Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/27/18 in Posts
-
Postanowili nie rozdzielać suczek. Po tym jak zobaczyli radość piesków na swój widok po jednonocnej rozłące (czarny piesek był odłowiony wcześniej, rudej suczki wtedy nie udało się złapać ze względu na noc, a na drugi dzień pojechali po nią z klatką- łapką) wiedzieli, że nie mogą ich już nigdy rozdzielić. Tym bardziej, że ruda suczka jest mocno przestraszona i płochliwa, a na widok swojej psiej siostry poczuła się pewniej i bezpieczniej. Razem śpią, razem chodzą, po prostu trzymają się razem. Dla nich to jak wygrana szóstka w totolotka! Takich domów życzymy wszystkim bezdomniakom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!5 points
-
5 points
-
Potwierdziłam rezerwację Mufki na jutrzejszy wyjazd ze schronu, z sunią jest ok. wg schroniska.5 points
-
4 points
-
Ja tez jestem zadowolona, bo jak pisałam wczesniej, wypatrzyłam go przypadkowo i wiedziałam, że musze go wziąć. Takie było przeznaczenie. Jest przekochany, taki towarzyski, rozkłada się i łapką tyrpie, żeby go głaskac pod pachą. Tak grzecznego psa, to dawno nie widziałam. Kiedy wróciłam ze sklepu, to tak cieszył się na mój widok, jakby mieszkał z nami od lat. Zdecydowanie w jego genach zamieszał pudel, jest tej wielkości, ma takie włoski i stad ten przetykany srebrny kolor, sprawiający ze wyglądał na staruszka. Charakter też typowy dla psa do towarzystwa. Już po kąpieli, bo tego zapachu nie byłam w stanie znieść i co go głaskałam, to miałam tłuste, cuchnące palce. Dobrze, że miałam jeszcze enzymatyczny szampon oczyszczajacy. Po dwukrotnym myciu udało się zmyć ten łój, a po jasminowo pachnącej odzywce z jedwabiem nawet zaczął pachnieć ;) Grzecznie stał na stole, dał się suszyć i czesać. Jakby stale korzystał z usług groomerskich. Naprawdę niesamowity.3 points
-
Dziewczyny przyjechały całe i ... "pachnące" :) rzuciły się na jedzonko bardzo, popiły i dopiero można było się z nimi przywitać jak należy :) Wszystkie śliczne i kochane. Gracja to trochę miniaturka Bobika z wyglądu :) Bajka bardzo ruchliwa, wszędzie jej pełno,na smyczy ona wyszła ze mną, a nie ja z nią.3 points
-
Też bym bardzo chciała takiej przyszłości dla Mufeczki jaką spotkała Amelka3 points
-
Olly ma wyrudziałe włoski, szczególnie na łapach i na brzuchu. Myslałam, ze to martwa sierść do wyczesania, ale nie, w tych miejscach taka rośnie rudawa. Trzeba zbadać wątrobę. Biały krawacik jest, to ten sam pies na 100%. Tylko nie jest osowiały, jak w schronisku, nabrał radości, bystro patrzy i tyle :) Teraz dopiero wyciszył się i odsypia.3 points
-
Piesek miał dużo szczęścia, dzięki pomyłce w ocenie wieku zyskał szansę na lepsze życie. Gdyby nie to pewnie zestarzałby się w schronie, a tak znajdzie domek i będzie długo cieszył się wolnością. Najwidoczniej jakiś anioł nad nim czuwał.2 points
-
2 points
-
U Hiltonka wszystko super. Jest rozpieszczany i kochany do granic możliwości. Szczekacz z niego, rządziciel i łakomczuch. Ma wybranych kumpli, z którymi fajnie bawi się na spacerach. Wiedzie życie szczęśliwego psa. :-)2 points
-
Pięknie dziękuję Kochani - Homerek zostaje w Zamościu w BDT, nie jedzie do hoteliku - udało się w ostatniej chwili taki wyszukać! Im bliżej było do wyjazdu, tym bardziej byłam przygnębiona, bo obawiałam się skutków kolejnej zmiany miejsca. Homerek jest nadal bardzo wystraszony, boi się nowości. Do tego wszystkiego dzisiaj rano okazało się, ze Homer cały czas bierze antybiotyk w zastrzyku i wskazany jest pobyt w lecznicy jeszcze do piątku. Rozmawiałam już z szafirką - na taki wyjazd zawsze będzie czas - przed maluchem jeszcze kastracja, szczepienia - spróbujemy ogarnąć to tutaj na miejscu. No i zejdziemy z kosztów; a może przez ten czas ktoś zakocha się w Homerku;)2 points
-
Dzisiaj spytałam p Matesza, jak może pomóc w rozwiązaniu, tej 'dziwnej' sytuacji z fakturą ,obiecał że jutro postara się przyjść do mnie z napisanym ,oświadczeniem ,że to "my" zapłaciliśmy , więc mam wielką nadzieję na zakończenie tych 'biurokracji' Tak teraz ,wygląda oczko Maksia, uważam ,że jest się z czego cieszyć!2 points
-
Rozumiem. To i ja kanny muszę wytargać i bazarek zrobić.1 point
-
A że ma coś z pudla i mudiego to pracuje mu główka :))) intensywnie :)1 point
-
wow! jaka historia z Ollym! On jest... śliczny! Trochę wg mnie przypomina małego mudi :) Jak tylko będzie gotowy do adopcji to pomogę z ogłoszeniami. Tylko jagaa albo załóż mu wątek, albo daj znać mi na pw.1 point
-
Szafirek ode mnie już w drodze do domku.Wszystkie psiaczki cudowne,przyjazne,spokojne. Bezogonka ma najkrótszą sierść musiała bardzo marznąć w schronie.Jest intensywnie ruda,bardzo ładny ma kolor sierści. Przepraszam,zdjęcia nie udały się,dopiero w domu zauważyłam,że aparat był ustawiony na jakąś dziwną opcję.1 point
-
Szafirek już pojechał ode mnie do domu.Psiaki fantastyczne,najprzyjaźniejsza w moim odczuciu jest Gracja a przy tym bardzo ładna.Ogonek w moją stronę latał.Reszta psiaków lekko wystraszonych ale bez paniki.Bajeczka bardzo ładna jest także tylko brudna,przykurzona. Zdjęcia nie udały się,dopiero w domu zauważyłam,że aparat był ustawiony na jakąś dziwną opcję.1 point
-
Tam w schronie jest jeden wet i to chyba taki dojeżdżający :(. Jutro są dwa transporty różne, więc będzie spory ruch, oby Mufeńka już opuściła to miejsce, chciałabym żeby było jutro wieczorem i mała w ciepełku. Kiedyś napisałam że Mufcia to taki typ amelkowy, więc przedstawiam Amelkę.1 point
-
1 point
-
Jak na całe życie w schronisku, to jest rewelacyjny, cąły czas zadowolony. Własnie go wstepnie wyczesałam. Paskudne, tłuste filce, zlepione łojem i łupieżem. Siadłam na podłodze, Olly usiadl mi na udzie i bez problemu dał sobie to wszystko wyczesać. Zadnego protestu, najpierw jedna strona, potem druga. Jak dla mnie te problemy są związane z żywieniem. Przełysienia, strupki, tłusty łupież i zapach.1 point
-
A tam zaraz chuligan. Po prostu krzyczy na cały świat,że odzyskała wolność.:)1 point
-
Co ja ,również potwierdzam1 point
-
1 point
-
Otrzymałam sms od Toli,że o 8,15 Piotrek wyruszył z psiakami :) Szerokiej drogi!1 point
-
A może udało by się ją umieścić w Lecznicy i przetrzymać w cieple do soboty?1 point
-
Yo trzeba kupować przynajmniej po 2 ( a nawet więcej) pary jednakowych - na dłużej wystarczy.1 point
-
Trza się podrapać, powiedzmy w głowę , i coś pomyśleć o pomocy. Oneczko, mogę podesłać fanty na bazarek.Do wiosny jest jeszcze trochę czasu. Może znajdziesz czas. Ja mam teraz moc pracy.1 point
-
Zaglądam do biedaka.... Jutro wpłace 100 zl dla Radzy.1 point
-
Jeśli chodzi o ogłoszenie, które ja pisałam, to jest w nim krótka wzmianka o charakterze Beni. Nie rozpisywałam się jednak na ten temat, żeby ludzi na "wejściu" nie zniechęcać, lecz by zasygnalizować problem: Ta piękna suczka ma dziś 5 lat i waży tylko 7 kg. Lata szczenięce niedawno się skończyły. Benia ustatkowała się i wyciszyła. Jest bardzo grzeczna, posłuszna i spokojna. W domu zachowuje się wzorowo. Nic nie niszczy, nie szczeka, potrafi sygnalizować potrzebę wyjścia. Ładnie chodzi na smyczy - nie ciągnie. Bez problemu pozwala wykonywać przy sobie różne czynności. Benia jest bardzo łagodną i przyjacielsko nastawioną suczką. Lubi towarzystwo innych psów i chętnie się z nimi bawi. Suczka wymaga jednak cierpliwego i wyrozumiałego opiekuna, ponieważ odczuwa lęk przed nieznanymi ludźmi. Potrzebuje czasu, żeby zaufać. Matka natura obdarzyła ją pięknym umaszczeniem w kolorze śniegu i bursztynu. Suczka jest zdrowa, wysterylizowana, zaszczepiona i odrobaczona - gotowa na nowe życie. Benia czeka na nowy dom i dobrą panią, która będzie miała dla niej czas i obdarzy ją miłością, na jaką zasługuje. Suczka będzie się pewniej czuła w towarzystwie drugiego pieska. Pozostałe informacje o tej wspaniałej suczce, tylko pod podanym numerem telefonu...1 point
-
Witajcie, wróciłam w końcu do domu i mroźnej rzeczywistości. Nadganiam teraz zaległości. Mam nadzieję, że domek dla Pomadki gdzieś jest niedaleko, że wkrótce zadzwoni. Dziekuję iwstar58 za wpłatę 40zł na konto Pomadki -deklaracji za luty i marzec :).1 point
-
Dzisiejsza Gracja;-) Troszkę ciężko zrobić jej dobre zdjęcia bo w domu cały czas śpi ;-)na spacerach i na ogrodzie buszuje tylko w zaspach, wszystko namiętnie obwąchuje, obsikuje i mało reaguje na wołanie. Generalnie to taka spokojna, poczciwa sunia. Zostaje spokojnie w domu, utrzymuje czystość i bardzo się cieszy jak wracamy do domu:-) Z psami jest już bardzo ok, najlepiej czuje się w towarzystwie Lalki. Kota też zaakceptowała . Do dzieci bardzo delikatna. No cudna jest po prostu :-)1 point
-
Robię bazarek - jednym z beneficjentów będzie Mufka.1 point
-
1 point
-
Umaszczenie psa niby się zgadza, ale pysk innego. Chyba podmieniliscie. Spokojna, ciekawska, w towarzystwie. Inny pies. Zupełnie zapomniałam o kubraku, bo mam jakąś okrojone czasowo dobę. No, ale ciotka, przynajmniej na razie, wyszła ze szpitala i jakoś się pilnuje, więc będę mogła zabrać się za swoje sprawy. Mam link, może dziś uda mi się załatwić sprawę. I tak dopiero wróciłam od weterynarza. Jedna z moich kocic, z którą w styczniu tyle się najeździłam znów wróciła zakrwawion, ucho zapchane skrzepem krwi i do tego zdarty kawał skóry na pysku. Ona kiedyś przyprawi mnie o zawał. Prawdopodobnie tym razem walczyła ze szczurem, niezbyt fortunnie. Kiedyś przyniosła mi pod drzwi zagryzionego więc to bardzo możliwe... I w poniedziałek mam zapewniony następny wyjazd do lecznicy. A na tym się nie skończy. Dba o moje finanse. Mam nadzieję, że jakoś się wygrzebie z tego, bo młoda to ona juz nie jest.1 point
-
1 point