Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 05/31/18 in all areas
-
3 points
-
2 points
-
Kurczę, może miły pan sam by zamieszkał w ciepłej budzie? Skąd tyle głupich stereotypów u ludzi??? Że pies musi mieszkać w budzie, a nie w domu.. wrrr2 points
-
2 points
-
Bardzo dziękuję Wam wszystkim za te opinie, są dla mnie b. ważne. Jest mi niezwykle trudno, bo na pewno chciałabym, aby Guciowi łatwiej się żyło, z drugiej strony boję się jakiejś bardziej rozległej operacji, bo ryzyko utraty Gucia jest spore... Na razie poczekajmy na opinię specjalistów, może wniosą coś nowego...2 points
-
Mnie się wydaje, że jeśli Gucio nie cierpi z powodu tej deformacji, to lepiej jej nie ruszać. Operacja w obrębie twarzoczaszki, to bardzo duże ryzyko. A co do szansy na adopcję, to kto wie, może taki "słonikowaty" psiak, ma na nią większą szansę od zwykłego kundelka?2 points
-
Dla mnie najważniejszą rzeczą jest sprawdzenie czy można poprawić drożność nosa. Gucio ma trudności w oddychaniu. Jeżeli nie to ja nie robiłabym operacji.2 points
-
Bardzo trudna decyzja :( Trzeba na pewno jeszcze się poradzić kolejnego dobrego lekarza. Gucio wygląda na szczęśliwego, ile lat żyje z tą deformacją? Jakie są rokowania na przyszłość?2 points
-
Przyznam, ze pierwszą moją reakcją na wyniki TK, była rezygnacja z operacji, bo niesie zbyt duże ryzyko. Gucio jest teraz taki radosny, pełen życia, mimo swego kalectwa. Boję się, zeby nie pozbawić go tego wszystkiego. Może po raz pierwszy w swoim krótkim życiu ma tylu przyjaznych ludzi dookoła. Ale kiedy Poker napisała: " Ja, podobnie jak bou, próbowałabym działać. Przynajmniej może dałoby się zmniejszyć ten twór poprawiając chociaż pole widzenia, które teraz Gucio ma bardzo ograniczone. No i poprawiłoby wygląd. Teraz wygląda jak cyklop", zaczęłam się zastanawiać, czy na pewno mam rację. Nie wiemy też, jak Gucio będzie wyglądał po operacji, czy na tyle dobrze, żeby miał szansę na dom ? Boję się też, żeby nie podzielił losu zamojskiej Lizy. Bardzo trudne to wszystko.2 points
-
Wczoraj rozmawiałam z Asią - Pańcią Rycha. W skrócie - Rychu to SUPER PIES i ma SUPER LUDZI!!! Jest grzeczny, zakochany w swoich ludziach, a oni w nim. Grzecznie zostaje sam, niczego nie niszczy. Zachowuje się tak, jakby to był jego dom od zawsze2 points
-
2 points
-
Dziękujemy za wszelkie życzenia. Neska poważnie podchodzi do swojej roli arbitra, reaguje na wszystko. Taka mądrala się z niej zrobiła. A zżyte są ze sobą prawie od samego początku. Misiek może trochę odstaje od dziewczyn, ale to kwestia wieku. Przecież starszy pan nie będzier ganiał z zakręconymi małolatami, to poniżej jego godności, a prawdę mówiąc - możliwości fizycznych. On ma swoje drogi, przyzwyczajenia i nie życzy sobie gwałtownych zmian. Lala i Neska to zupełnie inna klasa. One muszą się wyszaleć.1 point
-
Teraz już niby trochę chłodniej. Ale nie ma czym oddychać. A najlepsze, że lipa w pelnym rozkwicie od co najmniej tygodnia. Wszystko stoi na głowie.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Zaglądam do Gucia. Zgadzam się co do operacji z Jo37 i konfirm31. Na pewno dobrze zrobić kilka konsultacji ze specjalistami, chociaż tę trudną dezycję trzeba i tak podjąć samemu jak to w życiu jest.1 point
-
Dzień dobry Mufciowym.1 point
-
Dobrego dnia Pomadko. Czy Twoje błotko jeszcze istnieje?1 point
-
Miłego, w miarę chłodnego dnia Grzesiu. Nie wystawiaj się zbytnio na słońce. I pilnuj dobrze swych przyjaciół - niech siedzą w cieniu.1 point
-
Ale dama z Iguni.Starsza pani karmi ją z rączki. Rozpuszczona pewnie jak niewiemco. Zmieńcie tytuł, bo mało zawału nie dostałam.1 point
-
Pysia też nie ma ogonka, ale na szczęście jej pani to nie przeszkadza.1 point
-
Tolu, to prześlij proszę wynik TK , zgram na pendrive i pójdę do bardzo dobrego radiologa. Wezmę też zdjęcia Gucia.1 point
-
Zasmuciłam się bardzo :( Gucio jest uroczy, pełen radości ... mam nadzieję, że los okaże się łaskaw .... Deklaruję kolejny O!Volumen dla Gucia, jedynie tak mogę wspomóc1 point
-
bah...Janek śpi, miałam bym teraz chwile, to akurat na serwerze strony są pracę techniczne i nic nie działa :( No ale nic...dziś Patryk popołudniu jest w domu to zajmie się synem, a ja zaktualizuje stronę o nowe informacje i zdjęcia :) a to moje DWA dzidziusie...Janek i kocurek Jack ;) Jack nie jest bardzo zazdrosny o dziecko...ale kocha leżeć czy to w łóżeczku, czy w wózku...albo obok nas na łóżku...bo jednak jakby nie było, przez ostatnie 6 miesięcy ten koteczek mocno się ze mną zżył :)1 point
-
Przepraszam że z opóźnieniem, ale chciałam Wam kochane dziewczyny z całego serca podziękować ; MikaAga czyli nasza Aga z Mikusią za wpłatę 150,00zł a oprócz tego 50,00 zł na Kreon dla Duszka( 10.05.2018), Poker za wpłatę 50,00 zł (11.05.2018) MamieAlfika która każdego miesiąca wspiera nasze stowarzyszeniowe konto :-) Jestem Wam ogromnie wdzięczna.1 point
-
W związku z tym, że Misiu znalazł domek moja mama przekazuje swoją deklarację na Apsika( 10 zł miesięcznie płatne do Murki)1 point
-
1 point
-
Moje psy śpią na kanapie, kanapa jest bardziej ich niż moja więc ja nie odstraszam.1 point
-
Poszła stówka na konto Fundacji Ostatnia Szansa dla bezdomniaków.1 point
-
Z tego co się dowiedziałam, to Lala jako szczeniaczek była w domu, potem jak urosła to wylądowała na sznurku przy ruderze. Nigdy nie była spuszczana. Rodziła co cieczkę...Szczeniaki brał kto chciał, a jak nie chciał, to....po prostu znikały.... Tylko dzięki Dorotce los Lali się odmienił..To ona zrobiła zdjęcie zagłodzonych szczeniaczków i prosiła mnie o pomoc. O suni dowiedziała się od swojej babci...I ona, jako jedyna nie pozostała bierna i nieczuła na parszywy los sunieczki. A przecież obok mieszkają ludzie....1 point
-
Też zaglądam i pozdrawiam Mari, Jej Rodzinę i Sforkę :)1 point
-
I my ciepłe myśli wysyłamy dla Cioteczki Marysi i psiaczków u niej mieszkających :) .1 point
-
I ja zaglądam z serdecznościami, zaległości nadrabiam, buziole zostawiam1 point
-
Z bazarku lutowego "Miseczkowo-kolorowo" uzbierało się 64zł:) z mojego kolejnego lutowego 200zł z bazarku Sisi44 aż 405,20zł Dziękuję:)1 point
-
Życzę sił i jak najmniej zmartwień. Niestety na starość nie ma leków. Jak moja 100.letnia ciotka mawiała,że natury nie da się oszukać.1 point
-
Bardzo dziękuję Wam za życzenia. życzę również Wam i wszystkim zwierzolubom dużo radości i spokoju w codziennym życiu i moc udanych adopcji. Ja w tym roku już nie miałam siły i czasu na żadne życzenia.1 point