Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 06/20/18 in all areas
-
For Calm dotarł. Wizyta u fryzjerki przebiegła w miłej i spokojnej atmosferze. Frezja była bardzo grzeczna, przysypiała. Nie reagowała na dźwięk maszynki i suszarki. Także ze słuchem problem na pewno jest. Frezja po ostrzyżeniu wygląda lepiej i młodziej. Koszt strzyżenia i kąpieli: 30 zł. Wszystko, co było potrzebne i niezbędne mam. Teraz będę działać. Odezwę się pod koniec czerwca. Frezja ostrzyżona...6 points
-
Madie, Ingrid bardzo cieszę się,że to przeczytałam.Dlatego że w końcu ktoś zwrócił uwagę na to,że Indie i inne kraje to nie tylko ludzie, tradycje,różnorodność ale też bezdomność i obojętność.Tego mi brakowało bo ostatnio oglądam i czytał tylko reportaże wychwalające Indie.I cieszę się ,że mieszkam w Polsce bo tu jednak można uzyskać pomoc dla zwierząt i wcale nie tak mało ludzi jest wrażliwych na los zwierząt.Nie wiem czy jest to kwestia biedy w Azji, bo ja nawet w bogatej Hiszpanii karmiłam stado wygłodniałych kotów.Tu chyba chodzi o wrażliwość ludzi.3 points
-
No to się zarejestrowałem :-) Witam i uprzejmie donoszę, że u Zulki wszystko jak najlepiej, cały czas posuwa się w ufaniu ludziom, tak wobec całkiem obcych spotykanych na spacerach jak i domowników. W domu jest już prawie normalnym psem, przychodzi, bawi się, daje się głaskać, doprasza się pieszczot czy zabaw i takie i tam inne psie rozrywki, jedyne przy czym jeszcze widać, że coś jest nie tak to... podchodzenie do niej gdy gdzieś siedzi - czasem zdarza się, że się odsuwa, odchodzi na bok ale i tu jest postęp bo jeszcze kilka miesięcy temu zawsze się odsuwała. Na spacerach kocha wszystkie psy, znanych już sobie ludzi a i do kogoś nieznanego podejdzie jeśli ten... do niej odpowiednio podejdzie - czyli nienachalnie, kucając etc.3 points
-
Pudlarze mnie zaskoczyli... reakcja na post ogromna, co druga osoba gotowa pomóc Comi. Teraz jedna Pani zaoferowała DT z jednym psiakiem. Wszystkim podałam namiary do ewu, może coś z tego będzie :).2 points
-
No i super :). Brzydka, poschroniskowa sierść to już przeszłość, teraz odrośnie piękna, lśniąca . Szczególnie ta pod brzuchem była okropna , taka brązowa od mokrego /wilgoci. Ślicznie Frezja wygląda na tej fotce <3. Cieszę się, ze for calm dotarł, ciekawa jestem efektów , no ale to za jakiś czas dopiero. Hop! odzywaj się częściej niż dopiero pod koniec czerwca, my tu spragnieni wieści o Frezji :)2 points
-
Jestem juz po wizycie. To była sama przyjemność. zostałam poczęstowana rosolkiem, kawą i pysznym koktajlem truskawkowym. Posesja cudna, zadbana, szczelnie ogrodzona. Trawniki i iglaki. Psy mogą chodzić gdzie chcą!!! Nie ma absolutnie wygrodzonych miejsc!!! Na posesji sa dwie budy, jedna jedno, druga dwukomorowa, olbrzymia!!! budy sa schowane jedna pod cudnym, srebrnym świerkiem, tuz przy wejSciu do domu, druga, z drugiej strony, pod drzewem. Kojca na posesji nie ma!!!!2 points
-
Też tak myślę. Nie mam teraz zdjęć Lili,ale poproszę Mai żeby przysłała jak panienka się prezentuje letnią porą. Tu Rikuś jeszcze jak był w schronisku..., Pamiętam jak Zbyszek dzwoni do mnie i zaczyna rozmowę...że Maja szukając Liki przegląda strony schronisk i takiego biedaka zobaczyła..i beczy..i chciałaby go zabrać..i co ja na to? Zapytałam oczywiście, czy Liki już nie chcą?,czy szukać jej nie będą jak wezmą tego pieska?..Zbyszek powiedział,że nie,że szukać będą i dwa by mieli. Jeżeli tak ,jeżeli mogą mieć dwa, to super mówię i pod kątem Liki bardzo wskazane.Jedź i zabieraj Malucha do domku!.."Zapunktowali" wtedy u mnie Państwo,że zapytali... Mało tego,Wolontariuszka ze schroniska wiedziała o naszych poszukiwaniach i przed adopcją Rikusia zadzwoniła do mnie, że Państwo chcą wziąć pieska u nich ze schroniska ,..czy ja wiem o tym?, bo może Likę już "spisali na straty" i szukać nie chcą?czy Ona ma wydać do tego Domu?..byłam jednak w temacie drugiego psiaka...fajna Wolontariuszka i z dobrym podejściem do adopcji.2 points
-
Nutka na stronie :) Daj znać, kiedy zdjąć Lexi z Rydzem. wciąż nie wysłałam do Ciebie paczki :( w środę wyślę Patryka na pocztę! My żyjemy, Janek jutro skończy 5 tygodni ! Jak ten czas leci... Syneczek mamusi, uwielbia spać...na mnie ;) a tak sobie pozujemy z Pesteczką :)2 points
-
W kręgu pudlim znane są na pewno :) Oczywiście trzeba sprawdzić, prześwietlić... ale myślę, że nawet jak ewu będzie wolała dać Comi w znane miejsce, to z DS nie będzie większych problemów...1 point
-
To dzięki Tobie ma teraz dobre życie, bo to Ty ją wypatrzyłaś i wyciągnęłaś ze schronu. Nie możesz wątpić w DS dla suni, trzeba myśleć pozytywnie :) Tyle biednych, starych, schorowanych psiaków znalazło domy to i sunia też znajdzie. Dzisiaj los uśmiechnął się do Canisa i pojedzie do swojego własnego wspaniałego domu. Lepszego dla niego trudno byłoby sobie wymarzyć. Teraz kolej na Miłeczkę i musisz być dobrej myśli :) To podstawa i początek sukcesu!1 point
-
A to cała historia. Ja zaproponowałam sunię i Nutka natychmiast złamała serca Pani i jej Syna.1 point
-
Beti ma rozkosznie rozjechany uśmiech, gdyby nie uszy ... ;) :)1 point
-
Emma znalazła domek to i Forest znajdzie :) Czekamy :)1 point
-
Super! Brawo dla Ciebie i Pokrzywy :). Widzę, że sprawę traktujecie bardzo poważnie. Życzę samych sukcesów i trzymam kciuki :). Termin niestety mi nie pasuje, ale myślami będę z Wami i będę czekać na zdjęcia :)1 point
-
Trochę to trwało, było kilka prób, ale myślę, że to podejście do zdjęć jest najbardziej udane. Ula panikuje jak zostaje sama bez innych psów. Wie, że to na niej będzie skupiona uwaga i na wszelki wypadek zaczyna się bać. Zdjęć w obecności innych psiaków nie da się zrobić, ponieważ zawsze jest przy którymś. Nadal problemem jest chodzenie na smyczy, przejdzie kilka metrów, kładzie się i nie chce dalej iść. Nie ma znaczenia obecność innych psiaków lub ich brak, czy smaczki. Cała reszta jest super. Ula jest delikatna, grzeczna, ciepła, lubi być głaskana.1 point
-
Kochani, przyszłam do Caniska z dobrą nowiną. Jeśli to co usłyszałam przez telefon, okaże się prawdą, a sprawdzi to wkrótce Alaskan malamutte, to nasz kochany psiak będzie miał fajny dom, a w dodatku nie będzie się musiał gdzieś daleko przeprowadzać Caniska chce adoptować Pan, który kiedyś aktywnie działał na dogomanii. Chce dać do dyspozycji Caniska 20-to arowy ogrodzony teren, dużą podwójną, ocieplaną budę, w zimie garaż, z możliwością wejścia do domu, gdy będzie miał na to ochotę. Pan z wielką empatią opowiadał, jak kiedyś, przed laty chciał pomóc suni z podobną wadą łapki. Bardzo żałuje, że wtedy nie mógł tego zrobić. Gdy zobaczył Caniska, a zobaczył go dzięki Alaskan malamutte (dzięki Asiu) zapragnął spełnić niespełnione marzenie sprzed lat i adoptować naszego Caniska. Pan mieszka niedaleko Zamościa i byłby "pod kontrolą" Alaskan malamutte :) Asia będzie dzwonić i umówi się z Panem, żeby sprawdzić warunki, jakie Pan proponuje Caniskowi. Asiu z niecierpliwością będę czekała na Twoją relację. Można powiedzieć, że los Caniska w Twoich rękach! Trzymajcie kciuki !1 point
-
oooo i Topcię mi dane ujrzeć. Ale jak na swoją sprawę, to niewiele miała do powiedzenia:( Taka ciekawostka, co ma Topcia wspólnego z mediami (poza słaniem maili) i co ma wspólnego wyrok w sprawie topci z wolnością słowa? Bo wylewanie na kogoś szamba, które nie ma pokrycia w faktach to chyba nie jest wolność słowa? Bo wolność słowa chyba nie oznacza steku kłamstw? No chyba, że oznacza... Ciekawe do czego one jeszcze się ubiegną, bo jak się koło tyłków im pali, to od razu do mediów lecą. Widac prawda im się sama obronić nie potrafi1 point
-
no to gania po łąkach i ulicy, a wy za nim ? czy nie gania i nigdy sam nie wybiegł na ulicę i nigdy samopas nie był poza podwórkiem? ale skoro go gonicie po ulicy i po łąkach, to raczej znaczy i dobrze zrozumiałam, że jakoś wam z tego podwórka ucieka na zewnątrz łagodny czy nie - watpię , żeby ludzie chcieli spotykać na swojej drodze ganiającego samopas TTB -myślę, ze większość ludzi by nie chciała jednak trzeba ćwiczyć przywoływanie, pewnie jakiś trener z okolicy by ci podpowiedział co cwiczyć na przywołanie reaguje tez bez linki? jest normalnie odwoływalny na spacerach? spuszczasz go? on cały czas jest poza domem? ma budę i sobie po prostu mieszka na podwórku? i co robi cały dzień?1 point
-
Dzień dobry kary Książę. Wracaj do dawnych nawyków - trzeba sprzątać i pilnować młodzieży. Ostatnio rozleniwiłeś się w tym zakresie. Nie możesz usiąść na zadku i oglądać sobie otoczenia, trzeba trochę popracować. Nie mów, że dodane na papierze lata wywarły jakiś wpływ na Ciebie.1 point
-
Dzis nie zagladalam do biedunkow ale choc teraz w noc zajrze i przekaze sercem mysli i modlitwy Oby Ziemia nasza ukochana zyla milosci i spokojnoscia Ziemia Calutenka Oby nasze modlitwy spelnily na wieki oby kazdenkie Istnienie kazdenkie Stworzenie na Niej-tylko radoscia bylo tylko sloncem wiatrem szelestem spokojnosci zdrowia zycia radoscia1 point
-
Z domkiem się kontaktuję, ale masakryczny brak czasu żeby wejść na dogo ,a i neta na działce nie miałam. Już piszę kilka słów co u Likuni. Majeczka mówi,że adopcja Rikusia,to była najlepsza rzecz jaką zrobili! Lika chodzi za nim krok w krok, śpią razem oboje z Państwem na łóżku ,razem szczekają na intruzów, bawią się super wspólnie na podwórku.Naśladuje Rikusia we wszystkim, ale nie będzie przylepką do wszystkich ludzi jak Riko .Do Mai i Zbyszka bez większej obawy Lika podchodzi, daje się głaskać, przytulania nie ma, ale blisko leżą/śpią już we czwórkę. Myślę,że to z powodu Rikusia Lika z posłanka przeniosła się na łóżko,aby być bliżej niego również w nocy. Rozpacz Liki była ogromna jak Zbyszek jakiś czas temu zabrał Rikusia na spacer, a Ona została w domku. Biegała,piszczała, skakała,Maja nie mogła jej uspokoić.Więcej tak nie zrobią mówiła Maja.Psy wszędzie muszą być razem i zaczęli powoli krótkie wspólne wyjścia.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Tak, tak kciuki jeszcze parę dni trzymamy bo jeszcze zawsze jakieś komplikacje mogą się zdarzyć.... A jesli chodzi o grzecznosc niuńki to... z biegiem czasu jak sie dziewczyna oswoiła to malutkie różki pokazuje - nocą strasznie szczeka, co na dworze dosłownie jakiś "komar kichnie" (bo u nas praktycznie nic sie nie dzieje mieszkamy bardzo na uboczu, jak po poludniu przejadą dwa samochody to już duży ruch) leci dziewczyna przez caly dom przez podworko glosno szczekając... I tak potrafi co chwilę do rana...1 point
-
Mam trochę dobrych wieści o Mikusi. Jej zaufanie do mnie wzrosło i coraz częściej okazuje pozytywne uczucia. Nawet wtedy, gdy jest sam na sam ze mną, przychodzi, gdy ją zawołam. Od ponad tygodnia oprócz spacerów na smyczy ma "wybieganki" swobodne. Zawołana, wraca za mną do domu. Wreszcie może pobiegać z innymi psiakami, pobawić się. To bardzo pozytywnie na nią wpływa. Szkoda wielka, że nie trafia się DS dla niej...1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dobrego dnia Grzesiu. Wyłącz już pamięć wsteczną, zapomnij o złych chwilach.1 point
-
Ciesz się Guciu życiem. Oby udało się jakoś Ci pomóc. A teraz bierz wszystko co się da.1 point
-
Szczerze mówiąc nie znam chirurga, który by nie zalecał operacji.. Taki jego fach. Jeden z ludzkich speców od kręgosłupa niedawno aż rwał się do operowania kręgosłupa mojego znajomego jako jedynego ratunku, a tu mądry rehabilitant rozpoznał zupełnie inną przypadłość, którą udało się zwalczyć po kilku tygodniach (!) nieskomplikowanych ćwiczeń wykonywanych codziennie w domu. To tak pod rozwagę napisałam..1 point
-
Gajka bardzo lubi być na działce, to dla niej największa frajda. Wybiegała się i teraz odpoczywa, zawsze po wrażeniach potrzebuje trochę spokoju. A z martwieniem się? Ciężko mi to zmienić. Za to wczoraj była wielka radość po moim przyjeździe. Gajula oszalała ze szczęścia, aż miło było patrzeć.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Mari, pisz, co Ci serce dyktuje :). W życiu chyba więcej jest smutku, niż radości, szczególnie kiedy przybywa lat nam i naszym zwierzakom. Ciepłe myśli przesyłam :).1 point