Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/06/18 in all areas

  1. Coś Wam jeszcze powiem...zapytałam Kasie wetkę,jakie jest honorarium za te konsultacje.Ochrzaniła mnie okrutnie,że pytam I to nie dlatego,że się znamy,ale "przecież to bardzo potrzebujący pomocy pies,a poza tym...."bardzo ciekawy przypadek".Bardzo ją cenię za dociekliwośc I nie odpuszczanie.Jak sama nie ma pewności,to do samego Sw.Franciszka dotrze,żeby tylko wiedzieć jak leczyć I co leczyć.Tak więc Gucio ma silne wsparcie :)
    3 points
  2. Będzie dobrze, maleńki. Jeszcze Ci smutno, ktoś cię zostawił, porzucił, zawiódł twoje zaufanie.. ale zobaczysz, że jeszcze życie będzie dobre i spokojne, bezpieczne.
    2 points
  3. Wreszcie możemy ze zdecydowanym spokojem przypieczętować adopcję Caniska w domku stałym, o jakim marzymy, my Dogomaniacy, dla każdego naszego podopiecznego. Wybaczcie mi, proszę, ten patetyczny styl, ale dawno, bardzo dawno nie cieszyłam się z adopcji tak bardzo, jak w przypadku Canisa. Fajnego, wesołego i mimo swojej nie w pełni sprawnej łapki, pełnego życia i pozytywnego psiaka. Gdyby nie Tola i Alaskan malamutte, które wypatrzyły go w zamojskim schronisku, to Canis nie miałby tego szczęśliwego obecnie domowego raju. Spójrzcie tylko kochani, ilu osobom Canis przypadł do serca, popatrzcie na nicki, które swoim wsparciem finansowym i pozytywną obecnością na wątku towarzyszyły Canisowi w jego drodze do domku. Myślę, że nie będzie przesady w tym, jeśli napiszę, że prawie cała aktywna Dogomania wspierała Caniska, za co serdecznie dziękuję: Tola, Alaskan malamutte, agat21, bakusiowa, helli, iwstar58, zozola77, MALWA, markofix1, kasiasekret, Monika z Katowic, Anna G-R, Nuncek, ania75, niezapomniana EVA2406, w której podpisie jeszcze do niedawna banerek Canisa był jedynym banerkiem, milagros19853201, Poker, Bogusik, ania68, Nadziejka, Senanta, Pani Irenka z Katowic, Mela Jakimiuk, Nesiowata, Anula, Usiata, Zachary, arim, Krystyna M., Pani Barbara która adoptowała ode mnie Kajunię, Agnieszka - moja znajoma, Gusiaczek, atulek, asiuniab, kiyoshi, Gabi79, AgusiaP, malagos, Onaa, Ty(ś)ka, Anecik, beataczl, pitusia, Perełka1, Havanka, Syla, Martika&Aischa, anica, uxmal, terra, jankamałpa. Jeśli kogoś przeoczyłam to bardzo przepraszam. Wybaczcie. Wielkie podziękowania ślę pod adresem Murków, którzy dobrze opiekowali się Caniskiem prawie półtora roku, dbali o jego pełny brzuszek, a kiedy była taka potrzeba to i leczyli troskliwie. Szczególne wyrazy uznania należą się Alaskan malamutte, dzięki której Canis ma dom stały, gdyż to właśnie Asia pokazała Caniska panu Romanowi. Bardzo, bardzo Wam wszystkim dziękuję P.S. Oczywiście, nie byłabym sobą, gdybym nie poprosiła Was o nasze kolejne wspólne działania dla kolejnych bezdomnych biedaków. Jeśli ktoś z Was byłby skłonny przenieść swoją deklarację z Caniska na Abi, Mikę, Ajkę, czy Malwinkę to będę niezmiernie wdzięczna w imieniu tych biednych bezdomnych psiaków. Wątek Abi Wątek Miki Wątek Ajki Wątek Malwinki
    2 points
  4. Eliczku, przecież Malwinka to sama chodząca słodycz! jeszcze jak ma piękny charakter, domki się będą biły o nią
    2 points
  5. Mocno zaciskam, za wyniki badań! dobrze ,że dziadziuś zaczyna jeść! dla mnie ,również brak apetytu u psa to, zły omen! ... To chyba ... będzie bazarek kilometrowy
    2 points
  6. Dzisiaj wizyta u weta. Bądź grzeczny Nestorku. Trzymam kciuki żeby było dobrze jak na nestorkowy wiek.
    2 points
  7. Dawno nie pisałam co u Vanilki - sunia szczęśliwa, kochana, wielki z niej pieszczoch:). Bardzo przywiązała się do swojej nowej rodziny, do obcych nadal jest nieufna i tak już chyba zostanie. Niestety ma bardzo delikatny brzuszek i trzeba bardzo uważać na to, co dostaje do jedzenia. Uwielbia jezdzić autem - przytula się do maskotki i za chwilkę zasypia:) Nie zostaje jednak nigdy sama, bo wtedy trochę niszczy i podsikuje - chyba ze stresu, rodzina nad tym pracuje.
    2 points
  8. Kochana,daleka jestem od bezpodstawnego pocieszania,teraz zostaje nam ...nauka.Trzeba będzie (tak sądzę) zrobić to porównawcze badanie,myslę,że wtedy zdobędziemy rzetelną wiedzę co do choroby Gucia,Dobrze jest,jak zapewne wszystkie wiecie,mieć cos do porównania.Umawiamy to badanie komputerowe?Potem niech sie nad nim głowią mądre głowy...
    2 points
  9. Przyszedł sam dziadziulo do domu i juz wieczorem lepiej zjadł. Przyszedł i sam ułożył sie w koszyczku. Moze po prostu nie był przyzwyczajony, że jedzenie jest podawane i zabierane a nie stoi caly dzień. A u nas jedzonko rozdajemy każdemu pieskowi osobno jego porcję odpowiednią do wagi i chorób, miseczki nie stoją caly dzień bo większość dziadziulkow jest tak bezradna, że 3 młodsze dziewczyny zjadłaby im wszystko... ;-)
    2 points
  10. Zdrowia Wam wszystkim życzę:( :D :D :D Jeśli w jakiś sposób pomaga Ci wygadanie się to narzekanie jest jak najbardziej wskazane:) Wow! Życzę powodzenia w dalszych sukcesach:)
    2 points
  11. Kami już w domu po sterylce. Jeszcze troszkę śnięta, ale sama weszła do domu i od razu położyła się na posłanku w bezpiecznym miejscu. Anecik pewnie za dużo dzisiaj nie pośpi... Za sterylkę, leki przeciwbólowe, antybiotyk i kaftanik zapłacimy 310 zł. Zaraz zrobię przelew, bo lubię mieć poplacone wszystko od razu. Kochani - Anetko i Arku, pięknie dziękuję za opiekę nad Kami:) Kolejna dobra wiadomość jeszcze taka, że Kami dostała na sterylkę 250 zł od mojej Przyjaciółki Rity:) Bardzo dziękujemy z Elą!
    1 point
  12. Zobaczcie, jak cudownie uśmiecha się ta słodka sunieczka:) No i ogonek już w górze i w ruchu:) Obecność mądrych i dobrych ludzi czyni cuda:) Maleńka w tej chwili jest w lecznicy. Zapadła decyzja o sterylce, z czego się bardzo cieszę, bo to znaczy, że jej stan zdrowia poprawił się. To zdjęcia z dzisiaj. Nawet krzywo wystrzyżona jest prześliczna. Widać, że Omega 3 pomaga dojść skórze i sierści do lepszego stanu: Widzicie ogonek w górze???? Tu troszkę nerwowe oblizywanie, ale ogonek nadal wysoko:) Prześliczny pycholek:)
    1 point
  13. Teoś, ty szczęściarzu ! Zamieniłeś beton i kraty na mięciutkie poduchy ! Nie dokonuj już żadnych zmian w swoim życiu !
    1 point
  14. Ale radość - dla takich widoków warto czekać na te jedyne domy! Życzę dalszych wspaniałych chwil Teosiu!
    1 point
  15. To ci bogacz był z Caniska! :)) Ale fajnie, że jeszcze kasa po nim pomoże tylu innym psiakom! Teraz jak tylko będę miała doła, to sobie wejdę na wątek Caniska i poczytam o jego nowym wspaniałym domu i całej bandzie dogomaniaków oraz wspaniałych Murkach dzięki którym życie psiaka zaczęło się na nowo :)) Eliku, cieszę się, że trwając przy Canisku dotrwałam do takiego wspaniałego dnia! :)
    1 point
  16. Szykowałyśmy Caniska do operacji i przewidywałyśmy, że badania i operacja pochłonął dużo forsy. Niestety operacja okazała się być niemożliwą, stąd na koncie Caniska zgromadziło się tyle kasiorki. Jednak sytuacja finansowa Caniska nie była tak dobra, jak by się to wydawało. Z każdym miesiącem z kasy Caniska ubywała spora kwota. Większa niż wpływy z deklaracji. Canisek miał deklaracje na kwotę 280,00 zł miesięcznie, a jego miesięczny koszt utrzymania, bez żadnych dodatkowych opłat wynosiło 360,00/372,00 zł (12,00 zł za dobę). Szczepienia, odrobaczenia i inne usługi weterynaryjne dodatkowo obciążały budżet Caniska. Biorąc pod uwagę zerowe zainteresowanie Caniskliem (przez cały czas nie było ani jednego telefonu w sprawie Caniska), gdyby nie ta adopcja, w którymś momencie zmierzyłybyśmy się z widmem długów. Deklaracje stałe: . . . . . 10,00 zł - Alaskan malamutte wpłacone II - XII.2017 i I-V.2018 . . . . . 10,00 zł - elik wpłacone II - XII.2017 i I - VI.2018 . . . . . 10,00 zł - agat21 od marca wpłacone III - XII.2017 i I-VI.2018 . . . . . 30,00 zł - bakusiowa wpłacone II - XII.2017 i I-V.2018 . . . . . 40,00 zł - helli wpłacone II - XII.2017 i I-V.2018 . . . . . 20,00 zł - iwstar58 wpłacone III - XII.2017 r. i I-VI.2018 . . . . . 10,00 zł - zozola77 od kwietnia wpłacone IV - XII.2017 i I-V.2018 . . . . 20,00 zł - MALWA wpłacone V - XII.2017 i I-V.2018 . . . . . 20,00 zł - markofix1 od maja wpłacone V - XII.2017 i I-VI.2018 . . . . . 30,00 zł - kasiasekret od paźdz. wpłacone X - XII.2017 i I-VI.2018 . . . . . 30,00 zł - Monika z Katowic wpłacone X - XII.2017 i I-VI.2018 . . . . . 25,00 zł - Anna GR od listopada wpłacone XI - XII.2017 i I-VI.2018 . . . . . 25,00 zł - Nuncek od listopada wpłacone XI - XII.2017 i I-VI.2018 = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = . . .280,00 zł Jak bardzo topniały finanse Caniska pokazuje poniższe zestawienie wpłat pochodzących z poza deklaracji. Z samych tylko tych dużych wpłat oprócz deklaracji, zasobów znacznie ubyło. ....639,92 - elik (część kwoty pozostałej po Lusi, która ma DS. - 18.02. ..............700,00 - Alaskan malamutte (część kwotypo Lisi, która ma DS. - 22.02.  ...............153,20 - elik - bazarek - 14.03. ...............467,97 - elik pozost. majątku Grafisia, który ma już DS - 20.03. ...............135,00 - EVA2406 bazarek - 3.04. ...............365,00 - elik - bazarek - 30.04. ..............153,00 - elik - bazarek - 30.06. ...... .......128,00 - Alaskan malamutte - bazarek - 10.07. ...............365,00 - elik i Alaskan malamutte - bazarek - 17.08. ...............115,00 - elik - bazarek - 6.09. ...............200,00 - elik - pozost.środków fin. Huzara, który ma już.DS - 19.10. ...............500,00 - Monika z Katowic z bazarku - 10.01.2018 = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = 3.922,09 Zapraszam do postu rozliczeniowego, gdzie można zapoznać się dokładnie z sytuacją finansową Caniska i dowiedzieć się z jakiego powodu pozostało po jego adopcji 2.177,02 zł :) Niezależnie od dodatkowych wpływów, bez pomocy stałych deklarowiczów, którym bardzo gorąco dziękujemy, nie dałybyśmy rady udźwignąć kosztów utrzymania Caniska. Pozostałe po nim środki pomogą w utrzymaniu psiaków będących w bardzo trudnej sytuacji finansowej.
    1 point
  17. Kruszyneczku maluteczku caluje w lapenki i brzusioleczka
    1 point
  18. Dziękuję za wpłaty: - dorcia2 - 20zł - 02.07 - Renata B. - 30zł - 02.07 - Nesiowata - 10zł - cegiełka z baz. Nadziejki - Radek - 10zł - 03.07 - agat21 - 20zł - 04.07 - mama Oleny - 50zł - 05.07 - milagros19853201 - 5zł - 06.07
    1 point
  19. Zaglądam do dziadka Nestiego. Dobrze, ze już bezpieczny. U kikou odżyje. Przelałam dla niego 20 zł.
    1 point
  20. I jeszcze więcej Szczebrzeszyńskich Aniołów, które znam z Tego wątku :D Każdy z nas jest ogniwkiem w łańcuchu pomocy i pomoc każdego jest bezcenna :D
    1 point
  21. 1 point
  22. Baltimoore, dobrze, że jesteś Ogłoszenie Gai i Plamki, może trafi się wspólny domek: https://www.olx.pl/oferta/gaja-i-jej-coreczka-plamka-szukaja-kochajacych-domkow-CID103-IDwlNbP.html
    1 point
  23. Od ewu wiem, że Gwiazdka sporo schudła. Zresztą zdjęcia, których nie mogę tu wkleić przedstawiają Gwiazdkę w pełnej krasie! To już nie ten sam psiak, gruby, wielki, ciągnacy po ziemi brzuchol. To ładna, sunieczka. Ona jest taka parówkowata, ale jest zgrabna parówka. I jest ciut niższa/mniejsza niż Nela. Nela i Gwiazdka są u kikou najmłodsze. Sunieczki zadbane, czyściutkie.
    1 point
  24. Zbieram się żeby podziękować wszystkim darczyńcom za wspaniałe wspieranie Caniska, i ciągle brakuje mi czasu :( Bardzo, bardzo serdecznie dziękuję Ci za wierne trwanie przy Canisku. Dzięki temu doczekał się własnego domu i nie pozostawił po sobie długów. Ogromnie dziękuję
    1 point
  25. Płaczę ze szczęścia! Ale niespodzianka! Kochany psinek nareszcie ma swojego ludzia! I fajne koleżanki :) Ależ wspaniale! Po tak długim czasie i on się doczekał :) HurHurrra!
    1 point
  26. Pańcia mówi, że jestem stworem idealnym. Ja się nie odorantuję. Od dawna się nie odorantuję. Naprawdę. Człowieki mają jakiś taki nawyk zatapiania nochala w moją sierściuchę i uchy i między paluchy w łapusiach. Słyszałam, że mój psi zapach, to zapach spokoju. Ale raz w roku po zimie i wygubieniu kłaków kąpiel musi być.
    1 point
  27. Potwierdzam, że Misiu jest kochany. Jak wchodzę do Gabi to napada mnie dwupsowa sfora, merdająca. Przepychają się Misio z Kajunią, zaglądają do torebki, bo a nuż ciotka ma coś dobrego, dopominają się o głaski. Msiunio staruszeczek, ale dzielnie się trzyma:)
    1 point
  28. bou - bardzo Ci dziękuję za zaangażowanie w guciowe sprawy, jestem tez wdzięczna wszystkim "Twoim" wetom za poświęcony czas i za chęć dalszej pomocy. Ja cały czas widziałam światełko w tunelu, a teraz jest to na pewno spory reflektor... Dziękuję! Jeśli samopoczucie Gucia nie ulegnie zmianie do końca sierpnia, to ja najbardziej sensowne będzie powtórzenie TK; ja mam nadzieję, że nasze Guciątko długo pozostanie w tak dobrej formie jak teraz. Wybieram się do Gucia, bo nie widziałam chłopaka już ponad 2 tyg. Wyściskam i wyprzytulam malucha od Was wszystkich, przyrzekam!
    1 point
  29. Mała Kami czuje się dużo lepiej po zastrzykach (dzisiaj ostatni). Bardzo ich nie lubi, bo są bolesne i maleństwo popłakuje jak Arek je robi, ale trzeba było dokończyć kurację. Suni wrócił apetyt, czyli jego brak mógł być spowodowany stanem zapalnym w organiźmie. Nie pisałyśmy o tym wcześńiej, ale maleńka kompletnie nie zachowywała czystości w domu - trudno się temu dziwić znając jej historię i wiedząc jak żyła. W tej chwili wpadki zdarzają się coraz rzadziej i maleńka uczy się, że załatwia się na dworze, a w domu zachowuje czystość. Trudno jej bardzo zrobić zdjęcia, bo jak tylko widzi podchodzącego człowieka, kładzie się na plecach i pokazuje brzusio. Bardzo pokazuje uległość. W tej chwili w stosunku do Anety i Arka jest coraz śmielsza, ale nadal bardzo ostrożna. Musi minąć jakiś czas, żeby zaufała i przekonała się, że człowiek może być dobry dla niej. Jutro na 20-ta jadą do weterynarza i na miejscu zostanie podjęta decyzja o sterylce lub o jej odłożeniu. Ogłaszać zaczniemy ją najwcześniej w sierpniu, Chcemy dać jej czas na zsocjalizowanie się.
    1 point
  30. Trzeba myśleć pozytywnie- niech te straszne i złe chwile i kłopoty zdrowotne pójdą przecz. Niech Guciowe hormony szczęścia powstrzymają to COŚ. Trzymaj się Guciątku.
    1 point
  31. Są Eluniu telefony , takie że ręce opadają... Dwa dni temu zadzwonił pan z Limanowej. Młody głos. Mają dużego psa 'przy budzie' ale chcieliby drugiego, dla dziecka ,do domu. Pytam w jakim wieku dziecko; półtora roku, od urodzenia chore, a szczeniaczek żeby se leżał przy dziecku w łóżeczku i żeby dziecko miało radość... I wczorajszy telefon ze Szczyrku. Dom z ogródkiem, głos Pani miły, no to wzmogłam czujność, a nuż...? Pani ma dwa yorki, suczki. Obie nie sterylizowane i sterylizować nie zamierza. "Naszą" w przyszłości też nie. (jedna z suń miała już młode ). Mało tego, całkiem niedawno pani ta, z jakiejś fundacji zażyczyła sobie kota. Niestety, dostarczony jej kot mocno ją rozczarował bo miał świerzba... !!! Pani nawet przez myśl nie przeszło, by zawieźć biedaka do Lecznicy. Kategorycznie zażądała natychmiastowego jego zabrania, bo zaraza się rozniesie... Wcześniej jeszcze samotna staruszeczka spod Krakowa zadzwoniła. Jak zapytałam co będzie z psem jak zachoruje czy wyjedzie ,Ona na to że nie przewiduje takich sytuacji...;-) Czekamy zatem na 'ten" telefon. W zeszłym tygodniu udało mi sie znaleźć dwa fajne domy dla innych czarnych szczeniulów, a wiadomo jak ludziska kochają czarne psy. I kotu czarnemu też super dom się trafił... Nasza kosmatka też się doczeka...
    1 point
  32. Jest sprawa. Lolek naskarżył że nie chcą mu dać przepysznego ciasta z owocami. Ani jemu ani żadnemu :( Mało tego blokują dostęp do owego przepysznego ciasta jak kroją....żeby ani tyci tyci nie liznąć. Loluś i Igusia w więźniu :) A jak pokroją to i tak nie wolno...jakieś smaczki w zamian dają :( Dlatego Loluś jest smutny...... ....ewentualnie zdenerwowany Przekochany stareńki Mikuś - oraz mistrz drugiego planu ofuczony Cięciunio Się działo......hahaha Nie żebym leżała na Lolusiu...nie..nie śmiałabym ....po prostu Igusia przeciskała się na drugą stronę :) Basieńko dziękujemy serdecznie za gościnę, prezenty (!), smaczne ciasto i mile chwile spędzone z Wami. A najbardziej cieszy że wreszcie mogłam wygłaskać Pepinka. PS. Oneczko miski z ubiegłorocznego bazarku odebrane...hahaha.
    1 point
  33. Moc serdecznosci Tobie Ciociu wnusi i lapenkom stokrosci
    1 point
  34. Aż mi się ciepło na serduchu robi dzięki Wam :) U psiaków pomimo straszliwych upałów i nagłych burz wszystko w miarę dobrze, postaram sie wreszcie obfocić te swoje skarby. Ale się jeszcze Kasienka pochwalę ;) Tańczy w klasie sportowej H tańce standardowe i LA -w kat. do lat 9- kombinacja to się nazywa ( przy pierwszym medalu - srebrnym tylko) rozpłakała się, że ona nic nie kombinowała, a oni napisali na dyplomie "kombinacja"... oj, do łez się uśmiałam... ale to rok temu było, teraz dwa złote zdobyła na turniejach i ma już połowę punktów potrzebnych do klasy G :) Kasia śpiewając z Łatusiem zajęła 3 miejsce, na naszym festynie był koncert laureatów, więc i ona śpiewała ( 53.04 min)
    1 point
  35. Cudnie się czyta takie bajkowe opowieści. I ogląda Kasię w tańcu :). Powiało optymizmem, wzruszeniem i radością.
    1 point
  36. Kocham Cię Mari za te opowieści, za Twoje serce, za tę pomoc biedusiom...
    1 point
  37. Dziękuję Wam z serca za cieple słowa i otuchę ! Oto usprawiedliwienie mojej nieobecności - najważniejsza uroczystość w rodzinie była impulsem do malowania, bo przyjęcie odbyło się w moim wielkim przecież domu. Chwilowo jest czysto i świeżo, zapach farby wciąż silniejszy, niż zapach psiego moczu ;) Kasia każdą wolna chwilkę spędza z psami, a to tuli ślepcia, a to Misię właśnie, Pirat, Łatuś, Miśki dwa.... oj, pełne rączki roboty :) Oczywiście psie życie toczy się intensywnie. Misia po sterylce i szczepieniach gotowa do adopcji. Niestety pomimo młodziutkiego wieku, szczenięcej urody i miziastego charakteru - zainteresowanych brak. A kłopot z Misią polega na jej dziecięcej, niesfornej naturze - dokucza staruszkom zaczepiając do zabawy, wyżera ślepemu Reksiowi pomimo pełnej jej miseczki, skacze po budach będąc na wybiegu, dwie kryte papą trzeba znów... pokryć papą ;) ale chyba blachę kupię. a to już Łatuś w naszej nowej sali widowiskowej - w konkursie piosenki zagrał rolę Puszka-okruszka ;) podobno nawet coś tam pod nosem nucił :) ale największą furorę zrobił na widowni i po konkursie, kiedy prawie setka dzieci tłoczyła się, by go pogłaskać i przytulić. Ależ był szczęśliwy :) to Łatuś na scenie - niestety wiercąc się trochę Kasi w śpiewaniu przeszkadzał, zajęła 3 miejsce, ale zadowolona z występu, dzieci były zachwycone :)
    1 point
  38. Jak tak z każdej strony życie człowieka sponiewiera, chce się choć na chwilę uciec od problemów. I tak wczoraj z Lolusiem , już pod wieczór, poszliśmy się odstresować. Blisko rok nas tam nie było, ale daliśmy radę...
    1 point
×
×
  • Create New...