Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 03/29/18 in all areas
-
Silek akurat od kilku lat nie mam. Mam araukany (bezogoniaste, znoszące jajka w zielonkawych skorupkach), maransy ( skorupki jaj w kolorze czekolady), gołoszyjkę, czubatki dworskie, karzełki i parę zwykłych niosek. Całkiem kolorowe stadko.3 points
-
Rozmawiałam z Panią Sary. Oficjalnie już ogłoszę ,że Sara ma swój ukochany domek i nigdzie się z niego nie wybiera ;) Pani zachwycona małą jaka to bystra, jak to grzeczna sunia . Przyjaźnie wita się z gośćmi, który przychodzą do domu. Zakumplowała się z kotem córki Pani. Nawet się razem bawią :) Straszy kotek już nie prycha na nią ale jeszcze nie dopuszcza do siebie. Sarcia ma jeszcze 4 tabletki do wzięcia po przeziębieniu i idzie na kontrolę. Już nie kicha i nie kaszle więc powinno być już dobrze. Pani nachwalić się jej nie może :D Wspaniale,że się małej udało zmienić swoje życie :) Zdjęcia będą po świętach :)3 points
-
Kochani, zadzwonię do Kasi wieczorem, po pracy aby na spokojnie porozmawiać. Nie chcę już Kasi zamęczać, bo i tak całą noc nie spała. Mam już wieści od kiyoshi bo rozmawiała z Kasią. Sunie były już u weta. Tycia waży 2.5 kg ale jest bardzo wychudzona, na szczęście ma apetyt. Ma niecały rok. Dostała kroplówkę, Kasia z nią siedziała cały czas. Sunie zostały odpchlone bo miały rój pcheł na sobie i są pogryzione. Wet je obejrzał, osłuchał płuca które są w porządku, serduszko także. Nosówkę raczej wykluczył. Trzeba obserwować. Sunie będą na antybiotyku, po świętach zostaną odrobaczone. Sunie są tej samej wielkości ale Tycia waży 2.5 kg a Mi -4 kg. Więc można sobie wyobrazić jaka Tycia jest wychudzona :(.3 points
-
Maluchy juz po wizycie u weta Mala Mi wazy 4 kg i ma ok 2 lat. Zostala odpchlona i dostala antybiotyk. Wet raczej nie podejrzewa nosowki. Odrobaczenie bedzie po swietach. Ogolnie Mimi jest radosna i bardzo proludzka. Ale ma bardzo duzo sladow po pogryzieniach :( Chyba jej zycie wisialo na wlosku w R. Pestke Kasia juz wykapala bo baaardzo smierdziala i nie dalo sie wytrzymac i tez jest odpchlona. Zakolegowala sie z Gracja :)3 points
-
i filmik proszę bardzo :-) prawda że cudnie maszeruje ???2 points
-
Oby udało się też wszystkim starszym psom czekającym na DS u Murki: Miłej, Klarze, Canisowi i Maxowi.2 points
-
Witam się u Beni, ciepło ,serdecznie i z nadzieją :) ja również myślę ,że to nie był domek dla naszej Beniusi, cieszę się szczęściem Mufeczki i nadal mocno zaciskam za ... co? ...chyba ,żeby TEN domek, wreszcie 'dojrzał' jaki skarb na niego ... czeka!... ale mnie myślenie 'wzięło'2 points
-
2 points
-
Oczywiście, ze gdzieś czeka na naszą Beinię lepsiejszy Domek, Eliku. Najlepsiejszy dla niej. Musi ją tylko odnaleźć... I oczywiście będzie to Domek w Krakowie. Bezdomniakom różnie się wiedzie w poszukiwaniu Domu, ale potem najczęściej wiemy, że "tak miało być". Czekamy z kochaną Beniusią na jej czas. Dobrego dnia dla Wszystkich.2 points
-
Było, jak było, a wyszło, jak wyszło i jest ok :) Ważne, że choć jeden psiak będzie miał domek :)2 points
-
Oj tak, oczy są bardzo ważne.Raz nawet pani zakochała się w oczach naszego tymczaska, który miał je na zdjęciu zamknięte , hihihi. Ma super dom od 10 lat. Zgadzam się też z zacharym ,że powinna być widoczna cała sylwetka psa. Nie wszyscy np. lubią psy z niskim podwoziem , a niektórzy właśnie szukają psa krótko łapkiego. Gusty są bardzo , na szczęście, zróżnicowane. Czasem kogoś zauroczy np.plamka koło ogona albo sam ogon. Trzymam kciuki za dobry domek dla suni idealnej.2 points
-
2 points
-
SCHRONISKO NA WSCHODZIE POLSKI,A W NIM DZIESIĄTKI BEZDOMNYCH PSIAKÓW.TEGOROCZNA ZIMA I WIOSNA NIESTETY ALE ICH NIE OSZCZĘDZA.SKAZANE NA MRÓZ,LODOWATY WIATR I ŚNIEG SIEDZĄ SMUTNE I ZREZYGNOWANE, NIE ROZUMIEJĄC DLACZEGO...? CZASAMI, GDY NIEKTÓRE Z NICH ZOBACZĄ CZŁOWIEKA POJAWIA SIĘ W ICH OCZACH ISKIERKA NADZIEI,ŻE SPOTKA JE JESZCZE COŚ LEPSZEGO NIŻ SCHRONISKOWY BOKS.... PRZEDSTAWIAM WAM KOCHANI DWIE SUNIE,KTÓRYM CHCEMY TYM RAZEM POMÓC: MONA I CAPRI.OBIE SUNIE MAJĄ SZANSĘ OPUŚCIĆ SCHRONISKO W ZAMOŚCIU I POJECHAĆ DO HOTELIKU "SZAFIRKA" W NOWEJ SOLI WOJ. LUBUSKIE. MONA: CAPRI: KOSZT HOTELIKU TO 500,00ZŁ ZA OBIE SUNIE + KARMA I WET. WSZELKA POMOC W POSTACI NAWET NAJSKROMNIEJSZYCH WPŁAT,BAZARKÓW ORAZ KIBICOWANIA SUNIOM BARDZO MILE WIDZIANA :) SERDECZNIE ZAPRASZAM DO MONY I CAPRI :)1 point
-
Dziewczynki już od jutra ogłoszenie naszego wciąż poszukującego Kapselka w Dzienniku Zachodnim :) oby tym razem się chłopakowi poszczęściło :)1 point
-
1 point
-
Witam czy pierwszą czy ostatnią! Witam również pogoda chce byśmy lepili zające na Święta a trzeba, choć ja na zwolnieniu to okien nie wypada mi myć ;)1 point
-
To dobrze, bo myślenia ma przyszłość :) Mi się też podoba :) Po cichu powiem Wam, że za to kroi sie domek dla Kikuni. Dzisiaj zadzwoniła pani z m. Laski i bardzo chciałaby adoptować Kikunię pomimo tego, że opowiedziałam jej o Kikuni plusach i minusach, niczego nie ukrywając. Laski to miejscowość oddalona o 6 km od Olkusza. Państwo mają domek z ogrodzonym ogródkiem i 8-letniego synka. Bardzo chciała, żebym przyjechała na wizytę PA jeszcze przed świętami, ale nie dam rady. Niech sobie spokojnie przemyślą wszystko co powiedziałam o Kikuni. Umówiliśmy się na 8.04. że przyjadą po mnie.1 point
-
Bo dla mnie ważna jest ta pojedyncza hodowla i warunki w niej panujące a nie związek, do którego należy. Akurat w tej rasie ZKwP. Wypaczyło fizjonomie i charakter psów.. więc natknąwszy się tę hodowlę zaczęłam ją obserwować. Nie chcę wspierać hodowli, które dążą do niskich zadów, i nawet jak pies ma względnie prosty grzbiet to hodowca do zdjęć go ustawia tak by dany osobnik miał możliwie jak najniżej ułożony zad... nie chcę wspierać takich krótkowzrocznych praktyk. Jestem świadoma na tyle by wiedzieć co ma znaczenie przy wyborze psa. Większość hodowli w ZKwP ma owczarki jednak w głównym stopniu kojcowe, mało która hodowla ma psy domowe... tylko na czas odchowu szczeniąt suka jest w domu a tak resztę czasu jest podwórkowo-kojcowa. Nie chcę szczeniaka po takich rodzicach. Hodowla Czarne wilki ma psy domowe, psy tam śpią, jedzą, i spędzają czas gdy nie są na dworze lub na spacerze. Hodowczyni hoduje z miłością i zaangażowaniem, troszczy się i dba o całe stado. Biorąc psa z takiej hodowli nie muszę się martwić o to, że mieszkając w Norwegii będę wybierać psa ze zdjęcia bo nie mam możliwości by wcześniej jechać do Polski. Szczenięta u Kasi są bardzo wyrównane, nie ma między nimi większych rozbieżności charakterologicznych czy w temperamencie. Więc mogę spokojnie wybierać psa ze względu na wygląd, kolor umaszczenia czy wagę. Owczarki Staroniemieckie sporo się różnią od ON czy DON, zwłaszcza w temperamencie i budowie a to są kluczowe dla mnie czynniki. ZKwP chciało by mieć monopol ale to nie służy dobru samych zainteresowanych, czyli psom. Początkowo nikt nie reagował na propagowane niskie zady i co teraz mamy .... ogromny odsetek psów z problemami z poruszaniem się i z wcześniej występującymi chorobami kręgosłupa i stawów.... to nie jest dobra droga i nie zamierzam przyklaskiwać takim praktykom. Przodkowie psów z hodowli Czarne Wilki są z lini niemieckich więc o rodowód jestem spokojna, nie ma tam żadnych Burków czy Azorów i mimo iż sama hodowla powstała w 2012 roku to wiem, że Linie DDR są mocne i pewne. Więc ZKwP nie ma mi nic wartościowego do zaoferowania. Nic czego by nie miała ta konkretna hodowla z PFK.1 point
-
Pestka jest super! Bardzo zadowolona, pozytywna, kocha ludzi, wyglada na zdrowa i nie jest tez utuczona. Ma jakies male wylysienie przy ogonku a poza tym super no tylko- troche duzawa - ale co tam ;)1 point
-
Dziekuje uxmal za bazarek:) Elisabeta,ze caly czas jestes u Apsika:) martwisz sie jego zdrowiem i finansami Murka dziekuje za opiekę nad psiaczkem:) i ,że dążysz do tego żeby poznac przyczyne dolegliwości Apsika1 point
-
To niech będzie dzień dobry w zimowy poranek. Jak przystało na okolice czasowe Świtąt Wielkanocnych - zrobiło się całkiem biało. Psy po śniadaniu śpią na nowo i wcale im to nie przeszkadza.Lala ma się całkiem dobrze. Coraz częściej warczy na staruszka Miśka i uważa, że to ona rządzi. Biedny Misio schodzi z drogi (do czasu, bo czasem i one potrafi się odzsczekać), ale Neska reaguje od razu - przecież to ona powinna być "pania na włościach". Chwilami jest nieżły hałas na trzy głosy, na szczęście bez żadnych dodatków. Ale to, na szczęście, sytuacje sporadyczne, bez następst, kończące się szybko. Na spacerze obydwie dziewczyny bawią się wsopólnie. Tylko Misiek ma swoje drogi, bo przecież stateczny pan nie będzie ganiał z wariatkami. Słowem - jest wesoło, ale to zupełnie naturalne. Mimo tej różnicy wieku - pilnują się nawzajem.1 point
-
Dobrego dnia wszystkim. Tylko pogoda coś nieciekawa.1 point
-
Chyba tak, Eliku. Mam nadzieję, że Grzesia pięć godzin temu nie obudziłaś. Pewnie jeszcze nadal sobie smacznie śpi... Dobrego dnia Wam wszystkim.1 point
-
Jestem dzisiaj albo pierwsza, albo wczoraj ostatnia, ale chyba dzisiaj pierwsza :)1 point
-
Rozmawiałam z wetem, widział zdjęcia suni i powiedział, że najlepiej by było zrobić RTG, ale jeśli sunia ma już 6 lat to nic się tutaj nie nadziała. Nie wiem więc czy jest sens to RTG robić. Wskazane jest natomiast podawanie dobrego preparatu na stawy - Caniviton lub Hyalutidin. Krew oczywiście możemy zrobić, od razu wet fachowym okiem by poszukał blizny na brzuchu, mógłby też zrobić USG. Sunia przegryza smycze:) W samochodzie była przypięta i na miejscu się okazało, że pozbyła się ogranicznika:) Na początku też miała manię gryzienia smyczy, gdy tylko ta się napinała. Zaczęłam używać grubszej smyczy i sunia już całkiem ładnie chodzi, nawet się potrafi załatwić. Są tylko momenty, że się zapiera lub ciągnie w swoim kierunku i denerwuje się, że ją coś ogranicza. Ona ma conajmniej z 10 kg do zrzucenia... jak będziemy u weta to ją zważę, ale "na oko" to waży ze 40 kg. Dzięki wielkie! Przyda się na pewno:) Jeśli chodzi o Sagę, to jest teraz na etapie "nie wychodzę z boksu, tu mi dobrze". W schronisku była przyzwyczajona do siostry i wszystko robiły razem, także spacerowały. A teraz siostry nie ma, wszystko co znała od szczeniaka się zmieniło. Ale już zaczyna wyskakiwać za kolegą, tyle, że kolega biega po ogrodzie, a ona zaraz wraca z powrotem do boksu i siada na poopie:) Jak ją wyprowadzam na smyczy to jest ok, choć boks działa na nią jak magnes i wciąż usiłuje iść w jego kierunku. A jak odepnę smycz to pędzi tam mało futra nie zgubi:) ale powoli damy radę, codziennie jest lepiej. Najbardziej się cieszę, że sunia już na mój widok macha ogonkiem. Ogólnie jest przepocieszna:)1 point
-
Państwo którzy byli poznać Benię zapoznali także Mufkę, spodobała im się, stwierdzili, że będzie dobrą towarzyszką także dla ich psiaka niedawno adoptowanego ze schroniska i zdecydowali się na nią. Więc dopiero zobaczymy co będzie. A na Benię napewno czeka gdzieś ten wymarzony domek.1 point
-
Elu niestety tak czasami jest :/ I Beniuchna znajdzie ten jedyny!1 point
-
Oj tam, dla równowagi Misio jest generalnie bezproblemowy:) Nic wielkiego nie robię, bo prostu zależy mi - jak też i Wam - aby dowiedzieć się co Apsikowi dolega, bo to podstawa do postępowania i szukania mu domu. W piątek jadę z nim (i chyba jeszcze innym psiakiem) do lecznicy, pobierzemy krew, zważymy. Nasz wet też może wysłać krew na tarczycę do Niemiec, to jest labolatorium IDEXX. On też twierdzi, że tam robią analizy najlepiej, ale są też drożsi. Na razie zobaczymy jaka wyjdzie podstawowa analiza krwi.1 point
-
Będą duże emocje, Homerek jedzie prawie przez całą Polskę do swojego domku, trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze. Jak psiak wychodzi spod naszych opiekuńczych skrzydeł to serce się niepokoi i boli trochę chociaż człowiek wie, że psiak jedzie żeby mieć dobre życie w swoim własnym kochającym domu.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Jeśli pozwolicie to ...może bazarek zrobić Dla zdrowotności Apsika? po świętach mogłabym poszukać w szafach ciekawych rzeczy- albo bazarek ubraniowy/biżuteryjny albo domowy mi wyjdzie. Opieka i wystawianie bazarku -po mojej stronie. ziarnko do ziarnka a zbierze się miarka. Apsik -to bardzo fajne imię :)1 point
-
Deklaracje stałe: 50zł -teresaa118: IV,V,VI 20zł -renatka_s: IV,V,VI 20zł -dorcia2: V Deklaracje jednorazowe: 100zł -Anula /wpłacone 50zł -Poker /wpłacone 50zł -Bogusik /wpłacone 20zł -Nesiowata /wpłacone 20zł-Olena84 /wpłacone 50zł-Mela Jakimiuk /wpłacone 30zł -MikAga /wpłacone 130zł -Helli /wpłacone 20zł -Patrycja96 /wpłacone 100-zachary /wpłacone 50zł -Dusia-Duszka/wpłacone 30zł -iwstar58/wpłacone 20zł -tomcug/wpłacpne 30zł-sonia71/wpłacone 50zł-Czarna Kafka/wpłacone 30zł-uxmal/wpłacone 30zł-koja /wpłacone 50zł -Aska7/wpłacone 30zł-agat21/wpłacone coś-uxmal Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim Darczyńcom <31 point
-
W niedzielę Palmowa pozdrawiam sympatycznego Kapselka i jego Przyjaciół1 point
-
Odwiedzam :) i pozdrawiam Ksenie i osoby na watku :)1 point