Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 11/05/16 in all areas
-
Wszyscy raczej słusznie podejrzewamy co tak naprawde się stało..... Nic już nie wróci życia pieskowi. Elik- dobrze, że postanowiłaś pomóc innemu pieskowi- niech w tym nieszczęsciu będzie choć odrobina czegoś dobrego. Tyle piesków tam czeka! Zwłaszcza teraz, przed zimą, będzie im coraz cieżej przetrwać.... Czekamy na Ciebie Elu i na Twoją decyzję. Ściskam mocno.2 points
-
2 points
-
2 points
-
Gabrysi propozycja jest bardzo dobra :) Centuś trochę jest podobny do Sinduni :) Ja wypatrzyłam tam takiego z dłuższą sierścią,bo wiadomo,że ja ciotka od takich piesiów... STRUŚ - sprawia albo troche świrowate, albo groźne wrażenie. Wszystko przez rozczochraną fryzurę, a przede wszystkim - przez wielkie, krzaczaste brwi, odcinające się na jasno od reszty. I choćby nawet się uśmiechał od ucha do ucha - brwiami straszy. Ale nie należy tym się sugerować - Struś jest bardzo fajnym i przyjaznym psem. Zaprzyjaźnia się w mig. Pełen werwy i radości, sprawia wrażenie psa, który z życia będzie chciał korzystać intensywnie i czerpać z niego pełnymi garściami. Jak sznaucer lub terier, których krew płynie mu w żyłach. Struś ma ok. 2-3 lat, jest wykastrowany. W schronisku przebywa od kwietnia 2016r. Dziewczyny kochane,jakiego byście nie wyciągnęły z tej długiej listy na stronie Radys,to będzie jedno życie uratowane.A w wypadku schronisk,to powiem,że AŻ jedno życie! :)1 point
-
1 point
-
Tak przykro, że ludzie są leniwi. Przecież każdy pies to w gruncie rzeczy zagadka i indywidualna osobowość, a nie maskotka. Od kogoś, kto miał juz psa spodziewałabym się więcej zrozumienia i empatii.. Poza tym mam wrażenie, że argument męża, który się zgadza jest tak częsty, że chyba mało prawdziwy. Co to znaczy, że się nie zgadza? A co on jest tam udzielnym panem i władcą, a reszta rodziny nie ma nic do powiedzenia? Bzdury na kiju. Pewnie generalnie nie chce im się i tyle. Nie zasłużyli na Polę.1 point
-
Witaj Heniu :) jak patrze na prognoze pogody to w Polsce zimniej niz u mnie na pln. Kanady :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Psiaka przenieśliśmy już do domu; z kotami nadal ok, nie zwraca na nie większej uwagi, ale na psy trzeba uważać. Jednego staruszka (bardzo dobrotliwego) zaatakował (nie wiemy dokładnie o co poszło, może podszedł do jego misek). Dokupiłam kropelki do uszu, bo musi jeszcze trochę pobrać. Kosztowały 10 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/c8e1e9cc2c09fcf91 point
-
1 point
-
1 point
-
Ja też się skłaniam najbardziej ku temu co napisała agat21 i ewkar. Ergo dostawał chemię, do tego inne leki, to na pewno mocno nadszarpnęło jego zdrowiem i możliwe, że stąd te wyniki, otyłość też może być wynikiem tych wszystkich leków. Może skupić się na odpowiedniej diecie po prostu?, i to też w przypadku schorzeń dróg moczowych np kryształów w moczu (przy odpowiedniej diecie niektóre rodzaje kryształków ulegają rozpuszczeniu, a przy innych rodzajach przy odpowiedniej diecie choroba nie postępuje). Czyli jakość i rodzaj karmy, może jakaś specjalistyczna? odpowiednia ilość i częstotliwość podawania? I na początek z raz go wykąpać w jakimś specjalistycznym szamponie, który by mu trochę ulżył z tą skórą? A za niedługi czas powtórzyć badanie moczu? Murko chodzi o ilość wypijanej wody, a nie częstotliwość, więc wygląda na to, że tutaj też się na szczęście nie kwalifikuje jako problem w tej chorobie. Oczywiście można przeliczyć dla każdego psa dzienną normę i sprawdzać przez na przykład tydzień ile pije, ale to raczej w warunkach domowych i psiak musi mieć osobną miskę.1 point
-
Czasem weci są zbyt szybcy w podejrzewaniu tej choroby. jeden z wetów tez kiedyś rzucił jako pewnik, że mój pies ma tę chorobę, a test ją wykluczył. mam nadzieję, że i w tym przypadku tak będzie. Oczywiście jest test jednoznacznie pokazujący, czy ta choroba jest czy jej nie ma. Rzadko jednak się go robi, gdy pies nadmiernie nie pije, ani nie sika nadmiernie.1 point
-
Zapraszam na bazarek dla Ergo. Już czynny!!!!! Zapraszamy!1 point
-
Przelałam na konto Murki dla Ergo 50 zł. To spadek po naszym Mareczku [*] ( troche zaokraglilam do rownego rachunku ).1 point
-
1 point
-
Jeszcze wieści o Alis :) Witam Pani Bogusiu. Coraz bardziej nasza Alis czuje się swobodnie, zabawa zaczyna się na całego.Pierwsza ze skarpetką była w poniedziałek . Dzisiaj po 4 km spacerze jeszcze miała ochotę na zabawę. Jest cudowna kochana i mądra. Potrafi już sama zaczepiac do zabawy. Super! Dziękujemy bardzo za to nasze czteronozne szczęście1 point
-
1 point
-
No to by było :( Jednak jedne z najważniejszych parametrów przy Cushingu ma przecież w normie: fosfataza, ALT, trombocyty, nawet cholesterol, a glukoza byłaby podwyższona, a jest zaniżona. Tak więc będę dobrej myśli.1 point
-
myślę, że Pandusia się nie ob razi, ale dzisiaj jest taki dzień, że pamiętam o wszystkich :( KLUSECZKO to dla CIEBIE :(:(1 point
-
Dziękuję, Ewuniu kochana!!!! Przepraszam Elu, wezmę się za to w weekend, bo miałam koszmarne ostatnie tygodnie :( Z całego serca dziękuję !!!! To pokręcone, bardzo pokręcone bardzo długo będzie się prostować, najważniejsze, że "prostowanie" ruszyło do przodu... Dziękuję, Nutusiu kochana!!!! Całym sercem Wam dziękuję - dzięki Wam nie czuję się osamotniona w tych trudnych dniach i tygodniach <3 U psiaków bez zmian, domków nie widać, Koka po sterylce już rozrabia, jak szalona. Kokusiowi zagoiła się skóra, mam nadzieję, że nie będzie nawrotów. Dino i Kropka - psy po zbankrutowanej firmie jednak szukają domu, albo będę musiała je zabrać od listopada. A to fotorelacja z wizyty Pirata i jego opiekunki Kasi we wrocławskim przedszkolu - i dzieci były zachwycone, i pies :) a Kasia dumna i choć trochę szczęśliwsza :)1 point
-
Te wyniki takie jakieś zwichrowane :( Tego za dużo, tego za mało. Czy to bardzo źle, czy tylko źle :( Czekajmy, jak to zinterpretuje wet.1 point
-
No to pierwsza część wieści b. dobra. Jeśli chodzi o resztę spraw: czerwony brzuch zwłaszcza, to niekoniecznie coś wyjdzie w badaniach krwi. stan zapalny może? Oby one coś powiedziały, ale nie zawsze tak jest przy zmianach na skórze. Jeden z moich dziadków ma idealne wyniki krwi poza tym, że wyszła niedoczynność tarczycy, jak u większości starszych psów. Jednak nie ona odpowiada u niego za świąd. Po hormonach tarczycy, które cały czas dostaje, świad nie ustał. Jeśli Ergo będzie ten brzuch drapał, rozlizywał, to kto wie, czy wet nie zadecyduje, że się bez sterydów nie obejdzie. Mój wet tak zdecydował u mojego "dermatologicznego " psa. Piesek przyjmuje calcort. Gdy różne psy do mnie trafiały zaniedbane pod wzgledem dermatologicznym, z podrażnioną skórą, to często weci najpierw leczyli sterydami w zastrzykach,by szybko zadziałać objawowo i ulżyć w świądzie, a potem ustawiali leki doustne. no i kąpiele zlecali specjalistyczne Ps. Erguś nie jojcz przy badaniach :) doktorzy muszą Cię badać i słuchaj Murki :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Aga, ja do budy, do normalnych ludzi bym go wydała, ale jak słyszę słowo kojec to mnie szlag trafia bo te klatki szumnie nazywane kojcami to często gorsze od łańcucha są. Gdyby ludzie byli normalni, to ja bym Erga wydała do budy. Mam po sąsiedzku szczęśliwe psy w budach. Właściciele dbają o nie, zabierają na spacery, dobrze karmią. Psy bawią się z dziećmi na podwórku i widać obustronną radość. A moja Mońka latem to najszczęśliwsza byłaby gdyby miała w nocy budę w ogródku - tak ją interesuje wszystko co za płotem choć ma codziennie 1,5 godz. spaceru po łąkach i lesie. ****************** Ergo nie byłby nieszczęśliwy w budzie ale potrzebni są mu LUDZIE, którzy okażą mu serce, zainteresowanie i którzy wiedzą jakiego psa biorą i muszą podjąć się leczenia.1 point
-
Selengo ale ja nie wydam Ergo do kojca i budy. Szukam dla niego domu.1 point
-
1 point
-
Murko w środę najbliższą na 16.00 udało się termin umówić. Potwierdźcie proszę, czy ten termin może być.1 point
-
Doktor jest do końca tygodnia nieobecny, a potem im termin szybszy, tym lepiej.1 point
-
Będzie dobrze :) Na moje pytanie jak się Cygan sprawuje dostałam odpowiedź: "Witamy! Jest cudowny, idealny piesek, bardzo się słucha, przekonał się już do schodów, bo pierwszego dnia trzeba go było wnieść. Byliśmy już u weterynarza. Jest zdrowiutki, w bardzo dobrej formie. Lekarz doradził poczekać z kastracją ok, 3 tygodni. Jutro do pani przedzwonię." I jeszcze zdjęcie szczęśliwego Cyganka:1 point
-
1 point