Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/04/18 in Posts
-
3 points
-
Ja odnoszę też takie wrażenie ale próbuję to tłumaczyć tym,że zmienił się tryb życia i zdrowia.Człowiek stał się bardziej powolniejszy,rusza się jak mucha w smole dlatego dzień dla niego jest za krótki.Kiedyś pracowałam,zajmowałam się całkowicie domem,potrafiłam jeszcze umyć okna,zawiesić firany,posprzątać po myciu okien a teraz nawet nie ma o tym mowy.Myję okna dwa dni.3 points
-
Wiosnaa, ależ Ty jesteś niesamowita... i jeszcze takie piękne podsumowanie akcji, którą zapewne dogo i nie tylko, będzie długo pamiętało. Podziwiam Twoją wytrwałość i ogarnięcie wszystkich etapów poszukiwań. Jestem pełna szacunku dla wszystkich, którzy walczyli o Likę. Lika masz szczęście, że spotkałaś na swojej drodze takich cudownych ludzi...3 points
-
2 points
-
KOCHANI DEKLAROWICZE. Minęło juz sporo dni od adopcji Wiwatka, sądze więc że możemy napisać ostatecznie, że MA DOM. Dziekuje Wam bardzo za deklaracje i wszelką pomoc. Na koncie pieska pozostało 115 zł- w podzięce dla Anecik za jej natychmiastową pomoc- przyjęcie pieska na BDT, cudowną opiekę i znalezienie domu stałego- chciałabym te pieniązki przekazać na pomoc dla piesków które są u Ancik w BDT- nie wiem który ma najtrudniejszą sytuacje finansową? Czy deklarowicze się zgodzą? Czy Anetko możesz wskazać dla kogo potrzebujesz najbardziej pieniążków? Jeszcze raz DZIĘKUJE CAŁYM SERCEM.2 points
-
Dostałam od p.Mateusza mejl , w którym umieścił mejl weta operującego Maksia. Dzień dobry. Zgodnie z umową przesyłam zdjęcia związane z zabiegiem Maxa. Sam zabieg, polegający na usunięciu zmiany rozrostowej ze spojówek oka prawego, powinien być traktowany jako początek leczenia. Po wygojeniu się rany na spojówce, nie można wykluczyć konieczności plastyki powieki, która została zdeformowana. Konieczne też będzie dokładne badanie okulistyczne samej gałki ocznej. Jednocześnie chciałem prosić o przesłanie danych koniecznych do wystawienia faktury. Pozdrawiam, Oskar Karpiński. I zdjęcia naszego bohatera Przed zabiegiem i po ... Muszę się zapytać co wet miał na myśli pisząc zmiana rozrostowa. Bo brzmi to złowrogo.1 point
-
Ale dzieciuch...:)Maleństwo jeszcze to jest,futerko też o tym świadczy. Trudno powiedzieć na co toto wyrośnie,ale ratlerkiem nie będzie na pewno.Na razie go 'odrestauruj',wyczesz,karm dobrym jedzonkiem,zaszczep,wychowuj,ucz etc.Potem sie bedziesz zastanawiać ile kg psa bedziesz mieć do kochania:).1 point
-
wyróżnione na 7 dni ps. Alaskan, nie mogę wysłać pw.1 point
-
Dziękuję, oczywiście. Jutro oczekuję zdjęć, jak dostanę od razu udostępnię :)1 point
-
SUPER!!! BARDZO SIĘ CIESZĘ!! Domino, śliczny malamuciku, bądź już zawsze szczęśliwy w nowym domku!!!1 point
-
aneciku, coś im uczyniła, jak tak można, biedne stworzonka......1 point
-
Sunia jakby troszeczkę rzadziej siusia. Daje jej od 6 dni Furagin,może zadziałał. Jutro zapiszę ją na USG w klinikach. Za to nie mogła zrobić koo. Wczoraj były paskudne akcje z jej strony do kotki i Loczki. Przez pierwsze dni uważałam przy karmieniu ich i nie było żadnych zgrzytów. A wczoraj nakładałam jedzenie kotce do miski na parapecie i odwróciłam się tyłem do zwierzaków.Nagle usłyszałam głośne chchchchch i pisk. Kotka uciekała w popłochu ,a sunia oblizywała się. Miała na pyszczku krew. Domyśliłam się ,że sunia zaatakowała Kulkę, taprychnęła ,a potem pacnęła sunię na ostro.Kulka musiała czuć poważne zagrożenie , bo ona jest niezwykle ufna i przyjazna do psów. Parę minut potem , gdy Loczka jadła kolację ,a micha suni była pełna i odsunięta od Loczki, usłyszałam krzyk Loczki i zobaczyłam krew na jej uchu. Była to krew z mordki suni. Wygląda na to ,że sunia zaatakowała Loczkę ostro. Loczka jest tak ustępliwa ,że nawet jak kotka podchodzi do jej miski , to ona odchodzi. Dziś nie było żadnych ekscesów.Oczywiście jesteśmy jeszcze bardziej czujni. Sunia zagląda na blaty kuchenne, więc wszystko odsuwam pod ścianę. . Dama bardzo lubi skórzaną kanapę.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Eliku, jaka miła niedzielna niespodzianka. Nasza śliczna Beniusia.1 point
-
Całkiem fajnie się zapowiada :) Niech żałuje, kto się nie wybiera :) A mieszkasz gdzieś w pobliżu Lądka Zdroju ? Dzień dobry :) Do wyboru, do koloru :) U nas niby pada śnieg, ale zaraz topnieje i za oknem szaro buro :( Nito zima, ni to wiosna, ni to nie wiadomo co :( No kto wie, kto wie ? Może już wkrótce :)1 point
-
Super wiadomość, nareszcie psina bedzie żyła bez bólu. Jesteście cudne, że do tego doprowadziłyście.1 point
-
Moje ogłoszenie TEO....domek MUSI gdzieś być..... https://www.olx.pl/oferta/snow-piekny-pies-w-typie-bos-idealny-dla-aktywnego-pana-CID103-IDrQLUB.html1 point
-
Serdecznie zapraszamy na bazarek, którego Teo jest jednym z beneficjentów.1 point
-
... Wszystkie mamy swoje zasługi i tego będziemy się trzymać ,bo z sukcesu cieszymy się tak samo! ... Cel został osiągnięty! .. wspaniałe, to uskrzydla, taki sukces ... ma zdrowieć! nie ma inaczej!1 point
-
Zawsze można też powiedzieć, że tu chodzi nie tylko o wiek ale tak ogólnie bo różne choroby się zdarzają i starszym i młodszym. Może być tak że np. pani nie będzie mogła wychodzić na spacery. I wtedy bardzo ważne jest nastawienie otoczenia, rodziny. Osobiście nam panią, która ma 89 lat i niejedną 50-tkę by przeskoczyła :-). Jak normalna rodzina to troskę zrozumie, jak nie zrozumie to chyba taki dom to nie będzie dobry dom...1 point
-
Zrobiłam tak na szybko jedno ogłoszenie dla Pippina:https://www.olx.pl/oferta/piekny-mlody-czeka-na-swoj-dom-CID103-IDrQp2f.html Może napiszcie coś o nim.1 point
-
A normalne, nie da się tego zmienić. To tak jak z emeryturą - człowiek czeka na nia bo będzie miał więcej czasu. A już po dość krótkim okresie zagubienia i tęsknoty za poprzednim życiem okazuje się, że jest go znacznie mniej niż poprzednio. Zawsze podejrzanie patrzyłam na ludzi będących na emeryturze, którzy mówili, że doba jest zbyt krótka. Teraz w pełni to potwierdzam.1 point
-
Witaj Grzesiu - i znów mamy niedzielę. Chociaż dla Ciebie to pewnie żadna różnica - i tak masz pełną obsługę.1 point
-
Jedynaczka. Po prostu nie wie, jak byłoby fajnie ze starszym bratem. Takim jak nasz Grześ. Dobrej niedzieli.1 point
-
Misio już zdrowy, sika normalnie, koopy normalne, apetyt kosmiczny:) Odnośnie finansów to dla mniej najwygodniej by było gdyby był skarbnik. Rozliczenie będę robić co 30 dni i podawać jaka suma jest do zapłaty. Ew. wpłaty na Misia na moje konto też oczywiście uwzględnię. Koszty za leczenie Misia podam w przyszłym tygodniu, wtedy będę mieć rachunek od weta.1 point
-
Wszystkie działałyśmy jak mogłyśmy. Zasługi największe ma anica i TOZ,ja tylko czuwałam nad poczynaniami TOZu. Ponieważ znam p.Joannę i p.Mateusza, to może było mi trochę łatwiej o kontakt. Bardzo się cieszę ,że akcja się powiodła i Maksio dożyje swych lat w większym komforcie.1 point
-
Pisałam do Pani wczoraj. Malwinka jest spokojna na spacerach i wychodzi już na jednej smyczy, Byli ostatnio u weterynarza, bo Malwina miała powiększony węzeł chłonny i dostała antybiotyk. Ogólnie jest kochana i grzeczna.1 point
-
Koruniu, ślicznotko również życzymy Ci jak najwięcej chwil ze swoją wspaniałą rodzinką! Wszystkiego NajlePsiego!!! Jamnicza damo Ale piękna sesja zdjęciowa1 point
-
1 point
-
1 point
-
I ja czytam z wielką radością wieści z domku Reksia:) Chciałam jeszcze raz z całego serca podziękować Kasi za wielkie serducho! i ratunek dla Reksia. Gdyby został u nas w kojcu gminnym nie miałby żadnych szans na szczęsliwą adopcję- teraz już wiem to na pewno. Kasiowa rodzinka zupelnie bezinteresownie poświęciła wiele- dzieci musiały bawić się spokojniej, by nie straszyc piesia, Kasia najeździła sie po wetach i namartwiła co nie miara:( Ale teraz chyba można uśmiechać się i czuć naprawde dumnym, że okruszek jest bezpieczny i uratowany. Jestem bardzo szczęsliwa, że Reksio zamieszkał u mar.gajko. Marzyłam od początku o dogomaniackim domku dla niego. Domku znającym jego historie od początku, domku świadomym tego jaki jest Reksio i jakie ma potrzeby. Sądze, że to było najlepsze zrządzenie losu jakie mogło Reksia spotkać... Chciałam także z całego serca podziękować wieeeeluuu osobom, które wspomogły Reksia finansowo:) na koncie pieska zostało jeszcze troszkę pieniązków, więc sądze, że jest szansa na zwrot jeśli coś...komuś.... Kasiu, bardzo prosze o rozliczenie ostatniej wizyty u weta i kosztów transportu:)1 point
-
Reksio na razie mieszka w swojej kennelce i ogląda wszystko z bezpiecznego miejsca. Zwiedzaliśmy już swój pokój, który będziemy na razie dzielić z kotami no i mną w nocy :) bardzo nam się spodobała kanapa i tam sporą chwilką spaliśmy. Z Franiem już wąchaliśmy się na smyczce, znaczy Franio był na smyczce. Z Nestorkiem wąchaliśmy się przez kratkę. Koty nie wykazują zainteresowania, trochę je zniesmaczył nowy "mebel", tj kennel. O Reksiu jeszcze nic nie mówiły :)1 point