować? łączyć fanty, lub każdy inny pomysł Dinuś całe życie miał ciężkie?! teraz spotkał swojego Anioła i to jest piękne! jak czytam historię Dina ,jestem bardzo wzruszona tym co zrobiła Dorcia2 i uważam ,że trzeba ją wspierać Podziwiam Jolę! bo akurat kosztowne leczenie za nią!...i przed nią! Czy to jest ten jad żmiji? ja podawałam swojej Jasi pestki moreli gorzkiej, amigdalina B12? są naprawdę skuteczne! polecam :) teraz podobno są nawet w formie tabletek / trzeba uważać przy zakupie ,żeby to była B12/ ja podawałam Jasi pestki , bardzo żałuję że zrobiłam przerwę :(1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Witaj rozbrykany Czarnulku. Zaczynamy nowy tydzień, oby bez specjalnych niespodzianek. Powoli zaczyna się czas przetworów i chyba trzeba będzie co nieco popracować.1 point
-
I ja melduję się u Gucia. Zmartwiona ale spokojna. Gucio ma wiele wspaniałych osób wokół siebie. Jest zaopiekowany w cudownym domku. To nic że jest chory, ważne że jest szczęśliwy1 point
-
1 point
-
cudnie się zachowuje , widać że jest szczęsliwy, a jaką fajną koleżankę ma wylewną tak fajnie jak konik na lonży biega1 point
-
1 point
-
Aniu, dziękuję za ciepłe słowa wątku Dinusiowi pewnie nie założę bo z jego prowadzeniem czasu bym nie miała , z finansami jak będzie ciężko to wtedy coś pomyślę , na samochód odkładałam i z tego poszło na leczenie Dinusia bo badania, operacja i leczenie , które trwało w sumie ok 3 mcy ok 2,5 tyś wyszło ale to nic dla mnie najważniejsze jest to , że Dinus może sobie jeszcze podreptać nie cierpiąc przy każdym kroku bo bez tego najprawdopodobniej eutanazja by go czekała albo by umierał w cierpieniach z wątku Ralfika będę korzystać żeby informacje o nim przekazać1 point
-
Chyba bidna siedziała głównie w domu.. A spacer wyglądał pewnie jak niestety wiele "spacerów", jakie obserwuję na moim osiedlu: pod drzewko, siusiu, i do domu, bo państwo nie lubią spacerować, albo doopę sadzają na ławce, a pies obok siedzi i ma "spacer"1 point
-
1 point
-
Alga dzisiaj dotarła do swojego ds.Państwo są na emeryturze i mieszkają we Wrocławiu w 3 pokojowym mieszkaniu.Od maja,czerwca aż do jesieni przebywają w swoim domku letniskowym w Górach Sowich.Mieli psa Cykora,który z wyglądu łudząco był podobny do Algi.Niestety ale ze starości i związanych z nią chorób musiał zostać uśpiony. Alga zniosła bardzo dobrze podróż a także nie jest mocno zestresowana zmianą opiekunów i otoczenia.Mam kontakt zarówno z Państwem i ich dwoma dorosłymi synami.Ludzie fajni i według mnie odpowiedzialni i bardzo zaangażowani w adopcję Algi Kciuki jak zawsze mile widziane,szczególnie w pierwszych dniach aklimatyzacji. Zdjęcie przesłane dzisiaj niedługo po przyjeździe Algi :)1 point
-
Zobaczcie, jak cudownie uśmiecha się ta słodka sunieczka:) No i ogonek już w górze i w ruchu:) Obecność mądrych i dobrych ludzi czyni cuda:) Maleńka w tej chwili jest w lecznicy. Zapadła decyzja o sterylce, z czego się bardzo cieszę, bo to znaczy, że jej stan zdrowia poprawił się. To zdjęcia z dzisiaj. Nawet krzywo wystrzyżona jest prześliczna. Widać, że Omega 3 pomaga dojść skórze i sierści do lepszego stanu: Widzicie ogonek w górze???? Tu troszkę nerwowe oblizywanie, ale ogonek nadal wysoko:) Prześliczny pycholek:)1 point
-
To ci bogacz był z Caniska! :)) Ale fajnie, że jeszcze kasa po nim pomoże tylu innym psiakom! Teraz jak tylko będę miała doła, to sobie wejdę na wątek Caniska i poczytam o jego nowym wspaniałym domu i całej bandzie dogomaniaków oraz wspaniałych Murkach dzięki którym życie psiaka zaczęło się na nowo :)) Eliku, cieszę się, że trwając przy Canisku dotrwałam do takiego wspaniałego dnia! :)1 point
-
Coś Wam jeszcze powiem...zapytałam Kasie wetkę,jakie jest honorarium za te konsultacje.Ochrzaniła mnie okrutnie,że pytam I to nie dlatego,że się znamy,ale "przecież to bardzo potrzebujący pomocy pies,a poza tym...."bardzo ciekawy przypadek".Bardzo ją cenię za dociekliwośc I nie odpuszczanie.Jak sama nie ma pewności,to do samego Sw.Franciszka dotrze,żeby tylko wiedzieć jak leczyć I co leczyć.Tak więc Gucio ma silne wsparcie :)1 point